d.z.
10.04.02, 11:43
Póki na tym forum odbywały się zabawy polegające na ukrywaniu się pod różnymi
nikcami i pisaniu dla zabawy, mnie to specjalnie nie przeszkadzało.
Jednak kiedy ktoś w sposób nielegalny zawłaszcza cudze listy i publikuje je
potem, dokonując tym samym jednego z cięższych przestępstw, wszelkie granice
zostały przekroczone.
Zostało dokonane przestępstwo, którego moja osoba stała się udziałem.
Cóż ja mogę zrobić?
Obrazić się?
Wdawać w bezcelowe dyskusje, w których ktoś próbuje udowodnić mi jaki to ja
jestem niedobry (dzieląc się z kimś prwatnie swoimi poglądami czy uwagami)?
Zmieniać dzień w dzień hasło w skrzynce z obawy aby i do mnie nikt się nie
włamał w celu czytania mojej prywatnej korespondencji?
Nie! Robić tego nie będę.
Ze względu na "osobiste zaangażowanie", nie mam zamiaru również zgłaszać faktu
popełnienia przestępstwa gdziekolwiek i komukolwiek.
Zapominam i proszę innych o zapomnienie.
Dziś d.z. został "weliminowany". Niech cieszą się Ci, którym to sprawia radość
i nieopisaną satysfakcję, (szczególnie Ci, których d.z. kiedyś kochał).
Dziękując wszystkim, z którymi do tej pory miałem okazję wymieniać poglądy i
myśli i od których wiele się nauczyłem, pozwalam sobie odejść w niebyt, bo nie
chcę być więcej publicznie atakowany "poniżej pasa", tylko dlatego, że jestem
jaki jestem, zwłaszcza, że nikt nie jest doskonały...
Z poważaniem
(d)ariusz (z)apiór.