Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 01:28 Do szpitala MSWiA? Czyzby jakiś szycha? Tych morderców powinni w polu zostawić, niech zdychają... A do MSWiA przewiezc ofiary wypadku. Kuźwa, jak ja nie cierpię takich kierowców... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Anna Ford staranował trzy osoby na przejściu przez u... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 01:36 Słyszałam ten wypadek przez uchylone okno, wzywałam policję i pogotowie.... to nieprawda, ze służby przyjechały w ciąg kilku minut, to trwało o kilka minut za długo:(( Na tym skrzyżowaniu kilka razy w tygodniu dochodzi do stłuczek, chociaż tak poważny wypadek widziałam pierwszy raz..... Służby miejskie powinny coś zrobić z regulacją ruchu, chociazby postawić zakazy opuszczania skrzyżowania na czerwonym świetle..... Wspólczuję tej rodzine, nie moge się otrząsnąć........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.10.04, 07:25 Popieluszki to arteria wyscigowcow. Samochodziarze jezdza tam jak idioci. Coz... Wyobraznia nie jest najmocniejsza strona niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez 22.10.04, 07:32 Cóż można powiedzieć wobec takiej tragedii??? Że jechali za szybko, że błędy popełnili, że gdyby... Szkoda słów. Za każdym razem przy tak tragicznych wypadkach mówi się o tym i nic. Na dodatek bezkarność tego typu "kierowców" będzie jeszcze większa bo telezakupy Mango już do Polski sprowadziły preparat, który po rozpyleniu na numerach rejestracyjnych uniemożliwia ich sfotografowanie przez fotoradary... Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez 22.10.04, 08:51 > Na dodatek bezkarność tego typu "kierowców" będzie jeszcze większa bo > telezakupy Mango już do Polski sprowadziły preparat, który po rozpyleniu na > numerach rejestracyjnych uniemożliwia ich sfotografowanie przez fotoradary... Dzięki za namiary :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 217.153.47.* 22.10.04, 10:35 "Na dodatek bezkarność tego typu "kierowców" będzie jeszcze większa bo telezakupy Mango już do Polski sprowadziły preparat, który po rozpyleniu na numerach rejestracyjnych uniemożliwia ich sfotografowanie przez fotoradary..." I co ma piernik do wiatraka? Widziałeś fotoradar na Popiełuszki? Nie widziałeś, bo polucja ustawia je nie tam gdzie jest niebezpiecznie, tylko tam gdzie kierowca może się rozpędzić na dłuższym bezkolizyjnym odcinku, a oni - poprawić sobie statystyki. W miejsach typu Trasa Siekierkowska, Rzymowskiego - ale nie koło przejścia dla pieszych przy kościele, a w okolicach tunelu pod Puławską (bezkolizyjnego tunelu i bezkolizyjnej kładki dla pieszych). Bo nie chodzi o poprawę bezpieczeństwa, tylko żeby kasa wartko płynęła, a statystyki rosły. A ile widziałeś fotoradarów z fleszem - bo tylko na takie ten sprej może ewentualnie być skuteczny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 07:50 Jest realna szansa, że będzie sobie powoli zdychał na wózeczku inwalidzkim. Życzymy jak najcięższych powikłań i dużo, dużo cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyk Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:00 Tyle, że ten akurat nie bardzo zawinił, bo został walnięty w bok przez drugiego. Jeżeli ktoś powie, że jechal za szybko, to od razu zwracam uwagę, że gdyby jechał szybciej, to przejechałby to miejsce prosto i bez problemu zanim tamten walnął go w bok. Dyskusja o szybkości nie ma więc sensu. Zawinił skręcający. WYŁĄCZNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toost Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.pse.pl / *.pse.pl 22.10.04, 08:02 Ale Ty normalnie kretyn jesteś, siedziałeś kiedyś w samochodzie w który walnął inny? Babcia zmarła bo walneła głową w krawężnik, gdyby facet jechał te słynne 50km/h tez mogło by się tak skończyć. Uderzuł w niego inny samochód i wybił go z toru jazdy. I co, może na 5 metrach miał zachamować? ... albo skręcić? dorośnijście gówniarze, zanim zaczniecie takie komentarze pisać ... żygać się chce jak się to czyta Odpowiedz Link Zgłoś
jebne.cie.zaraz [...] 22.10.04, 08:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toost [...] IP: *.pse.pl / *.pse.pl 22.10.04, 08:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: poje.by 22.10.04, 08:54 > no i co z tego ze babcia walnela w krawezni????? > czys ty jest jakis jebany w du.pe ch.uj? > gdybyscie popier.dolency jezdzli normalnie mniej byloby takich sytuacji > a wy zamiast glowy macie kut.asa ktorym umiecie tylko naciskac gaz > mam nadzieje ze sam piz.do kiedys zginiesz w wypadku Zrozum jednak, że osobnik jadący prosto Stołeczną został wybity z toru jazdy, co skutkowało wypadkiem. Przy prędkości 50 km/h tak samo wjechałby w tych ludzi. Jedynie prędkość WYŻSZA mogłaby sprawić, że gość wyleciałby z ulicy już minąwszy pieszych. Zrozum, że winien był ten, który wybił go z toru jazdy, uderzając w ejgo bok. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: poje.by 22.10.04, 09:09 zrozum, ze jakby jechal 50 km/h, to do zadnej kolizji by nie doszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: poje.by 22.10.04, 09:12 Jeśli jedziesz rowerem 20-30 km/h, to tez ktoś ci może w każdej chwili wjechać w bok, zwłaszcza jak jedziesz prosto, a ktoś skręca w prawo z rónoległej do towjej ścieżki ulicy. Twoja prędkość nie gra tu roli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k4syx Re: poje.by IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.10.04, 09:30 Prędkość zawsze gra rolę, to przecież energia. Od niej zależą skutki zderzenia. To prawda, że babcia zginęła od uderzenia głową w krawężnik a nie od uderzenia samochodu. Ale gdyby jechał wolniej, z inną siłą by ją uderzył i może zwyczajnie by do krawęznika nie doleciała (może jestem nieco cyniczny). Może skończyło by się na złamaniach, nawet poważnych, ale by żyła. Zawinili obaj kierowcy. A tłumaczenie że jakby speedy gonzales jechał szybciej to by było super bo by się nic nie stało jest po prostu absurdalne - tak można praktycznie każdy wypadek skomentować, każdą prawie stłuczkę - "jakby jechał szybciej, to by mu tylko śmignął i nie zdążyłby go uderzyć" - a co, on w niego umyślnie celował? Czy mam rozumieć że wg Twoich poglądów, jak widzę kogoś kto mi się z boku czai i wygląda podejrzanie to mam wcisnąć aż do dechy w nadziei że mu tylko śmignę i nie zdąży walnąć? :) Dobre. Poza tym, jakby jechał wolniej, to może jemu też by się mniej stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DEDER Energia to nie tylko prędkość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 16:21 Po pierwsze energia o, której tu mówimy to energi kinetyczna, pewnie w szkole podstawowej każdy o niej słyszał. Jej wartość rośnie wprostproporcjonalnie do kwadratu prędkości i fakt ten jest bezprzeczny,że gdy jedziesz z prędkością 100km/h to energia twojego samochodu jest czterokrotnie wieksza niż jak jedziesz z prędkością 50 km/h.Jednak wartość energii kinetycznej (nie tylko) jest wprost proporcjonalna do masy ciała. I tutaj jest pies pogrzebany i sęk w dziurze :-) Bardzo ważną rolę w kolizji dwóch ciał ma stosunek ich masy.Masa samochodu osobowego jest 15-20 razy wieksza do masy pieszego i to zawsze musi zakończyć sie tragedią. Problem prędkości to przedewszystkim problem mozliwości wyhamowania co w tym przypadku nie miałoby znaczenia. Ostatnio oglądałem Discovery Channel gdzie rekonstruowali zdarzenia pewnych wypadków drogowych. Jedno mnie zaskoczyło, gdy człek z Londynu jadąc 50km/h nie ze swojej winy staranował inny pojazd, którego kierowca zginął na miejscu. Stosunek masy tych pojadów wynosił ok.4 razy to co ma powiedzieć pieszy gdy spotka na drodze z dowolnym samochodem?? Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: poje.by 23.10.04, 18:18 Bredzisz kolo jak potłuczony!!!!!!!!!!!!!!! Ruszałam ze świateł, a baran który skręcał w lewo (jadący z naprzeciwka) stwierdził, że ma pierwszeństwo. Zniszczył mi TYLKO lakier i zbił osłonę lampy, za to sobie SKASOWAŁ totalnie samochód. Przy uderzeniu odbił się od mojego samochodu i trafił tyłem w kolejny. Prędkość była rzędu 30 km/h. Policja przez 1,5 godziny tłumaczyła mu, że to jego i tylko jego wina. Moje dziecko przez pół roku bało sie wejść do samochodu (miała 10 lat). A teraz (minęło prawie 2 lata) jak widzi, że ktoś przed nami stoi do skrętu w lewo robi sie sztywna i krzyczy. Niedawno miałabym powtórkę z rozrywki (tym razem miałam gdzie uciec), a jak wysiadłam z samochodu i posłałam kolesiowi "bukiecik" usłyszałam: "ale zdążyłem". "Musiał" wjechać mi przed maską, bo za mną już nikt nie jechał. To nie prędkość tylko niedouczenie i brak wyobraźni doprowadza do wypadków. To brawura i "napewno zdążę" zabiera ludziom życie bądź zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: poje.by 22.10.04, 09:59 autom0bilista napisał: > Jeśli jedziesz rowerem 20-30 km/h, to tez ktoś ci może w każdej chwili wjechać > w bok, zwłaszcza jak jedziesz prosto, a ktoś skręca w prawo z rónoległej do > towjej ścieżki ulicy. wielu probowalo. Ostatnio wczoraj, na ul. Broniewskiego jakis cwel z bazarowym prawem jazdy skrecajacy w lewo do hipermarketu zapomnial, ze ma obowiazek ustepowania pierwszenstwa pojazdom nadjezdzajacym z naprzeciwka. Gdybym jechal 100 km/h, byloby to samo co na Stolecznej. I poniewaz takich przypadkow przecwiczylem juz na warszawskich drogach co najmniej kilkadziesiat, dlatego wlasnie... > Twoja prędkość nie gra tu roli. ...doskonale orientuje sie, ze predkosc gra role. Zupelnie inna jest droga hamowania, mozliwosci manewru, kontrola nad pojazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toost Re: poje.by IP: *.pse.pl / *.pse.pl 22.10.04, 09:18 nie doszło by do kolizji z jego udziałem, gdyby go tam nie było. Nie wiadomo jak by się rozwinęła sytuacja, gdyby facet jechał przepisowo, może co najwyżej nie skosił by po wszytskim latarni, nie wiadomo. Z pewnością nadmierna prędkość nie była sprzyjającym czynnikiem, ale w sumie nie wiadomo nawet ile jechał, a może 60km/h? Każdy wypadek to coś kompletnie innego, na każdy wypadek wpływ ma bardzo dużo czynników i zmiana tylko jednego z nich daje kompletnie inny skutek końcowy. Nie można jednoznacznie stwierdzić, że gdyby jechał wolniej to zdarzenia by nie doszło. A już napewno pisanie, że dobrze, że gość ma uszkodzony kręgosłup i resztę życia spędzi na wózku jest idiotyczne i niesmaczne. Winnego ustali grupa dochodzeniowa, a ukaże sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: poje.by IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.10.04, 15:01 autom0bilista napisał: Zrozum, że winien był ten, który wybił go z toru jazdy, uderzając w ejgo bok. Nie kolego wina jest obu, jeden jechał za szybko i gdyby jechał owe 50 km/h to ten skręcajacy by przejechał nie trafiając w niego, winny jest też ten skrcajacy bo tak czy inaczej powinien przepuścić go a nie liczyć na to ze tamten jedzie przepisowo i wyrobi się z przejechaniem. Dwóch idiotów i tyle ofiar. Gdzie POLICJA?? W Warszawie nie tylko dozwolona przędkosc jest nagminnie ignorowana a niemal wszystkie inne przepisy. KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: poje.by IP: 62.233.175.* 25.10.04, 15:09 > Nie kolego wina jest obu, jeden jechał za szybko i gdyby jechał owe 50 km/h to > ten skręcajacy by przejechał nie trafiając w niego, Za to ten jadacy prosto przyładowałby przodem w prawy bok skręcającego. Skąd wiesz, gdzie zostałby odrzucony skręcajacy samochó wskutek uderzenia w bok? > winny jest też ten > skrcajacy bo tak czy inaczej powinien przepuścić go a nie liczyć na to ze > tamten jedzie przepisowo i wyrobi się z przejechaniem. No otóż to. > Dwóch idiotów i tyle ofiar. A propos ferowania wyroków - skąd wiesz, z jaką prędkoscią jechał pojazd jadący prosto? I od jakiej prędkości (podaj dolną granicę) skłonny jesteś uznać go za idiotę? > Gdzie POLICJA?? W krzakach lub za łukiem drogi. A na Soołecznej nie ma ani jednego ani drugiego. > W Warszawie nie tylko dozwolona przędkosc jest nagminnie > ignorowana a niemal wszystkie inne przepisy. No tak, ale zastanawia mnie, czemu prawie wszyscy obrzucają błotem tegojadącego prosto, chociaż nawet nie wiedzą z jaką prędkością ejchał, a skłonni są wybielić tego, który akurat popełnił ewidentne i znacznie cięższe przewinienie, tj. wymusił pierwszeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: poje.by IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.10.04, 15:16 Napewno gdyby uderzył w bok samochodu skręcajacego nie wepchnołby go na pieszych (to nie był TIR) Napisałem że obaj są winni a predkość jadącego prosto musiała być duza skoro skręcający w lewo liczył na to że przejedzie, a i to jak daleko poleciał swiadczy o sporej predkości. Nie można tego rozpatrywac tak że ktoś cos na kimś tylko jeden na drugim, ten wypadek to suma złamania przepisów przez obu delikwentów. KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ [...] IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 22.10.04, 12:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.ew.pl 22.10.04, 08:10 Jako kierowca jestem świadkiem permanentnego lekcewarzenia już nie tylko przepisów ruchu ale zdrowia i życia innych uczestników ruchu w tym pieszych. Czesto obserwuję wariatów pędzących w gęsto zabudowanym terenie naszpikowanym przejściami i skrzyżowaniami. Co jest ciekawe to to, iż nie są to tylko młodzi, ale i panowie grubo po 50-tce. Dotyczy to także kobiet, szczególnie tych nowobogackich. Na temat działań prewencyjnych policji nie będę wspominał bo to temat szerszy, a nie chciałbym rozpoczynać nowego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: inny wypadek 22.10.04, 08:18 Nie tak dawno TVNTurbo pokazywało wypadek na Belwederskiej niedaleko ambasady Rosji. Jechał samochodem prawym pasem norweski dyplomata i przed przejściem zatrzymał się. Ludzie zaczęli przechodzić. Lewym pasem jechała kobieta (za szybko) i oczywiście nawet nie zatrzymała się. Efekt? Młoda dziewczyna wyleciała niemal w powietrze i w bardzo ciężkim stanie została odwieziona do szpitala. Wypadek jakich wiele ktoś powie. Tak ale najgorsze było zachowanie kobiety, która wypadek spowodowała. Nie dość, że twierdziła, iż dziewczyna wbiegła jej na jezdnię (co było nieprawdą bo jak jeden samochód się zatrzymuje przed przejściem to inne tez to muszą zrobić) to jeszcze (korzystając z okazji) zadzwoniła do kogoś, który przyjechał i grał rolę świadka zeznając, iż rzeczwyiście dziewczyna na jezdnię wbiegła a samochód stojący przed przejściem zasłaniał widoczność!!! Policja sprawdziła dane i okazało się, że "świadek" to rodzina!!!! Ludzie jak tak można???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar Belwederska przy Belwederze... IP: *.skorosze.2a.pl 22.10.04, 08:36 Te pasy na zakręcie i pod górkę to jest idealnemiejsce dla samobójców. I jakoś nikt nie pomyśli, żeby tam zrobić przejście podziemne albo światła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: inny wypadek IP: 217.153.47.* 22.10.04, 10:28 ... i pewnie miała posprejowane Photoblockerem tablice, co było bezpośrednią przyczyną wypadku? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.chello.pl 22.10.04, 08:16 W połowie lat '90 też na ul. Popiełuszki (tam gdzie od jakiegoś czasu stoi sygnalizacja świetlna) moja mama też miała wypadek. Na malucha którym kierowała najechała betoniarka. Samochód matki odbił się od prawego krawężnika jezdni, przekoziołkował tuż przed betoniarą i wylądował na dachu na torach. Moją matkę wyrzuciło z samochodu wprost pod jadący z Bielan Tramwaj. Całe szczęscie, że motorniczy urzył hamulca awaryjnego. Jak się później okazało kierowca betoniarki maił "źle ustawione zewnętrzne lutsterko wsteczne" (!!!). Dlatego nie widząc malucha mojej mamy zmienił pas ruchu, taranując naszego fiata. Kierowca betoniary dostał jakiś wyrok w zawiasach. Na rozprawę żeśmy nie przyszli bo doszło by do rękoczynów. Nie było jakichkolwiek prób z jego storny zrekompensowania tego co zrobił (nawet jej w szpitalu nie odwiedził). Moja matka do końca życia ma trwały uszczerbek na żdrowiu - nie może dźwigać ciężkich rzeczy, ale i tak się cieszy, że żyje. Na ul. Popiełuszki powinni zrobić jakieś progi zwalniające, non stop zawsze ktoś się znajdzie kto bedzie chiał przejechać całą ta ulicę jak najszybicej. Zróbmy coś aby tacy piraci drogowi już do końca życia nie mieli prawa jazdy. Mam tu na myśli zarózno szczyli w wytiuningowancyh jeżdzących złomach, jak i pijaków za kierownicą. Szkoda całej tej trójki kobiet. MCH - warszawiak z Żoliborza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.chello.pl 22.10.04, 08:23 Chciałbym jeszcze dodać, że kierowca tej betoniarki chciał uciekać z miejsca wypadku. Na szczęscie inni kierowcy złapali go na wysokosci Hali Marymonckiej. MCH - warszawiak z Żoliborza Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze 22.10.04, 09:00 > Na ul. Popiełuszki powinni zrobić jakieś progi zwalniające, non stop zawsze > ktoś się znajdzie kto bedzie chiał przejechać całą ta ulicę jak najszybicej. A co mają progi zwalniające do tego, że kierowca betoniarki nie wyregulował lusterka? Wyjaśnij mi to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: *.chello.pl 22.10.04, 09:10 Widać, że nie czytasz że zrozumieniem. O progach zwalnających napisałem w kontekscie tego, że samochody tam pędza na złamanie karu, a nie nie wypadku mojej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze 22.10.04, 09:18 > Widać, że nie czytasz że zrozumieniem. > O progach zwalnających napisałem w kontekscie tego, że samochody tam pędza na > złamanie karu, a nie nie wypadku mojej mamy. Chcesz miec progi na tej ulicy? Prosze bardzo, wkrótce ktoś twojej matce wjedzie w kufer. P{roponujesz jakieś idee, które nie mając nic wspólnego z zyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: *.chello.pl 22.10.04, 12:58 kultura kierowców prouszających się po warszawie pozostawia wiele do życzenia. skoro sam nie wiesz jakie są elementarne zasady bezpieczeństwa ruchu drgowego to gratuluję.. Najlepiej nic nie robić, krytykować i się żalić. Chyba życie ludzkie jest wazniejsze od twojego bądź mojego pośpiechu. Jak chccesz się ścigać albo szybko jeżdzić to w Słomczynie masz tor. To twoje idee mają niewiele wspólnego z życiem: > Chcesz miec progi na tej ulicy? Prosze bardzo, wkrótce ktoś twojej matce > wjedzie w kufer. P{roponujesz jakieś idee, które nie mając nic wspólnego z > zyciem. Weź sobie kodeks drogowy do ręki i przestudiuj go porządnie. Nie zależnie od tego jak jedźić będę, to ten z "tyłu" ma obowiązek zachować bezpieczną odległość od "kufra" samochodu jadącego z przodu. Trzeba zachować taką odległość i prędkość aby zdąrzyć zachamować/bezpiecznie zareagować. Jestem zwolennikiem szybkich ciągów komunikacyjnych (np. wisłostrada)- tam nikt nie jedźi 50. W Centrum natomiast gdzie są kolizyjne przejścia dla pieszych i wiele skrzyżowań takie wyścigi kończą się tragicznie. Z tymi progami to faktycznie przesadziłem :) ale coś ktoś w końcu musi zrobic z tymi piratami któży prują po 100 km/h slalomem. Samochodem nie jeżdżę po mieście bo poruszam się komunikacją miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: 62.233.175.* 22.10.04, 14:48 > kultura kierowców prouszających się po warszawie pozostawia wiele do życzenia. > skoro sam nie wiesz jakie są elementarne zasady bezpieczeństwa ruchu drgowego > to gratuluję.. Najlepiej nic nie robić, krytykować i się żalić. A po czym twierdzisz, ż enie wiem? Po tym, że obśmiałem pomysł progów na Stołecznej? Sam się teraz z tego pomysłu wycofujesz, więc chyba jednka miałem rację, no nie? > Chyba życie ludzkie jest wazniejsze od twojego bądź mojego pośpiechu. > Jak chccesz się ścigać albo szybko jeżdzić to w Słomczynie masz tor. > To twoje idee mają niewiele wspólnego z życiem: Z czego wnioskujesz, ze śię scigam? To uważasz, że jak jade powyżej 50 km/h, to automatycnzie jadę 150? Bzdura. > Weź sobie kodeks drogowy do ręki i przestudiuj go porządnie. > Nie zależnie od tego jak jedźić będę, to ten z "tyłu" ma obowiązek zachować > bezpieczną odległość od "kufra" samochodu jadącego z przodu. Trzeba zachować > taką odległość i prędkość aby zdąrzyć zachamować/bezpiecznie zareagować. Tyle teoria. A jak położyliby progi na Stołeczne, to zaraz widziałbys PRAKTYKĘ. > Jestem zwolennikiem szybkich ciągów komunikacyjnych (np. wisłostrada)- tam > nikt > nie jedźi 50. W Centrum natomiast gdzie są kolizyjne przejścia dla pieszych i > wiele skrzyżowań takie wyścigi kończą się tragicznie. Jakie znowu wyścigi? Czy ktoś się ścigał na Stołecznej? Co najwyżej ten, który z impetem skręcił w Krasińskiego, uderzając w mający pierwszenstwo samochód. > Z tymi progami to faktycznie przesadziłem :) ale coś ktoś w końcu musi zrobic > z tymi piratami któży prują po 100 km/h slalomem. Mówiszs to in abstracto czy in concreto 9tj. w odniesieniu do tego konkretnego wypadku)? > Samochodem nie jeżdżę po mieście bo poruszam się komunikacją miejską. Dlatego najwyraźniej brakuje ci praktyki, za to jesteś nafaszerowany teorią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: *.chello.pl 22.10.04, 16:54 jasne co innego praktyka co innego teoria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pona Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 12:18 I potrafisz sobie wyobrazić pędzącą po tych progach karetkę na sygnale albo straż pożarną jadącą do Twojego płonącego mieszkania? Pasażerowie autobusów też pewnie byliby zachwyceni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esmeralda_pl Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu prze IP: 5.2.* / *.kbn.gov.pl 22.10.04, 13:18 W Kanadzie w Montrealu wlasnie na takich duzych ulicach sa progi zwalniajce Odpowiedz Link Zgłoś
menisk Re: ford staranował trzy osoby na przejściu prze 22.10.04, 13:43 No i co z tego? Jesteś pewna, że to dot. głównych arterii, łączących poszczególne dzielnice z centrum? Bo np. w Berlinie niczego takiego nie ma. W Warszawie na szczęście też nie. Progi na Stołecznej to pomysł absurdalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Molina B skrzyżowanie tragicznych wypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:08 Mieszkałam nad tym skrzyzowaniem przez 2 lata, teraz meiszka tam moja babcia i obie dobrze wiemy, ze wypadki na tym skrzyżowaniu sa co kilka dni. Zwykłą stłuczką nie zjamują się już ludzie mieszkajacy obok, bo za często można tam oglądać, jak ludzie zostają kalekami. Wszystkich kierowców nie da się zdyscyplinowac, choćby dlatego, że polowa zabierających głos na tym forum jeździ nieprzepisowo i nie zamierza tego zmienić. Skoro każdy wie lepiej, to trzeba meczanicznie uniemożliwić auto- debilizm. Pamiętam, jak na tym skrzyżowaniu był wypadek, w którym brały udział 3 samochody i 2 dzieci wypadło z aut. A spowodowała go młodziutka dziewczyna, która chciała jeszcze smignąc na żółtym swietle po Krasińskiego. Może teraz światła sa tam lepiej zestawione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar kto jeździ śliwkowym Mondeo... IP: *.skorosze.2a.pl 22.10.04, 08:33 ano policja jeździ. Są to standardowe "tajne" samochody policji. Niektóre mają fortoradary. A jeżeli nawet któryś był "z demobili" to wiadomo kto rtakie samochody ma szansę kupić... A co do spraja na tablice - wystarczy ponoć zwykły lakier do włosów za 20 złotych, a nie za 290. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch zorganizujmy incjatywę obywatelską IP: *.chello.pl 22.10.04, 08:44 Zorganizujmy akcję zbierania podpisów w calej Polsce pod incjatywą obywatelską zabierającą pijanym kierowcom i piratom dorgowym dożywotnio prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: zorganizujmy incjatywę obywatelską 22.10.04, 09:01 > Zorganizujmy akcję zbierania podpisów w calej Polsce pod incjatywą > obywatelską zabierającą pijanym kierowcom i piratom dorgowym dożywotnio > prawa jazdy. Jak zdefiniujesz pirata drogowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Re: zorganizujmy incjatywę obywatelską IP: *.chello.pl 22.10.04, 09:13 takiego który narusza przepisy kodeksu drogowego i kieruje tak, że narusza elementarne zasady bezpieczeństwa drogowego Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: zorganizujmy incjatywę obywatelską 22.10.04, 09:16 1. Ile razy dziennie narusasz przepisy ruchu drogowego, jeżdżąc po Warszawie? Licz rzetelnie i miej odwage się przyznać. 2. Jak zdefiniujesz "naruszenie elementarnych zasad bezpieczeństwa drogowego"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Bez jaj, kto jeździ 50? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:48 Wiadomo, z jaka prędkością się jeździ... Winni mogą być: skręcający, bo nie ustapił (bardziej prawdopodobne), jadący prosto, bo sie nie zatrzymał na czerwonym. Ale wina, bo jechał 80/100/130? Bez jaj - jeździ szybko, jak mu warunki pozwalają, i w ten sposób ruch na wspaniałych ulicach jest rozsądniejszy - każda szklanka na ulicach pokazuje, co sie robi, gdy ludzie jadą 50... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qw Re: Bez jaj, kto jeździ 50? IP: 217.8.161.* 22.10.04, 10:36 A to czy wjedziesz w pieszych/inny samochód/latarnię przy 50km/h czy przy 100km/h oczywiście nie ma żadnego znaczenia. Trzeba było skończyć jakąś szkołę, wiesz tam jest taki przedmiot który się fizyka nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez 22.10.04, 08:50 Do wypadków na skrzyżowaniu Stołecznej (dla niekumatych Popiełuszki) i Krasińskiego będzie dochodziło często, dopóki nie przywróci się ruchu samochodowego na Słowackiego. Samochody, które dotąd jeździły od Hali Marymonckiej do Pl.Wilsona właśnie ulicą Słowackiego, teraz jeżdża Stołeczną i skręcają w Krasińskiego - przed zamknięciem Słowackiego mało kto skręcał ze Stołecznej w lewo na tym skryzżowaniu. Posta dedykuję tym wszystkim dupkom, którzy chcą zamienić Sowackiego w deptak pozbawiony samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kachna zamknięta Słowackiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:12 Ochroniarz z liceum na rogu widzi to miejsce od lat od rana do wieczora. Rozmawiałam z nim wielokrotnie. Tam są wypadki, były wypadki i będą wypadki. Codzienna stłuczka to tu norma. Niewiele ma to wspólnego z zamkniętą Słowackiego. To wyłącznie brak wyobraźni kierowców i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: zamknięta Słowackiego? 22.10.04, 09:15 > Niewiele ma to wspólnego z zamkniętą Słowackiego. Jak to niewiele? Brak przejazdu Słowackiego to dodatkowa masa pojazdów skręcających ze Stołecznej w Krasińskiego i dodatkowe ryzyko wypadków. Kiedyś mało kto skręcał ze Stołecznej w Krasińskiego, juz nie pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BP Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 217.17.35.* 22.10.04, 09:13 W tym jedynym wypadku zgadzam się z przedmówcą. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! 22.10.04, 08:56 Jeśli bedziesz jechał prosto i wjedziesz w kogoś, bo ktoś uderzy w twój bok i wybije cię z toru jazdy, to co zrobisz? Mam rozumieć, ze sam utniesz sobie jaja, wyręczając wymiar sprawiedliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! 22.10.04, 09:08 jakby jechal z normalna predkoscia, to skrecajacy by w nic nie uderzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! IP: 207.13.167.* 22.10.04, 10:52 Ja wiem, ze Polacy maja marna wyobraznie, ale sprobuje Ci pomoc. Gdyby jechal wolniej, to skrecajacy wjechal by przed niego, i skrecajacy zostal by uderzony w bok ze spora predkoscia, trudno powiedziec gdzie zostal by odrzucony. Zeby tylko nieznacznie zostac wybitym z toru jazdy, samochod musial byc uderzony w tylnej czesci, czyli skrecajacy ocenil, ze on jechal jeszcze szybciej!!! Warto tez zauwazyc, ze takie wypadek mogl miec miejsce tylko w zacofanej pod wzgled sygnalizacji Warszawie - wszedzie indziej (w Polsce tez!) sa oddzielne potoki do skretu w lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! IP: *.centertel.pl 22.10.04, 09:29 Nie jeżdżę po Warszawie 100 km/h , mam wyobraźnię . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! IP: *.centertel.pl 22.10.04, 12:15 Nie rozumiesz, ze gosciu przekroczyl predkosc? Ze jakby jechal wolniej to: 1. byc moze uniknalby zderzenia jakims manewrem 2. zdazylby zahamowac 3. po zderzenie opanowalby auto Wina jest po obu stronach. Jeden wymusil, drugi za szybko jechal. Obaj sa wspolwinni smierci kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiek Re: I znów niwinna kobieta padła ofiarą IDIOTY !! IP: *.network / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:38 Zgodnie z przepisami, jadący z niedozwoloną prędkością jest winny, przynajmniej bardziej winny. NIkt z kierujacych nie musi wychodzić z założenia, że ktoś będzie jechał np. setką po mieście. Oczywiście, jest zasada ograniczonego zaufania, ale przypominam, że jadący za szybko JUŻ naruszał przepisy. Ktos wcześniej słusznie też napisał, że w W-wie jest za mało pasów do skrętów w lewo, a jeśli już są, to za krótkie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.marbak najłatwiej jak jest się pierdołą szukać usprawień 25.10.04, 12:06 nie ma to jak obarczać winą kogo się da. nie ważne jest ile ktoś jechł ale kto wymusił pierszeństwo!!! pytanie dlaczego wymusił?? nie widział?? nie sprawdził?? nic nie da gadanie że gdyby jechał wolniej, szybciej,, itd gdyby - nie ma to znaczenia , gdyby jeden albo dugi jechał wonniej lub szybciej to by się nie zderzyli... takie wypadki sa losowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Kolejny sprytek-ambitek, który się gdzieś bardzo IP: *.energis.pl 22.10.04, 09:04 spieszył :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wac Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 148.81.190.* 22.10.04, 09:55 " z tyłu usłyszała odgłos miażdżonej blachy. W śliwkowego forda pędzącego ulicą ks.Jerzego Popiełuszki w stronę Bielan wjechało identyczne auto. - Jechały za szybko." niezależnie od przyczyn wypadku, trudno byłoby mi ocenić szybkość samochodu jadącego za moimi plecami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ajednak Wyrazy współczucia dla poszkodowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:16 i dla całej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żoliborzanin Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.nestle.pl 22.10.04, 10:16 To skrzyżowanie jest w ogóle niebezpieczne. Na skrzyżowaniu obydwu ulic (tj. Krasińskiego i Popiełuszki) powinien być wprowadzony zakaz skętu w lewo. Już dawno w tym celu zosłały wyznaczone zawijki przy ul. Krasińskiego (jedna stanowi przedłużenie ul. Sady Żoliborskie, a druga tuż przy ul. B. Trentowskiego). To byłoby pomocne dla zwiększenia bezpieczeństwa i udrożnienia ruchu. Być może pomogłoby uniknąć takiej tragedii jak opisana w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 62.233.175.* 22.10.04, 10:37 > To skrzyżowanie jest w ogóle niebezpieczne. Na skrzyżowaniu obydwu ulic (tj. > Krasińskiego i Popiełuszki) powinien być wprowadzony zakaz skętu w lewo. Pierniczysz. Słowackiego jest zamknięta dla ruchu, więc którędy jechać, jeśli nie Stołeczną a potem Krasińskiego? Zauważ też, że na następnym skrzyżowaniu jest zakaz skrętu w lewo ze Stołecznej w Al.Wojska Polskiego. Zostaje zatem skręt ze Stołecznje w Krasińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? 22.10.04, 10:21 Przeciez wiadomo, ze po miescie mozna jezdzic szybciej. A po co fotoradary? Popieluszki ma dwa pasy w kazda strone - mozna sie rozpedzic - a te przyglupy z policji chca to ograniczyc!!! No i co teraz powiecie, zwolennicy szybkiej jazdy po miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 10:34 > Przeciez wiadomo, ze po miescie mozna jezdzic szybciej. A po co fotoradary? No włąśnie. Żebyś jeszcze pisał z przekonaniem, zamiast ironizować, to byłoby super. > Popieluszki ma dwa pasy w kazda strone - mozna sie rozpedzic - a te przyglupy > z policji chca to ograniczyc!!! Ano właśnie. > No i co teraz powiecie, zwolennicy szybkiej jazdy po miescie? Powiem, że dalej bedę jeździł szybciej, niż 50 km/h, a winnym wypadku był nie kierowca jadący prosto, lecz ten skręcający, który uderzył w jego bok, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? 22.10.04, 10:42 OK - jezdzij szybciej - Twoje prawo. A ja bede kibicowal policjantom i straznikom miejskim, ktorzy kupuja wlasnie nowe fotoradary. Zobaczymy, kto kogo :))) Mam wrazenie, ze wygra policja - jak wygrala w Niemczech, czy Wielkiej Brytanii. (i nie pisz, ze tam sa autostrady, bo to zupelnie inna bajka) A tak powaznie, to masz racje - z punktu widzenia litery prawa wina byla skrecajacego. Ale jesli jezdzisz juz samochodem jakis czas to pewnie zdajesz sobie sprawe z tego, ze gdyby ten, ktory jechal prosto utrzymywal predkosc 50 km/h, to tamten by zdazyl, a ten moglby wyhamowac. Chyba zdajesz sobie tez bowiem sprawe, ze nie kazdy jest bardzo sprawny w samochodzie - a ulice nie naleza tylko do 20-30 latkow ze swietnym refleksem. Gdyby tamten jechal 50 km/h - do tragedii by nie doszlo. Gość portalu: Automobilista napisał(a): > Powiem, że dalej bedę jeździł szybciej, niż 50 km/h, a winnym wypadku był nie > kierowca jadący prosto, lecz ten skręcający, który uderzył w jego bok, nie > ustępując pierwszeństwa przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 10:56 > OK - jezdzij szybciej - Twoje prawo. A ja bede kibicowal policjantom i > straznikom miejskim, ktorzy kupuja wlasnie nowe fotoradary. Zobaczymy, kto > kogo :))) W Anglii już ogromna ilośc fotoradarów padła ofiarą dewastacji - są spraywoane, czaserm nawet odstzrliwane. Zobaczymy, kto kogo :))) > Mam wrazenie, ze wygra policja - jak wygrala w Niemczech, czy Wielkiej > Brytanii. (i nie pisz, ze tam sa autostrady, bo to zupelnie inna bajka) Wygrali? To po co wciąz kupują nowe raday? A w takich Niemczech każdy patrol musi mieć fotoradar, gdyż odczyt prędkości z tzw. suszarki nie jest u nich dowodem - u nas jest. Tam dowodem jest tylko zdjecie. I dlaczego mam nie pisać, że tam są autostrady? Kiedy właśnie są. > A tak powaznie, to masz racje - z punktu widzenia litery prawa wina byla > skrecajacego. Ale jesli jezdzisz juz samochodem jakis czas to pewnie zdajesz > sobie sprawe z tego, ze gdyby ten, ktory jechal prosto utrzymywal predkosc 50 > km/h, to tamten by zdazyl, a ten moglby wyhamowac. Gówno prawda. Po prostu jadący prosto walnąłby w prawy bok samochodu wymuszającego pierwszeństwo. > Chyba zdajesz sobie tez > bowiem sprawe, ze nie kazdy jest bardzo sprawny w samochodzie - a ulice nie > naleza tylko do 20-30 latkow ze swietnym refleksem. Gdyby tamten jechal 50 > km/h - do tragedii by nie doszlo. Doszłoby, tylko inaczej by ona wyglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? 22.10.04, 12:13 Gość portalu: Automobilista napisał(a): > W Anglii już ogromna ilośc fotoradarów padła ofiarą dewastacji - są spraywoane, czaserm nawet odstzrliwane. Zobaczymy, kto kogo :))) Tak? No to co z tego - skoro wszyscy w terenie zabudowanym jezdzą grzeczniutko... > Wygrali? To po co wciąz kupują nowe raday? zakładają w kolejnych miejscach - a że wygrali świadczy liczba wypadków i zabitych i rannych - w Wlk Bryt - a szczególnie Skandynawii najniższą na świecie. Porównaj to z Włochami, gdzie też jest dużo autostrad > I dlaczego mam nie pisać, że tam są autostrady? Kiedy właśnie są. Bo Brytyjczyk przestrzega prawa w dużo większym stopniu, niż Polak - niezależnie od autostrad. > Gówno prawda. Po prostu jadący prosto walnąłby w prawy bok samochodu > wymuszającego pierwszeństwo. Wtedy tamten nie wyjechałby - ale cała ta rozmowa zaczyna przypominać przegadywankę - odpowiedz tylko na jedno pytanie: Czy twierdzisz, że gdyby wszyscy jeżdzili 50 km na godzine w terenie zabudowanym, to wypadków byłoby tyle samo, co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 12:25 > Wtedy tamten nie wyjechałby - ale cała ta rozmowa zaczyna przypominać > przegadywankę - odpowiedz tylko na jedno pytanie: > > Czy twierdzisz, że gdyby wszyscy jeżdzili 50 km na godzine w terenie > zabudowanym, to wypadków byłoby tyle samo, co teraz? Byłoby ich więcej - dłuższy czas przejazdu, korki, w związku z tym większe zdenerwowanie i gorsza koncentracja. Efekt przewidzieć nietrudno. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? 22.10.04, 13:02 Gość portalu: Automobilista napisał(a): > > Czy twierdzisz, że gdyby wszyscy jeżdzili 50 km na godzine w terenie > > zabudowanym, to wypadków byłoby tyle samo, co teraz? > > Byłoby ich więcej - dłuższy czas przejazdu, korki, w związku z tym większe > zdenerwowanie i gorsza koncentracja. Efekt przewidzieć nietrudno. Chodziło mi o wypadki, w których giną ludzie, a nie o stłuczki. Ale po odpowiedzi widzę, że chyba nie mamy o czym rozmawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: 62.233.175.* 22.10.04, 14:38 > Chodziło mi o wypadki, w których giną ludzie, a nie o stłuczki. Ale po > odpowiedzi widzę, że chyba nie mamy o czym rozmawiać... A co, obraziłeś się za to, że moja odpowiedź była sprzeczna z twoimi oczekiwaniami? WYpadków śmiertelnych też byloby więcej przy prędkości 50 km/h - kierowcy byliby mniej skoncentrowani, a piesi widząc wolniej jadące samochody mieliby większą tendencję do wtargnięcia na jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
varsava Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? 22.10.04, 14:51 Gość portalu: Automobilista napisał(a): > A co, obraziłeś się za to, że moja odpowiedź była sprzeczna z twoimi > oczekiwaniami? nie obrazilem sie, ale o faktach sie nie rozmawia > WYpadków śmiertelnych też byloby więcej przy prędkości 50 km/h - kierowcy > byliby mniej skoncentrowani, a piesi widząc wolniej jadące samochody mieliby > większą tendencję do wtargnięcia na jezdnię. to sa gdybania, nie oparte na liczbach. W Londynie ludzie faktycznie wchodza na ulice i groznych wypadkow jest zdecydowanie mniej - po prostu odpowiedzialnosc za zachowanie bezpieczenstwa ciazy na kierowcy (oczywiscie nieformalnie, bo tutaj nie ma tak doprecyzowanych prepisow prawnych, jak w Polsce - wiele rzeczy opiera sie na zwyczaju co zreszta ma wiele zastosowan praktycznych - zwieksza bowiem paradoksalnie bezpieczenstwo prawne - stosuje sie bowiem prawo bardziej w odniesieniu do intencji i zlamania ogolnie przyjetych zasad, a nie konkretnego paragrafu - w ten sposob cwaniacy maja mniejsze pole manewru - chociaz, jak wszedzie - kombinuja ogolne bezpieczenstwo jest jednak wyzsze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pegaz Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 23:07 > a winnym wypadku był nie > kierowca jadący prosto, lecz ten skręcający, który uderzył w jego bok, nie > ustępując pierwszeństwa przejazdu. Nie badz taki pewien. Sytuacja: Jade srodkowym pasem Modlinskiej w kierunku Centrum, wysokosc Obrazkowa (kolejna za Urzedem Gminy patrzac od Legionowa). 100m przed skrzyzowaniem swiatlo zmienia mi sie na zolte. Zawalniam, hamuje -> pojazdy skrecajace w lewo z przeciwnego pasu zaczynaja ruszac. Za mna - ale lewym pasem - jedzie "Automobilista" ok. 100km/h, dlugie + klakson - on sie nie zatrzyma, autobus hamuje w polowie lewego pasa -> Automobilista zmienia pas na srodkowy na ktorym ja stoje na czerwonych juz swiatlach, robi to tuz przed moja maska. Wedlug "Automobilisty" winnym wypadku bylby autobus, bo on nie ustapil pierwszewnstwa, podejrzewam, ze duza wina obarczylby mnie, bo wprowadzilem sie zatrzmylem, powinienem przejechac na zoltym/czerwonym bo przeciez widzialem tego debila we wstecznym lusterku i moje zachowanie wprowadza zamieszanie. Co z tego wynika: hipotetycznie mogla byc to taka sama sytuacja - rysunek sytuacyjny przedstawia, ze mondeo jechalo lewym pasem, byc moze na prawym juz ktos sie zatrzymal bo swiatlo zmienialo sie/bylo czerwone -> ford na skrzyzowaniu ruszyl, ale nie pomyslal ze ktos jeszcze bedzie chcial "przeskoczyc". I odwolujac sie do Twojego postu nizej: "Tak po ludzku to jadac prosto nie można z góry zakładac, że na każdej podporządkowanej ulicy czai się osobnik, który czeka, aby wjechać w bok towjego samochodu. Gdybyśmy przyjęli takie założenie, to szybko dopadłby nas zawał serca. " nie zakladaj dalej, amnie 2 sekundy nie zbawia, jezeli przed skrzyzowaniem choc troche zdejme noge z gazu. pegaz_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: 50 km/h po miescie - co za baran to wymyslil? IP: *.inferno-cafe.eu.org 23.10.04, 11:57 Gdyby samochód jadący prosto (mówię o wypadku) przemknął na czerwonym, to prawdopodobnie gazeta napisałaby o tym. Nie napisała, więc mam prawo mniemać, że jechał na zielonym. Odpowiedz Link Zgłoś
dran.slodki Kult 22.10.04, 10:48 to co się dzieje najlepiej odzwierciedla piosnka Kultu trochę sparafrozowana "gaz, gaz, gaz na ulicach" tyle w tej sprawie miłego "gazowania" aż do kolejnego zakrętu ... który może okaże się co dla niektórych ostatni ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Wine glownie ponosza debile, IP: 207.13.167.* 22.10.04, 11:03 ktorzy projektuja sygnalizacje swietlna w Warszawie. Nigdzie w cywilizowanym Swiecie, tego typu skrzyzowanie nie ma wydzielonych potokow. Gdyby byl potok dla lewoskretow pewnie liczba wypadkow w Warszawie spadlaby by o wiecej niz polowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skandal Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:06 I to jest słuszne zdanie. Zamiast do szpitala, niech zdycha na ulicy. Ile jeszcze niewinnych ofiar przez bezmózgich idiotów? Ile jeszcze ludzi zginie zanim policja wreszcie zacznie egzekwować przepisy? Ostatnio w tej gazecie jakiś pan z drogówki po spotkaniu z policjantami z innych krajów ze zdziwieniem stwierdził że tam większy nacisk kładzie się na przepisy o pieszych i prędkości. Kiedy do naszych matołów dotrze, że tylko drakońskie kary będą w stanie zmienić mentalność naszych ulicznych debili!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 62.233.175.* 22.10.04, 12:12 > Ostatnio w tej gazecie > jakiś pan z drogówki po spotkaniu z policjantami z innych krajów ze > zdziwieniem > stwierdził że tam większy nacisk kładzie się na przepisy o pieszych i > prędkości. Kiedy do naszych matołów dotrze, że tylko drakońskie kary będą w > stanie zmienić mentalność naszych ulicznych debili!? A nie sądzisz, zapoznawszy się z okolicznosciami wypadku, że większy nacisk powinno się kłaść na zagadnienia związane z pierwszeństwem przejazdu? Nie wpadłes na to? Tylko prędkośc, prędkość, prędkosć... Nudna i nachalnie powtrarzana mantra. Odpowiedz Link Zgłoś
dran.slodki think 22.10.04, 12:15 ...a zdrowy rozsądek??? czy dlatego że mam prosty odcinek, pierwszeństwo, nic na drodze w danej chwili, większy samochód, w razie czego rodzinę dobrze ustawioną itp itd to mam zwijać asfalt za sobą? tak po ludzku nie po kodeksowemu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: think IP: 62.233.175.* 22.10.04, 12:23 Tak po ludzku to jadac prosto nie można z góry zakładac, że na każdej podporządkowanej ulicy czai się osobnik, który czeka, aby wjechać w bok towjego samochodu. Gdybyśmy przyjęli takie założenie, to szybko dopadłby nas zawał serca. Odpowiedz Link Zgłoś
dran.slodki Re: think 22.10.04, 12:31 a może właśnie tak należałoby robić? jak to mówią myślenie (w tym przpadku - przewidywanie) ma może jeszcze przyszłość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: think IP: 62.233.175.* 22.10.04, 12:34 Jeśłi byś tak robił, to jak byś jeździł? Zwalniałbyś do 10 km/h przed każdym skrzyżowaniem, mając pierwszeństwo? Szybko ktoś wjechałby ci w kufer i znudziloby ci się. Odpowiedz Link Zgłoś
dran.slodki Re: think 22.10.04, 12:43 popadasz w skrajnosci ja piszę generalnie MYŚLEĆ i trochę PRZEWIDYWAĆ ludzie nic ponad to nie żyje się samemu więc nie tylko patrzeć na własne podwórko czytaj: przed własną maskę z klapkami na boki co tu się z resztą wymądrzać każdy zna zasady i czego robić nie wolno problem że niektórzy się do tego stosują a inni mają to gdzieś w większym lub mniejszym stopniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cogito Troche z innej beczki IP: *.lukas.com.pl 22.10.04, 14:22 Panie Automobilisto, cos sie tak pan uczepil tej ul. Stolecznej jak rzep psiego ogona. Przeciez juz dosc dlugo jest to ul. Popieluszki. A na Plac Bankowy tez mowisz Plac Dzierzynskiego? Zdrowia zycze! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Troche z innej beczki IP: 62.233.175.* 22.10.04, 14:36 > Panie Automobilisto, cos sie tak pan uczepil tej ul. Stolecznej jak rzep > psiego > ogona. Przeciez juz dosc dlugo jest to ul. Popieluszki. A na Plac Bankowy tez > mowisz Plac Dzierzynskiego? Nazwa Pl.Dziezyńskiego to zupełnie inna kwestia - nazwę tą narzucili komunisci, a i sam Dzierżyński był takowym. Natomiast Stołeczna to nazwa tradycyjna, przez nikogo nie narzucona, głeboko zakorzeniona. Ale kto nie wychowal się w pobliżu, ten pewnie nigdy tego nie zrozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cogito Re: Troche z innej beczki IP: *.lukas.com.pl 22.10.04, 15:07 Rozumiem, tylko wydaje mi sie to mimo wszystko nienaturalnym podkreslaniem warszawskosci (nie chce Cie urazic, ale czesto spotykanych posrod "warszawiakow naplywowych"). Tak roumujac nie byloby ani Al. Andersa, ani sporej czesci innych ulic "historycznych", ktore sie kiedys nazywaly inaczej. Ale oczywiscie dobrze, ze wiesz, ze kiedys byla to ul. Stoleczna :). Poza tym ks. J. Popieluszko to godny patron ulicy, zwlaszcza w tym miejscu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Troche z innej beczki IP: *.inferno-cafe.eu.org 23.10.04, 11:54 > Rozumiem, tylko wydaje mi sie to mimo wszystko nienaturalnym podkreslaniem > warszawskosci (nie chce Cie urazic, ale czesto spotykanych > posrod "warszawiakow naplywowych"). Niczego nie podkreślam. Gdybym był warszawiakiem napływowym, to prawdopodobnie nigdy nie zetknąłbym się z nazwą Stołeczna, bo ona urzędowo nie funkcjonuje już od przeszło 10 lat. Ta nazwa weszła mi po prostu w krew, bo znam ją od małego. No i pięknie brzmi :) > Tak roumujac nie byloby ani Al. Andersa, ani sporej czesci > innych ulic "historycznych", ktore sie kiedys nazywaly inaczej. Ale > oczywiscie dobrze, ze wiesz, ze kiedys byla to ul. Stoleczna :). Co do innych ulic, to się nie wypowiadam - dla Stołecznej czynię wyjątek, bo z uwagi na fakt zamiszkiwania przez znakomitą większość życia w jej okolicy, czuję się z tą nazwą związany emocjonalnie. > Poza tym ks. J. Popieluszko to godny patron ulicy, zwlaszcza w tym miejscu. Nie twierdzę, że niegodny i niczego ks.Popiełuszce nie ujmuję. Ale Stołeczna będzie zawsze dla mnie Stołeczną, bo to nazwa bardzo głęboko zakorzeniona w mojej świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siostra-brata Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:43 Ja stoję na tym przejściu codziennie w drodze do szkoły...teraz będę stała dalej od ulicy, chociaż jeśli ktoś wjedzie na "wysepkę". to pewnie i tak to nic nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro CHAMY za kierownicą w Warszawie, a nie kierowcy! IP: *.gpw.com.pl 22.10.04, 14:45 CHAMY, a nie kierowcy jeżdżą w Warszawie!!! Mnie i mojego synka wczoraj na Wólczyńskiej również o mało co nie przejechał taki chamski kierowca: przechodziliśmy przez przejście dla pieszych, a ten cham miał do nas ponad 50 metrów. Myślicie, że zwolnił? Nie! Przejechał przed nami nie zwalniając!!! I tak jest w całej Warszawie - jeżdżą CHAMY za kierownicą !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: CHAMY za kierownicą w Warszawie, a nie kierow IP: 217.153.88.* 22.10.04, 15:02 coz cala warsiawka... w sumie to bardzo dobrze, ze chamstwo, glupota, karierowiczostwo, skur... zebralo sie w jednym miejscu. reszta kraju ma szanse na normalnosc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: CHAMY za kierownicą w Warszawie, a nie kierow IP: 217.153.47.* 22.10.04, 16:29 Taaa... normalność osiągnięta poprzez wyeksportowanie do Wwy tego, o czym piszesz? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paz22 Do prawa jazdy trzeba umyslowo dorosnac IP: *.awb.us 22.10.04, 16:07 ale to chyba dla wielu rodakow nieosiagalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 19:00 Droga Policjo, Droga Gmino, sami widziecie, ze wypadki na tym skrzyzowaniu to wrecz codzienność. Skret z ul. Popiełuszki w lewo /przez tory tramwajowe/ oraz skret w prawo w Krasińskiego to miejsce ciaglych stluczek i poważnych wypadków /takich jak chociażby ten wczorajszy/. Dlaczego nie zakazac skretow w prawo i w lewo tylko wporwadzić nakaz nawracania poprzez specjalnie do tego przygtowane nawrotki (ktore z jednej strony Krasinskiego zamiienione sa na parking), ktore ocala kilka osob i samochody. Zmiana organizacji ruchu i wiekszy spokoj. Gdyby tak bylo jeden z Foordow nie skrecalny w lewo w Krasinskiego. Pozostawiam do namyslu. Nie jedyne to takie miejsce w Warszawie! A metoda jest na prawde prosta. A poza tym scigac piratow drogowych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miro Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: *.acn.waw.pl 22.10.04, 22:27 Obydwaj jechali za szybko, więc tak czy inaczej są winni? Czy w Warszawie nie ma ograniczenia do 50 km/h? A może coś się zmieniło, może o czymś nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ford staranował trzy osoby na przejściu przez IP: 217.153.47.* 22.10.04, 22:38 Nie szycha... tylko łatwiej takiego pilnować... Do nas (pracuję w tym szpitalu) często zwożą różnych dziwnych popaprańców... Odpowiedz Link Zgłoś