Gość: stolicznyj
IP: *.aster.pl
17.11.04, 09:10
Wszystko razem, co się czyta w dzisiejszych wydaniach Rzepy, Życia Warszawy i
Gazety Wyborczej o Kaczych rządach, skłania do niewesołych refleksji.
Budżet miasta rośnie, ale co z tego? Inwestycje są, i będą - szczątkowe. To
co jest, toczy się siłą rozpędu, albo stopniowo zamiera (vide metro: z winy
urzędasów II linia odchodzi w nieokreśloną przyszłość), albo staje w miejscu
z powodu kabaretowej nieudolności Kaczej ekipy (np. Górczewska).
Fundusze z UE - przepadają. "Ambitne plany" Kaczora (vide Rzepa) zasługują
wyłącznie na pusty śmiech. Chyba w czasach Jaruzelskiego inwestowano w
Warszawie więcej...
Kaczego burmistrza Zielińskiego ze Śródmieścia w końcu radni odwołali za
nieróbstwo, m.in. za to, że nie remontował walących się śródmiejskich
kamienic. Ale co z tego? Kaczor zaraz mianuje swoich pełnomocników, i nic się
nie zmieni.
A Pan Skrzypek, jak zwykle, demonstruje urzędowy optymizm w PRL-owskim stylu.
Może dlatego, że za 400 tys. PLN z naszych podatków najmuje prywatną firmę
konsultingową do robienia projektów dla UE, bo jego (kosztujący warszawskich
podatników miliony) "urząd" nie potrafi tego robić, czego Pan Skrzypek nawet
nie ukrywa! W takim razie po co w ogóle istnieje jego urząd i jego
stanowisko, skoro nie są zdolne do wykonywania swoich zadań, a przecież
pobierają za to pensje???
Co by było, gdybym np. ja stwierdził, że nie radzę sobie z moimi obowiązkami
zawodowymi? Czy Pan Skrzypek wynająłby mi do pomocy kogoś za miejskie
pieniądze???
A Kaczor i tak ciągle cieszy się dużym uznaniem społeczno-medialnym, no bo
przecież zrobił Muzeum Powstania Warszawskiego... Dopiero dziś Wyborcza
nieśmiało zauważyła, że Muzeum PW to może jednak nie wszystko, czego
potrzebuje Warszawa!
Ręce opadają. Jedyne wyjście - to jakoś dotrwać do końca kadencji tego
fatalnego prezydenta. Owe Himalaje niekompetencji, nieudolności, tumiwisizmu,
lenistwa, hipokryzji i hucpy, jakie osiąga w Warszawie PiS-owska
administracja Kaczyńskiego, są "doskonałym" prognostykiem przez zbliżającymi
się rządami koalicji POPiS-u w całym kraju.