Dodaj do ulubionych

SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okopowa)

10.01.15, 17:57
Witam,

Szukam opinii nt. szkoły podstawowej SKIE nr 86, która w poprzednich latach mieściła się na ulicy Okopowej na Woli. Czytałem wątki z lat 2012-13 nt. tej placówki (przed zmianą siedziby) i powiem szczerze, że nabrałem wątpliwości (odejścia nauczycieli, brak realizacji programu).

Nasza córka w latach 2006-2009 chodziła do tej szkoły i wszystko było w porządku. Teraz chcemy posłać kolejne dziecko, na razie do klasy zerowej i powiem szczerze, że brak pozytywnych opinii w Internecie. Czy ktoś coś słyszał nt. tej placówki w ostatnich latach?
Obserwuj wątek
    • kuszja Re: SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okop 12.02.15, 15:26
      Zauważałem, że na Pani zapytanie nie ma żadnej odpowiedzi…
      Więc postanowiłem chociaż trochę napisać o szkołach SKiE w nowym miejscu, jakim jest Kolektorska 9/11.
      Jestem wieloletnim pracownikiem szkół SKiE i najpewniej uczyłem pani córkę :)... informatyki.
      Wiem, że jak piszę osoba obecnie pracująca w szkole, to może jej opinia wydać się mało obiektywna, ale ocena tego czym chcę się podzielić na temat szkoły należy do Pani :).
      Powiem szczerze, że trochę drażnią mnie opinie o szkole sprzed 6-7 lat, które cały czas wiszą na forum gazety, a które są bardzo nieaktualne, a wręcz krzywdzące.
      Może zacznę od najważniejsze zmiany.
      MIEJSCE.
      Kolektorska 9/11 na Marymoncie.
      Chyba jedna z najważniejszych zmian.
      Wiadomo jak było na Okopowej, czego bardzo brakowało…
      Tutaj szkoły uzyskały „WŁASNĄ PRZESTRZEŃ”
      Własną przestrzeń, która daje możliwości rozwijania się, poczucia „bycia w siebie”.
      Własny budynek, boisko, kawałek parku, sala gimnastyczna…
      To są rzeczy, których brakowało na Okopowej czy Foksal.
      Co do tego miejsca, to jeszcze jest sporo do zrobienia… budynek ma swoje lata, a kto widział w jakim stanie był przekazany szkole… (widziałem… mam swój wkład… i moim zdaniem zmiany są totalne :) )
      To, że budynek ma swoje lata… ma też swój urok i klimat… oczywiście potrzeba jeszcze czasu, aby tak całkowicie „obsiedlić” i zagospodarować to miejsce.
      Co do nauczycieli… znałem tych, którzy tu pracowali i odeszli, znam tych, którzy teraz pracują.
      Nie mnie oceniać innych… uważam, że Ci co odeszli byli naprawdę dobrymi nauczycielami… ale nigdy nie zgodzę się z opinią, że Ci nauczyciele, którzy teraz pracują są gorsi. W pewnych przypadkach, które zostawię sobie, uważam, że są lepsi :).
      Tak na koniec, chciałbym Pani napisać jedno…
      Chce Pani poznać teraz szkołę?
      Proszę przyjechać, zobaczyć, porozmawiać z rodzicami, którzy mają swoje dzieci w naszych szkołach. To chyba najlepsze rozwiązanie, aby zdecydować, czy warto posłać swoje dziecko tutaj czy nie.
      Serdeczne pozdrowienia z Kolektorskiej 9/11 :)
      • windywinter Re: SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okop 05.04.16, 19:49
        Generalnie duzo nauczycieli ktorym zalezy na zajeciach.
        Dzieciaki "robia" program i nie sa strasznie meczenie nadmiarem nauki.
        Zajecia bywaja ciekawe.
        Sa wyjazdy szkolne.

        ALE...
        - jest "dyrektorka", ktora ma ulubiencow i tych ktorzy sa chyba personalnymi workami treningowymi...
        - sa uczniowie z ktorymi szkola sobie nie radzi i chyba tylko na przeczekanie az sami odpadna bo przemoc fizyczna bywa i reakcja jest uwaga do dzienniczka... wiec sytuacja sie powtarza.
        - bylo zdarzenie w bodajrze 2015 roku, gdzie dzialo sie naprawde zle w klasie (zachowania miedzy 2 uczniow, gdyby zdarzyly sie miedzy doroslymi to musialby dzialac prokurator z KK w reku) i jeden z uczniow sam odszedl albo zostal przeniesiony - zreszta mozna probowac wybadac temat przez kuratorium bo z tego co wiem bylo to zglaszane to tam.
      • mewa_13 Re: SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okop 13.04.16, 10:48
        Nasze dziecko uczęszcza od zeszłego września do SKIE na Kolektorskiej. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, syn dość łatwo się zintegrował się z otoczeniem (mimo, że jest raczej nieśmiały), ma cudownego i zaangażowanego w swoją pracę wychowawcę. Bardzo lubi to miejsce, wyjścia do kina czy wyjazdy szkolne i to dla nas jest szczególnie ważne. Tyle oczami dziecka.

        Jeżeli chodzi o nasze spostrzeżenia jako rodziców to w szkole jak to w szkole zdarzają się różne zachowania, także te nieodpowiednie. Co prawda nie zaobserwowaliśmy przemocy fizycznej i syn na to się nie skarżył, natomiast dzieci mają dość dużą swobodę i integrację także ze starszymi klasami (mam tutaj na myśli klasy I - III). Choć moim zdaniem to akurat wpływa pozytywnie na rozwój i zachowania w grupie dziecka. Szkoła jest raczej kameralna, otwarta i wrażliwa na potrzeby dzieci, zwłaszcza tych z klas I - III - wspaniałe Panie ze świetlicy :-)

        Mamy pewne zastrzeżenia co do komunikacji z pracownikami szkoły i wywiązywania się przez nich z ustaleń z rodzicami. I to wymaga poprawy. Natomiast na pytanie czy posłalibyśmy dziecko jeszcze raz do pierwszej klasy w SKIE to zdecydowanie tak.

      • ludmila1996k Re: SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okop 27.11.17, 16:24
        Jestem absolwentką liceum SKIE i fakt, że trafiłam do szkoły był jedną z lepszych rzeczy, które przytrafiły mi się w życiu!
        Do szkoły na Marymoncie trafiłam po trudnych doświadczeniach w warszawskim, publicznym, renomowanym liceum.
        W nowym miejscu zostałam przyjęta z niezwykłym ciepłem i sympatią. Nauczyciele z wielkim zapałem pomagali mi znajdować i rozwijać moje zainteresowania. W liceum SKIE ważne było dla mnie indywidualne podejście do ucznia i traktowanie go poważnie, czego tak trudno uświadczyć w publicznych placówkach edukacyjnych.
        Dzięki Liceum SKIE mogłam rozwinąć swoje pasje, nauczyć się umiejętności wypowiadania własnego zdania, a zarazem tolerancji i poszanowania dla odmiennych światopoglądów.
        Serdecznie polecam!
    • october777 Re: SP SKIE nr. 86, ul. Kolektorska 9/11 (d. Okop 31.08.17, 21:37
      Jako była nauczycielka w SKiE odpowiem Państwu, że szkoła dzieli się na dwie części – podstawówkę, która jest dość miłym miejscem, oraz gimnazjum i liceum zdominowane przed nieznanej liczby grupę Ojców-Założycieli. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ SKiE, stawiając na oryginalny program, dbając o swoją wyjątkowość, robi być może dobre wrażenie na rodzicach, wychowuje dzieci na nieprzeciętne jednostki... lecz jest to okupione terrorem. Trudno stwierdzić, ilu dobrych nauczycieli zostało zwolnionych tylko dlatego, że potrafili powiedzieć "nie" snobizmowi zarządzających, jeszcze trudniej stwierdzić, ilu dobrych pedagogów pracowało tam za najniższą krajową, podczas gdy szkoła szczyciła się m.in. prowadzeniem zajęć teatralnych - przez panią obdarzoną podłym charakterem, krzyczącą na ludzi, ubliżającą im w majestacie swojej nietykalności (ponieważ jest artystką). Osobiście doświadczyłam, czym jest niedocenienie za ciężko wykonaną dla dzieci pracę. Piszę to nie przez żal, jako osoba zwolniona za plecami w trakcie wykonywania wychowawczej świetnej roboty, ale jako nauczycielka już w innej szkole, zastanawiająca się nad tym, że można traktować swoich pracowników jak śmieci. Myślę, że tak zarządzana szkoła nie jest, mimo ładnej oprawy, środowiskiem, do którego warto posyłać swoje dzieci. O ile na poziomie szkoły podstawowej jest jeszcze jako taka koncentracja na realizacji materiału, o tyle w klasach wyższych miarą ucznia jest jego zaangażowanie w grę na afrykańskich bębnach i gotowanie bezglutenowych dań, kosztem przerabiania materiału – a dzieje się to w zgodzie z hasłem "Jesteśmy cool, a przeciętniacy nie". Poza tym do szkoły przyjmowani są wszyscy – chętnie dzieci znanych osób, dające placówce reklamę. Wielokrotnie jest to tam podkreślanie, kto jest czyim dzieckiem. Opieka pedagogiczna nie istnieje. Tamtejsza pani pedagog jest cieniem przemykającym po korytarzu raz w tygodniu. Brak wspomagania dzieci słabszych, opinie z poradni - abstrakcja. Jeśli jako rodzic upomni się Pani o realizację programu, nie doczeka się Pani pozytywnej reakcji. Raczej usłyszy, że dziecko musi się rozwijać, rzecz jasna w ramach zainteresowań zarządzających, wyglądających bardzo widowiskowo. Dowodem panującej tam bufonady jest swego czasu nadanie przedszkolu wielkiego patronatu Wilkonia. Zaczynając naukę w tamtejszym gimnazjum, dzieciaki są skromne, kończąc ją, mają o sobie wysokie mniemanie, odstając od statystyki. Brzmi to smutno, ale tak jest. Pisać sobie, oczywiście, mogę teraz wiele, z dystansem, bo pracuję w innym miejscu, za większe pieniądze, gdzie nie jestem opluwana za to, że nastąpiłam na odcisk pani od teatru. Pamiętam jednak, ile wylałam łez. I radzę szukać szkoły, która stawia na dzieci, a nie na siebie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka