KOR - rocznica

23.09.04, 07:39
23 września 1973 roku utworzono w Warszawie KOR (Komitet Obrony Robotników).
    • pan_pndzelek Re: KOR - rocznica 23.09.04, 08:27
      d.z napisał:
      Ile z tych szczytnych założeń udało się zrealizować? Na
      ile straciliśmy dziecięcą naiwność w to, że świat może być lepszy i my mamy
      na to nieograniczony wpływ?

      Drogi D.Z.!
      Dziecięcą naiwność traci się wraz z przemijaniem tegoż dzieciństwa. Niezalenie
      od wszelakich historycznych uwarunkowań, wydarzeń czy zaszłości. Po prostu w
      pewnym wieku wiadomo, że świat jest jaki jest i ani lepszy ani gorszy być nie
      może natomiast istotą sprawy jest to aby NAM (konkretnym jednostkom) w tym
      świecie było lepiej i wygodniej. Pozostali zaś niech martwią się z równą
      starannością każdy o swoje...

      Rolę idealistów przejmują zaś od starszych nastolatki, którym, co naturalne, na
      razie wydaje się, że świat może być inny... Potem te nastolatki zmienią zdanie
      ale będą mieć swoje dzieci itd. To taka sztafeta pokoleń...

      PS. Ujawniłeś tajemnicę państwową, podałeś do publicznej wiadomości, że Tosiek
      Macierewicz był za młodu lewakiem. To prawie tak jak byś naruszył jego
      immunitet... bo Tośkowi się wydaje, że on dzisiaj już nie jest lewakiem... z
      podkreśleniem: wydaje mu się...

      Pozdr.
      • Gość: Dina Re: KOR - rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:59
        u nas im ktoś wiecej mówi o katolicyźmie to przy okazji tym mocniej jest
        socjalistą. Ci wszyscy zwolennicy państwa socjalnego. Partie tzw katolickie to
        bandy socjałów.
        A Macierewicz za młodu darzył wielka atencją Cze Guevarę.
        • pan_pndzelek Re: KOR - rocznica 23.09.04, 09:21
          Dina, a skąd Ty to wszystko wiesz? Wydawało mi się, że młodsza jesteś ;-)...

          Niemniej to co piszesz to tzw. szczera prawda...
          • Gość: Dina Re: KOR - rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:05
            ale potrafię czytać:)))))
            Książki są dla niektórych nielitościwe:)
Pełna wersja