Jacy warszawiacy, jaka Warszawa?

IP: *.crowley.pl 17.09.04, 21:39
Powszechna zawiść, wrogość i prywata potwierdzają intencje listu. Pozostaje
tylko mieć nadzieję, że tak jak w krajach Zachodu pierwsze pokolenie
wiejskie, wyda na świat drugie pokolenie, które będzie już miejskie i będzie
znało Warszawę i wiedziało jak zrobić z niej Europę, a nie Wąchock.
    • Gość: jaa_ga Re: Jacy warszawiacy, jaka Warszawa? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.09.04, 23:49
      "Pozostaje teraz poczekać na to,
      kto tę wściekłość zagospodaruje?"
      Przerażająca to wizja, czy nadzieję na katharsis dająca?...
    • Gość: ab Co to? IP: *.crowley.pl 18.09.04, 10:29
      Przeczytałem i zastanawiam się, po co zostało to opublikowane. Nic odkrywczego
      i nowego nie dowiedziałem się. Dziwi mnie też tytuł: "Jacy warszawiacy, jaka
      Warszawa?" Myślałem, że tekst będzie miał coś wspólnego z kilkoma, które
      ukazały sie ostatnio pod takim tytułem. Gdybym chciał być złośliwy, to
      zapytałbym się, czy wyraz "lump" nie jest przypadkiem obcym wtrętem, ale nie
      będę złośliwy i odnośnie tego tekstu zadam inne cisnące się na usta pytanie: Co
      to jest?!
      • roody102 Re: Co to? 18.09.04, 15:08
        Naprawdę nie widzisz związku?
        ________________________________________
        Roody102
      • Gość: Ela Re: Co to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:02
        Bardzo się cieszę, że na łamach Gazety pojawił się tekst pana Nowakowskiego.
        Wnioski tam zawarte dotyczą tematów obyczajowych i jak najbardziej pasują
        również do dyskusji o warszawiakach. Większość czytanych przeze mnie postów do
        GW jest pełna niedobrych uczuć: arogancji, zawiści, egoizmu oraz ordynarnego
        chamstwa. Sama tego doświadczam, biorąc czasem udział w dyskusjach. Gdy kiedyś
        ujęłam się za osobami starszymi (temat dotyczył komunikacji) proponowano mi
        rowerek zamiast autobusu albo wyprowadzkę z Warszawy tam, gdzie trawa czysta i
        zielona... Odpowiadając na Twój post: to jest tekst, na który czekałam!
        • komagane Re: Co to? 20.09.04, 10:20
          Przykro to powiedziec, ale pan Nowakowski ma rację w duzym stopniu. Własnie w
          warszawie dają się zauważyc skumulowane i wyolbrzymione wszelkie negatywne
          cechy naszego społeczeństwa, zarówno spadek po PRL-u, jak i wady nowe, własnie
          nuworyszostwo, arogancja, rozpychanie sie łokciami i duzo, duzo chamstwa. Żyje
          się za szybko, bo zyje sie w ciągłym starciu, ząb za ząb. Nie ma już
          pseudoegalitaryzmu z czasów PRL-u, ale to, co jest, wymyka sie jakimkolwiek
          kryteriom. Kudy nam do Europy? Wciąz bliżej do Rosji czy niektórych państewek
          afrykańskich. Nie jesteśmy równi pod względem urody, talentów czy majątku. Ale
          dlaczego nie jestesmy równi wobec prawa? W dostepie do pracy? Dlaczego
          ograniczony jest udział społeczeństwa we współdecydowaniu o rozwoju miasta?
          Dlaczego tolerujemy korupcję, mimo że na pozór gromko z nia walczymy? Dlaczego
          gazety są nierzetelne i stronnicze, a badania niewiarygodne? Dlaczego są
          lekarze, którzy zabijają, oraz tacy, którzy zabijaja obojętnością i
          lekceważeniem obowiązków? Dlaczego nauczyciele uczą byle jak?
          Wiele z tych problemów wynika właśnie z opisanego zjawiska: panoszenia się
          wszędzie bezczelnego i aroganckiego lumpa, takiego Edka z
          niesmiertelnego "Tanga" Mrożka.
          Dlaczego nie ma ogólnowarszawskiej dyskusji, chocby na forum, jak walczyć z
          Edkiem obok nas i Edkiem w nas samych?
Pełna wersja