Dodaj do ulubionych

Lotne brygady prezydenta Kaczyńskiego.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 18:04
Dzisiejszy Fakt zamieszcza "wnikliwy" reportaż z bicia seksrekordu. Żądnych
szczegółów tego znamienitego wydarzenia odsyłam do "Fak-tu".

Ciekawe jest w reportażu co innego: "Do wyuzdanych zawodów próbowała nie
dopuścić straż miejska. W środę wieczorem prawie wszyscy funkcjonariusze
warszawskiej straży postawieni byli na nogi. W nieoznakowanych radiowozach
zjawiali sie wszędzie tam, gdzie mogło dojść do bicia rekordu. - musimy
przeszukać cały budynek! - wrzasnęli do zaskoczonego ochroniarza w Domu
pryjaźni Polsko-Rosyjskiej przy Marszałkowskiej. Co kilka minut przez radio
napływały kolejne adresy, kolejne miejsca do przeszukania."

Oto 2 hipotezy:
1. Mamy nareszcie lotną gwardię prezydencką - granatowe brygady stojące na
straży ładu moralnego, o szerokich kompetencjach jeśli chodzi o przeszukania
(rewizje osobiste też?), gotowe wytropić i zmiażdżyć w zalążku każdy przejaw
niemoralnych i wyuzdanych zachowań.
2. Chłopcy znów działali bez wiedzy zwierzchników (bo przecież prezydent
Kaczyński wyraźnie tłumaczył, iż nie ma prawnych sposobów
powstrzymania "prywatnej imprezy" ani podstaw do interwencji) i tylko chcieli
się zabawić, bo sextelefony się znudziły.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka