roody102
05.10.04, 00:52
Oj, znajdą się ignoranci, którzy powiedzą, że szkoda było pieniędzy na
muzeum, znajdą. Ale ma Pan rację - w Warszawie coś się zdarzyło, kto był w
sierpniu w mieście, ten musiał to poczuć. Czyżby stało się to, o czym pisałem
tu rok temu, czyżby jej duch się w końcu obudził? Może tylko na chwilę, ale
to i tak coś. Coś ważnego i wielkiego. Nie trzeba się dziś wdawać w polemikę
na temat militarnego sensu Powstania, by zinternalizować jego mit, włączyć go
do swojej - warszawiaka - tożsamości i czerpać z niego szacunek i miłość do
tego miasta. Ten mit ma swój oddźwięk i to się na pewno zapisuje po stronie
powstańczych zwycięstw.
________________________________________
Roody102