Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na f...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 09:04
Punkt 8. Brawo czytelnik, brawo gazeta. Propagujmy taka postawe, a miasto
bedzie na pewno przyjemniejsze i bezpieczniejsze. Ja bym jeszcze dodal ad. do
pkt.8. Przypierdzielic bitemu bonusowo i zgarnac czesc lupu. Ale co najwyzej
banktnot 20 zet, coby pozniej cie zen nie skroili. Zenua.
    • Gość: ab Po jedenaste: IP: *.ciolkosza.net / *.crowley.pl 01.10.04, 11:06
      Po jedenaste: Nie wychodzę z domu i zastanawiam się, że może lepiej nie wstawać
      z łóżka.
      To nie są sposoby na danie sobie rady, ale na poddanie się.
    • Gość: aa Re: Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 15:17
      Zenada. Co to za rady? Takie bzdury to kazdy zna. Zawsze mozna unikac
      niebezpiecznych miejsc, wyzbyc sie bogactw zeby nie mieli co ukrasc, a
      najlepiej nie wychozic z domu. I bron boze nikomu nie pomagac! To przeciez
      przepis na bycie ladowanym w dupe w wiezieniu! Jak dam sie wydupczyc to moze
      mnie nie poboja! To jest budowanie w sobie mentalnosci ofiary. No sorry,
      napadna cie to trudno, nie mozna sie dac zwariowac. Ja wole stracic telefon niz
      zyc przez lata w strachu ze strace telefon.
    • Gość: OBYWATEL Re: Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na IP: *.dialup.telenergo.pl 01.10.04, 17:34
      1. OK
      2. OK
      3. OK
      4. JA BYM W OGÓLE NIE WYCIĄGAŁ PORTFELA, TYLKO KORZYSTAŁ Z ODŁOŻONEJ KWOTY
      5. WIDZIAŁES W BRAMIE LUB KRZAKACH ELEMENT? ZADZWOŃ PO DOTARCIU DO DOMU LUB
      WEJŚCIU DO AUTOBUSUNA POLICJE LUB STRAZ I POWIEDZ IM O TYM, LICZY SIE ZGŁOSZENIE
      6. ZADZWOŃ NA POLICJE I POWIEDZ, ŻE ELEMENT TAK I TAK UBRANY ZACZEPIAŁ ĆIE NA
      ULICY
      7. OK
      8. ZAPAMIETAJ SZCZEGÓŁ UBRANIA, TWARZY. JAK BEDZIESZ EWENTUALNIE SWIADKIEM W
      JAKIS SPOSÓB POMOZESZ
      9. PATRZ SIEDEM, ĆWICZYSZ RUCHY, JESTES SZYBKI A MOŻE WEŻ SPRAYA LUB PIEPRZ I
      ZNIENACKA IM W OCZY?
      10. JAK TAK UWAŻASZ TO SIE POWIEŚ BO NIE MA SENSU CAŁE ŻYCIE SIE UKRYWAĆ I
      POZWALAĆ PASOZYTOM NA ŻEROWANIE NA SOBIE. ZA PARE LAT BEDZIESZ MIAŁ DZIECI I
      MASZ ZAMIAR PRZEKAZAĆ IM CAŁĄ TE WIEDZE? ONE TEŻ MAJA SIE TAK UKRYWAĆ I UDAWAĆ
      ŻE NIE WIDZĄ? CIEZKO PRACUJESZ, FLAKI SE WYPRUWASZ ABY KUPIĆ SOBIE COŚ:
      SPODNIE, ZEGAREK, TELEFON, RADIO DO SAMOCHODU A TU SE PRZYCHODZI PAN DRESIK I
      GWOŹDZIEM PO SAMOCHODZIE, BUTEM W SZYBE, RADIO WYRYWA A TY CO? PRZEJDZIESZ
      SZYBKO OBOK SWOJEGO SAMOCHODU I PÓJDZIESZ NA AUTOBUS, A TAM ZDEJMA CI SPODNIE,
      ZABIORĄ ZEGAREK I PUSZCZĄ Z TORBA NA WIERZCHU DO ROBOTY, A W ROBOCIE JAK GDYBY
      NIGDY NIC BEDZIESZ CIEZKO PRACOWAŁ, BO TRZEBA SE SPODNIE CHOCIAZ KUPIC. TO JEST
      CAŁY DEKALOG.
      11. ja pracuje w nocy, jak widze ich czających sie po krzakach to po prostu
      dzwonie na 112 lub 22986 i uprzejmie donosze a wtedy panowie mundurowi beda sie
      musieli wykazać
    • Gość: ~pornobaron Re: Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na IP: *.chello.pl 02.10.04, 12:02
      niestety ten dekalog ogólnie jest po prostu głupi... to są rady człowieka,
      który jest zastraszony nie żyje i nie chce żyć normalnie... jak to ma być
      reakcja na dresiaży i bandziorów to gratuluję...

      gratuluję też dobrego samopoczucia panu inspektorowi, ja zamiast zachwycać się
      nad poradmi dextera prosiłbym go, żeby nauczył swoich kolegów policjatów
      reagowania na najdrobniejsze zgłoszenia, kiedy gnoje siedzą na ławkach i drą
      mordy, kiedy zaczepiają ludzi i tłuką butelki, jak zaczną od reakcji na takie
      zdarzenia to gnojki nie wyrobią w sobie poczucia, że wszystko im wolno, a tak
      zachowując bierność sami chodujemy sobie dresiarzy i bandziorów
    • sebpl Re: Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na 02.10.04, 12:17
      A ja mam jeden przepis na bandyctwo.
      Reaguję!
      W zależności od warunków, albo interweniuję albo dzwonię na policję.
      Ot i cała filozofia.

      Co to znaczy interwencja? Inteligentne podejście do sytaucji.
      Stoi trzech nad jednym? Podchodzę i mówię do ofiary np. Cześć Wojtek zostaw
      kolegów i chodź bo już wszyscy na Ciebie czekają.
      Dresy głupieją, mózgownice im się gotują od natłoku informacji i przeważnie
      pasują. Jeden chciał kiedyś kontynuować swoją gatkę, ale go zgasiłem: poźniej,
      później... Popatrzył na mnie i już mu się odechciało dyskusji :)

      --
      "Dres" to takie stworzonko, które głupieje w nieznanej sobie sytaucji...



      • Gość: Złodziej Re: Jak nie dać się skroić - 10 rad czytelnika na IP: *.aster.pl 05.10.04, 16:50
        Jak się nie dać skroić ? To chyba oczywiste... trzeba samemu okradać
        leszczy :D:D:D Trzech kolesi w bramie ? Toż to 3 komórki na czysto !!! Aha, i
        najwazniejsze... "znikoma szkodliwość społeczna" najlepszym sojusznikiem
        każdego drobnego Złodzieja.
Pełna wersja