Ulica 11 Listopada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:15
"Ulica 11 Listopada zaczyna się przy Targowej, a kończy przy zbiegu ulic
Starzyńskiego i Szwedzkiej. Dawniej część ulicy położoną bliżej kolei na-
zywano Esplanadową, a część w pobliżu Targowej - Śliwicką. Nazwy te otrzy-
mała, ponieważ oddzielała zabudowę Pragi od esplanady (pola obstrzału) Fortu
Śliwickiego.
Współczesna nazwa ulicy upamiętnia datę odzyskania niepodległości przez Pol-
skę w 1918 r. Nadano ją w 1919 r. i przetrwała do dzisiaj cały powojenny
okres.
Ulica zabudowana jest po jednej stronie koszarami wojskowymi, w których sta-
cjonował w latach międzywojennych 36 Pułk Piechoty Legii Akademickiej, po
drugiej - domami mieszkalnymi. Zabudowa mieszkaniowa - ocalała po wojnie -
dogęszczona została nowymi budynkami.
Pomiędzy ulicami 11 Listopada, Inżynierską i |Ratuszową znajduje się skwer,
który od 1998 r. nosi imię Antoniego Żurowskiego, ostatniego komendanta pras-
kiego obwodu AK."

----------------------------------------------------------------------------
PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
    • buggi Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 10:31
      Bez urazy, ale akurat ta czesc starej Pragi: Szwedzka, 11 Listopada,
      Strzelecka .... to dla mnie byla i jest wciaz Szara Strefa. Praski Trójkat
      Bermudzki, na ulicach którego "przyjezdnego spoza" witala przez "tubylców"
      ustanowiona maksyma: kto na kreche stanie, po ryju dostanie napawal mnie zawsze
      lekiem.
      • margala Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 10:37
        buggi, bez urazy, ale chyba jestes bardzo stary i wspominasz dawne czasy.
        mieszkam na stalowej od marca i jakos jeszcze nie trafiłem na te krechę.
        • buggi Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 10:47
          Rocznik '74, wiec tak stara to chyba nie jestem? Powiedzmy w srednim wieku. Ale
          ze mnie do Pragi przekonac chcesz, doceniam i dziekuje. Kto jeszcze? :)
          • piniek Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 11:50
            Ja :) Rocznik '75, w trójkącie od urodzenia. Ale krechy nie widziałem...


            P.I.nie.K.
          • wydra10 Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 11:51
            Buggi - ty jakaś strachliwa jesteś. Więcej zaufania do gatunku ludzkiego.
            A w '74 to ja tramwajem 4 jeździłam do koleżanki na ul. Małą (równoległa do
            Stalowej) i nigdy mnie panience młodej krzywda się nie stała.
            Fakt, nie wracałam po zmroku.
            W
            • Gość: NiewazneKto Ulica Mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:16
              "Ulica Mała łączy Inżynierską i Konopacką. Z ocalałą w czasie ostatniej wojny
              zabudową sprzed 1914 r. stanowi relikt przeszłości. Typowa ulica XIX-wiecznej
              robotniczej dzielnicy. Jej nazwa pierwszy raz poświadczona została w 1771 r.
              Jej staropraski charakter wykorzystywano wielokrotnie podczas kręcenia filmów
              historycznych. Tu kręcono "Dziewczęta z Nowolipek".

              ------------------------------------------------------------------------------

              PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
              • Gość: Lenka Praga jest dla odważnych. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 13:16
                Tu kręcono "Dziewczęta z Nowolipek".

                ja jestem dziewczyną z Nowolipek ale cieszę się że nie wyglądają one tak jak
                ulice na Pradze.Zawsze przekraczam Wisłę z pewną nieśmiałością, tam jest
                poprostu inaczej niż na lewym brzegu. Mogłam się kiedyś przeprowadzić do
                pięknego mieszkania w okolicach teatru Powszechnego, ale zabrakło mi odwagi.
                • Gość: NiewazneKto Praga jest dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:47
                  Jest kilka miejsc w Warszawie, gdzie chciałabym mieszkać. Jedno z nich to
                  osiedle nad Jeziorkiem Kamionkowskim. W takim mieszkanku najbliżej jeziorka,
                  z pięknym widokiem na Park Skaryszewski mogłabym zamieszkać.
                  Szkoda Lenka, że nie zdecydowałaś się na to osiedle. Mogłabym teraz
                  skoczyć do Ciebie z sernikiem i butelką Advokata Bols. To dobry lek
                  na jesienne chandrę + takie tam babskie pogaduszki. A jaki piękny widok
                  nad ranem ...
        • Gość: wm Re: Ulica 11 Listopada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:13
          mieszkaniec 11 listopada w latach 1936 do 1960.
          W oresie okupacji niemieckiej zmieniono nazwę na Eksplandowa ale tylko na
          tabliczkach bo my i tak używaliśmy swojej nazwy 11 listopada.Była to ulica
          pokryta polnymi kamieniami a na rogu Inżynierskie rosło na środku jezdni
          olbrzymie drzewo.Po wojnie poprowadzono linię tranwajową wycofując tramwaj z
          Wileńskiej,wtedy wygląd ulicy zmienił się nie do poznania.w szkole na rogu
          Targowej w czasie okupacji niemcy założyli obóz kobiecy,który ewakuowano tuż
          przed powstaniem.Podobno w oficynie pod nr.10 /obecnie plomba/ mieszkała siostra
          Feliksa Dzierżyńskiego.
      • sebpl Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 11:27
        Hmm... widzę, że nie wychodziło się z teatru Wiśniewskiego przy Inżynierskiej 4
        (obecnie studio telewizyjne, a wcześniej kino).
        Mając cały czas w uszach muzykę Satanowskiego ze spektaklu, można było porównać
        świat przedstawiony przez Wiśniewskiego z Pragą - dwa oniryczne, tajemnicze i
        pełne niedopowiedzeń (w przypadku Pragi to czasami lepiej) światy...

        ---
        Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
        • Gość: NiewazneKto Ulica Inżynierska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:51
          "Ulica Inżynierska biegnie od Wileńskiej do Ratuszowej, po czym przechodzi
          w Dąbrowszczaków. Po raz pierwszy pojawia się w źródłach dotyczących najdaw-
          niejszej historii tramwajów warszawskich (po uruchomieniu w 1881 r. tramwaju
          konnego przy Inżynierskiej ulokowano zajezdnię). Wytyczona została w miejscu,
          gdzie przebiegał wał praski, będący elementem inżynierii miejskiej - stąd wy-
          wodzi się jej nazwa. Usytuowana poprzecznie do Wileńskiej spełniała bardzo waż-
          ną rolę, wyprowadzała bowiem ruch na ulicę Śliwicką.
          Pod numerem 2 przed woją mieściło się kino "Era". W 1944 r. osiedlił się pierw-
          szy powojenny teatr "Syrena", pod kierownictwem Jana Mrozińskiego. Niedługo po-
          tem jego miejsce zajęło kino także "Syrena", istniejące do początku lat dzie-
          więćdziesiątych. Dzisiaj jest tu studio telewizji prywatnej.
          Inżynierska 4 - miejsce dawnej zajezdni tramwaju konnego. Jakże inne od dzi-
          siejszych były to tramwaje. Jednowagonowe, posiadały dwa rodzaje miejscówek:
          droższe wewnątrz i tańsze na dachu wagonu. Oznakowane były kolorani: niebies-
          kim, czerwonym, białym lub połączeniem tych kolorów np. biało-niebieskim, czy-
          li tzw. tęczowym. Oświetlały je lampy naftowe, osłonięte barwnymi szybkami.
          Tramwajarz - stangret miał swoje stanowisko na zewnątrz wagonu.
          Wszystko to zachowało się jedynie na wizerunkach starych pocztówek".

          ------------------------------------------------------------------------------
          PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
          • buggi Re:Dla tych, którzy nie ogladali 10.11.04, 12:01
            Moi Drodzy, cos dla Was i siebie znalazlam:)

            dziupla.org/FOTO/praga1.htm
            dziupla.org/FOTO/praga2.htm
            dziupla.org/FOTO/praga3.htm
            dziupla.org/FOTO/praga4.htm
            • palker Re:Dla tych, którzy nie ogladali 10.11.04, 21:20
              niestety, linki na razie nie działają. Ale przeniosę na inny serwer niebawem.
              • buggi Re:aha Palker, Ciebie szukalam 11.11.04, 12:55
                palker napisał:

                > niestety, linki na razie nie działają. Ale przeniosę na inny serwer niebawem.


                ►wlasnie nie dzialaja. Zrób cos!!!!! :) bo zdjecia sa warte obejrzenia.
                • beata_ LINKI PRASKIE DZIAŁAJĄ... 13.11.04, 13:17
                  buggi napisała:

                  > ►wlasnie nie dzialaja. Zrób cos!!!!! :) bo zdjecia sa warte obejrzenia.


                  No to już zrobił:-)
                  DZIAŁAJĄ - sprawdzałam właśnie...


                  dziupla.org/FOTO/praga1.htm
                  dziupla.org/FOTO/praga2.htm
                  dziupla.org/FOTO/praga3.htm
                  dziupla.org/FOTO/praga4.htm



                  Tylko pamiętać trzeba, że w tytułowy baner należy kliknąć, żeby się galeria
                  pokazało i to, co warte obejrzenia:-)
          • margala Re: Ulica Inżynierska 10.11.04, 12:27
            o Stalowej też coś dasz?
            • Gość: NiewazneKto Ulica Stalowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:49
              "Ulica Stalowa wiedzie od zbiegu ulic 11 Listopada i Inżynierskiej do wału kole-
              jowego. Utworzona w latach 1865-1867, jako jedna z ulic Nowej Pragi, po parce-
              lacji przez Ksawerego Konopackiego terenów odkupionych od właścicieli folwarku
              Targówek. Jej nazwa pochodzi od założonych w 1878 r. pomiędzy ulicami Stalową
              i Szwedzką oraz torami kolei Petersburskiej zakładów Towarzystwa Akcyjnego War-
              szawskiej Fabryki Stali, produkujących stalowe szyny kolejowe. Około 1910 r.
              przez ul. Stalową przeprowadzono linię tramwajowĄ. Od tych lat Stalowa była
              ulicą dorównującą Ząbkowskiej czy Targowej pod względem ilości sklepów, res-
              tauracji i cukierni. Jerzy Kasprzycki w "Warszawskich pożegnaniach" pisał
              o Stalowej, że była podzielona na dwa odcinki: Nowostalową biegnącą od Inży-
              nierskiej do Konopackiej i Starostalową od Konopackiej do kolei obwodowej. Od-
              cinek pierwszy zdecydowanie różnił się od drugiego. W miejscu drewnianych ru-
              der powstały kilkupiętrowe kamienice. "Jeszcze przed pół wiekiem - pisze J.
              Kasprzycki - jezdnię Stalowej przecinały tory wszystkich wtedy możliwych po-
              jazdów szynowych. Bocznice i rozjazdy kolejki mareckiej pokrywały cały teren.".
              Tutaj kończył swój bieg, od momentu przeprowadzenia linii, tramwaj elektryczny
              łączący prawo i lewobrzeżną Warszawę. Dalej na wschód można było się udać wąs-
              kotorową kolejką marecką.
              Wojna i późniejsze lata ogólnych zaniedbań wymiotły z ulicy ślady jej dawnego
              charakteru. Powstały kamienice, ale nie ocalał żaden drewniak.
              Rozbudowany w Warszawie węzeł kolejowy, gdzie zbiegały się linie kolejowe
              Odessy, Moskwy, Petersburga - stworzył wymóg utworzenia tu zakładu stalownicze-
              go produkującego szyny, a fakt istnienia linii szeroko- i normalnotorowych do-
              datkowo sprzyjał temu przedsięwzięciu. Na szyny produkowane na Stalowej ist-
              niał ogromny popyt, spowodowany wymianą szyn żelaznych na stalowe na terenie
              całej Rosji. Warszawska Fabryka Stali była w latach osiemdziesiątych XIX wieku
              największym tego typu zakładem w Królestwie Polskim."

              ------------------------------------------------------------------------------
              PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
      • glory Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:10
        Pierwsze slysze o maksymie "krechy..."?!. Teoria buggi.
        Ciekawe. No i ta "szara strefa"??. Bez jaj.
        W baniak to mozna teraz zarobic w kazdej czesci Wawki.
        11 Listopada nie jest atrakcja turystyczna na mapie Warszawy.
        Znam gorsze miejsca.
        Pozdrawiam .



        • buggi Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:14
          glory napisał:

          > Pierwsze slysze o maksymie "krechy..."?!. Teoria buggi.
          > Ciekawe. No i ta "szara strefa"??. Bez jaj.
          > W baniak to mozna teraz zarobic w kazdej czesci Wawki.
          > 11 Listopada nie jest atrakcja turystyczna na mapie Warszawy.
          > Znam gorsze miejsca.
          > Pozdrawiam .


          Babka, która uczyla mnie w czasach LO matematyki mieszka(la?) na Zabkowskiej i
          w obawie, by dzieciakom, którym udzielala korepetycji glowa na Pradze nie
          spadla, spotykala sie z nimi w szkole.

          PS slyszalam swego czasu o jeszcze jednej praskiej maksymie ( nie , nie od
          matematyczki),nie pomne jej jednak w tej minucie. :(
          >
          >
          >
          • margala Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:30
            a gdzie Ty Buggi mieszkasz?
            • buggi Re: Margalo 10.11.04, 18:00
              Nie, zebym cos przeciwko Pradze miala, alez skad:) Nie odmawiam Pradze jej
              przedwojennej swietnosci...wyrazalam tylko obawy, co do bezpieczenstwa akurat w
              TEJ czesci tej dzielnicy, jakim jest Trójat Bermudzki. Moi pradziadkowie po
              kadzieli przywedrowali przed wojna ze Sródmiescia na Grochów, a po wojnie
              wrócili na "stre smiecie". Ja wychowalam sie na Górnym Mokotowie, stad
              przyznaje kiepska znajomosc praskich klimatów.
          • glory Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:34
            A mnie zawsze intrygowalo jak to sie stalo, ze przez tyle lat PRLu ostala sie
            taka nazwa ulicy?.
            • margala Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:44
              rzeczywiście ciekawe
              • niech Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 12:53
                A kiedy skonczyla sie 1. Wojna Swiatowa?
                • margala Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 13:55
                  Niech,
                  I wojna światowa skończyła się 11 listopada 1918 roku.

                  pozdrawiam ;-P
                  • Gość: NiewazneKto Wracam z ulicy 11 Listopada ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:35
                    ... i mam do mieszkańców tej ulicy jedną malutką uwagę:
                    WYWIEŚCIE CHOCIAŻ JEDNĄ BIAŁO-CZERWONĄ FLAGĘ !!!
                    • Gość: NiewazneKto Ulica Brzeska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:09
                      "Ulica Brzeska - symbol Pragi - łączy Kijowską z Białostocką. Wytyczona w latach
                      osiemdziesiątych XIX wieku od Kijowskiej do Ząbkowskiej w sąsiedztwie powsta-
                      łego w 1866 r. Dworca Terespolskiego, zwanego także brzeskim. Stąd jej nazwa.
                      W ostateczności dworzec przemianowano na Wschodni.
                      Ulica jest młodsza od Targowej prawie o sto lat. Powstała wówczas, kiedy budo-
                      wano gmach szkoły kolejowej. Na przełomie stuleci gmach szkoły zaadaptowano na
                      Szpital Kolei Nadwiślańskiej. Obecnie mieści się tu Szpital im. dr M. Okońskie-
                      go, rozbudowany znacznie po 1945 r. Tuż przed I wojną światową w momencie, kie-
                      dy Białostocka została przedłużona od Nowej do Targowej, wytyczono dalszy ciąg
                      Brzeskiej za Ząbkowską. Ten odcinek nazwano Słonimską. Nazwę tę spotyka się je-
                      szcze na przedwojennych mapach. Jedną z najwcześniejszych budowli ulicy był -
                      obecnie już nie istniejący - dworek pod nr 2.
                      Pod koniec XIX i na początku XX wieku Brzeska otrzymała szeregową zabudowę ka-
                      mienic połączonych wieloma podwórkami. Ich właścicielami byli w większości Ży-
                      dzi. Posiadały drewniane klatki schodowe i zaamieszkiwane były przeważnie przez
                      Żydów, kolejarzy, robotników fabrycznych i dorożkarzy warszawskich. Ci ostat-
                      ni popularnie nazywani "sałatą" stali się wizytówką ulicy. Nosili charakterys-
                      tyczne płaszcze w kolorze granatowym z dużymi, błyszczącymi guzikami, na któ-
                      rych był wytłoczony ich herb zawodowy: korona z pałkami. Na głowę zakładali
                      okrągłe, podszyte ceratą czapki z daszkami, aby w dni deszczowe nie przemaka-
                      ły. Dodatkowo wyposażeni byli w peleryny na niepogodę i fartuchy na kolana."

                      ----------------------------------------------------------------------------
                      PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                  • niech Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 17:12
                    Ale w nazwie ulicy nie ma roku. A wiec za PRL-u to byla ulica ktorej nazwa
                    wiazala sie z koncem 1. WS.
                    • asiaasia1 Re: Ulica 11 Listopada 10.11.04, 17:20
                      Praga jest jedną z najpiekniejszych dzielnic Warszawy . To autentyczna ,
                      prawdziwa , wspaniała dzielnica .
                      Moja babcia mieszka niedaleko 11 Listopada .
                      Jedyne zastrzezenie jekie mam , to kupy psów na chodniku w niektórych częściach
                      11 listopada .
                      Ktos wspominał o Zabkowskiej ?
                      Po remoncie ( wiem , wiem , że z tylko zewnątrz )Ząbkowska wygląda cudownie .
                      I ta brukowana ulica ....
                      Sa ludzie , którzy będa sie zachwycali cukierkowym Starym Miastem .
                      Sa ludzie , którzy docenia uroki Pragi .
                      Pozdrawiam
                      • Gość: NiewazneKto Ulica Ząbkowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:29
                        "Ulica Ząbkowska biegnie od Targowej do zbiegu Kawęczyńskiej i Radzymińskiej.
                        Jej nazwa wywodzi się od Woli Ząbkowskiej (od XVIII w. Ząbki), do której wiod-
                        ła. Ze względu na wybrukowaną nawierzchnię nosiła od 1791 r. nazwę Brukowanej
                        i stanowiła ważny trakt wiodący na wschód. Istniała już w XVI w. i stanowiła
                        granicę pomiędzy wsią Praga i Skaryszewem, a początkowo Kamionem. Na jej połud-
                        niowym narożniku stał ratusz skaryszewski. W XVIII w. znajdowało się tu 20 do-
                        mów i folwarK Szmula Zbytkowera zwany Bojmurek (obecnie teren Zakładów Spiry-
                        tusowych). Od jego imienia pochodzi nazwa Szmulki.
                        Przy końcu XIX i na początku XX wieku ulica zabudowana została kamienicami
                        wznoszonymi w miejscu drewnianych domów. Przed I wojną znajdowały się tu ko-
                        szary i stajnie. Ćwiczenia wojskowe odbywały się na pobliskim placu przy ul.
                        Markowskiej. W 1926 r. Ząbkowską przeprowadzono linię tramwajową.

                        ----------------------------------------------------------------------------
                        PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                        • Gość: NiewazneKto Ulica Targowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:43
                          "Stanowi centralną ulicą Pragi - wiedzie od Zamoyskiego do Ratuszowej. Historia
                          tej głównej praskiej arterii sięga przełomu XII i XIII wieku, kiedy to stano-
                          wiła wschodnie ramię wielkiego targowiska, jakie się tutaj odbywało we wsi Tar-
                          gowe Wielkie. Stąd właśnie wywodzi się jej nazwa ustalona w 1791 r.
                          Ulica początkowo nazywała się: Rynkowa - na północnym odcinku (do 1791 r., kie-
                          dy to odcinek ten przemianowano na Targową), Wołową - na południowym odcinku,
                          sięgającym do Ząbkowskiej (od handlu bydłem, który się tutaj odbywał i nazwa
                          ta przetrwała aż do 1916 r.). Pojawia się też nazwa Zarwańska (dawniej zarwań-
                          cem nazywano ruchliwe, gwarne, pełne zamieszania miejsce) i Przy Targowem
                          Wielkiem.
                          O targowisku przy Targowej można wyczytać w "Ilustrowanym przewodniku po War-
                          szawie z 1880 r.", że targ róg Wołowej i Sprzecznej to " ... targ największy,
                          głównie hurtowy. Zaopatruje on właściwe targi miejskie. Sprzedają tu co piątek
                          bydło, trzodę chlewną, konie, bryczki, drzewo na opał obrobione, uprząż,
                          zboże itp.". Po zlikwidowaniu targowiska - na jego miejscu urządzono malowni-
                          cze skwery, po bokach których ułożono jezdnie i chodniki.
                          Ulica z licznymi sklepami stanowiła centrum Pragi. Przez Targową puszczono
                          tramwaj konny, łączący dworce: Terespolski i Petersburski z lewobrzeżną War-
                          szawą. Linia funkcjonująca przez 15 lat, przewoziła bezpłatnie podróżnych wraz
                          z bagażami. Wagony nazywane popularnie "ropuchami", posiadały po 30 miejsc
                          siedzących w środku oraz kilka na dachu, czyli tzw. impeiale."

                          ------------------------------------------------------------------------------
                          PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                          • sebpl Re: Ulica Targowa 10.11.04, 19:57
                            A można poprosić o źródło?
                            W Encyklopedii Warszawy można dodatkowo przeczytać o zabudowie tej ulicy.

                            ---
                            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                            • Gość: NiewazneKto Źródło i źródełko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:49
                              " Życie jest ź r ó d ł e m rozkoszy"

                              Moje ź r ó d e ł k o: "Ulice i uliczki naszej Pragi" Dorota Wilkiewicz
                              Książkę tę - opisującą znacznie szerzej ulice Pragi - kupiłam w bardzo
                              sympatycznym sklepie "Szuflada" przy ul. Kawęczyńskiej, blisko Radzymińs-
                              kiej (zaraz za szkołą). Warto stanąć dwa metry przed tym sklepem i popatrzeć
                              na jego wystrój zewnętrzny. Ma w sobie coś magicznego. A w sklepie można kupić
                              różne rzeczy do wystroju wnętrz i "coś" na prezent.
                              • sebpl Re: Źródło i źródełko 11.11.04, 10:53
                                A co jest w niej napisane o twojej ulicy?

                                ---
                                Śladami kota Fielmona tup.. tup.. tup...
                                • Gość: NiewazneKto Re: Źródło i źródełko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:04
                                  Powiem szczerze (ze szczerym uśmiechem na twarzy), że zastanawiałam się, kto
                                  zada mi to pytanie. Już traciłam nadzieję, a tu taka niespodzianka. Moja ulica
                                  jest tak nieciekawa historycznie, że nie ma co o niej wspominać. Ale mogę zacy-
                                  tować opis każdej innej. Cyryla i Metodego, Floriańska, Kawęczyńska ...
                                  Która?
                                  • sebpl Re: Źródło i źródełko 11.11.04, 11:12
                                    Wszystko jedno i tak wszystkie drogi prowadzą na Starówkę :)

                                    ---
                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                    • Gość: NiewazneKto Ulica Cyryla i Metodego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:25
                                      "Ulica biegnąca od Targowej do Jagiellońskiej, utworzona w 1868 r. Stronę
                                      południową ulicy wypełniały aż do lat trzydziestych naszego stulecia budynki
                                      plebanii Cerkwi Prawosławnej św. Marii Magdaleny, wybudowanej w latach 1867 -
                                      1869. Później w tym miejscu powstał internat dla młodzieży prawosławnej.
                                      Obecnie budynek zajmowany jest przez północnopraski Komisariat Policji
                                      nr XXVIII. Północną stronę zajmowały do połowy XIX w. tereny wojskowe, zlik-
                                      widowane tuż po wojnie. W ich miejscu powstało w latach 1948-1952 pierwsze,
                                      nowoczesne osiedle mieszkaniowe Praga I wg projektu Heleny i Szymona Syrkusów.
                                      Ulicę skrócono w 1945 r. na skutek rozszerzenia północnego odcinka Targowej.

                                      W gmachu internatu dla młodzieży studiującej teologię prawosławną, po wyzwole-
                                      niu Pragi w 1944 r. mieścił się osławiony oddział miejski Ministerstwa Bezpie-
                                      czeństwa Publicznego. Więziono tu i mordowano tysiące żołnierzy AK, Narodowych
                                      Sił Zbrojnych, Batalionów Chłopskich i innych organizacji niepodległościowych.
                                      Zwłoki grzebano w pobliżu cerkwi. Na budynku odsłonięto 7 marca 1998 r. tab-
                                      licę, na której wyryto napis:
                                      CIERPIELI - BO BYLI POLAKAMI
                                      ŻOŁNIERZOM
                                      ORGANIZACJI NIEPODLEGŁOŚCIOWYCH
                                      TYM, KTÓRZY ICH WSPOMAGALI
                                      - WIĘŹNIOM POLITYCZNYM LAT 1944-1956
                                      CI, CO PRZEŻYLI

                                      W TYM BUDYNKU W WYNIKU STOSOWANYCH
                                      PRZEZ URZĄD BEZPIECZEŃSTWA TORTUR
                                      STRACIŁO ZDROWIE I ŻYCIE WIELU PATRIOTÓW

                                      WARSZAWA 1998 ROK

                                      KOMITET BUDOWY POMNIKA
                                      PRZY ULICY NAMYSŁOWSKIEJ


                                      ------------------------------------------------------------------------------
                                      PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                                      • niech Re: Ulica Cyryla i Metodego 11.11.04, 13:10
                                        Cyryla... pamietam... Fajne cele i fajne praskie towarzystwo.
                                        • Gość: NiewazneKto Ulica Floriańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:21
                                          "Jedna z ulic biegnących promieniście do placu Weteranów 1863 r. Wytyczona
                                          w trakcie jego powstawania w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Zaczyna się
                                          od zbiegu ulic ks. I. Kłopotowskiego i JagiellOńskiej. Jest jedną z niewielu
                                          ulic na Pradze, która zachowała jeszcz brukowaną nawierzchnię. Jaj nazwa przy-
                                          pomina o znajdującym się przy pL. Weteranów 1863 r. i widocznym z lewego brzegu
                                          Wisły Kościele św. Michała Archanioła i św. Floriana.
                                          Do 1918 r. nazywana była Konstantynowską, na cześć księcia Konstantego. Po
                                          odzyskaniu niepodległości wszystko, co przypominało Polakom czas niewoli, sta-
                                          rano się zatrzeć. Wtedy to ulicy nadano nową, do dziś obowiązującą nazwę.
                                          W czasie ostatniej wojny świecka zabudowa ocalała, został natomiast wysadzony
                                          w powietrze kościół. Odbudowę zniszczonej świątyni zakończono dopiero w 1970 r.
                                          Obecnie pod nr 3 mieści się Kuria Biskupia Diecezji Warszawsko-Praskiej.

                                          -----------------------------------------------------------------------------
                                          PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                                          • Gość: NiewazneKto Ulica Strzelecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 15:57
                                            "Łączy ulice Konopacką i Szwedzką. Jest jedną z najstarszych ulic Pragi, jej
                                            historia sięga 1792 roku. Istniała już w czasach napoleońskich wewnątrz for-
                                            tyfikacji, choć bliżej Wisły, w miejscu obecnej Ratuszowej. Była wtedy drogą
                                            prowadzącą od końca Targowej do wojskowych instalacji, fortów i strzelnic -
                                            stąd wywodzi się jej nazwa. W okresie Królestwa Kongresowego pojawia się w wy-
                                            kazie ulic i biegnie w okolicach dzisiejszego ZOO. W czasie, kiedy powstawała
                                            Nowa Praga, podczas parcelacji gruntów Strzelecką przeunięto nieco na wschód
                                            i ulokowano między obecnymi ulicami: Konopacką i Szwedzką. Wtedy to ulica uzy-
                                            skała duże znaczenie razem z Wileńską i Szwedzką, odróżniając się murowanymi
                                            kamienicami i swoistą "elitarnością" od większości ulic sąsiedniego Targówka,
                                            Szmulek, Pelcowizny. W wielokondygnacyjnych kamienicach zamieszkiwali pracow-
                                            nicy kolei, zakładów przemysłowych, rzemieślniczych. Zawsze, w przeciwieństwie
                                            do ulic Wileńskiej czy Szwedzkiej, zachowywała Strzelecka swoją zaciszność.

                                            -----------------------------------------------------------------------------
                                            PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
                                            • sebpl Re: Ulica Strzelecka 11.11.04, 16:01
                                              Hmm... nie wiem czy nie łamiesz prawa autorskiego oraz prawa majątkowego
                                              wydawcy.
                                              Wczytaj się uważnie w copyrights.

                                              ---
                                              Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup...

                                              • Gość: NiewazneKto Prawo do prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:20
                                                O prawie autorskim myślałam od pierwszej napisanej litery. Z drugiej jednak
                                                strony autorka powinna być szczęśliwa, że ktoś zachwala Pragę, jednocześnie
                                                zachwalając jej książkę. Akurat wypomniałeś mi to w takim momencie, w którym
                                                zamierzałam zająć się Starówką ... I nie pójdę na tym forum śladami kota Fi-
                                                lemona. I nie napiszę tych wszystkich wierszy o Starówce, które posiadam.
                                                I będę już musiała wszystko swoimi słowami. Ech, co za życie ...
                                                • sebpl Re: Prawo do prawa 11.11.04, 16:30
                                                  Hmmm... zanim zaczniesz imputować odczucia autorki przeczytaj sobie pozycję
                                                  Andrzeja Karpowicza "Poradnik prawny dla ludzi twórczych - prawo autorskie,
                                                  prasowe, wynalazcze, o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji", Dom Wydawnoczy ABC,
                                                  1995, Warszawa.

                                                  Co do wierszy zawsze możesz napisać własne. Ale po zapoznaniu się z regulaminem
                                                  Forum szybko się zorientujesz, że Agora będzie mogła je wykorzystać we
                                                  wszystkich swoich publikacjach, na różnego rodzaju nośnikach; tak więc kasy na
                                                  tym już nie zrobisz, jedynie co Ci zostanie to prawo do autorstwa.

                                                  ---
                                                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                                  • Gość: NiewazneKto Re: Prawo do prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:35
                                                    "Poradnik prawny dla ludzi twórczych" ... Prażanka osobą twórczą? ...
                                                    Za bardzo przeceniasz moje możliwości - kto by chciał te moje "wierszyny"
                                                    drukować. Spadłby nakład GW, a Filemon spadłby z krzesła! Widziałeś kiedyś
                                                    kota w gipsie? Ja nie, ale widziałam ostatnio kota bez ogona. Przycięto mu
                                                    drzwiami od samochodu ... biedak!
                                                  • sebpl Re: Prawo do prawa 11.11.04, 16:38
                                                    A nie była to przypadkiem kaczka?

                                                    ---
                                                    Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
                                                  • Gość: NiewazneKto Kaczka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:47
                                                    Nie to nie była kaczka, tylko koteczek. Co prawda trochę "głupio" wyglądał
                                                    bez ogona, ale on i tak jest postrachem ulicy. Żaden pies mu nie podskoczy,
                                                    bo ma wyjątkowo "zadziorne" pazurki. I trenuje je na psich nosach, bardzo
                                                    wrażliwych zresztą ...
                                                  • sebpl Re: Kaczka? 11.11.04, 17:07
                                                    A to Praga właśnie. Strach z psem wyjść na spacer :)

                                                    ---
                                                    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                                                  • Gość: NiewazneKto Strach ma nie-wielkie oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 17:30
                                                    I dlatego masz właSnie kota. A podczas codziennego wypadu na Pragę
                                                    przebierz Filemona w strój Reksia. Do kupienia w sklepach z zabawkami.
                                                    Kupujesz maskotkę psa o wielkości Filemona, wypruwasz "flaki" maskotce,
                                                    zakładasz na Filemona i ... w drogę na ulubioną Pragę.
                                                  • Gość: NiewazneKto Czy odkryliście ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 21:13
                                                    ... ostatnio coś ciekawego do obejrzenia w tej naszej kochanej stolicy?
                                                    Chyba zacznę spacerować poza granicami Pragi i wybiorę się na "łowy"
                                                    wzrokowe do innych dzielnic.
    • j_karolak Re: Ulica 11 Listopada 12.11.04, 08:58
      "Niewaznekto zaczyna się przy literce N, a kończy przy literce O. Dawniej część
      nicka położono bliżej literek M, I oraz S. Nazwę te otrzy-
      mała, ponieważ nie obchodzi ją co myślą o niej inni."
      • Gość: NiewazneKto Ulica J_Karolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:12
        "Mój" problem polega na tym, że ja na nieszczęście bardzo przejmuję się tym,
        co powiedzą inni. Staram się unikać jak ognia sytuacji konfliktowych, ale nie
        znaczy to, że jestem uległa i mało wojownicza. Jak trzeba to jestem lwicą.
        Jestem samokrytyczna, ale krytyka wpędza mnie w depresję.

        Napiszę list do p. Kwiryny Handke z propozycją nazwania jednej z nowych ulic
        w Warszawie: ul. J. Karolaka.
        • Gość: aniela Re: Ulica J_Karolaka IP: *.acn.waw.pl 12.11.04, 19:56
          tylko zeby nie lezala na pradze! bo Karolak jest w gruncie rzeczy zbyt na to
          przyzwoity.
          • Gość: NiewazneKto Re: Ulica J_Karolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:01
            Ja wiem, że Karolak to przyzwoity gość i on nigdy z własnej, nieprzymuszonej
            woli nie będzie leżał na Pradze. Nawet w wygodnym, podwójnym królewskim łożu ...
    • Gość: z pragi Re: Ulica 11 Listopada IP: *.net-serwis.pl 12.11.04, 23:51
      to może i ten artykuł Was zainteresuje?
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_041105/warszawa_a_9.html
      • Gość: NiewazneKto PRAGA remontów wymaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:23
        Patrzę na tę swoją Pragę i wiem, że wymaga ona jednego wielkiego remontu.
        Proszę Was - jeżeli "wskoczycie" kiedyś na wysoki stołek - nie zapomnijcie
        o Pradze. Niektóre domy trzeba zburzyć i postawić takie ładne jak ten nowy
        przy ul. Floriańskiej (piękna cegła klinkierowa), a inne np. te przy Targo-
        wej - odremontować. Nie zapominajcie o Pradze ... miejcie ją na uwadze ...
        • Gość: NiewazneKto Praskie Syreny i Syrenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:58
          Sebpl naliczył 360 syrenek w Warszawie. Ja szukam ich na Pradze.
          "Strażacka syrenka" znajduje się przy ul, Marcinkowskiego 2 na budynku Państwo-
          wej Straży Pożarnej.

          • sebpl Re: Praskie Syreny i Syrenki 13.11.04, 12:09
            Na Mokotowie Syrenki są prawie na każdej latarni. Co latarnia to Syrenka... w
            ten sposób oświetla warszawiakom drogę do domów.

            ---
            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
            • buggi Re: Praskie Syreny i Syrenki 15.11.04, 12:30
              co Ty opowiadasz?
    • Gość: z pragi Re: Ulica 11 Listopada IP: *.net-serwis.pl 13.11.04, 12:18
      Zatwierdzone pomysły na plac Weteranów na Pradze
      NOWOCZESNOŚĆ I CZAR HISTORII

      Kolejka linowa na Starówkę, wystawa ptaków, dom kultury z dużą salą
      widowiskową i plac Weteranów 1863 r. jak przed wojną - marzenia szalonego
      urbanisty? Tak już niedługo może wyglądać rejon parku Praskiego. Władze Pragi
      Północ wpisały część inwestycji do przyszłorocznego budżetu.

      Dawny kształt placu Weteranów 1863 r. pokazują mapy z 1935 roku i zdjęcia
      lotnicze. Zamykała go okrężna jezdnia, a od niej promieniście rozchodziły się
      trzy aleje. Wybudowana po wojnie Trasa W-Z zaburzyła kształt placu - zatarły
      się półkoliste uliczki. Teraz władze Pragi Północ planują odtworzyć
      przedwojenny charakter tej części dzielnicy. Gotowe są już wytyczne do
      projektu zagospodarowania tego terenu.

      Najpierw plac i park

      Co przewidują plany? Przywrócenie kształtu placowi i okrężnym uliczkom. Przy
      zrekonstruowanym pl. Weteranów ma stanąć dzielnicowy dom kultury z
      amfiteatrem i salą widowiskową. Znikną budki z hamburgerami i warzywami.
      Zlikwidowany zostanie też wybieg niedźwiedzi brunatnych, ale te, które są,
      dożyją przy al. Solidarności swoich dni.

      Wytyczne do projektu mówią też o zmianach w samym parku Praskim. Zostanie on
      ogrodzony, jak przed wojną, część alejek odzyska swój historyczny przebieg.

      Władze dzielnicy myślą też o likwidacji muszli koncertowej. - Zupełnie tutaj
      nie pasuje, ma socjalistyczny charakter - mówi Zdzisław Sipiera,
      wiceburmistrz dzielnicy. - Jej funkcję przejmie Amfiteatr Letni przy domu
      kultury.

      Plany są ambitne - sala na 600 osób, letnia scena, studio nagrań, sala prób
      muzycznych, garderoba z prawdziwego zdarzenia.

      - Drugiego takiego obiektu w Warszawie nie ma - rozmarza się Kazimierz
      Konopko, naczelnik sekretariatu zarządu dzielnicy.

      Władze dzielnicy liczą, że na Pragę uda się ściągnąć ludzi teatru i
      organizatorów innych imprez.

      - W tej chwili na naszej Pradze jedyna instytucja kulturalna to Teatr Baj.
      Nawet kina nie mamy - mówi burmistrz Robert Sosnowski.

      Realizacja pomysłu będzie kosztować 16 mln zł. Na ostatniej sesji Rada
      Warszawy przeznaczyła na wstępne sfinansowanie projektu jeszcze w tym roku
      150 tys. zł.

      Lada dzień konkurs

      - W przyszłym roku skompletujemy dokumentację inwestycji i zakończymy
      procedurę przetargową - planuje Konopko. - Prace budowlane powinny rozpocząć
      się na początku 2006 roku. Myślę, że przy obecnej technice w ciągu roku,
      półtora jesteśmy w stanie oddać obiekt do użytku.

      Wstępne wytyczne dla inwestycji opracowane m.in. przez konserwatora zabytków
      i przyrody podpisał już naczelny architekt miasta. Nad koncepcją
      architektoniczną pracuje też sąd konkursowy (na Pradze nie ma planów
      zagospodarowania przestrzennego i trzeba sporządzać szczegółowe plany dla
      konkretnej inwestycji).

      - W skład sądu oprócz architektów, historyków i władz miasta wejdzie też
      przedstawiciel praskiej kurii. Chcemy wspólnie pracować nad wizerunkiem
      Pragi - tłumaczy burmistrz.

      Konkurs na projekt zostanie ogłoszony lada dzień.

      To nie koniec pomysłów na park Praski.

      - Chcielibyśmy, by w przyszłości powstała kładka i kolejka linowa, które
      połączą park ze Starym Miastem. W starym budynku Miejskiego Przedsiębiorstwa
      Robót Ogrodniczych urządzimy wystawę ptaków. Będziemy też dążyć do wyłączenia
      z ruchu kołowego Ratuszowej, kiedyś głównej ulicy Pragi - wylicza Sipiera.

      Katarzyna Karpa Monika Górecka-Czuryłło"
      [5.11.2004, rzeczpospolita, s. 17]

      • Gość: NiewazneKto Misiaczki kochane ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:01
        ... jakże będzie smutno bez Was!!!
        Ale ta kolejka na Starówkę, to jest dopiero frajda ...
        • Gość: NiewazneKto Park Praski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:05
          Park Praski powstał w 1901 r. W parku, wówczas Aleksandryjskim, były karuzele,
          organizowano biegi z jajami, popisywano się tężyzną fizyczną na siłowniach,
          wspinano na wysmarowany mydłem słup z nagrodami. W niedzielne popołudnia przy-
          grywała orkiestra wojskowa. Rosyjscy wojacy z pobliskich koszar prowadzali pod
          ręce panny, w namiotach porywali je do tańca, zaszywali się z nimi w krzakach.
          Potem był tam lunapark z zapierającą dech kolejką górską i wieżą spadochronową.
          • Gość: NiewazneKto Magister Różycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:51
            Julian Różycki był finansowym potentatem dawnej Pragi. Miał kamienicę, na jego
            posesji działał słynny bazar. Był też znanym aptekarzem. Miał apteki przy
            Targowej i Brukowej. Tę na Brukowej prowadził magister farmacji pan Pupko.
    • palker prawdziwą kopalnią wiedzy 13.11.04, 16:59
      o ulicach jest archiwum Nowej Gazety Praskiej:
      www.nowagazetapraska.zigzag.pl/str/hist.html
      Duza w tym zasługa Michała Pilicha, autora świetnej ksiązki "Ulice Nowej Pragi"
      wyd.Veda Warszawa 2003
      • Gość: NiewazneKto Dzięki Palker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:02
        Czytam rózne praskie gazety, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, że są
        w internecie. Dzięki Palker, teraz mogę pogłębiać swoją wiedzę o Pradze.
        • palker nie ma za co NWK :-) 13.11.04, 17:22
          Wracając do literatury - sztandarowe pozycje to oczywiście III tom "Korzeni
          Miasta" Jerzego Kasprzyckiego i "Moja Praga" Pawła Elszteina.
          Krótkie noty na temat wartościowych obiektów architektonicznych Pragi podają
          przewodniki Marty Leśniakowskiej z cyklu "Architektura w Warszawie" zaś po
          drobiazgowe opisy należy siegnąć do "Atlasu Dawnej Architektury Warszawy"
          Jarosława Zielińskiego (wyszło do tej pory 10 tomów - ostatni kończy się
          na "Ma", jak Marszałkowska)
          Kiedyś kopalnią wiedzy na temat Pragi było forum praskie gazety.pl Dzięki
          wyszukiwarce można przeczytać tam wiele interesujących rzeczy i obejrzeć sporo
          zdjęć np. takich, jak te z wycieczki ulicami Nowej Pragi, czyli z "Trójkąta
          Bermudzkiego"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17513618&a=17605857
          • pra_gosia Palker - czy jesteś Prażaninem? 13.11.04, 19:38
            Coś mało tu osób z Pragi, a przecież Praga jest bardzo przyjaznym miejscem -
            podobnie jak każde inne miejsce w Warszawie.
            Widziałam na forum człowieka_z_pragi, ale chyba gdzieś wyjechał na ten długi
            weekend, bo się nie odezwał w tym wątku.
            • palker Re: Palker - czy jesteś Prażaninem? 13.11.04, 20:10
              Prażaninem też:-)
              Moje korzenie to Mokotów. Potem mieszkałem długo na Grochowie i Kamionku, przez
              kilka miesięcy na Brzeskiej a od 15 lat, na Targówku.
              Chyba jestem warszawiakiem, bo tak to czuję, ale Pragę darzę szczególną estymą
              :-)
            • beata_ Re: Palker - czy jesteś Prażaninem? 14.11.04, 00:01
              pra_gosia napisała:

              > Coś mało tu osób z Pragi, a przecież Praga jest bardzo przyjaznym miejscem -
              > podobnie jak każde inne miejsce w Warszawie.
              > Widziałam na forum człowieka_z_pragi, ale chyba gdzieś wyjechał na ten długi
              > weekend, bo się nie odezwał w tym wątku.


              Bo więcej osób z Pragi jest TU:


              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=297

              :-))
          • pra_gosia To ja pra_gosia czyli NiewazneKto 13.11.04, 19:41
            Jestem taka zwyczajna pra_gosia, chociaż nie mam na imię Gosia, ale możecie
            mnie tak nazywać. Moje imię też jest na M, ale niespecjalnie go lubię, bo takie
            niepolskie i zimne. Tak więc Gosia z Pragi to pra_gosia, czyli NiewazneKto!

            ------------------------------------------------------------------------------
            PRAŻANIE WSZYSTKICH ULIC ŁĄCZCIE SIĘ!
            • pra_gosia Metro na Pradze 14.11.04, 20:41
              Chyba już nie doczekam się metra. Ale nie wiem, czy wiecie, że w rejonie
              obecnego Centrum Wileńska w latach 50-tych rozpoczęto budowę stacji metra
              Targowa. Wykopano nawet fragment tunelu, który potem został zalany wodą. Na
              projekt stacji rozpisano konkurs, rozstrzygnięty w styczniu 1953 r. Kolejna
              stacja miała powstać w rejonie ulicy Szwedzkiej, zaś końcowa na Targówku.
              • pra_gosia Łysy Pingwin 15.11.04, 12:29
                ul. Ząbkowska 11

                Największą atrakcją jest tu bar Łysy Pingwin o bezpretensjonalnym wystroju.
                Do przekąsek, wina i piwa z beczki pitego przy blacie z wycinkami ze starych
                gazet saczy się soul, jazz i muzyka chilloutowa.

                Właścicielem jest bardzo sympatyczny Szwed.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja