SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia

IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:06
Dupa, siara i gitara
    • Gość: loti Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:13
      Po pierwsze

      Nie SZCZYM, a "siusiamy"
    • Gość: loti Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:17
      po drugie

      postow przybywa
    • Gość: loti Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:17
      po trzecie

    • Gość: itol Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:17
      po czwarte

      cizia, bimber i harmonia
    • Gość: loti Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:20
      po piate

      ujnia jakich malo
    • Gość: itol Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:22
      po szoste

      uj, lala i skrzypce
    • Gość: itol Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:22
      po osme

      licznik bije
    • Gość: loti Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.paranoici.org 09.04.02, 00:23
      po piate

      ujnia jakich malo
      • Gość: Janek Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 18:48
        Co Ci to chłopie non stop w głowie. To po pierwsze. Po drugie nie powtarzaj
        błędu. Pisze się szczamy. :)))
    • sloggi Z czym kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 10.04.02, 08:57
      1/Syrenka
      2/Pałac Kultury
      3/korki w godzinach szczytu
      • troy-der-1 Re: Z czym kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 10.04.02, 09:24
        1.Starowka
        2.Najbrzydsze centrum Europy po Bukareszcie
        3.Warszawskie dziewuchy :-)
        4.Knajpki
        5.Palac (brrrrr...)
        • lukullus Re: Z czym kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 10.04.02, 09:48
          1plotkara pani eela
          2chory pan d.z.
          3poziom tego forum
          • Gość: Warschau Re: Z czym kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 10.04.02, 10:23
            lukullus napisał(a):

            > 1plotkara pani eela
            > 2chory pan d.z.
            > 3poziom tego forum

            4. Paru oszołomów
            5. lukullus

      • tassman Re: Z czym kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 11:24

        1.z piwem na Polach Mokotowskich
        2.z Kołem
        3.z placem Narutowicza

        tassman:)
    • jhbsk Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 10.04.02, 09:51
      brud
      bałagan
      bezhołowie
      • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 10.04.02, 10:24
        jhbsk napisał(a):

        > brud
        > bałagan
        > bezhołowie

        Patrz pan...nio...
        A jhbsk:

        1. bucostwo
        2. buractwo
        3. bezmóżdże
        • Gość: Radost Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 13:04
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > jhbsk napisał(a):
          >
          > > brud
          > > bałagan
          > > bezhołowie
          >
          > Patrz pan...nio...
          > A jhbsk:
          >
          > 1. bucostwo
          > 2. buractwo
          > 3. bezmóżdże

          boli jak ktos prawde wygarnie?
          • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 10.04.02, 13:20
            Gość portalu: Radost napisał(a):

            > boli jak ktos prawde wygarnie?

            Nie boli, jeśli jest to prawda...A i odpowiedź nie jest w chamskim poznańskim
            stylu...

            • jhbsk Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 10:25
              Jeśli kilega Warschau udowodni, że pisząc: brud bałagan bazhołowie nie miałam racji to
              odszczekam. Ale to chyba nie jest możliwe. Wystarczy obejrzeć centrum miasta. Gdyby nie to, że przez
              lata przywykłam, to miałabym odruch wymiotny za każdym razem gdy przechodzę w okolicach Dworca
              Centralnego.
              • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 10:35
                jhbsk napisał(a):

                > Jeśli kilega Warschau udowodni, że pisząc: brud bałagan bazhołowie nie miałam r
                > acji to odszczekam.

                Alez nic nie zamierzam udowadnieć, gdyż jest to w zasadzie prawdą. Niestety
                polityka władz Warszawy nic nie robi w tym kierunku aby ten stan rzeczy zmienić.
                Do tego dochodzi jeszcze "mieszanie" się władz centralnych w sprawy miasta i
                efekty widać "gołym okiem".
                A same zaś skojarzenia, które przedstawiłaś można przypisac wielu polskim
                miastom.

                > Wystarczy obejrzeć centrum miasta. G
                > dyby nie to, że przez lata przywykłam, to miałabym odruch wymiotny za każdym
                > razem gdy przechodzę w okolicach Dworca Centralnego.

                Faktycznie, okolice Dworca nie są najciekawsze. Miejmy nadzieję, że
                budowa "Złotych Tarsów" poprawi jakość tego miejsca.
                Ale tak na marginesie...okolice, którego dworca kolejowego w Polsce nie napawają
                wstrętem? Nawet w Poznaniu ponoć "stolicy" gospodarności i porządku okolice
                Dworca Poznań Główny nie są szczególnie sympatyczne i czyste...

                Pozdrawiam!
                • jhbsk Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 10:47
                  Cieszę się, że w sumie mamy podobne zdanie. Tylko co w takim razie znaczyło "Patrz pan...nio...
                  A jhbsk:

                  1. bucostwo
                  2. buractwo
                  3. bezmóżdże"
                  Bo jeśli to odnosi się do miasta to w zasadzie pasuje.
                  • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 11:16
                    jhbsk napisał(a):

                    > Cieszę się, że w sumie mamy podobne zdanie. Tylko co w takim razie znaczyło "Pa
                    > trz pan...nio...
                    > A jhbsk:
                    >
                    > 1. bucostwo
                    > 2. buractwo
                    > 3. bezmóżdże"
                    > Bo jeśli to odnosi się do miasta to w zasadzie pasuje.

                    Troszkę mnie poniosło, ponieważ twój pierwszy post wydawać się mógł
                    potwierdzeniem tezy o "nagonce" na Warszawę i jej miszkańców, którą z takim
                    wielkim zapałem i czasem wręcz nienawiścią kontynują.

                    No i te skojarzenia do miasta jako takiego nie pasują. Odnoszą bardziej do części
                    jego miszkańców, tych dla których Warszawa stała się domem niedawno...A którym
                    tak uderzyła do głowy, ze w specyficzny sposób obnoszą się z tą
                    swoją "stołecznością"...A to rodowitemu warszawiakowi nie przystoi...Dalej te
                    trzy hasełka odnoszą się równiez do tych mieszkańców (często tymczasowych),
                    którym Warszawa dała miejsce pracy, chleb ale którzy gdy tylko mogą znieważają
                    jej mieszkańców i samo miasto...
                    A propos czy jesteś warszawianką? Czy tylko tu pracujesz?

                    • jhbsk Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 11:23
                      Mieszkam tu od urodzenia, po kądzieli pochodzę od mieszkańców Warszawy, więc chyba mam prawo
                      uważać się za rodowitą warszawiankę. Paskudnie jest oczywiście i gdzie indziej, ale ponieważ
                      Warszawa to moje miasto, więc te hasła na "b" wymienione wyżej szczególnie mi tu przeszkadzają.
                      • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 11:47
                        jhbsk napisał(a):

                        > więc te hasła na "b" wymienione wyżej szczególnie mi t
                        > u przeszkadzają.

                        Jeśli Cię uraziły...wybacz.
                        Oczywiście w tych skojarzeniach z Warszawą należy być obiektywnym. Ale powinien
                        to być obiektywizm uczciwy. Trzeba widzeć i negatywy...ale i pozytywy również...
    • Gość: zet Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: 195.187.84.* 10.04.02, 10:52
      1. Syrenka
      2. Starówka
      3. stadion (niestety)
    • pletwa3 Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 10.04.02, 11:53
      A ja właśnie na poważnie:
      1. dom
      2. rodzina
      3. przyjaciele
      _____________________
      = moje miejsce na ziemi
      :-)
      • Gość: Raffix To także moje skojarzenia IP: *.braun.de 10.04.02, 11:56
        pletwa3 napisał(a):
        > A ja właśnie na poważnie:
        > 1. dom
        > 2. rodzina
        > 3. przyjaciele
        > _____________________
        > = moje miejsce na ziemi
        > :-)
        Właśnie tak.
        Człowiek bez swojego miejsca na ziemi (lub miotający na to miejsce obelgi) jest
        jakby uboższy, nie sądzicie?
        • Gość: mysza Re: To także moje skojarzenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 12:07
          popieram najwazniejsze miejsce na ziemi zawsze chce tutaj szybko wracac
          gdziekolwiek bym nie byla.
      • bebe1 Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 13:05
        samo sedno
        podpisuje sie obiema rekami :)))
    • Gość: Jo Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: 158.166.10.* 11.04.02, 10:16
      Niestety, nie sa to pozytwne skojarzenia : wszechobecne : brud, bylejakosc,
      chamstwo
      • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 10:26
        Gość portalu: Jo napisał(a):

        > Niestety, nie sa to pozytwne skojarzenia : wszechobecne : brud, bylejakosc,
        > chamstwo

        I niestety te skojarzenia nie dotyczą jedynie Warszawy...Tak jest wszędzie...w
        każdym mieście...
        • Gość: Radost Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.icpnet.pl 11.04.02, 13:04
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > Gość portalu: Jo napisał(a):
          >
          > > Niestety, nie sa to pozytwne skojarzenia : wszechobecne : brud, bylejakosc
          > ,
          > > chamstwo
          >
          > I niestety te skojarzenia nie dotyczą jedynie Warszawy...Tak jest wszędzie...w
          > każdym mieście...

          A nas ciagle uczysz (hehehe) ze nie mam wrzucac kamyczkow do cudzego ogrodka...

          • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 13:12
            Gość portalu: Radost napisał(a):

            > A nas ciagle uczysz (hehehe) ze nie mam wrzucac kamyczkow do cudzego ogrodka...

            Radost (he,he,he,he) o co ci chodzi? Czego niby was (niereformowalnych zresztą)
            uczę?
            A może w Poznaniu nie ma brudu? Moze nie ma bylejakości (MTP to nic innego jak
            bylejakość - choćby porównując z Lipskiem)? A chamstwa także nie ma (wystarczy
            zajrzeć na forum poznańskie)?

            • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.*.*.* 11.04.02, 14:40
              Tak samo jak rodziny, przyjaciele sa wszedzie. meczysz z tym swoim kompleksem...
              • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - gościu? IP: *.matrix.pl 11.04.02, 15:04
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > Tak samo jak rodziny, przyjaciele sa wszedzie. meczysz z tym swoim kompleksem..
                > .

                Kto się męczy i z jakim kompleksem?
                • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - Warszale? IP: *.*.*.* 11.04.02, 15:06
                  Ty, bo nikt nas nie lubi i wszyscy sa buce i buraki...
                  • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - gościu? IP: *.matrix.pl 11.04.02, 15:11
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > Ty, bo nikt nas nie lubi i wszyscy sa buce i buraki...


                    A co Ty wiesz o moich kompleksach? Kto powiedział, ze nikt nas nie lubi a wszyscy
                    to buce i buraki? Gdzieś Ty to wyczytał? Bo chyba nie w moich postach...choć co
                    niektórzy moi adwersarze zasługują na miano buców i buraków i czasem im się
                    obrywało...

                    A tak wogóle Panie 4* skąd żeś się urwał?
                    • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - Warschale? IP: *.*.*.* 12.04.02, 07:05
                      Nie pisze, ze wszyscy sa buce i buraki, tylko ze Ty tak traktujesz/nazywasz
                      wszystkich, ktorzy napisza cos zle o Warszawie albo Warszawiakach, nawet jesli
                      Ci ludzie maja wieksze prawo wypowiadania sie na temat tego miasta niz Ty.
                      Wszystko na zasadzie sluchu wybiorczego: "Slyszysz wez, ale nie slyszysz daj".
                      Co za roznica, skad sie urwalem? Nie mozna fiszki przykleic?
                      Mi Warszawa kojarzy sie z:
                      1. Durnota (poprzez prace i bardziej durni byli faktycznie nie-Warszawiacy, ale
                      wrazenie zostalo);
                      2. Brudem - nie bedac z Wa-wy musialem odwiedziac dworzec Centralny w miare
                      czesto, za czesto;
                      3. Wyobcowaniem - nie bylo to moje miasto;
                      Oczywiscie durnota, brud i uczucie wyobcowania mozna miec wszedzie, ale MI
                      konkretnie kojarzy sie z Warszawa. A Ty najprawdopodobniej reprezentujesz
                      najzagorzalszego faszyste lokalnego w swojej grupie wiekowej, wsrod
                      Warszawiakow.
                      Niewazne skad sie urwalem, wystarczy, ze psioczysz na Poznan. Zreszta, zeby Cie
                      pocieszyc, napisze tylko, ze Ty nie znajac mnie, objechales mnie pare razy...

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - Gościu? IP: *.matrix.pl 12.04.02, 10:06
                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                        > Nie pisze, ze wszyscy sa buce i buraki, tylko ze Ty tak traktujesz/nazywasz
                        > wszystkich, ktorzy napisza cos zle o Warszawie albo Warszawiakach,

                        Niestety mylisz się...Nikogo tak nie traktuję, nawet jeśli napisałe źle o
                        warszawiakach i Warszawie. Niektórzy jednak robią to w sposób na tyle chamski i
                        wulgarny, obrażając Warszawę i jej mieszkańców, ze inaczej ich traktować nie
                        można...


                        > nawet jesli
                        > Ci ludzie maja wieksze prawo wypowiadania sie na temat tego miasta niz Ty.

                        Tzn.? Kto ma większe prawo wypowiadania się na temat tego miasta?

                        > Wszystko na zasadzie sluchu wybiorczego: "Slyszysz wez, ale nie slyszysz daj".
                        > Co za roznica, skad sie urwalem? Nie mozna fiszki przykleic?

                        Zwykła ciekawość...Nikomu kto na to nie zasłużył nie mam w zwyczaju fiszki
                        przyklejać...

                        > Mi Warszawa kojarzy sie z:
                        > 1. Durnota (poprzez prace i bardziej durni byli faktycznie nie-Warszawiacy, ale
                        > wrazenie zostalo);

                        Nie bardzo rozumiem...

                        > 2. Brudem - nie bedac z Wa-wy musialem odwiedziac dworzec Centralny w miare
                        > czesto, za czesto;

                        Fakt...Dworzec Centralny nie jest zbyt ciekawym i czystym miejscem. Podobnie jak
                        większość dworcy kolejowych w Polsce. Ale zdaje się, ze utrzymanie porządku na
                        dworcach lezy w gestii PKP a nie warszawiaków...

                        > 3. Wyobcowaniem - nie bylo to moje miasto;

                        Wyobcowanie w 2 milionowym mieście, gdzie przebywa mnóstwo ludzi, którzy to
                        miasto traktują tylko jako miejsce pracy, lub przystanek raczej nie powinno
                        dziwić...

                        > Oczywiscie durnota, brud i uczucie wyobcowania mozna miec wszedzie, ale MI
                        > konkretnie kojarzy sie z Warszawa. A Ty najprawdopodobniej reprezentujesz
                        > najzagorzalszego faszyste lokalnego w swojej grupie wiekowej, wsrod
                        > Warszawiakow.

                        Najprawdopodobniej...Śmieszny jesteś...Co Ty o mnie możesz wiedzieć...Jakbyś
                        trochę poczytał co piszę zapewne zmieniłbyś zdanie. Mnie chodzi wyłącznie o
                        tą "nagonkę" na Warszawę, która wcale sobie na nią nie zasłużyła. Wygląda to tak
                        jakby ci którzy ją prowadzą, wszystkie swoje zale na brak sukcesów, na swoje
                        niepowodzenia wylewali na to misto. no tak, musi być przecież jakiś "kozioł
                        ofiarny"...

                        > Niewazne skad sie urwalem, wystarczy, ze psioczysz na Poznan. Zreszta, zeby Cie
                        > pocieszyc, napisze tylko, ze Ty nie znajac mnie, objechales mnie pare razy...

                        "Psioczę" na Poznań, bo nie podoba mi się w jaki sposób traktuje on Warszawę.
                        Kazdy oczywiście ma prawo do własnego zdania, ale powinien to wyrażać z jakąś
                        kulturą i poszanowaniem innego. A poznaniacy uprawiają w stosunku do Warszawy
                        typową "lepperiadę" i tyle...
                        A na marginesie...kiedy to niby Cię objechałem Drogi Gościu?

                        Pozdrawiam!
                        • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa ? IP: *.*.*.* 12.04.02, 10:57

                          > Niestety mylisz się...Nikogo tak nie traktuję, nawet jeśli napisałe źle o
                          > warszawiakach i Warszawie. Niektórzy jednak robią to w sposób na tyle chamski i
                          >
                          > wulgarny, obrażając Warszawę i jej mieszkańców, ze inaczej ich traktować nie
                          > można...
                          >
                          Niektorzy... zgoda. Nie mozna? A trzeba ich w ogole traktowac?

                          > Tzn.? Kto ma większe prawo wypowiadania się na temat tego miasta?

                          OK. Przegialem. Chodzilo mi o osoby majace takie samo prawo wypowiadania sie.
                          Chodzi mi konkretnie o ten watek i jhbsk (bodajze). Troche potraktowales
                          panne/pania na wyrost, powiedzialbym nie pierwszy raz...

                          >
                          > Zwykła ciekawość...Nikomu kto na to nie zasłużył nie mam w zwyczaju fiszki
                          > przyklejać...

                          Zlosliwie bym odpisal, ze sa dwie fiszki: lubiacy Warszawe i Ci ze spisku przeciw
                          stolicy... :-)
                          >
                          > Nie bardzo rozumiem...

                          W pracy dominowaly cechy typu durnota, zawisc, lenistwo i pozoranctwo...

                          > Fakt...Dworzec Centralny nie jest zbyt ciekawym i czystym miejscem. Podobnie ja
                          > k
                          > większość dworcy kolejowych w Polsce. Ale zdaje się, ze utrzymanie porządku na
                          > dworcach lezy w gestii PKP a nie warszawiaków...

                          Nic o Warszawiakach nie pisalem. Ale dworzec jest czescia Warszawy, tak samo jak
                          brud przy nim. Po prostu tak mi sie kojarzy... Nie ma powodu brac tego
                          personalnie.

                          > Wyobcowanie w 2 milionowym mieście, gdzie przebywa mnóstwo ludzi, którzy to
                          > miasto traktują tylko jako miejsce pracy, lub przystanek raczej nie powinno
                          > dziwić...

                          Zgoda. I nie dziwi chyba nikogo... Chyba?

                          >
                          > Najprawdopodobniej...Śmieszny jesteś...Co Ty o mnie możesz wiedzieć...Jakbyś
                          > trochę poczytał co piszę zapewne zmieniłbyś zdanie. Mnie chodzi wyłącznie o
                          > tą "nagonkę" na Warszawę, która wcale sobie na nią nie zasłużyła. Wygląda to ta
                          > k
                          > jakby ci którzy ją prowadzą, wszystkie swoje zale na brak sukcesów, na swoje
                          > niepowodzenia wylewali na to misto. no tak, musi być przecież jakiś "kozioł
                          > ofiarny"...

                          Smieszny jestem... Obruszylem sie. Nazwal Don Kichot La Panche... :-). Walczysz
                          ze smokami, a dostaje sie wiatrakom, bo je przypominaja. Walcz z nagonka, masz
                          racje, ale nie uzywaj broni masowego razenia. Kopia wystarczcy...

                          > "Psioczę" na Poznań, bo nie podoba mi się w jaki sposób traktuje on Warszawę.

                          Poznan traktuje Warszawe? Wlasnie o takie uogolnienia mi chodzi.

                          > Kazdy oczywiście ma prawo do własnego zdania, ale powinien to wyrażać z jakąś
                          > kulturą i poszanowaniem innego. A poznaniacy uprawiają w stosunku do Warszawy
                          > typową "lepperiadę" i tyle...

                          Musialbym sie powtorzyc. Nie Poznaniacy, ale: Lechita itd.

                          > A na marginesie...kiedy to niby Cię objechałem Drogi Gościu?

                          W jednym z takich uogolnien :-)

                          Pozdrawiam

                          • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa ? IP: *.matrix.pl 12.04.02, 11:11
                            Gość portalu: gosc napisał(a):

                            Przyznaję po raz drugi..czasem mnie ponosi...Ale poważnie - staram się
                            nieuogólniać ani nie szufladkować. Nie zawsze jednak to wychodzi. Cóż nikt nie
                            jest doskonały...


                            > Musialbym sie powtorzyc. Nie Poznaniacy, ale: Lechita itd.

                            To może inaczej...nie poznaniacy a poznańscy internauci (z wyjątkami) udzielający
                            się na forum gazeta.pl. I wielu ich moznaby wymienić...a jakby nie patrzeć
                            stanowią jakąś tam reprezentację wszystkich poznaniaków.

                            > A na marginesie...kiedy to niby Cię objechałem Drogi Gościu?
                            >
                            > W jednym z takich uogolnien :-)

                            Jesli Cię to uraziło - przepraszam. Zdaje się, ze jesteś z Poznania, ale jednak
                            mozna z Toba "normalnie" porozmawiać...
                            :))))


                            >
                            > Pozdrawiam
                            >

                            Pozdrawiam również..i co złego to nie ja! :))))

                            P.S. Znam kilka osób z Poznania (w tym żona mojego kolegi - warszawiaka sic!) i
                            na ogół są to fajni ludzie. Choć część z nich ma jednak pewne tendencje
                            do "zadzierania nosa"...ale i tak ich lubię...

                            • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa ? IP: *.*.*.* 12.04.02, 11:25
                              > Jesli Cię to uraziło - przepraszam. Zdaje się, ze jesteś z Poznania, ale jednak
                              >
                              > mozna z Toba "normalnie" porozmawiać...
                              > :))))

                              Z Toba rowniez... i masz racje jestem z Poznania :-). Dziekuje za "normalnosc"...

                              >
                              > Pozdrawiam również..i co złego to nie ja! :))))

                              Ja tez nie... to... to Lechita... :-)

                              > P.S. Znam kilka osób z Poznania (w tym żona mojego kolegi - warszawiaka sic!) i
                              >
                              > na ogół są to fajni ludzie. Choć część z nich ma jednak pewne tendencje
                              > do "zadzierania nosa"...ale i tak ich lubię...

                              Ja poznalem kilku Warszawiakow (o ktorych sadzilem, ze z racji zamieszkania
                              powinni zadzierac glowy - taki stereotyp wyniesiony z podworka), ktorzy
                              niezdawali sobie sprawy, ze ktos moze cos do nich miec, ze moga byc nielubiani,
                              po prostu ze wzgledu na meldunek... I to mi sie w nich spodobalo, odebralo mi
                              sile pustej (jak sie okazalo) argumentacji... Dlatego ignorowac jest chyba
                              najlepiej...

                              Pozdrawiam


                              • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa ? IP: *.matrix.pl 12.04.02, 11:31
                                Gość portalu: gosc napisał(a):

                                > Dlatego ignorowac jest chyba
                                > najlepiej...

                                Racja...Ale człowiek jest tylko człowiekiem i czasem go ponosi....niczym konia na
                                azjatyckim stepie :)))
                                Pozdro!
                      • Gość: Warschau Re: Jeszcze jedno gościu... IP: *.matrix.pl 12.04.02, 10:26
                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                        > Niewazne skad sie urwalem, wystarczy, ze psioczysz na Poznan. Zreszta, zeby Cie
                        > pocieszyc, napisze tylko, ze Ty nie znajac mnie, objechales mnie pare razy...

                        I jeszcze jedno...piszesz, ze jestem lokalnym faszystą...Ciekawe...To kimze jest
                        taki Lechita (no i jeszcze Radost, Loki i paru innych) z tego Poznania, którego
                        bronisz? I w jaki sposób on i jemu podobni poznaniacy wypowiadaja się na temat
                        Warszawy i warszawiaków? I nie chodzi mi o to, ze wytykają wady, szczególnie
                        jeśli są zgodne z prawdą ale os posób w jaki to robią. Wyzywać od ch...., k....,
                        nazywac potomkami prostytutek itd itp. jest wg. Ciebie najzupełniej w porządku?
                        Dlaczego jesli temat Warszawy poruszany jest na forach innych miast, budząc
                        kontrowersje wśród uczestników dyskusji prawie nigdy (a przynajmniej o wiele
                        rzadziej niz na forum poznańskim) nie uzywa się wulgaryzmów, chamskiego obrazania
                        co jest w zwyczaju na forum poznańskim?

                        • Gość: gosc Re: Odpowiadam.... IP: *.*.*.* 12.04.02, 10:41
                          > I jeszcze jedno...piszesz, ze jestem lokalnym faszystą...Ciekawe...To kimze jes
                          > t
                          > taki Lechita (no i jeszcze Radost, Loki i paru innych) z tego Poznania, którego
                          >
                          > bronisz?
                          Nie bronie idioty. Nie rozumiemy sie. Co innego oddawac takiemu Lechicie, co
                          innego jezyc sie KAZDE zle slowo o Warszawie, weszac podstep i nagonke...

                          > I w jaki sposób on i jemu podobni poznaniacy wypowiadaja się na temat
                          > Warszawy i warszawiaków? I nie chodzi mi o to, ze wytykają wady, szczególnie
                          > jeśli są zgodne z prawdą ale os posób w jaki to robią. Wyzywać od ch...., k....
                          > ,
                          > nazywac potomkami prostytutek itd itp. jest wg. Ciebie najzupełniej w porządku?

                          Oczywiscie, ze nie i w pelni Cie rozumiem, ale zauwaz, ze Poznan jest sporym
                          miastem i wielu ludzi jest, skromnie ujmujac, o wiele bardziej kulturalnych niz
                          rzeczony Lechita... Parafrazujac: jeden Lechita "Poznanstwa" nie czyni.
                          >
                          > Dlaczego jesli temat Warszawy poruszany jest na forach innych miast, budząc
                          > kontrowersje wśród uczestników dyskusji prawie nigdy (a przynajmniej o wiele
                          > rzadziej niz na forum poznańskim) nie uzywa się wulgaryzmów, chamskiego obrazan
                          > ia
                          > co jest w zwyczaju na forum poznańskim?

                          Nie wiem, nie mnie osadzac... Ale pytanie jest takie samo: czemu Ty konkretnie
                          najezdzasz bardziej na WSZYSTKICH Poznaniakow, niz innych, kochajacych Warszawe
                          inaczej? Wiem, przed chwila odpowiedziales..., bo oni niektorzy z nich... Moze
                          czas ignorowac niektorych ludzi, np. Lechite...
                          >

                          • Gość: Warschau Re: Odpowiadam.... IP: *.matrix.pl 12.04.02, 11:03
                            Gość portalu: gosc napisał(a):

                            > Nie bronie idioty. Nie rozumiemy sie. Co innego oddawac takiemu Lechicie, co
                            > innego jezyc sie KAZDE zle slowo o Warszawie, weszac podstep i nagonke...

                            Nie,no nie przesadzajmy...aż tak źle ze mną nie jest...No, może czasem mnie
                            ponosi...Ale wszystko zależy od sposobu formułowania owych złych opinii...

                            > Oczywiscie, ze nie i w pelni Cie rozumiem, ale zauwaz, ze Poznan jest sporym
                            > miastem i wielu ludzi jest, skromnie ujmujac, o wiele bardziej kulturalnych niz
                            > rzeczony Lechita... Parafrazujac: jeden Lechita "Poznanstwa" nie czyni.

                            Zgadza się...Do większości poznaniaków rzecz jasna nic nie mam. Ale pewna grupa
                            internautów poznańskich i ich poglady mozna potraktowac również jako
                            reprezentację poglądów mieszkańców Poznania...

                            > Nie wiem, nie mnie osadzac... Ale pytanie jest takie samo: czemu Ty konkretnie
                            > najezdzasz bardziej na WSZYSTKICH Poznaniakow, niz innych, kochajacych Warszawe
                            > inaczej? Wiem, przed chwila odpowiedziales..., bo oni niektorzy z nich... Moze
                            > czas ignorowac niektorych ludzi, np. Lechite...

                            Spójrz...Np. na moje "kontakty" z poznaniakiem lolem. Swego czasu podroczylismy
                            się, ale później wyjasnilismy pewne sprawy i teraz jest jak najbardziej ok. Jest
                            jeszcze Me, który tez zauważa wady Warszawy, ale "wytyka" je w sposób kuturalny i
                            z poszanowaniem warszawiaków jako ludzi... i nie popada w histerię na słowo
                            Warszawa. Wystarczy oprócz wad Warszawy zauważyć także jej zalety...Ale gros
                            internautów poznańskich w mniejszym lub większym stopniu przypomina Lechitę,
                            widząc to co w Warszawie chcą widzieć!
                            Pozdrawiam!
                            • Gość: gosc Re: Odpowiadam.... IP: *.*.*.* 12.04.02, 11:18
                              > Nie,no nie przesadzajmy...aż tak źle ze mną nie jest...No, może czasem mnie
                              > ponosi...Ale wszystko zależy od sposobu formułowania owych złych opinii...

                              Panna/pani jhskb (bodajze) uzyla calkiem kulturalnych sformulowan... Chociaz moj
                              upor przy jednym przypadku, moze swiadczyc o braku innych argumentow... Zgoda.

                              > Zgadza się...Do większości poznaniaków rzecz jasna nic nie mam. Ale pewna grupa
                              >
                              > internautów poznańskich i ich poglady mozna potraktowac również jako
                              > reprezentację poglądów mieszkańców Poznania...

                              Reprezentacje pogladow mieszkancow Poznania? W tym Paetza, Stuligrosza, Smolenia?
                              Nie zgodze sie... Prowadzi w prostej linii do uogolniej typu Poznaniacy,
                              Warszawiacy, biali, czarni, homo... Wydaje mi sie, ze kazdy przypadek trzeba
                              traktowac pojedynczo... Aspiryna chyba nie jest najlepsza na nagniotki...


                              > Spójrz...Np. na moje "kontakty" z poznaniakiem lolem. Swego czasu podroczylismy
                              >
                              > się, ale później wyjasnilismy pewne sprawy i teraz jest jak najbardziej ok. Jes
                              > t
                              > jeszcze Me, który tez zauważa wady Warszawy, ale "wytyka" je w sposób kuturalny
                              > i
                              > z poszanowaniem warszawiaków jako ludzi... i nie popada w histerię na słowo
                              > Warszawa. Wystarczy oprócz wad Warszawy zauważyć także jej zalety...Ale gros
                              > internautów poznańskich w mniejszym lub większym stopniu przypomina Lechitę,
                              > widząc to co w Warszawie chcą widzieć!

                              Zgoda. Co do lola, Me, Radosta moze... Ale oni zyskali Twoja aprobate PO wymianie
                              mysli. Nie chce mi sie grzebac w archiwum, ale prawdopodobnie zanim to nastapilo,
                              zanim zaczeli byc lolem czy Me, to przypuszczam byli tylko jednymi z tych
                              Poznaniakow nienawidzacych Warszawy...

                              Pozdrawiam

                              • Gość: Warschau Re: Odpowiadam.... IP: *.matrix.pl 12.04.02, 11:38
                                Gość portalu: gosc napisał(a):

                                > Zgoda. Co do lola, Me, Radosta moze...

                                Radosta to chyba nie...


                                > Ale oni zyskali Twoja aprobate PO wymian
                                > ie mysli. Nie chce mi sie grzebac w archiwum, ale prawdopodobnie zanim to
                                > nastapil
                                > o, zanim zaczeli byc lolem czy Me, to przypuszczam byli tylko jednymi z tych
                                > Poznaniakow nienawidzacych Warszawy...

                                Nie do końca prawda...Me "polubiłem" w zasadzie od razu...
                                Ale dam jeszcze przykład P.B. Mimo wszystko ten młody chłopak stara się panowac
                                nad swoimi emocjami zwiazanymi z Warszawą. I całkiem nieźle się z nim rozmawia.
                                A przynajmniej nie jest wulgarystą.

                                Obiecuję, ze postaram się nie uogólniać poznaniaków...choć ja czytam, ze wszyscy
                                warszawiacy to złodzieje, brudasy, cwaniacy itd.itp. albo potomkowie carskich
                                k...w to przyznasz, ze "krew może zalać" człowieka...Szkoda tylko, że "normalni"
                                forumowicze poznańscy nie starają się nawet "utemperować" trochę temperamentów co
                                niektórych a czasem nawet (choc nie biorą udziału) przyklaskują. Takie odnieść
                                mozna wrażenie...Ale to chyba nie prawda?

                                Pozdro!
                                • Gość: gosc Re: Odpowiadam.... IP: *.*.*.* 12.04.02, 11:53
                                  >
                                  > Nie do końca prawda...Me "polubiłem" w zasadzie od razu...
                                  > Ale dam jeszcze przykład P.B. Mimo wszystko ten młody chłopak stara się panowac
                                  >
                                  > nad swoimi emocjami zwiazanymi z Warszawą. I całkiem nieźle się z nim rozmawia.
                                  > A przynajmniej nie jest wulgarystą.

                                  Zgoda, nie sledzilem indywidualnych przypadkow :-).

                                  > Obiecuję, ze postaram się nie uogólniać poznaniaków...choć ja czytam, ze wszysc
                                  > y
                                  > warszawiacy to złodzieje, brudasy, cwaniacy itd.itp. albo potomkowie carskich
                                  > k...w to przyznasz, ze "krew może zalać" człowieka...Szkoda tylko, że "normalni
                                  > "
                                  > forumowicze poznańscy nie starają się nawet "utemperować" trochę temperamentów
                                  > co
                                  > niektórych a czasem nawet (choc nie biorą udziału) przyklaskują. Takie odnieść
                                  > mozna wrażenie...Ale to chyba nie prawda?

                                  Krew moze zalac, i najpewniej jest jak najbardziej naturalne... I masz tez troche
                                  racji z ta obojetnoscia kulturalnych Poznaniakow... Moze oni (my, kurna juz sie
                                  przyznalem :-))) ), ignoruja po prostu... Ale jednego jestem pewnien: kazda
                                  interwencja ze strony Warszawiaka, Wroclawianina czy innego "celu" tych pomowien
                                  i kalumni, jedynie wzburzy... Czasami tez tych, "prawie" kulturalnych i tak w
                                  kolko Macieju :-). A'm sie rozgadal. Czas porobic...

                                  Pozdrawiam raz jeszcze
                                  >
                                  > Pozdro!

                                  • Gość: Warschau Re: Odpowiadam.... IP: *.matrix.pl 12.04.02, 12:02
                                    Fajnie, ze wyjasnilismy sobie parę spornych rzeczy...I tak trzymać!
                                    Pozdro!
                • Gość: gosc Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - Warszale? IP: *.*.*.* 12.04.02, 06:55
                  Ty, bo nikt nas nie lubi i wszyscy sa buce i buraki...
            • moler1 Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 14:43
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > Gość portalu: Radost napisał(a):
              >
              > > A nas ciagle uczysz (hehehe) ze nie mam wrzucac kamyczkow do cudzego ogrod
              > ka...
              >
              > Radost (he,he,he,he) o co ci chodzi? Czego niby was (niereformowalnych zresztą)
              >
              > uczę?
              > A może w Poznaniu nie ma brudu? Moze nie ma bylejakości (MTP to nic innego jak
              > bylejakość - choćby porównując z Lipskiem)? A chamstwa także nie ma (wystarczy
              > zajrzeć na forum poznańskie)?
              >
              Właściwie to nie lubię się wypowiadac na takie tematy, a to prawda, że największe chamstwo na forum
              udostępnionym przez gazetę to forum poznańskie, ale nie ma co wpadać w euforię, bo na warszawskim
              nie jest jakoś znacząco lepiej.

              Pozdrawiam
              • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 15:06
                moler1 napisał(a):

                > Właściwie to nie lubię się wypowiadac na takie tematy, a to prawda, że najwi
                > ększe chamstwo na forum
                > udostępnionym przez gazetę to forum poznańskie, ale nie ma co wpadać w euforię,
                > bo na warszawskim
                > nie jest jakoś znacząco lepiej.

                I nikt tego nie kwestionuje...na forum warszawskim pojawiło się ostatnio paru
                oszołomów. Ale nawet oni nie dorównują wulgarnością wypowiedzi chamstwu części
                poznańskich forumowiczów...

                Pozdro!

      • Gość: relom Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.de.deuba.com 11.04.02, 11:17
        Gość portalu: Jo napisał(a):

        > Niestety, nie sa to pozytwne skojarzenia : wszechobecne : brud, bylejakosc,
        > chamstwo


        Brud? wszędzie, nie zaprzeczam, że w Warszawie to jest poważny problem
        Bylejakość? Zależy co przez to rozumieć...bo w moim rozumieniu, to własnie ludzie w Warszawie potrafią pracować
        najdokładniej...kwestia interpretacji tego słowa.
        Chamstwo? Chamstwo jest napływowe. Trochę podróżuję po tym kraju i wiem, ze największe bufoniarstwo jest w
        takich miastach jak Kraków czy Poznań. Z całym szacunkiem dla tych miast (mają swój urok) i ich mieszkańców
        (wszędzie są ludzie lepsi i gorsi). Coraz trudniej jednak spotkać się z nieuprzejmością chociażby w warszawskich
        sklepach, co jest ciągle powszechne w innych miastach naszego, zepsutego przez komunę, kraju. Więc jak to jest z
        tym chamstwem?



        Pozdrawiam

        • Gość: Janek Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 11:21
          Wątek kojarzy mi się z czynnościa fizjologiczną. Tylko, że we Wrocławiu sikamy
          do pisuarow, a nie na forum. :)))
          • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 11:50
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Wątek kojarzy mi się z czynnościa fizjologiczną.

            No jesli masz takie "perwersyjne" skojarzenia...Może autor wątku "walnął"
            literówkę? A może tylko chciał sprowokowac dyskusję?

            > Tylko, że we Wrocławiu sikamy
            > do pisuarow, a nie na forum. :)))

            My w Warszawie również sikamy do pisuarów. A na forum wrocławskim tez nie brakuje
            i nie brakowało pewnych "fizjologii"...
            Miłego sikania!

            • Gość: Dziękuję Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 12:19
              I oby nas prosto/a/ta w wyrażaniu myśli, /a także w sikaniu/ nie dotknęła>
              Pozdrawiam i miłego dnia życzę. :)))
              • Gość: Warschau Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.matrix.pl 11.04.02, 12:39
                Gość portalu: Dziękuję napisał(a):

                > I oby nas prosto/a/ta w wyrażaniu myśli, /a także w sikaniu/ nie dotknęła>
                > Pozdrawiam i miłego dnia życzę. :)))

                Pozdrawiam również i zyczę słońca w całym mieście Wrocław!
    • roland_x Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 15:39
      zamieszanie, dom, przygoda
    • Gość: jerry Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 11.04.02, 19:50
      Palac Kultury, brud, cwaniactwo
    • axe Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia 11.04.02, 21:38
      Korki
      Żebractwo
      Brud

      (kolejność dowolna)
      • Gość: relom Re: SZCZYM kojarzy sie Warszawa - 3 skojarzenia IP: *.de.deuba.com 12.04.02, 09:42
        knajpy na Polach Mokowskich i Wspólnej
        dom i rodzina
        praca i tempo, przez które życie ucieka między palcami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja