Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy

12.04.02, 15:34
Ponieważ jestem z zamiłowania varsavianistą chcę powiedzieć, że w historii
Warszawy zawsze Żydzi byli postrzegani jako rdzenni mieszkańcy tego miasta.
Gdy podczas likwidacji getta wypędzono Korczaka i jego dzieci z domu przy
Krochmalnej 92, on bez słowa ustawił dzieci czórkami w kolumnę i wyruszył z
nimi pieszo na Umschlagplatz. Szły Chłodną dziewczynki z misiami pod pachą i
chłopcy w czapeczkach, szły po warszawskim bruku wesoło śpiewając. Korczak
wiedział, że jadą do Treblinki, a mimo tego choć mógł dużo wcześniej ukryć
się - nie zrobił tego. Nie wiadomo co powiedział dzieciom, ale szły spokojne.
To były żydowskie dzieci Warszawy idące na rzeź. Stary Doktor szedł na czele z
dwójką dzieci na rękach i widział jak ludzie w bramach klękali i płacząc
robili znak krzyża. Tak prości mieszkańcy robotniczej Woli żegnali warszawskie
sieroty wyznania mojżeszowego. Wiecie czemu to piszę, bo to nie wiara świadczy
o człowieku, a to na jakim korzeniu owoc wyrasta.
Więc nie chrzańcie o Żydach i gojach, bo w każdej sytauacji; i tam na Chłodnej
i dziś w Tel Avivie trzeba być człowiekiem, a zawsze kanalie się znajdą.
Nie osądzajmy, aby nas kiedyś nie osądzono
    • jhbsk Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy 12.04.02, 15:40
      Nic dodać, nic ująć, podpisuję się pod powyższym.
      • Gość: mysza Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 15:54
        i ja rowniez.
        ciesze sie ze nareszcie powstal pomnik korczaka z prawdziwego
        zdarzenia,poprzedni byl z plastiku niedawno pisala o tym gw.
    • Gość: Woyzeck Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.sap-ag.de 12.04.02, 15:58
      Jak będziesz kiedyś we Wrocławiu to daj znać na forum. Stawiam duże piwo. Miło
      jest czasami coś rozsądnego przeczytać.
      Pozdrowienia z Wrocka :))
    • Gość: martin Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 16:10
      a teraz tylko roszczą, precz
      • Gość: joolz Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 12.04.02, 20:56
        Gość portalu: martin napisał(a):

        > a teraz tylko roszczą, precz

        A jakby Tobie zabrali Twoja wlasnosc, nie chcialbys jej z powrotem?
        • Gość: nemeczek Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.acn.waw.pl 13.04.02, 02:15
          a jesli zabrali mi - reprezentujacemu starsze pokolenie - mozliwosc nauki,
          rozwoju, kariery, dorobienia sie, to co? odszkodowania mam sobie winszowac?
          przeciezze albo rozumiemy, ze to byl komunizm=okupacja, albo jestesmy nie-
          Polakami
        • Gość: 1819 Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.gtn.net 13.04.02, 07:05
          Przed wojna stala sobie kamienica, w Warszawie. Wlascicielem byl zyd. Niemcy
          ja zbombardowali, nic nie zostalo. Zyd-wlasciciel wyladowal w usa lub izraelu.
          Kilka lat po wojnie Polacy kamienice odbudowali. Stala sobie spokojnie. Zyd
          sie o tym dowiedzial i na caly swiat podniosl wrzask, ze to jego. Pytanie :
          czy zyd zaplaci za odbudowanie jej, czy zaplaci wszystkie podatki (od 1945
          roku). Czy sadzicie, ze powinien ja dostac?
    • olivvka Re: Szczury tez byly 12.04.02, 16:21
      sloggi napisał(a):

      > Ponieważ jestem z zamiłowania varsavianistą chcę powiedzieć, że w historii
      > Warszawy zawsze Żydzi byli postrzegani jako rdzenni mieszkańcy tego miasta.
      > Gdy podczas likwidacji getta wypędzono Korczaka i jego dzieci z domu przy
      > Krochmalnej 92, on bez słowa ustawił dzieci czórkami w kolumnę i wyruszył z
      > nimi pieszo na Umschlagplatz. Szły Chłodną dziewczynki z misiami pod pachą i
      > chłopcy w czapeczkach, szły po warszawskim bruku wesoło śpiewając. Korczak
      > wiedział, że jadą do Treblinki, a mimo tego choć mógł dużo wcześniej ukryć
      > się - nie zrobił tego. Nie wiadomo co powiedział dzieciom, ale szły spokojne.
      > To były żydowskie dzieci Warszawy idące na rzeź. Stary Doktor szedł na czele z
      > dwójką dzieci na rękach i widział jak ludzie w bramach klękali i płacząc
      > robili znak krzyża. Tak prości mieszkańcy robotniczej Woli żegnali warszawskie
      > sieroty wyznania mojżeszowego. Wiecie czemu to piszę, bo to nie wiara świadczy
      > o człowieku, a to na jakim korzeniu owoc wyrasta.
      > Więc nie chrzańcie o Żydach i gojach, bo w każdej sytauacji; i tam na Chłodnej
      > i dziś w Tel Avivie trzeba być człowiekiem, a zawsze kanalie się znajdą.
      > Nie osądzajmy, aby nas kiedyś nie osądzono

      Czy to, ze szczury kiedys stanowily wieksza populacje w Warszawie niz dzisiaj tez ma nam nie przeszkadzac i powinnismy aprobowac je w swoim otoczeniu i nie tepic ich?
      Sloggi, stracilam sympatie do Ciebie. Okazuje sie, ze jestes zydowina. Skorke tez Ci obcieli? Bo jaja chyba tak. Nie gniewaj sie, taka prawda.
      • Gość: ZOMO Re: Szczury tez byly IP: *.acn.pl / 10.128.136.* 12.04.02, 18:55
        NO COMMENTS!!!
        • Gość: Gosc Re: Szczury tez byly IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 21:33
          Jako varsavianista (ale z olbrzymimi ambicjami wykraczajacymi poza
          zainteresowanie historia Warszawy) to powinien autor watku wiedziec, ze budynek
          na Krochmalnej nie znalazl sie na terenie getta, wiec Korczak nie mogl stamtad
          pojsc na Umschlagplatz. Po utworzeniu getta Dom Sierot znalazl sie na Chlodnej
          33, a po zmianie granic getta na Siennej 16 i stad dopiero Korczak poszedl na
          Umschlagplatz. Niestety nie tylko szczegoly, ale tez i ogolne tezy tego watku
          nie maja nic wspolnego z prawda historyczna, a cel ich postawienia tez wydaje
          mi sie absurdalny. Ale poniewaz obiecalem Mikolajowi VII, ze nie bede pisal
          na "te" tematy to milkne.
          • Gość: Gosc Przepraszam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 21:35
            Przepraszam, ze nieopatrznie zostawilem jako tytul mojej poprzedniej wypowiedzi
            cytat z postu jakiegos lobuza.
    • Gość: nefil Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 22:32
      Brawo Sloggi, lepiej nie mogles tego ujac, przed wojna zylo w Wawie 300 000
      Zydow, zostala po nich tylko 1 synagoga i pomnik powstancow, no i oczywiscie
      niuleczalny polski antysemityzm
      • Gość: ariel Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: 62.121.84.* 13.04.02, 02:11
        dokladnie, co ci pieprzeni polacy tu jeszcze robia, do jasnej cholery?..
        • renata4 62.121.84 -----to samo scierwo ,rozne nicki... 14.04.02, 06:40
          Teraz to on Ariel ,prowokator ,pisze zawsze durne antysemickie teksty,
          a tutaj "atakuje Polakow" ,podszywajac sie pod Zyda , tfu
          Czysta prowokacja debila
    • Gość: dorian Re: Przed II W.Ś.Żydzi byli rdzennymi mieszkańcami Wwy IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 14.04.02, 00:44
      sloggi napisał(a):

      > Ponieważ jestem z zamiłowania varsavianistą chcę powiedzieć, że w historii
      > Warszawy zawsze Żydzi byli postrzegani jako rdzenni mieszkańcy tego miasta.
      > Gdy podczas likwidacji getta wypędzono Korczaka i jego dzieci z domu przy
      > Krochmalnej 92, on bez słowa ustawił dzieci czórkami w kolumnę i wyruszył z
      > nimi pieszo na Umschlagplatz. Szły Chłodną dziewczynki z misiami pod pachą i
      > chłopcy w czapeczkach, szły po warszawskim bruku wesoło śpiewając. Korczak
      > wiedział, że jadą do Treblinki, a mimo tego choć mógł dużo wcześniej ukryć
      > się - nie zrobił tego. Nie wiadomo co powiedział dzieciom, ale szły spokojne.
      > To były żydowskie dzieci Warszawy idące na rzeź. Stary Doktor szedł na czele z
      > dwójką dzieci na rękach i widział jak ludzie w bramach klękali i płacząc
      > robili znak krzyża. Tak prości mieszkańcy robotniczej Woli żegnali warszawskie
      > sieroty wyznania mojżeszowego. Wiecie czemu to piszę, bo to nie wiara świadczy
      > o człowieku, a to na jakim korzeniu owoc wyrasta.
      > Więc nie chrzańcie o Żydach i gojach, bo w każdej sytauacji; i tam na Chłodnej
      > i dziś w Tel Avivie trzeba być człowiekiem, a zawsze kanalie się znajdą.
      > Nie osądzajmy, aby nas kiedyś nie osądzono

      "Interesujący problem - bardzo interesujacy problem. Sadzę, że właściwe
      wyjaśnienie będzie takie: często się zdarza, że prawdziwe tragedie życiowe mają
      przebieg tak niezgodny z regułami sztuki, że ranią nas swą brutalną siłą,
      absurdem, całkowitym brakiem stylu. Działają na nas tak, jak działa prostactwo.
      Wywołują wrażenie nagłej brutalnej siły, więc buntujemy się. Czasem jednak zdarza
      się w zyciu naszym tragedia, posiadająca pierwiastki artystycznego piekna. Jeżeli
      te pierwiastki są prawdziwe, to całość działa po prostu na nasze wyczucie
      dramatycznych efektów. Odkrywamy nagle, że nie jesteśmy aktorami, lecz widzami. A
      raczej jednym i drugim"
      Przytoczyłem ten kawałek Oskara Wilde'a, bo my mamy taką wrażliwość.
      Jednak przynosisz owej wrażliwości wielką ujmę.
      My tu i my tam, nie jesteśmy idiotami.
      Nie wpada nam do głowy pomysł, aby chować się za plecami bezbronnych ofiar
      holokaustu, ba - porównywać się do nich - po to tylko, aby zatrzeć niekorzystne
      wrażenie, jakie wytworzyło się wokół nas wskutek naszego błędu, głupoty lub
      premedytacji.
      Zrobiłeś z siebie na tym forum okropnego kretyna. Nie próbuj zatem ściągać do
      tego wątku przyzwoitych ludzi, którzy będą ci robili klakę z powodu bardzo
      poprawnego politycznie tekstu, którego zapewne nawet nie pojmujesz. Wstydzę się
      za ciebie, że dla tak żenująco niskiego celu używasz instrumentalnie tak wielkich
      słów :-(
      • tassman Sloggi co odpowiesz jako varsavianista??;))))) 15.04.02, 11:50

        > "Interesujący problem - bardzo interesujacy problem. Sadzę, że właściwe
        > wyjaśnienie będzie takie: często się zdarza, że prawdziwe tragedie życiowe mają
        >
        > przebieg tak niezgodny z regułami sztuki, że ranią nas swą brutalną siłą,
        > absurdem, całkowitym brakiem stylu. Działają na nas tak, jak działa prostactwo.
        >
        > Wywołują wrażenie nagłej brutalnej siły, więc buntujemy się. Czasem jednak zdar
        > za
        > się w zyciu naszym tragedia, posiadająca pierwiastki artystycznego piekna. Jeże
        > li
        > te pierwiastki są prawdziwe, to całość działa po prostu na nasze wyczucie
        > dramatycznych efektów. Odkrywamy nagle, że nie jesteśmy aktorami, lecz widzami.
        > A
        > raczej jednym i drugim"
        > Przytoczyłem ten kawałek Oskara Wilde'a, bo my mamy taką wrażliwość.
        > Jednak przynosisz owej wrażliwości wielką ujmę.
        > My tu i my tam, nie jesteśmy idiotami.
        > Nie wpada nam do głowy pomysł, aby chować się za plecami bezbronnych ofiar
        > holokaustu, ba - porównywać się do nich - po to tylko, aby zatrzeć niekorzystne
        >
        > wrażenie, jakie wytworzyło się wokół nas wskutek naszego błędu, głupoty lub
        > premedytacji.
        > Zrobiłeś z siebie na tym forum okropnego kretyna. Nie próbuj zatem ściągać do
        > tego wątku przyzwoitych ludzi, którzy będą ci robili klakę z powodu bardzo
        > poprawnego politycznie tekstu, którego zapewne nawet nie pojmujesz. Wstydzę się
        >
        > za ciebie, że dla tak żenująco niskiego celu używasz instrumentalnie tak wielki
        > ch
        > słów :-(

        ***************
        Sloggi,

        Co jako varsavianista odpowiesz na post Doriana??:)))

        tassman:)

      • Gość: tassman Sloggi co odpowiesz jako varsavianista??;))))) IP: 172.30.20.* 15.04.02, 11:52

        > "Interesujący problem - bardzo interesujacy problem. Sadzę, że właściwe
        > wyjaśnienie będzie takie: często się zdarza, że prawdziwe tragedie życiowe mają
        >
        > przebieg tak niezgodny z regułami sztuki, że ranią nas swą brutalną siłą,
        > absurdem, całkowitym brakiem stylu. Działają na nas tak, jak działa prostactwo.
        >
        > Wywołują wrażenie nagłej brutalnej siły, więc buntujemy się. Czasem jednak zdar
        > za
        > się w zyciu naszym tragedia, posiadająca pierwiastki artystycznego piekna. Jeże
        > li
        > te pierwiastki są prawdziwe, to całość działa po prostu na nasze wyczucie
        > dramatycznych efektów. Odkrywamy nagle, że nie jesteśmy aktorami, lecz widzami.
        > A
        > raczej jednym i drugim"
        > Przytoczyłem ten kawałek Oskara Wilde'a, bo my mamy taką wrażliwość.
        > Jednak przynosisz owej wrażliwości wielką ujmę.
        > My tu i my tam, nie jesteśmy idiotami.
        > Nie wpada nam do głowy pomysł, aby chować się za plecami bezbronnych ofiar
        > holokaustu, ba - porównywać się do nich - po to tylko, aby zatrzeć niekorzystne
        >
        > wrażenie, jakie wytworzyło się wokół nas wskutek naszego błędu, głupoty lub
        > premedytacji.
        > Zrobiłeś z siebie na tym forum okropnego kretyna. Nie próbuj zatem ściągać do
        > tego wątku przyzwoitych ludzi, którzy będą ci robili klakę z powodu bardzo
        > poprawnego politycznie tekstu, którego zapewne nawet nie pojmujesz. Wstydzę się
        >
        > za ciebie, że dla tak żenująco niskiego celu używasz instrumentalnie tak wielki
        > ch
        > słów :-(

        ***************
        Sloggi,

        Co jako varsavianista odpowiesz na post Doriana??:)))

        tassman:)

        • sloggi Re: Sloggi co odpowiesz jako zwykły człek??;))))) 15.04.02, 11:56
          Nie wiem o jakim celu napisał ten facet, ale Tobie powiem, że to było moje
          odreagowanie na liczne posty antysemickie, anty arabskie i anty-jakieś.
          • tassman Re: Sloggi co odpowiesz jako zwykły człek??;))))) 15.04.02, 11:58
            sloggi napisał(a):

            > Nie wiem o jakim celu napisał ten facet, ale Tobie powiem, że to było moje
            > odreagowanie na liczne posty antysemickie, anty arabskie i anty-jakieś.

            ***************
            Sloggi na moje oko miał rację w tym co napisał.
            PZDR

            tassman:)

            • Gość: Gosc Fakty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 12:10
              Jesli ktos chce zilustrowac swoje tezy obrazkiem przedstawiajacym modlacych sie
              w bramach budynkow getta warszawskich robotnikow-katolikow, to moze to wzbudzic
              watpliwosci? I jak widac z niektorych postow, nie tylko wedlug mnie falsz tego
              obrazka jednoznacznie przeklada sie na falsz stawianej tezy.
              PS. A co powie varsawianista na obrazek ludzi na karuzeli pod murami plonacego
              getta? Tez bedzie chcial go wpisac w konflikt bliskowschodni?
            • sloggi Re: Sloggi co odpowiesz jako zwykły człek??;))))) 15.04.02, 12:18
              Tyle, że w nosie mam czyjeś zdanie na mój temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja