Dodaj do ulubionych

30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ...

30.06.23, 18:32
przez gestapo komendanta Armii Krajowej, gen.Stefana Roweckiego- Grota. Dzisiaj wiemy,że tego dnia został przypieczętowany tragiczny los Warszawy i jej mieszkańców. Gdyby to gen.Rowecki 31 lipca 44r. podejmował decyzję o wywołaniu Powstania Warszawskiego,to może być ,że nie doszłoby do wybuchu Powstania 1 sierpnia, nie doszłoby do zagłady Warszawy i do śmierci może nawet 200 tysięcy warszawiaków,cywilnych ofiar Powstania,którzy przecież nie brali udziału w walce zbrojnej. Straty wśród walczących, w batalionach harcerskich ,Zośka ,Parasol i innych sięgnęły 80 %.
Przyczyną aresztowania Grota było zlekceważenie zasad konspiracji,generał w terenie,po Warszawie poruszał się sam ,bez obstawy.Mówił,że nie chce narażać życia żołnierzy. Gestapo wiedziało od dawna,kto jest dowódcą AK,Rowecki był nr.1 na liście poszukiwanych,na Szucha wisiał jego ogromny podświetlany portret z którym każdy gestapowiec i każdy szpicel gestapo musiał się zapoznać.Do aresztowania doszło o godz.9.30 w mieszkaniu nr10 na ulicy Spiskiej 14. Gdyby gestapo nie aresztowało Grota od razu,tylko założyło mu ogon to trafiłoby za nim
na odprawę na ul.Barskiej 5 ,która miała zacząć się o 10. W ten sposób gestapo mogłoby aresztować całą KG AK.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 30.06.23, 21:24
      Mój ojciec był wtedy w armii Andersa. Kiedy dowiedział się o tym aresztowaniu i o tym, kto później objął stanowisko komendanta, zaczął siwieć (miał 30 lat). Jego matka, narzeczona i matka narzeczonej mieszkały w Warszawie na Woli. To, że się uratowały (a schroniły się w kościele św. Wojciecha), zakrawa na cud.
    • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 02.07.23, 02:46
      "Gdyby to gen.Rowecki 31 lipca 44r. podejmował decyzję o wywołaniu Powstania Warszawskiego,to może być ,że nie doszłoby do wybuchu Powstania 1 sierpnia,"

      Idzie dwoch jasnowidzow. Jeden sie pyta drugiego: Wiesz co?
      A drugi odpowiada: Wiem.

      Bo nie chce mi sie powtarzac gdyby ciocia mala wasy, a wiesz co by bylo gdybysmy to MY Warszawiacy we wrzesniu napadli na Hitlera? Bo ja wiem.
      • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 02.07.23, 11:29
        Na Hitlera to trzeba było napaść w roku 1933.
        • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 02.07.23, 18:01
          Zapytajmy Pawelca co by bylo gdyby ten samochod naprawde przejechal Hitlera:

          www.youtube.com/watch?v=trcLKX1Yw34
          • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 14:23
            Oczywiście nie wiem. Odnośnie Warszawy uważam,że dopełnił się najgorszy wariant historii,jaki był w tej sytuacji możliwy.Powstanie Warszawskie zostało wywołane w najgorszym momencie taktycznym,gdy Niemcy siłami kilku dywizji pancernych na przedmościu warszawskim ruszyli do przeciwuderzenia. Rosjanie w pierwszych dniach sierpnia zostali pobici,zatrzymani i zmuszeni do przejścia do obrony.Dlatego nie mogli zdobyć Warszawy na początku sierpnia./To nie znaczy,że nie mogli pozniej/.Cały plan Powstania,obliczony na góra kilka dni walki się posypał.Stąd moje pytanie czy musiało tak się stać i próba odpowiedzi,która nic nie ma wspólnego z jasnowidzeniem,lecz jest powtórzeniem głosu historyków Powstania,bo ja jestem przecież tylko amatorem historii naszego miasta. Powstanie,które wybuchło 1 sierpnia powinno skończyć się zajęciem Warszawy przez Rosjan najpózniej 4 sierpnia wieczorem. Bo 5 sierpnia rano na Woli Niemcy rozpoczęli masowe egzekucje ludności cywilnej,warszawiaków,mężczyzn,kobiet i dzieci.Dzisiaj też wiemy że Rzez Woli mogła trwać dalej po 8 sierpnia ,gdyby von dem Bach nie wydał rozkazu zaprzestania zabijania kobiet i dzieci.
            Tysiące ludzi ocalało.Te wszystkie fakty należy uwzględnić oceniając skutki podjętej przez gen.Bora decyzji o wywołaniu Powstania 1 sierpnia .Czy musiało tak się stać ???.
            • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 15:43
              Rosjanie nie zamierzali zdobyć Warszawy na początku sierpnia, w ogóle nie zamierzali współpracować. Woleli, żeby Warszawa została zniszczona, bo wciąż ich (a zwłaszcza Stalina) gnębiło wspomnienie roku 1920.

              Sprowokowali warszawiaków do powstania słynnym przemówieniem radiowym Wandy Wasilewskiej (jak go nie znasz, to sobie wyguglaj) i czekali, aż Polacy i Niemcy nawzajem się wybiją.

              Co do von dem Bacha, to pewnie po jakimś czasie ruszyło go sumienie, zdarza się. Zresztą on nie był tak do końca Niemcem, chociaż się nim czuł. Pochodził z kaszubskiej rodziny Zelewskich.
              • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 16:10
                Co do Rosjan,to do dziasiaj trwają spory wśrod historyków,czy wybuch Powstania 1 sierpnia został sprowokowany przez agentów Stalina w KG AK,wiemy że tacy byli,bo ujawnili się po wojnie. Taktyka Stalina była dzisiaj oczywista,
                rękami Niemców jak najbardziej wykrwawić AK aby ułatwiić sobie sowietyzację Polski po wojnie. Przecież w Powstaniu zginęli nasi najlepsi ludzie,kwiat młodej inteligencji,którzy nie stali się profesorami ,inżynierami ,naukowcami.Niestety gen.Bór w tym się na czas nie połapał ,do właściwych wniosków doszedł dopiero wiele lat po wojnie w swoich wspomnieniach.Co do przemówienia Wasilewskiej na falach radiostacji Kościuszko,to zapomniałaś,że Niemcy nakazali warszawiakom oddać odbiorniki radiowe dlatego tylko nieliczni mogli tej audycji wysłuchać i dlatego niemożliwa była prowokacja wobec warszawiaków.Ale taka prowokacja GRU rzeczywiście miała miejsce,z tym że jesj celem była KG AK ,która prowadziała nasłuch zagranicznych rozgłośni,także Moskwy,o czym Stalin przez swoich agentów wiedział. Ta audycja także więc była elementem prowokacji GRU mającej sprowokować KG AK do wywołania powstania w Warszawie.Co niestety stało się 1 sierpnia. Pamiętajmy o tym ,gdy będziemy za miesiąc 1 sierpnia 23r spiewać wesołe powstańcze piosenki.Historię trzeba najpierw zrozumieć.
              • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 21:32
                horpyna4 napisała:

                > Rosjanie nie zamierzali zdobyć Warszawy na początku sierpnia, w ogóle nie zamie
                > rzali współpracować. Woleli, żeby Warszawa została zniszczona, bo wciąż ich (a
                > zwłaszcza Stalina) gnębiło wspomnienie roku 1920.

                O czym sie malo mowi (albo w ogole nie mowi) to ze po wojnie 1920 tysiace bolszewikow zmarlo w naszych obozach jenieckich. Z chorob i z GLODU. Stalin w Katyniu po prostu sie zemscil.

                • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 05.07.23, 15:46
                  To prawda,że przed Powstaniem warszawiacy byli przepełnieli checią odwetu za niemieckie zbrodnie,jakich wiele doświadczyli przez lata hitlerowskiej okupacji,szczególnie takie nastoje domiowały wśród mlodzieży,także młodych zółnierzy AK. Pamiętajcie jednak ,że nastoje te gwałownie się zmieniły w czasie przedłużającego się Powstania ,szczególnie po pierwszych bombardowaniach lotniczych,ostrzale artyleryjskiem miasta i po Rzezi na Woli.Czy trudno byłoby powstrzymać wybuch? Wojsko działa na rozkaz.Gdyby nie byłoby rozkazu o godzinie W nie doszłoby do Powstania. Już wynik pierwszego starcia z Niemcami ,w godzinę W, kiedy nie udało się zdobyć ogromnej większości celów,zamienionych przez Niemców w twierdze bronione bunkrami,zasiekami i ogniem karabinów maszynowych.W wielu miejscach doszło do masakry sił powstańczych : na Placu Narutowicza ,pod fortem Bema ,na ul.księcia Janusza. Już wieczorem Warszawę oswietliły pierwsze pożary. Powszechne bylo przekonanie ,że Powstanie się nie udało,dlatego część oddziałów AK z Ochoty i z Żoliborza opuściła Warszawę w nocy z 1na 2 sierpnia.Skąd masz info, że jeńcy sowieccy zmarli z GLODU ?
                  • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 06.07.23, 00:42
                    pawelec47 napisał:

                    > Skąd masz info, że jeńcy sowieccy zmarli z GLODU ?

                    Jak moja baba. Jak jej cos powiem to sie pyta A skad wiesz?
                    Wiesz co by bylo gdyby nie bylo a tego nie wiesz?
                • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 05.07.23, 16:51
                  Oni umierali głównie z chorób, zwłaszcza że obozy były przepełnione. Panowały tam grypa, cholera, czerwonka, tyfus. Z głodu oczywiście też, bo cała I wojna to był wielki głód; ludność cywilna też nieźle ucierpiała. Niekoniecznie celowo głodzono jeńców, wtedy naprawdę brakowało żarcia.

                  Co do Stalina, to się mścił raczej za własną klęskę. Jeńców tak naprawdę miał gdzieś, ich śmierć wykorzystał ich głównie propagandowo. A tych, co wrócili, wymordował; ich obecność przecież przypominała temu narcystycznemu osobnikowi o klęsce.
                  • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 06.07.23, 00:50
                    Narcystyczny osobnik dbal o "image" kraju ktorym rzadzil, a zwlaszcza jego stolicy. Po wojnie bylo sporo weteranow, takich bez rak, bez nog a nawet takich bez rak i nog. Tych ostatnich zdrowi nazywali... samowarami! Koczowali po parkach a w zimie w korytarzach metra a za dnia spiewali piosenki albo sprzedawali papierosy na sztuki na rogach ulic. Jednej nocy w 1948 wszyscy znikneli.
                  • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 07.07.23, 17:04
                    Każdy ma prawo do własnych ocen Powstania i tego co się wtedy stalo.Można wierzyć,że latem 44 roku nad Warszawą jakieś fatum zawisło i nic innego nie mogło się stać,wybuch Powstania był nieuchronny ,tak samo jak śmierć może nawet 200 tysięcy warszawiaków,cywilnych ofiar Powstania,którzy udziału w walce zbrojnej nie brali. Ja wierzę ,że przebieg wydarzeń był skutkiem konkretnych decyzji ,podjętych przez głównych decydentów w tamtej sytuacji.To jest przede wszystkim decyzji gen.Bora z 31lipca 44r o wywołaniu Powstania 1sierpnia,także rozkazu von dem Bacha z 8 sierpnia zaprzestania zabijania przez Niemców kobiet i dzieci, a także decyzji Stalina i jego polityki wobec Polski.Niestety wtedy zawiedli nasi przywódcy,ci którzy podejmowali najważniejsze decyzje w przełomowym momencie wojny. Nierealne rachuby polityczne politykierów,którzy chcieli przechytrzyć Stalina nie rozumiejąc ,że wywołując Powstanie sami realizują perfidny plan Stalina wykrwawienia AK rękami Niemców. Czy musiało tak się stać???. Może przynajmniej warto z tamtej sytuacji jakieś wnioski wyciągnąć,po to żeby tamta tragedia już więcej się nie powtórzyła.
                    Pamiętajmy ,żeby o godzinie W ,godz.17 1 sierpnia zatrzymać się i tak oddać hołd tym wszystkim żołnierzom
                    i cywilom, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim w walce o wolność naszej ojczyzny.
                    • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 07.07.23, 21:55
                      Mało kto znał perfidię i okrucieństwo Rosjan, informacje były głównie od uciekinierów po rewolucji - białogwardzistów i ich rodzin. Ktoś, komu to opowiadano, zwykle nie potrafił sobie w pełni tego wyobrazić.

                      Mój dziadek jeszcze przed I wojną światową przeniósł się do Kijowa, założył tam fabrykę. Ojciec miał 4 lata, jak wybuchła rewolucja i jako tak małe dziecko widział, jak to wygląda. Jak miał 10 lat, rodzinie udało się wrócić do Polski. Te doświadczenia sprawiły, że 17 września 1939 ojciec przerobił się z porucznika na szeregowca i dlatego trafił do Równego, a nie do Kozielska; z trudem udało się mu zmusić do tego przyjaciela. Nikt inny nie poszedł ich śladem, bo nie wierzył, że zostaną wymordowani, a ojciec był tego pewny tego, co czekało oficerów.

                      Piszę o tym dlatego, żeby pokazać, jak trudno jest wyobrazić sobie coś, czego się osobiście nie przeżyło. Powstańcy nie wyobrażali sobie, że krasnoarmiejcy będą spokojnie czekać na ich wymordowanie. Politykierom też jakoś nie przyszło to do głowy.
                    • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 08.07.23, 08:23
                      "Ja wierzę ,że przebieg wydarzeń był skutkiem konkretnych decyzji"

                      Tu popelniasz elementarny blad. To konkretne decyzje byly skutkiem przebiegu wydarzen.
                      Przede wszystkim zapamietaj sobie albo zapisz w kajeciku i czytaj ruszajac ustami: Powstanie nie bylo wywolane przez Bora i nie bylo na jego rozkaz.
                      • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 10.07.23, 15:01
                        Jeszcze pokolenia będą trwały spory o Powstanie Warszawskie,każdy ma prawo do własnych ocen,ja pozostaję przy swoich racjach i nie będę prowadził dyskusji na poziomie pisuaru.Jestem przeciwnikiem bezmyślnego kultu Powstania Warszawskiego szerzonego przez aktualnie rządzącą partię ,która z Powstania i z katastrofy w Smoleńsku uczyniła polityczne paliwo i oręż wyborczy.Myślę ,że powinniśmy z tamtej tragedii wyciągnąć wnioski by historia się nie powtórzyła.Dopiero potem można pośpiewać wesołe powstańcze piosenki.
                        • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 12.07.23, 17:41
                          Czy decyzja gen.Bora z 31 lipca 44r o wywołaniu Powstania Warszawskiego była skutkiem wydarzeń ,tego co się wtedy działo? Chyba niezupełnie . Na decyzję gen.Bora poza wydarzeniami miała wpływ ich interpretacja,prawidłowa lub nie,oraz rachuby polityczne ,które były w tamtej sytuacji nierealne.Cele polityczne miały być zrealizowane zbrojnym wystąpieniem AK w Warszawie. Nie uwzględniono jednak realiów,przede wszystkim braku broni szczególnie jakiejś artylerii.Bez armat zdobycie umocnionych obiektów,zamienionych przez Niemców w twierdze w starciu o godzinie W ,było niemożliwe. Poza tym brak broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej czynił walkę straszliwie nierówną. To ówcześni politycy wywołali Powstanie Warszawskie ignorując względy czysto wojskowe. Gen,Bór nie wytrzymał psychicznie wywieranej na nim presji przez najgorętszych orędowników Powstania,przede wszystkim płk.Okulickiego, Gdyby to gen.Grot podejmował tę najważniejszą w czasie wojny decyzję po prostu by wywierających na nim presję Okulickiego i Montera wyrzucił za drzwi,każąc przyjść na odprawę KG AK ,która miała rozpocząć się tego dnia 31 lipca za niecałą godzinę.Wtedy ,spokojna analiza sytuacji przede wszystkim danych dostarczonych przez szefa wywiadu AK płk Iranka Osmeckiego oraz wysłuchanie plk. Bokszyczanina doprowadziłoby dowództwo AK do wniosku,że aktualna sytuacja na froncie w rejonie Warszawy nie daje szans na powodzenie Powstania Warszawskiego. Co by było dalej ,nigdy już się nie dowiemy.Ja sądzę ,że niestety wtedy w Warszawie zmaterializował się najgorszy wariant historii. Doszło do tragedii.
                          • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 02.08.23, 18:17
                            Wczoraj ,kolejny raz uroczyście obchodziliśmy 79 rocznicę wywołania Powstania Warszawskiego.Wszyscy wiemy,że powstańczy zryw nastąpił o godzinie 17,godzinie W. Historycy Powstania i do tej decyzji zgłaszają wątpliwości.Dlaczego zryw nastąpił o godz.17,a więc w biały dzień,co od razu pozbawiło atakujące plutony AK atutu zaskoczenia oraz możliwości krycia się atakujących w mroku nocy.Stało się tak z przyczyn politycznych,które wtedy niestety górowały nad względami czysto wojskowymi.Politycy AK ustalili,że przed zajęciem Warszawy przez Rosjan musi być czas- 12 godzin na utworzenie władz cywilnych,które przywitają Armię radziecką jako gospodarze.!2 godzin od godz W daje świt kolejnego dnia,więc niby wszystko się zgadza.Jakie były skutki wyznaczenia W na 17.? Wiemy,że zdecydowana większość ataków AK Niemcy krwawo odparli broniąc się w od dawna zamienionych na twierdze ,umocnionych budynkach, bronionych bunkrami,zasiekami i ogniem gniazd karabinów maszynowych.W wielu miejscach doszło do masakry sił powstańczych ,w ciągu kilku minut padło zabitych lub ciężko rannych wielu żołnierzy AK ,a Niemcy większych strat nie ponieśli. Do największego w Warszawie starcia z Niemcami o godzinie W doszło na Placu Narutowicza ,gdzie zle uzbrojone i zle wyszkolone plutony AK zaatakowały Akademik zamieniony przez Niemców w twierdzę. Atak w biały dzień, o 17. nie miał wojskowego sensu i kosztował życie wielu żołnierzy AK. Zbyt wielu. Zbyt wielu,żeby teraz nie stawiać pytań właśnie o jego sens,czy godzina ataku,była dobrze wybrana i czy czasem polityczne względy nie przeważyły nad wojskowymi.Może to właśnie jest klucz do odpowiedzi na pytanie dlaczego w Powstaniu Warszawskim zginęło 200 tysięcy warszawiaków???.
                        • pawelec47 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 11.10.23, 15:39
                          Dzisiaj możemy powiedzieć,że z dużą dozą prawdopodobieństwa wiemy jak doszło do aresztowania gen. Grota przez gestapo 30.06.1943r w mieszkaniu na ulicy Spiskiej 14.Cały problem polega na tym,że Grot był sam i brak jest świadków.Grot poruszał się po Warszawie bez obstawy,której nie chciał,mówiąc,że nie chce narażać życia żołnierzy AK. Dowodzi to słabości kontrwywiadu AK,który odpowiadał za ochronę dowódców AK przed g-po. Niestety nikt nie potrafił ochronić komendanta AK przed nim samym. Chroniący Grota oficerowie KW AK stale go prosiłi,żeby korzystał z obstawy, bezskutecznie.Grota wszyscy się bali ,był on znany z surowego stosunku do podwładnych , jakakolwiek próba dyskusji kończyła się szybko suchym :
                          "Wykonać rozkaz" Za to jego następcy,gen.Bora nie bał się nikt. Bór był zastępcą Grota do spraw politycznych,
                          Grot trzymal wojsko z dala od polityki i Bór był takim buforem. Gdy Grota aresztowało g-po,to politycy wybrali Bora na komendanta AK,znali go i wiedzieli,że można nim manipulować,wymuszać decyzje,bo jest to człowiek słaby. Miało to katastrofalne skutki dla AK i dla Warszawy. W samym aresztowaniu Grota uderza analogia z dokonanym 5 miesiecy pożniej aresztowaniem szefa wywiadu ZWZ-AK płk. Mariana Ewalda Drobika"Dzięcioła" w nocy 8/9 grudnia 1943 w Podkowie Leśnej. Co więcej wiemy ,że obu aresztowań dokonał ten sam fachowiec z g-po SS untersturmfuhrer Erich Merten,oficer prowadzacy siatkę konfidentów g-po rozpracowujących KG AK, parę zdrajców Kalksteina i Kacorowską i Świerczewskiego.Konfidenci g-po stale obserwowali mieszkanie na ulicy Spiskiej 14 wynajmowane przez brata gen.Grota,oraz 5 miesięcy pozniej willę w Podkowie Leśnej na ulicy Sokolej,przy Ptasiej gdzie mieszkała siostra płk. Drobika .Czekali aż odowódcy AK tam się pojawią,a po ich rozpoznaniu następiło aresztowanie.Aresztowanie obu najważniejszych dowódców AK mialo katastrofalne skutki dla Warszawy.Zabraklo ich ,oraz gen Tatara odesłanego przez Bora do Londynu za pogłądy wtedy gdy KG AK i gen Bór osobiście decydowali o wywołaniu powstania w Warszawie. Gdyby to gen.Grot i plk.Drobik i gen Tatar decydowali o wywołaniu powstania w Warszawie być może nie doszłoby do Powstania 1 sierpnia i nasz historia potoczyłaby się inaczej.
            • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 17:57
              Powstanie nie bylo "wywolane" ani nie bylo wynikiem wydania jakiegos rozkazu. W ogole to rozpoczelo sie przed tym rozkazem. Warszawa byla jak beczka prochu gotowa wybuchnac w kazdej chwili, z planem czy bez planu, z rozkazem czy bez rozkazu.
              • horpyna4 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 21:06
                To prawda, też to usłyszałam od mamy. Nie uczestniczyła w walkach, była zwykłym cywilem i dobrze znała nastroje warszawskiej ulicy. Twierdziła, że trudno byłoby powstrzymać wybuch.
                • waga173 Re: 30 czerwca mineło 80 lat od aresztowania ... 03.07.23, 21:25
                  Po prostu, gdyby ktos wydal rozkaz zeby nie zaczynac, to Warszawiak by powiedzial: Co mi tu jakis frajer bedzie wydawal glupie rozkazy! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka