Namiary na weta do uspienia zwierzaka

10.01.16, 14:24
Witam
Czy znacie weta ktory z powodu agresywnosci kota do dziecka go uspi.
    • mysiulek08 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.01.16, 16:29
      Znaczy sie dziecko uspi
    • silje78 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.01.16, 16:54
      a co "normalny" weterynarz odmówił?
    • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.01.16, 16:54

      Żaden szanujący vet nie uśpi zwierzaka z takiego powodu. Lepiej poszukaj kotu spokojnego domu, najlepiej bez dzieci
      • wiesia.and.company Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.01.16, 19:00
        Chcesz uśpić dziecko? Tak napisałaś. Czy dlatego, że dręczy i pastwi się nad kotem? Kot wtedy drapie.
    • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 11.01.16, 14:34
      Bardzo proszę o kontakt na priva, spróbuję pomóc w znalezieniu domu dla kociaka.

      Jeśli nie jest Pani całkiem zrezygnowana, to proszę jeszcze spróbować zrobić szczegółowe badania. Niewykluczone, że kot jest po prostu chory, a że dzieci z reguły są choćby głośniejsze niż reszta domowników, i dlatego kot je atakuje.
    • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 11.01.16, 19:54
      Mało napisałaś o tej agresji - może to po prostu nieznajomość charakterów kocich. Kot na przykład wystawia brzuchol i chce, żeby go głaskać, po czym po 5 sekundach ma dość. I jeden daje delikatnie o tym znać, ale większość po prostu zaczyna gryźć. Nie jest to objaw agresji tylko natury kociej.

      Oczywiście może być też tak, jak piszą dziewczyny, że dziecko za bardzo usilnie chce się bawić z kotem i ten w obronie gryzie i drapie. Ale chyba obstawiam kocią naturę. Da się wypracować porozumienie międzygatunkowe. Nie wiem, czy kot jest nakolankowy. Może trzeba się pogodzić z tym, że przyjdzie na kolana, posiedzi, wtedy go można podrapać. A jak zechce to zejdzie i go nie zatrzymywać. Kot jest indywidualistą i trudno daje się podporządkować, choć bywają też wyjątkowo łagodne. Ale i tak na nadmierne pieszczoty będą reagować prędzej czy później zębami.

      Mój poprzedni kot był wyjątkowo niedotykalski i jak tylko próbowałam go pogłaskać, a trudno się od tego powstrzymać, to niestety drapał i musiałam się pogodzić z tym, że ręce miałam poorane. O agresji można mówić, gdy dziecko sobie siedzi i robi lekcje a kot się znienacka na niego rzuca. Podejrzewam jednak, że to nie to, bo jeszcze nie słyszałam o takim przypadku.

      Bardzo bym chciała uratować tego kociaka, ale sama z różnych powodów nie mogę wziąć kolejnego. Jeśli nie potraficie zaakceptować kociej natury, to proszę, spróbuj znaleźć dla niego dom.

      A na następne zwierzę lepiej wybrać psa. Ale psa też trzeba wychować, bo też może gryźć, dochodzą różne sytuacje na spacerach, trzeba nauczyć podstawowych komend, żeby nie był sam dla siebie zagrożeniem. To są żywe stworzenia i miewają różne humory, charaktery, różnie reagują na ludzi, inne zwierzęta. Miewają lęki i przez to pakują się w kłopoty. Najbardziej niekłopotliwe pod wieloma względami będą chyba rybki. Chomik czy świnka też może ugryźć czy podrapać
    • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 11.01.16, 20:04
      Już chyba wiem o co chodzi. Pojawiło się u Ciebie malutkie dziecko i kot je atakuje, bo go nie zna, boi się i trzeba mu pomóc zaakceptować nowego członka stada. To nie jest łatwe i trzeba nad tym popracować ale jest to do wykonania. Zawsze można ich izolować przez jakiś czas aż kot się przyzwyczai do zapachu dziecka, dawać kotu smakołyki jak maluch jest w zasięgu jego wzroku. Żeby miał dobre skojarzenia z dzieckiem.

      Tylko, że Ty już chyba podjęłaś decyzję. Podejrzewam, że całe moje pisanie jest bezcelowe, bo kota już nie ma
      • agulha Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 12.01.16, 00:03
        Nie mam dzieci, lubię zwierzęta, ale gdybym znalazła się w takiej sytuacji, to chyba nie eksperymentowałabym na dziecku. A jeśli w czasie "pracowania nad tym" kot zadrapałby dziecko po twarzy (blizny mogą zostać całe życie, nawet jeśli to nie jest ciężka rana), po rogówce itd.? Jakoś tak zostałam wychowana, że człowiek jest ważniejszy od zwierzęcia.
        Inna rzecz, że starałabym się kota oddać, a nie uśmiercić.
      • 0rn Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 12.01.16, 00:51
        Warto zgłosić ten wątek Policji i TOZ.
        • 1-buc Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 12.01.16, 20:46
          Zgłosiłem
    • amancjuszka Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 12.01.16, 16:18
      Akurat to jest zgodne z prawem, jest to wyjatek. Niestety mam niemowlaka w domu i kot je ciagle probuje atakowac. Poki co kota nie uspiłam, wlasnie stosujemy izolacje, natomiast nie bede jak ktos nizej pisał eksperymentowac na dziecku, tym bardziej ze kot wazy wiecej od dziecka. Korzystalam z porad behawiorysty-nic nie umie poradzic, mam feliway i tez nic. Mijaja juz 2 tygodnie i kot dalej probuje atakowac niemowlaka, mnie i meza tez atakuje bez powodu, np drapie i gryzie. Mase metod stosowalismy i nie dziala. Na razie domu nie szukam ani nie uspilam kota bo mam nadzieje ze w koncu sytuacja sie rozwiaze sama, kot zakceptuje dziecko. Nie chce go oddac bo skad mam pewnosc ze bedzie dobrze traktowany? Wiele sie słyszy o adopcjach kotow a pozniej wychodzi ze koty głoduja albo cos w tym stylu.
      • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 12.01.16, 20:41
        On nie atakuje bez powodu. On jest zdenerwowany i przerażony nowym domownikiem. Nie wolno na niego krzyczeć. Izolować jak pisałam ale po kontakcie z dzieckiem głaskać kota, żeby przenosić zapach dziecka a jednocześnie, żeby kojarzył ten zapach z czymś dobrym.

        Jeśli jedno z was będzie np. miało dziecko na rękach, poza zasięgiem kota drugie w tym czasie może kotu dawać smakołyki i go głaskać. Feliway oczywiście nie zaszkodzi. Chociaż ja bardziej wierzę w aktywne działania niż w feliwaya i czas.

        Ja w ten sposób przekonałam mega zazdrosnego, dużego psa do nowego kota. Było mi o tyle trudniej, że mieszkam sama i jednocześnie musiałam trzymać kota i karmić psa. Udało się i teraz się przyjaźnią. Rozumiem Twoje zdenerwowanie całą sytuacją, bo też bym się martwiła o dziecko. Ale skoro nie wydałaś wyroku na kota to trzeba próbować. Dwa tygodnie to zdecydowanie za mało czasu, żeby kot zaakceptował dziecko. Mój pies jeszcze do tej pory próbuje czasem przeganiać kota jak ten się bawi (ale nie atakuje, tylko go przegania) a mieszkają razem już prawie rok. Ale razem na kanapie zalegli już chyba po 3 miesiącach.

        Wiem, że w relacja pies - kot jest jednak zupełnie inna niż kot - niemowlak. Tu trzeba znacznie bardziej zadbać o bezpieczeństwo dziecka. Ale kotu trzeba dać czas na oswojenie się z sytuacją, nie należy dopuszczać do takich sytuacji, żeby był powód przeganiać go i krzyczeć. Każdy najmniejszy kontakt (mówię o dwóch końcach pokoju - to też kontakt) musi być dokładnie zaplanowany i musi kotu kojarzyć się z czymś mega przyjemnym (jedzenie, pieszczoty, zabawa). Jeśli kot mimo to się np. jeży i chce atakować to trzeba dać mu więcej czasu, izolować i przenosić zapach dziecka na niego, ale też zapach kota na dziecko. Im bardziej dziecko będzie pachniało kotem (w odczuciu kota oczywiście a nie naszym) tym będzie bezpieczniejsze dla kota i tym łatwiej kotu będzie go zaakceptować. Jeśli byś chciała, to mogę nawet do Was przyjechać (też jestem z Warszawy) i pokazać wam na spokojnie o co chodzi. Nie chcę Cię przekonywać, żebyś narażała dziecko, ale w tym o czym mówię nie ma mowy o narażaniu niemowlaka. Każdy kontakt przez co najmniej kilka miesięcy musi być po prostu zaplanowany i przez was kontrolowany.

        Naprawdę trzymam kciuki, bo wiem, że to się uda jeśli będzie wam naprawdę zależało. Tylko 2 tygodnie to tyle co nic. To naprawdę bardzo krótko. Spróbuj sobie wyobrazić, że nagle wprowadza się do was zupełnie obca osoba - jakbyś na nią zareagowała? Kot to właśnie tak widzi. Trzeba go przekonać, nie tylko, że nowy domownik nie jest straszny, ale też, że on nadal otrzyma swoją porcję czułości i zabawy jak do tej pory. Im więcej jest złości na niego z waszej strony, tym kot będzie gorzej reagował.

        Albo wyobraź sobie, że Ty sprowadzasz do siebie kogoś ze swojej rodziny na przykład kogo mąż nie akceptuje. Jak będziesz przekonywać męża, żeby zaakceptował tą osobę. Krzykiem i nakazem czy spokojem i pokazując zalety nowego domownika. Oczywiście zakładając, że ten nowy jest naprawdę przyjaźnie do was nastawiony. Dla kota zalety są proste: jedzenie, głaskanie i zabawa - zależy co dla waszego kota akurat jest najważniejsze. I dobrze by było, żeby miał dostęp do miejsca, które dotychczas było jego ulubionym. Żeby czuł, że mimo wszystko jest coś stałego w jego życiu.

        Naprawdę chciałabym, żeby wam się udało. Jeśli będziesz potrzebować pomocy czy wsparcia pisz tu, a jeszcze lepiej na priva. Z tym przyjazdem mówię serio. I nie oczekuję niczego w zamian poza herbatą ;) Po prostu zależy mi na zwierzaku. A dla dziecka to też fajne, jak się będzie wychowywać z małym przyjacielem. Bo wierzę, że się zaprzyjaźnią.

        Musisz pamiętać, że behawiorysta behawioryście nie równy. Ja nie tylko zaprzyjaźniłam psa z kotem, ale też wyleczyłam psa z agresji lękowej. Pies atakował inne psy, teraz w najgorszym razie się obwącha i każdy idzie w swoją stronę, ale często nowa znajomość kończy się szaleńczą gonitwą. Nawet znajoma behawiorystka nie sądziła, że to będzie kiedykolwiek możliwe - ona uważała, że będzie dobrze jak nie będzie atakował. Ale dla mnie to było za mało, bo chciałam, żeby pies się bawił z innymi psami. I dlatego wierzę i wiem, że uda Ci się pomóc kotu zaakceptować dziecko.


        • amancjuszka Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 17:21
          Behawiorysta sie pytal czy przygotowałam kota,otoz przygotowałam. Ignorował małe dzieci ktore do mnie przychodzily z matkami, dzwieki itd. Rady jakie dał to feliway i pobrzekiwanie jak kot sie zbliza do dziecka i oczywiscie zeby sie z nim bawic. Nic nowego tak robiłam i nie pomaga. Najgorzej to jest jak dziecko płacze wtedy kot najbardziej wykazuje postawe agresywna moze sie boi? U weta tez juz bylam i powiedzialam jaka sytuacja, sam powiedzial ze to wyjatek w prawie i ze mozna uspic, niemniej nie chce kota skazywac na to. Dalam ten temat bo m sie wydawalo ze moj wet kota nie uspi, niemniej sam mowi ze to jest wykatek w prawie i ze niestety sa sytuacje ze kot moze wcale nie zaakceptowac dziecka, a rozumie ze jednak dziecko wazniejsze. Natomiast co do kota jeszcze wracajac to caly czas daje pieluchy do wachania, kocyki, itd. Kot przebadany, co do antydepresantow to na pewno akurat moj tego nie da. Jest przeciwnikiem wszytskich leków tego typu dla kotów. Takze dalej stosujemy izolacje i brak podchodzenia do dziecka, nie chce zeby kotmial sygnal: dozwolone bo juz byly sytuacje ze mało brakowało a by sie rzucil mimo ze sie wydawal spokojny chwile wczesniej wiec musi miec wyrazny przekaz: nie ruszac. Przejde na priva bo nie bede zasmiecac watku.
          • mysiulek08 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 20:05
            akurat dobrze dobrane antydepresanty to nic zlego, podawane w trudnych sytuacjach i tu weterynarz zamiast propozycji uspienia kota powinien wykazac sie wieksza wiedza

            mamy dwie kotki, agresywne w stosunku do innych kotow, jedna wprawdzie nie chce brac pigulek, ale drugiej bardzo, bardzo pomogly w opanowaniu emocji, a zawiodly wszelkie proby innych srodkow, porady behaiorystow byly nie do przyjecia

            izolacja nie jest dobra, bo moze ustalic zly wzorzec u kota, a tu kot sie najwyrazniej boi, stresuje inna sytuacja, on nie atakuje dziecka, dlatego ze to dziecko

            www.koty.pl/porady/art248,kot-na-psychotropach.html

            forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=19879&start=15

            i sporo innych informacji jest dostepnych
            • amancjuszka Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 22:33
              Ok zapytam chodzi mi o to ze lekarz akurat tego calkiem nie daje, bo kiedys widzialam ze pogonil faceta co chcial uspokajacz dla kota na podroz.
              • mysiulek08 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 14.01.16, 01:54
                i to bylo nieprawidlowe zachowanie weta, uspokajacz na podroz jak najbardziej, bo to lepsze dla zwierzaka niz ogromny stres, jak dla mnie to konowal a nie dobry, szanujacy zwierzeta wet, zmienilabym jak najszybciej

                ps,

                Blue z watku z forum miau jest weterynarzem, chyba z Lodzi jesli dobrze pamietam
      • mysiulek08 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 02:25
        Przy agresji nakezy najpierw kota dokladnie przebadac, kot nie jest agresywny sam z siebie, on sie boi, broni terenu, albo jest chory.

        Moze byc tak, ze ani feliway, ani inne srodki naturalne nie pomoga, pozostana antydepresanty, ktore dzialaja z dobrym skutkiem, warto o tym porozmawiac z weterynarzem. Rozsadnym weterynarzem.

        www.zoopsychologia.com.pl/wp-content/uploads/2013/09/Farmakoterapia-zaburzen-zachowania-u-psow-i-kotow.pdf
      • krycha1929 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.08.16, 11:41
        Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz Raz szukasz data do uśpienia;,a teraz piszesz że ktoś może to żel traktować w adopcji.Sama się lecz bo widać źe Masz trochę nie tego........
    • jhbsk Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 10:42
      Żaden porządny weterynarz tego nie zrobi.
    • aeromonas Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 22:28
      Jesteś trollem, prawda? Nie wierzę, że można chcieć zabić kota z powodu jego niechęci do dziecka. Jestem pewna, że do końca życia budziłabyś się z krzykiem po nocach. Nie przyszło ci do głowy, żeby oddać kota w dobre ręce?
      • amancjuszka Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 13.01.16, 22:31
        To wez mojego kota skoro taka jestes wspolczujaca. Dobrze komus pisac przez neta.
        • dzedlajga Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 14.01.16, 13:24
          amancjuszka napisała:

          > To wez mojego kota skoro taka jestes wspolczujaca. Dobrze komus pisac przez net
          > a.

          Nie wiem czy to było do mnie ale odpowiem. Przejawem odpowiedzialności jest to, że nie bierze się więcej zwierząt niż jest się w stanie utrzymać i zapewnić opiekę - bardzo szeroko rozumianą. Ale jak mój pies dostał agresji lękowej to nawet przez chwilę nie pomyślałam, żeby go uśpić. Kompletnie nie rozumiem jak coś takiego może człowiekowi przyjść do głowy. No ale empatia to nie jest chyba cecha wrodzona. W każdym razie nie wszyscy ją maja. Zwierzę to członek rodziny i nie zabija się go dlatego, że przestaje pasować do jakiegoś wymyślonego przeze mnie wzorca.

          Z całości rozmowy wnioskuję, że jak dziecko zacznie sprawiać kłopoty, a już nie daj Boże nie zaakceptuje młodszego rodzeństwa, to też je uśpisz. Ciekawe tylko czy zostanie to młodsze (z nadzieją, że będzie bardziej udane) czy starsze (o które teraz tak na oślep walczysz)
          • 0ffka Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 22.02.16, 15:32
            Myślę że to zależy od empatii człowieka i pochodzenia społecznego.
            Wszak wiadomo, że "chłop żywemu nie przepuści".
      • genny1 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 14.01.16, 08:38
        Z krzykiem po nocach to ona budziłaby się, gdyby kot zrobił krzywdę dziecku.
        • 0rn Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.08.16, 09:57
          To jej dziecko zrobi krzywdę kotu.
    • car_nivora Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 21.02.16, 17:32
      1. Konsultacja behawioralna
      2. Totalnie oddzielenie kota od dziecka
      3.Odpowiednio dobrana farmakologia
      4. Próba adopcji/znalezienie nowego domu
      -> ogłoszenia w internecie
      -> ogłoszenia na Facebook
      -> rodzina
      -> schronisko
      5. Zgłoszenie się o pomoc do fundacji
      6. Próba znalezienia domu tymczasowego chociażby na okres dobrania dobrej farmakologii
      ...
      ...
      ((Wnikliwy rachunek sumienia))
      ...
      ...
      7. Stwierdzenie, że zwierzę jest zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzkiego i co za tym idzie - eutanazja.

      Dziecko jest najważniejsze. Zapewnienie bezpieczeństwa dziecku powinno ROZPOCZYNAĆ pracę nad zachowaniem kota. Kot to nie niedźwiedź - da się go odizolować od dziecka, wręcz to jest wymagane w takim przypadku.

      Ale dopiero w momencie, kiedy człowiek po kolei zrobi wszystko, o czym napisałam, wtedy i tylko wtedy można się zastanowić (!) nad eutanazją. A tu długa droga jeszcze.

      W jakim mieście jest ten problem?
    • krycha1929 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.08.16, 11:37
      Debilu sam się uśpij😠Źadeln weterynarz nie zabija kota dla Twojego widzimisię.Wstydź się kanalio,za te bzdery co napisałaś.Szkoda kota dla Ciebie i dzieciaka. Lekarz Tobie jest potrzebny na chorą główkę.Są schroniska są przytuliska dla kotów,gdzie normalne osoby szukają odpowiednich adopcji ,dla odpowiedzialnych właścicieli z empatią do zwierząt.
      • krycha1929 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.08.16, 11:51
        krycha1929 napisała:

        > Debilu sam się uśpij😠Źadeln weterynarz nie zabija kota dla Twojego widzimisię
        > .Wstydź się bezduszna,za te bzdery co napisałaś.Szkoda kota dla Ciebie i dziecia
        > ka. Lekarz Tobie jest potrzebny na chorą główkę.Są schroniska są przytuliska dl
        > a kotów,gdzie normalne osoby szukają odpowiednich adopcji ,dla odpowiedzialnych
        > właścicieli z empatią do zwierząt.
        • krycha1929 Re: Namiary na weta do uspienia zwierzaka 10.08.16, 11:52
          krycha1929 napisała:

          > krycha1929 napisała:
          >
          > > Sama się uśpij😠Źadeln weterynarz nie zabija kota dla Twojego widz
          > imisię
          > > .Wstydź się bezduszna,za te bzdety co napisałaś.Szkoda kota dla Ciebie i
          > dziecka
          > > ka. Lekarz Tobie jest potrzebny na chorą główkę.Są schroniska są przytuli
          > ska dl
          > > a kotów,gdzie normalne osoby szukają odpowiednich adopcji ,dla odpowiedzi
          > alnych
          > > właścicieli z empatią do zwierząt.
Pełna wersja