drugiwojwa
10.12.14, 15:56
Że Polacy słyną z wynalazczości nie wątpię..
Zdołałem się już 2 razy przekonać na własnej skórze.
Bratwa zatrudniona w sklepach kombinuje że para im bucha z czół..
Szczególnie dotyczy to podmiany wód sprzedawanych w Biedronce ul. Skrajna i Carrefour na Wileńskiej.
Biegnie człowiek do sklepu zziajany kupuje wodę niegazowaną, a tu woda niewiadomego pochodzenia...
Idzie do Biedronki kupić wodę źródlaną .. a tu woda też ni wiadomo skąd ..
Tak się składa że smak mam doskonały, i wzrok niezły, ale czasami wysiada czujność...przecież nikt nie jest w stanie sprawdzać pod kątem że cię wyrolują..Wiem że nakrętka połączona jest z pierścieniem kontrolnym, ale czy muszę za każdym razem to sprawdzać ?
Niby nic, ale fakt że utrata kilku złotych człowieka denerwuje...
Niektórzy mówią i piszą że podobna kranówa jest zdrowsza, ale poco sprzedają wodę w marketach ??? i skąd mam pewność że ta wlana do butli woda jest z kranu ?
Nie piszę też tego że zazdroszczę złodziejom pomysłowości... i dodatkowych dochodów..
Piszę dlatego bo jestem wkurw...y na złodziei ... Kiedyś łapy obcinali .. A teraz to ci się śmieją w nos bo ich chroni prawo... Prawo stworzone tak że nie sposób odzyskać pieniędzy...
Bo kogo obchodzi strata kilku złotych ? I jak ich odzyskać ?