Gość: Peppers
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.09.04, 09:27
Owszem rozboje w Warszawie sa plaga i staja sie coraz bardziej dokuczliwe.
Owszem policja malo co robi. Owszem prawo jest zle. Owszem operatorzy powinni
blokowac kradzione telefony. Ale:
1. Dzieciaki (i ich rodziece) sa w pewnym sensie same winne. Po co 13to
latkowi komorka? Po co mu zloty Rollex? Co 13to latek robi o 22giej sam na
miescie? Przestepczosc towarzyszy ludzkosci od zarania dziejow i bedzie
towarzyszyla do konca nszych dni. Trzeba z nia walczyc. Ale tez nie wolno jej
prowokowac. A taki 13to latek ze zlotym zegarkiem na reku i komrka za paskiem
idacy w modnej kurtce po ulicy sam sie prosi o to aby ktos go skroil. I po
co? 13to latek nie potrzebuje ani komorki ani zlotego zegarka.
2. Oprocz blokowania skradzionych telefonow za pomoca IMEI powinno sie
bezwzglednie zakazac zdejmowania SIMLOCKow na miesice i bezwzglednie scigac
tych co takow sciagaja. Blokady SIMLOCK powinni sciagac jednynie operatozry.
I powinni to robic za darmo. Taka blokada to duza przeszkoda dla zdlodzieja.
W koncu jak ktos przyjdzie do komisu kupic telefon, to chce aby dzial on we
wszystkich sieciach a nie np. tylko w sieci IDEA czy tylko w sieci ERA.
Zrezzta kupujac w komisie nie wiemy czy telefon jest kradziony czy nie. A
taki bez zdjetego SIMLOCKA od razu budzilby podejrzenie kradzionego.
Pozdrawiam!