nieposłuszni uczniowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 18:51
Co zrobić, gdy klasa nie uważa na lecji, ciągle głośno rozmawia, nie reaguje na
ostrzeżenia i uwagi nauczyciela? Uczę w gimnazjum i mam taką jedną klasę.
Jest w niej kilku szczególnie uciążliwych chłopców. Gdy im zwrócę uwagę, na
chwilę zapada cisza, a potem znowu robią to samo. Poradzcie coś.
    • Gość: kixx Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.acn.waw.pl 02.11.04, 19:00
      jesli jest to szkola panstwowa jestes bez szans,ani przepisy ani dyrekcja Ci
      nie pomoze-teraz liczy sie tzw dobro dziecka
      jesli jest to szkola prywatna tym bardziej Ci nikt nie pomoze,tam z kolei liczy
      sie kasa

      nie jestem nauczycielem,ale wydaje mi sie,ze jesli nie masz tego czegos,co
      powoduje,ze uczniowie Cie szanuja na tyle,zeby Ci chociaz na glowe nie wchodzic
      powinnas czym predzej zmienic zawod
      ps.lub popracowac nad soba
      i zycze powodzenia,oby Ci sie jakos udalo
    • em54kr Re: nieposłuszni uczniowie 02.11.04, 19:33
      Gość portalu: jagna napisał(a):

      > Co zrobić, gdy klasa nie uważa na lecji, ciągle głośno rozmawia, nie reaguje
      na
      > ostrzeżenia i uwagi nauczyciela? Uczę w gimnazjum i mam taką jedną klasę.
      > Jest w niej kilku szczególnie uciążliwych chłopców. Gdy im zwrócę uwagę, na
      > chwilę zapada cisza, a potem znowu robią to samo. Poradzcie coś.

      Znam ten ból !!! Jako teoretyk i praktyk z 30 letnim stażem mogę jedynie
      podpowiedzieć, że pierwszą sprawą jaką powinnaś zrobić, to przeanalizować
      dokładnie przyczyny tego niepożądanego z pedagogicznego punktu widzenia stanu
      rzeczy. Powtarzam bardzo dokładnie - zarówno przyczyny leżące po stronie
      uczniów jak i po stronie swojej. Jeśli uczeń nie słucha poleceń i nakazów, nie
      reaguje na to co się do niego mówi, to w takiej sytuacji mamy do czynienia z
      nieposłuszeństwem, które jest przejawem postępowania dziecka sprawiającym
      rodzicom i wychowawcy szczególną przykrość, gdyż traktowane jest jako wyraz
      utraty pozycji autorytetu wobec dziecka i wpływu na kształtowanie jego postawy.
      Jeśli takie postępowanie dziecka zdarza się sporadycznie nie możemy o
      problemie. Gorzej jest jeśli występuje sytuacja o której opisałaś w poscie.

      Najczęstsze przyczynnami nieposłuszeństwa uczniów są :

      Dziecko nie słucha, postępuje przeciwnie niż tego pragnie nauczyciel.
      Postępowanie takie sugeruje siłę woli dziecka, albowiem stać je na to, aby
      przeciwstawić się woli nauczyciela i w ten sposób na wywieranie presji. Jest to
      błędny wniosek, ale nierzadko prowokuje nauczyciela do podjęcia walki z
      dzieckiem. Wbrew pozorom siły mogą okazać się wyrównane. Nauczyciel krzyczy,
      grozi i karze, a dziecko z uporem nieustępliwie trwa na swojej pozycji. Upór
      dziecka świadczy zawsze o jego słabości albo o jego trudnej sytuacji wobec
      otoczenia. Dziecko z trudnościami w czytaniu, nie chce czytać, ponieważ obawia
      się ośmieszenia czyli przyczyna tu tkwi w bezradności i lęku. W takiej sytuacji
      wychowawca nie powinien łamać uporu dziecka i zmuszać do posłuszeństwa,
      natomiast powinien zastanowić się jak odzyskać zaufanie dziecka i jak mu pomóc
      w tej trudnej sytuacji.


      Dziecku potrzeba wielokrotnie powtarzać, aby wykonało polecenie. Zazwyczaj
      spełnia zadania dopiero po groźbach i upomnieniach. Najczęściej nie słucha,
      ponieważ przyzwyczaiło się, że można zwlekać z wykonaniem polecenia. Taki
      rodzaj nieposłuszeństwa może też wynikać z trudności w wykonaniu zadania. W
      pierwszym przypadku wina leży po stronie nauczyciela, który nie egzekwuje
      wykonania polecenia. Najczęściej wynika to z braku konsekwencji, stanowczości i
      systematyczności. W drugim przypadku upominanie nie ma najmniejszego sensu, ale
      należy udzielić dziecku pomocy.

      Dziecko obiecuje poprawę i nadal beztrosko jest nieposłuszne. Najczściej tym
      charakteryzują się nieposłuszne jednostki bardzo żywe, sugestywne, łatwo
      ulegające namowom oraz pokusom sytuacyjnym. Dziecko takie jest zazwyczaj
      nieporządne, nie dba o wygląd zewnętrzny, zapomina o obowiązkach i jest
      niesłowne. Ten rodzaj nieposłuszeństwa zazwyczaj nie ma postaci przykrej dla
      pedagoga. Dziecko przeprasza, obiecuje poprawę i zapewnia posłuszeństwo. To
      wszystko sprawia, że na ogół nauczyciel podchodzi do ucznia w sposób
      pobłażliwy, a uczniowii właśnie o to zazwyczaj chodzi i nadal tkwi w
      nieposłuszeństwie. W dziecku powinno się kształtować i wzmacniać przekonanie,
      że każde nieposłuszeństwo jest traktowane bardzo poważnie.

      Uczeń jest nieposłuszny bo nie akceptuje wymogów nauczyciela.Czasami ma inny
      pomysł i to nie zawsze właściwy na rozwiązanie określonego problemu, który jest
      rozbieżny z pomysłem zaproponowanym przez pedagoga. Zdarza się to dość często u
      dzieci wychowywanych wcześniej bez należytej opieki, więc przywykłych do
      działania samowolnego zgodnie z własnymi potrzebami i według spaczonej oceny
      rzeczywistości. Uczniowie ci mają na ogół trudności w podporządkowaniu się
      regulaminowi i dostosowaniu się do wymogów regulaminowych. Wymagają one
      specjalnej opieki ze strony nauczyciela zmierzającej do ukształtowania postawy
      uznającej konieczność podporządkowania się przyjętym normom. Praca w szkole z
      młodzieżą niestety często usłana jest kolcami, które pedagog musi
      przezwyciężać. Reasumując - obyś cudze dzieci uczył - ta się kiedyś życzyło
      wrogowi. Nie ukrywam, że masz kłopot, ale wierzę, że po dokładnej analizie i
      zmianie sposobu postępowania z klasą, doskonale sobie poradzisz. Wychowanie
      przecież jest procesem długofalowy, planowy celowy i zorganizowany -
      zorganizowany w sposób celowy właśnie przez nauczyciela - a to musisz porafić -
      nie ma lekko. Bez tego ani rusz. Jeśli te na prędce napiane te parę zdań w
      czymś Ci pomoże to się będę cieszył.
      • aankaa Re: nieposłuszni uczniowie 02.11.04, 19:39
        albo, po prostu, próbują jak daleko mogą się posunąc w
        swoim "nieposłuszeństwem" i nie ma co tu dorabiac "ideologii"
        • em54kr Re: nieposłuszni uczniowie 02.11.04, 19:47
          aankaa napisała:

          > albo, po prostu, próbują jak daleko mogą się posunąc w
          > swoim "nieposłuszeństwem" i nie ma co tu dorabiac "ideologii"

          Przyjacielu to nie jest "ideologia" jak to nazwałeś, lecz określona wiedza
          wynikająca z nauki społecznej jaka jest pedagogika wychowawcza.
          • aankaa Re: nieposłuszni uczniowie 02.11.04, 19:58
            > wiedza wynikająca z nauki społecznej jaka jest pedagogika wychowawcza

            co wcale nie musi oznaczac, że moje pierwsze pytanie było pozbawione sensu
          • j_karolak Re: nieposłuszni uczniowie 03.11.04, 09:30
            Wiedza wynikająca z nauki społecznej - czy to się różni czymś od Tarota?
    • pan_pndzelek >>>Rady... 02.11.04, 20:07
      Rady są dwie:

      1. Lać w mordę szczeniaków i patrzeć czy równo puchną...
      2. Zmienić zawód...

      Ponieważ rada nr 1 może być, jak pisze Kixx w obecnych abolicjonistycznych
      czasach trudna do wykonania pozostaje rada nr 2...
    • Gość: pyta Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:20
      Pyta, zawraca ludzom głowę a potem sie nie odzywa. Pewnie jest też tak i w
      szkole i stąd się biorą kłopoty. Teorie teoriami, ale nauczyciel musi mieć
      smykałkę , polot nawet talent, żeby z nich mógł korzystać.
    • aankaa Re: nieposłuszni uczniowie 02.11.04, 21:32
      > klasa nie uważa na lecji, ciągle głośno rozmawia, nie reaguje na
      > ostrzeżenia i uwagi nauczyciela

      a tekst przypomina stary dowcip z dziennika "klasa chodzi po klasie i nie
      zwraca uwagi na moje uwagi"
      • Gość: pyta Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:11
        dokładnie !!!
    • Gość: Mar w moim liceum... IP: *.skorosze.2a.pl 03.11.04, 09:35
      uczniowie ktorym ZALEŻAŁO, żeby się czegoś dowiedzieć siadali z przodu. Reszta
      mogła sobie usiąść z tyłu i nie była niepokojona przez nauczyciela. Na kilku
      przedmiotach była niepisana umowa: ja się nie będę do was dopie..ć
      (odpytywać itp.), dam wam po trójce na koniec, tylko NIE PRZESZKADZAJCIE.
      Możecie sobie nawet czytać gazety - byle w miarę cicho.
      • Gość: jagna Re: w moim liceum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 17:53
        Dziekuję wszystkim za rady, przykłady i słowa krytyki pod moim adresem. Liczę na
        więcej konkretów.
        Nie odzywałam się na forum, gdyż mam także wiele innych spraw do załatwienia
        związanych z pracą i obowiązkami domowymi.
        Pozdrawiam
    • Gość: Stanowczy Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 18:33
      Lekarstwo :
      1. bardzo dobrze przygotowane i prowadzone w sposób interesujący lekcje( żeby
      były dla ananasów interesujące, to musisz poznać a w szczególności ich
      zainteresowania !!!)
      2. wymagania - wymagania i jeszcze raz wymagania.
      3. konsekwencja w postępowaniu w stosunku do uczniów - muszą wiedzieć czego od
      nich oczekujęsz co ich czeka za bezkarność i lenistwo.
      4. Jak hałasują to mów ciszej a nigdy nie głośniej - sprawdzone skutkuje.
      5. Systematycznie sprawdzaj i oceniaj wiedzę bez sentymentów.
      6. Staraj się rozwiązywać problemy sama bez mieszania osób trzecich !!!
      7. Musisz zdobyć wykazać się fachowością, wiedzą i konsekwencją w działaniu aby
      budować swój nadszarpnięty autorytet. Nigdy nie możesz spoufalać się z uczniami
      i nie możesz im na to pozwalać.
      8. Umiejętnie dawkować kary i nagrody wg przyjętego systemu uzależnionego
      od "materiału, który obrabiasz".
      W takiej sytuacji: fachowość, konsekwencja, dyscyplina i wymagania. Innej rady
      nie ma.
    • Gość: Xen Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:31
      W "Kordianie" Słowacki napisał o Janku w akcie pierwszym
      ......................Co dzień stary bakalarus łamał wierzby na
      biedaku,......................

      I teraz też tak trzeba !!! Na gagatków - wiadro solona woda, rózgi i w tyłek i
      w tyłek - a jak rodzic podskakuje to też mu poblicznie w tyłek i w dyby.
      To były jednak metody najskuteczniejsze. A teraz nie tylko w szkole, ale i na
      ulicach widzimy co sie dzieje - skutki wychowania bezstresowego.
      • miltonia Re: nieposłuszni uczniowie 04.11.04, 13:31
        A moze Twoje lekcje sa po prostu smiertelnie nudne?
    • Gość: tomeczek A czego uczysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:17
      Wbrew pozorom to też ważne: na niektórych przedmiotach czasem trudno
      przeprowadzić _ciekawą_ lekcję [wg mnie - np. na matmie, bo jest oderwana od
      życia, chyba że ktoś ma basen, który musi ciągle napełniać i opróżniać :)]
    • Gość: Dalia Re: nieposłuszni uczniowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:41
      Po przeczytaniu wszystkich postów uważam, że masz dużo pożytecznych rad. Jeśli
      się do nich zastosujesz to powinno pomóc. Jeśli nie pomoże to niestety zmień
      pracę.
Pełna wersja