Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ?

IP: 217.153.47.* 19.10.04, 09:05
Mam problem z byla dziewczyna faceta, zktorym sie spotykam od 1,5 miesiaca.
Nie jestem podlotkiem (26), ani on nie jest smarkaczem (29). Niestety ta była
panna ma 20 lat i wyobraza sobie "bog wie co". Ciagle do niego puszcza
sygnaly, smsuje i dzwoni. Jak to zalatwic dyplomatycznie ? Nie chce sie
znizac do jej poziomu. A moze ktos ma jakis pomysl? (pierwszy raz sie
spotykam z taka sytuacja :(
    • em54kr Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 09:24
      No cóż,
      rywalka - walczy.
      A tak nawiasem - facet co na to?
      Może mu taka sytuacja odpowiada.
      • Gość: niewiemcorobic Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: 217.153.47.* 19.10.04, 09:39
        Nie wiem czy mu odpowiada ale dzwonil do niej i powiedzial, zeby sie odczepila
        raz na zawsze . Ostatnio powiedzial, ze mi juz nie bedzie mowil, bo widzi , ze
        mnie to denerwuje.
    • Gość: Mar rada mojej ciotki IP: *.skorosze.2a.pl 19.10.04, 09:45
      Otóż moja ciotka, będąc tuż po ślubie ze swoim mężem, także odbierała telefony
      od "byłej" lub "byłych". Pewnego razu poradziła takiej "byłej": jak cię swędzi
      pizda, to se zalej smołą! Potem telefonów jużnie było.
    • pan_pndzelek Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 09:49
      Gość portalu: niewiemcorobic napisał(a):
      > Nie jestem podlotkiem (26),

      No FAKT! Nie jesteś...

      > ani on nie jest smarkaczem (29).

      A jednak JEST...

      > Niestety ta była panna ma 20 lat

      No to bije cię na głowę...

      > Nie chce sie znizac do jej poziomu.

      Nie dasz rady, musiałabyś się odmłodzić...

      > A moze ktos ma jakis pomysl? (pierwszy raz sie
      > spotykam z taka sytuacja :(

      Latka lecą więc pewnie i NIE OSTATNI RAZ...
    • Gość: warszawianka jedna Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.04, 10:02
      a może to ty wyobrażasz sobie "bóg wie co" po 1,5 m-ca, dowiedz się jak długo
      byli ze sobą i dlaczego się rozstali, może jesteś "przerywnikiem" w ich
      związku?
      • em54kr Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 10:57
        Gość portalu: warszawianka jedna napisał(a):

        ........ciach<............
        > może jesteś "przerywnikiem" w ich
        > związku?
        Wyjęłaś mi to z klawiatury, też mam takie podejrzenia.
        • Gość: niewiemcorobic Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: 217.153.47.* 19.10.04, 11:07
          Chodzil z nia 10 miesiecy, po czym przyprawila mu rogi. Dalej nie musze
          tłumaczyc.
          Nie spotyka sie z nia od kilku miesiecy.

          Ta rada o smole bardzo mi sie podoba, tylko nie wiem czy by zaskutkowala, w jej
          przypadku ;)
          • d.z Re: a czy musisz coś robić? 19.10.04, 11:12
            trochę nie rozumiem.
            Ani to Twoja jakaś rodzina ani siostra ani przyjaciółka dawna (ta 20 latka) a
            Ty chcesz ją usunąć z życia faceta, z którym się znasz od ok. 45 dni (1,5
            miesiąca).
            To jest jego problem i on powinien to załatwić.
            Jak zaczniesz mu juz po 45 dniach ustawiać życie poza jego plecami to nie zdziw
            się jak on kiedyś "zrewanżuje się" Tobie czymś podobnym.
            • Gość: niewimcorobic Re: a czy musisz coś robić? IP: 217.153.47.* 19.10.04, 11:27
              Poznalam go 5 lat temu .
              Tez sie z tym zgadzam, ze to jest jego problem i on powinien to zalatwic.
          • Gość: warszawianka jedna Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.04, 11:15
            Chodzil z nia 10 miesiecy, po czym przyprawila mu rogi.

            Zerwał z nią bo poczuł się urażony, co nie znaczy że przestała mu się podobać.
            To dziwne że nie spotykał się z nią kilka m-cy a ona nagle zaczęła do niego
            dzwonić.NIE WIERZ NIGDY FACETOM!
            • Gość: niewiemcorobic Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: 217.153.47.* 19.10.04, 11:33
              OK. moge nie wierzyc facetom ale co zrobic, zeby sie ta sytuacja skonczyla ?
              bo tylko o to mi chodzi .
              • buggi Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:06
                Gość portalu: niewiemcorobic napisał(a):

                > OK. moge nie wierzyc facetom ale co zrobic, zeby sie ta sytuacja skonczyla ?
                > bo tylko o to mi chodzi .


                Wydaje sie, ze tych dwoje dobrze bawi sie Twoim kosztem. Zobaczysz, ze Ona
                kiedys przy okazji pokaze Jemu nowe koronkowe majtki, on jej przebaczy w tej
                samej minucie, a Ty dostaniesz esemesa, ze to koniec, ze do siebie nie
                pasujecie, ze On kocha JA, ze przeprasza, albo i to nie...i takie tam.


                Ps: aha Pndzelka nie sluchaj. On nie wie, ze 26 latki maja o niebo lepszy sex,
                niz takie tam siusiumajtki.


                • warzaw_bike_killerz Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:30
                  >On nie wie, ze 26 latki maja o niebo lepszy sex,
                  > niz takie tam siusiumajtki.

                  Przepraszam, ze sie wtrace, ale z doswiadczenia meskiego punktu widzenia,
                  ktorego mezczyzne interesuje jakie latki, czy siusiumajtki maja lepszy czy
                  gorszy sex? Liczy sie indywidualne odczucie tego sexu, a nie troska o jakosc
                  sexu czy to 30-tki, czy 20-tki.
                  • buggi Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:37
                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > >On nie wie, ze 26 latki maja o niebo lepszy sex,
                    > > niz takie tam siusiumajtki.
                    >
                    > Przepraszam, ze sie wtrace, ale z doswiadczenia meskiego punktu widzenia,
                    > ktorego mezczyzne interesuje jakie latki, czy siusiumajtki maja lepszy czy
                    > gorszy sex? Liczy sie indywidualne odczucie tego sexu, a nie troska o jakosc
                    > sexu czy to 30-tki, czy 20-tki.


                    A skad ja mam niby wiedziec, co którego mezczyzne interesuje? Nie z autopsji
                    wiem, ze jeden woli 10- latki i wówczas nazywa sie go pedofilem, drugi
                    natomiast robi to z 90 -latka i jest wówczas nekrofilem. Jedno i drugie to
                    zboczenie, ale racje masz w tym, ze zarówno w pierwszym, jak i w drugim
                    przypadku troska o JAKOSC seksu znaczenia nie ma. Wazne dla NIEGO ( mazczyzny)
                    jest, ze w ogóle ma sex.
                    >
                    >
                • pan_pndzelek Re: No buggi... 19.10.04, 12:38
                  buggi napisała:
                  > Zobaczysz, ze Ona
                  > kiedys przy okazji pokaze Jemu nowe koronkowe majtki,

                  Albo białe stringi-bawełniaczki... wrrr...

                  > Ps: aha Pndzelka nie sluchaj. On nie wie, ze 26 latki maja o niebo lepszy
                  sex,
                  > niz takie tam siusiumajtki.

                  Z kim mają ten sex?
                  • buggi Re: No buggi... 19.10.04, 12:48
                    pan_pndzelek napisał:

                    >
                    > > Ps: aha Pndzelka nie sluchaj. On nie wie, ze 26 latki maja o niebo lepszy
                    >
                    > sex,
                    > > niz takie tam siusiumajtki.
                    >
                    > Z kim mają ten sex?


                    Wiem, ze pora nie jest odpowiednia, bo widno jeszcze za oknem, ale pozwole
                    sobie wkleic tu watek Sloggiego o tym co go frapuje. Niech Ci na podziala na
                    wyobraznie i na zdrowie wyjdzie. Czego z calego serca zyczy Ci Buggi.
                    • buggi Re: do diaska 19.10.04, 12:50
                      zapomnialam o lince:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=16813648
                    • pan_pndzelek Re: No buggi... 19.10.04, 12:57
                      A co miało na mnie najbardziej podziałać? Bo podziałały na mnie wszystkie wątki
                      wątku Sloggiego, zarówno dwie dziewczyny w łóżku, dwie dziewczyny w łóżku i
                      zaśliniony heteroseksualista a już najbardziej dwie dziewczyny w łóżku i
                      zaśliniony heteroseksualista z rozepchanym brzuchem pomiędzy nimi... sam nie
                      wiem czemu to akurat na mnie tak podziałało...
                      • j_karolak Re: No buggi... 19.10.04, 12:58
                        rozepchany brzuch...

                        rozmarzyłem się.
                        • buggi Re: No buggi... 19.10.04, 12:59
                          j_karolak napisał:

                          > rozepchany brzuch...

                          >
                          > rozmarzyłem się.


                          ► chachacha Karolaku, glodujesz?
                      • buggi Re: No buggi... 19.10.04, 13:02
                        pan_pndzelek napisał:

                        > A co miało na mnie najbardziej podziałać? Bo podziałały na mnie wszystkie
                        wątki
                        >
                        > wątku Sloggiego, zarówno dwie dziewczyny w łóżku, dwie dziewczyny w łóżku i
                        > zaśliniony heteroseksualista a już najbardziej dwie dziewczyny w łóżku i
                        > zaśliniony heteroseksualista z rozepchanym brzuchem pomiędzy nimi... sam nie
                        > wiem czemu to akurat na mnie tak podziałało...



                        Nie wiem, dlaczego ale na mnie dziala ta wersja: dwie dziewczyny w łóżku i
                        zaśliniony heteroseksualista z rozepchanym brzuchem pomiędzy nimi... na jedym
                        lózku - polówce.
                        • pan_pndzelek Re: No buggi... 19.10.04, 13:06
                          Z tego marzenia to ja odpadam, nie robią takich polówek żebym nie popruł...
                          • buggi Re: No buggi... 19.10.04, 13:09
                            pan_pndzelek napisał:

                            > Z tego marzenia to ja odpadam, nie robią takich polówek żebym nie popruł...


                            Wszystko zalezy od cial ulozenia... i moze w tym miejscu urwe te eksplikacje,
                            bo sie nieprzyzwoicie robic zaczelo, khe khe.
    • j_karolak Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:26
      Moim zdaniem powinnaś wsłuchać się w jego prawdziwe PRAGNIENIA i POTRZEBY.
      Nawiążcię DIALOG i zacznijcie szczerze ROZMAWIAĆ o trapiących was problemach.
      Myślę, że nie od rzeczy byłoby wspólnie PRZEANALIZOWAĆ jego BYŁY ZWIĄZEK. Niech
      Twój mężczyzna rzoważy wszystkie ZA I PRZECIW. DObrze by było również, byś
      wykazała, że w istocie jesteś lepsza od jego byłej. Pomóc może Ci w tym skes.
      DOwiedz się, jakie są jego FANTAZJE i zrealizuj je w ŁÓZKU. Na przykład
      rozsmaryj sobie na piersiach dżem, albo przywiąż się do łóżka i każ mu lizać
      swe CIAŁO. Możesz też zaproponować seks z koleżanką, a on się będzie patrzył.
      Myślę również, że trzeba podzielać jego PASJE. Idź z nim na mecz, albo na
      wystawę psów jego ulubionej rasy lub czytaj razem z nim CZASOPISMA FACHOWE.

      Życzę CI dużo powodzenia,

      Cześć!
      • buggi Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:31
        j_karolak napisał:

        > Moim zdaniem powinnaś wsłuchać się w jego prawdziwe PRAGNIENIA i POTRZEBY.
        > Nawiążcię DIALOG i zacznijcie szczerze ROZMAWIAĆ o trapiących was problemach.
        > Myślę, że nie od rzeczy byłoby wspólnie PRZEANALIZOWAĆ jego BYŁY ZWIĄZEK.
        Niech
        >
        > Twój mężczyzna rzoważy wszystkie ZA I PRZECIW. DObrze by było również, byś
        > wykazała, że w istocie jesteś lepsza od jego byłej. Pomóc może Ci w tym skes.
        > DOwiedz się, jakie są jego FANTAZJE i zrealizuj je w ŁÓZKU. Na przykład
        > rozsmaryj sobie na piersiach dżem, albo przywiąż się do łóżka i każ mu lizać
        > swe CIAŁO. Możesz też zaproponować seks z koleżanką, a on się będzie patrzył.
        > Myślę również, że trzeba podzielać jego PASJE. Idź z nim na mecz, albo na
        > wystawę psów jego ulubionej rasy lub czytaj razem z nim CZASOPISMA FACHOWE.
        >
        > Życzę CI dużo powodzenia,
        >
        > Cześć!



        Czesc Karolaku, przyznaj sie i chuchnij. Piles. Tyle literówek!!!! Na
        przecinki oczy przymykam.
        >
        • j_karolak Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:46
          Nie piłem, ale byłem w trancie. Przecinki, to wskutek, nabycia maszyny
          losującej.
          • j_karolak Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:47
            W transie. Znaczy w upojeniu głębią swej MYŚLI!
      • pan_pndzelek Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 12:41
        Ani Starowicz, ani Wisłocka ani nawet Judyta Kozłowska...

        TYLKO KAROLAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: niewiemcomamrobic Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? IP: 217.153.47.* 19.10.04, 13:47
        Ja tez mam pragnienia i potrzeby, a najbardziej potrzebe swietego spokoju ;)
        Rozmwaialam z nim o tym i wyjasnil mi, ze ona dla niego nic juz nie znaczy. Ani
        nie pytalam sie o to ani nie nalegalam. Jednak czuje, ze przez nia zaczyna sie
        cos psuc. Od 2 tygodni ma jakiegos doła. A dzieki niemu i ja ;(


        ps.Dżem, to ja najlepiej łyżeczka ze słoika ...hehe

        dzieki j_karolak - pozdrawiam
    • basia Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:02
      1.niechaj facet zmieni komórkę
      2.dzwoń do tamtej ty też
      3.zmień faceta na takiego bez komórki
      4.zmień faceta na takiego bez byłej ale z komórką


      • buggi Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:03
        basia napisała:

        > 1.niechaj facet zmieni komórkę
        > 2.dzwoń do tamtej ty też
        > 3.zmień faceta na takiego bez komórki
        > 4.zmień faceta na takiego bez byłej ale z komórką

        5. zamien faceta na komórke
        >
        >
        • pan_pndzelek Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:08
          buggi napisała:
          > > 1.niechaj facet zmieni komórkę
          > > 2.dzwoń do tamtej ty też
          > > 3.zmień faceta na takiego bez komórki
          > > 4.zmień faceta na takiego bez byłej ale z komórką
          >
          > 5. zamien faceta na komórke

          6. Zmień taryfę na "bardziej dostępna"... tyle twojego co sobie poużywasz...
          • j_karolak Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:11
            7. Zmień chłopaka na byłą
          • buggi Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:11
            to do mnie bylo?
            • pan_pndzelek Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:15
              No jakże bym śmiał Buggi... Zrozumiałem, że dopisujemy po kolei (numeracja)
              rady dla "niewiemcorobic"...
              • basia Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 19.10.04, 13:18
                8. zamień się z facetem na komórki
      • despot Re: Jak skutecznie usunac z zycia "jego byłą" ? 22.10.04, 08:35
        czesc Basiu!
        Czysta logika i matematyka!
        ode mnie 10 punktow - i drugie miejsce po karolaku :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja