j_karolak
22.09.04, 08:51
Nie sądziłem, że aż tak wielu ludzi weźmie sobie do serca dzisiejszy dzień
bez samochodu. Z początku o nim zapomniałem i gdy wyszedłem rano z domu minę
miałem najpewniej niezbyt mądrą. Tabuny rowerzystów, prawie żadnego
samochodu, trochę ludzi na deskorlokach i hulajnogach, a reszta w środkach
komunikacji miejskiej zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wiem, że to
zapewne w dużym stopniu wpływ sprzyjającej pogody, ale i tak jestem pod
wrażeniem jak nieiwele samochodów było dzisiaj na ulicach. Jadąc do pracy (a
drogę mam dość długą) naliczyem wszystkiego 12 samochodów prywatnych.