Gość: Dina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.09.04, 10:53
Czekając na Syrenkę
Już w poniedziałek warszawiacy dowiedzą się, jak będzie wyglądać nowe logo
stolicy. Biuro Promocji Miasta ogłosi zwycięzcę konkursu na symbol Warszawy. -
Nagrodzony projekt trafi na foldery, broszury, a nawet druki urzędowe - mówi
Daria Polarczyk z Biura Promocji.
Zdaniem Bogdana Wawrzyńczyka, autora Programu Promocji Polski, do tej pory
stolica wykorzystywała aż cztery różne symbole (Syrenka, kolumna Zygmunta,
Zamek Królewski i Pałac Kultury) i przez to nie ma szans na skuteczną
autoreklamę. - To musi być jeden element używany co najmniej przez dziesięć
lat - twierdzi Wawrzyńczyk.
To właśnie było zamysłem organizatorów konkursu, do którego, jak się
dowiedzieliśmy, zgłoszono głównie rozmaite wersje graficzne wizerunku
warszawskiej Syrenki.
- Dobrym symbolem byłby kaczorek. Mamy legendę o złotej kaczce, kaczki
mieszkają we wszystkich niemal zakątkach miasta, a i sam prezydent Kaczyński
też już raz próbował spopularyzować tę maskotkę podczas kampanii wyborczej -
uważa Wawrzyńczyk.
Lansuje on właśnie nowe, autorskie logo Polski: samochodową PL-kę ozdobioną
bocianem w cylindrze. Sprawdzał nawet za granicą, jak podoba się jego
dzieło. - Polskie firmy transportowe z USA już zamówiły u mnie te znaczki -
mówi z dumą w głosie.
Na pomysł z wykorzystaniem motoryzacyjnego symbolu PL naprowadzili autora...
japońscy turyści, dla których Polska stanowi środek Europy i punkt
orientacyjny na mapie Starego Kontynentu. PL-ka kojarzy się z podróżą. A
bocian? - Kto widział kiedyś orła na własne oczy? A bociana widział każdy.
Bocian kojarzy się wyłącznie z Polską, z czystą przyrodą i wypoczynkiem. A
cylinder na głowie to odwołanie do dobrego wychowania i tradycji biznesu.
Znak, że Polska to nie tylko wioska, bida i nędza - tłumaczy.
- To niedobre skojarzenie. W Afryce i w Strasburgu boćków jest więcej niż u
nas. Trudno promować polską kulturę bocianem - nie kryje sceptycyzmu Jarosław
Szczepankiewicz z departamentu promocji Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Ostatnio MSZ opracowało graficzny wizerunek latawca. Ten symbol wzbudził
drwiny, zwłaszcza w sferach biznesu w krajach anglosaskich. Tam latawiec jest
symbolem niepewności finansowej i braku solidności. - Latawiec kojarzy się z
Benjaminem Franklinem, który puszczając latawiec podczas burzy, odkrył
istnienie elektryczności, a poprzez tę postać - z odkrywaniem nowych
możliwości - ripostuje Szczepankiewicz.