Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegorocznym?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.04, 23:31
Kto z was pił dziś to winko? I jak ???
    • sebpl Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 18.11.04, 23:34
      Hep...hep..? Aaa.. kto.. pyta?

      ---
      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
      • jaa_ga Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 18.11.04, 23:38
        He he...
        wiedziałam, że jak Cie na forum nie ma, to tego cienkusza pijesz:))
        PS. Nie rozdepcz Filemona! Zapal światło! Patrz pod nogi!
        • sceptyk Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 18.11.04, 23:48
          Jutro kupie. Dam sie porwac temu kretynizmowi (bywaja gorsze).
          • jaa_ga Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 00:03
            Może za parę lat dojrzejemy do święta
            polskiego calvadosa?... Wszak jabłek u nas dostatek...:)
            A może pszczoły nam chwałę przyniosą trójniakami?...
    • buggi Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 00:06
      Dla mnie istnieje tylko jedno wino: Shiraz
      • sceptyk Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 01:09
        Beaujolais to gatunek wina, a nazwa bierze sie z regionu.

        Shiraz - to rodzaj winorosli/winogron.

        W Beaujolais uprawia sie glownie Gamay.
        • jaa_ga Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 01:12
          Jakiś developer założył w Warszawie
          Ogrody Shiraz. Ciekawe czy my się te winogrona przyjmą he he
        • buggi Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 01:27
          sceptyk napisała:

          > Beaujolais to gatunek wina, a nazwa bierze sie z regionu.
          >
          > Shiraz - to rodzaj winorosli/winogron.


          Ja wiem, ze to sa szczepy winogron rodem z miasta Shiraz w Iranie, jednak
          uprawianego w Australii. A poniewaz lubie wino wlasnie z TEGO SZCZEPU
          uproscilam sobie sprawe piszac jedynie 'Shiraz', bez podawania konkretnej
          nazwy i rocznika.
          >
          > W Beaujolais uprawia sie glownie Gamay.
          • sebpl Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 11:01
            A gdzie je można kupić? I jaką markę polecasz?

            ---
            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
            • buggi Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 11:49
              O mój Boze, tos mi temat zadal!!!! Z winem jest tak jak z Whisky/-ey: dla
              kazdego cos milego...zasada jest jedna i niezmienna: im starsze wino, tym
              lepsze.
              Polecalabym Three Rivers Shiraz, Barossa. Sek w tym, ze do kupienia jest ono na
              aukcjach, a w Europie to juz w ogóle nie do zdobycia. Aha, jego cena jest
              tak "przystepna", ze korkiem od butelki mi w gardle stoi.
              Pilam ostatnio australijskiego Hardys Shiraz 01. Do polecenia sa wiadomo wina
              kalifornijskie, chilijskie, francuskie i hiszpanskie z naciskiem na gatunek
              Rioja.
              • sebpl Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 14:07
                - Kalifornijskie - dobre młode wina, wchodzące do szybko do głowy - dla
                panienek, które chciałyby, a boją się
                - Chilijskie - ostatnio piłem na jakimś koktajlu i tak naprawdę nie mam jeszcze
                dla nich dobrego zastosowania. Jak dla mnie są zbyt "wilgotne", za mało
                nasłonecznione, nie wiem może to wina tej partii, której piłem.
                - Francuskie - typowo stołowe, do obiadu
                - Hmmm... jak hiszpańskie to oczywiście sjesta... w polskim wydaniu dobre
                zarówno "przed" jak i "po".
                - Bułgarskie - idealne do spożywania na świeżym powietrzu, typowo piknikowe
                (plaża) i świetnie nadające się do deserów.

                A wasze typy?

                ---
                Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                • buggi Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 15:26
                  sebpl napisał:

                  > - Kalifornijskie - dobre młode wina, wchodzące do szybko do głowy - dla
                  > panienek, które chciałyby, a boją się
                  > - Chilijskie - ostatnio piłem na jakimś koktajlu i tak naprawdę nie mam
                  jeszcze
                  >
                  > dla nich dobrego zastosowania. Jak dla mnie są zbyt "wilgotne", za mało
                  > nasłonecznione, nie wiem może to wina tej partii, której piłem.



                  Spróbuj Concha y Toro Margues de cos tam. To jest chyba najlepsze chilijskie
                  wino i bynajmniej nie " malo naslonecznione". Dobre jest takie 4-5 letnie.
                  > ---
                  > Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                  • sebpl Re: Buggi, to jest troszke inaczej 19.11.04, 16:32
                    4-5 letnie to każde wino się obroni. Tamte były półroczne (?) i po tym się
                    ocenia, czy wino dobrze rokuje. Większość kalifornijskich w tym przedziale się
                    broni.

                    ---
                    Śladami kota Filemoan tup... tup... tup...
      • pra_gosia Raz Shiraz proszę! 19.11.04, 17:50
        Droga Buggi! W Twoje urodziny (pamiętam datę Łuczniczko!) wzniosę toast
        Shiraz rose - bo takie winko stoi na przedzie w moim barku - za Twoje długie
        i niezmącone smutkiem życie! :)))
        • buggi Re: Raz Shiraz proszę! 20.11.04, 10:44
          pra_gosia napisała:

          > Droga Buggi! W Twoje urodziny (pamiętam datę Łuczniczko!) wzniosę toast
          > Shiraz rose - bo takie winko stoi na przedzie w moim barku - za Twoje długie
          > i niezmącone smutkiem życie! :)))



          Aha widze, ze i Ty droga Pra_gosiu przednim bukietem shirazowym podniebieniu
          swojemu niebo w gebie szykujesz. Dobrze:) To ja w rewanzu i tez w grudniu o
          Tobie pomysle, kiedy butelke Shirazu otwierac bede.

          PS a moglabys przypomniec grudniowa date.
          • pra_gosia Re: Raz Shiraz proszę! 20.11.04, 11:47
            Troszkę wcześniej otwórz butelkę - 28 listopada o godz. 11.20 (urodziłam się
            o tej godzinie w drugiej połowie XX wieku!:)))
    • Gość: kohol Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny IP: *.crowley.pl 19.11.04, 10:42
      Zdecydowane lepsze niż ubiegłoroczne :)
    • potomar Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 11:00
      A gdzie rozdają?
    • Gość: warszawianka jedna Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 13:14
      Kto z was pił dziś to winko? I jak ???


      Ja wczoraj piłam na bankiecie w Pałacu Prymasowskim, było chyba 5 rodzajów i
      dlatego dziś boli mnie głowa. Winko cieniutkie jak zwykle ale impreza super.
      • Gość: warszawiankajedna2 Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 14:35
        Czyżby przy okazji degustacja wina mszalnego?
        • Gość: warszawianka jedna Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 15:47
          "Pałac Prymasowski" to nazwa wyłącznie historyczna.

          A poza tym, wymyśl sobie własnego nicka.
      • virus69 Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 16:15
        U p.Zb. Benbenka w Pał. Prymasowskim imprezy zawsze beznadziejne są. Coś
        sciemniasz.;)
    • j_karolak Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 15:03
      Ja uwielbiam jabłkowe. Z okolic Grójca.
    • Gość: rut Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny IP: *.acn.waw.pl 19.11.04, 17:43

      ty imperialistyczny burżuju. w tym kraju się pije wóde, a nie jakieś bożole. pod
      ściane !
      • pra_gosia Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 17:58
        Najlepsze na świecie wino zrobiła kiedyś mama mojej koleżanki. To był mój
        pierwszy raz, kiedy ... piłam wino. Do dziś pamiętam ten smak i ten aromat.
        Żadne następne już mi tak nie smakowało, chociaż jestem smakoszem wina.
        Wina dzielę na dobre i na niedobre. W dobrym towarzystwie mogę wypić nawet
        to niedobre. A tegorocznego "bożolę" jeszcze nie próbowałam. Ale niedługo
        jest okazja do wypicia ... :).
        • sebpl Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 19:04
          To może stukniemy się kieliszkami?

          ---
          Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
          • pra_gosia Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 20:14
            Stuknij swoim kieliszkiem w ekran dokładnie o 20.30, ja też zrobię to
            samo! Trochę wyobraźni i ... będzie tak jak w rzeczywistości :) Tylko
            potem nie zapomnij dolać mi swojego wina! A ja umyję kieliszki, ale po
            północy ...
            • sebpl Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 20:18
              A mam lać w te kratki z tyłu monitora?

              ---
              Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
              • pra_gosia Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 20:23
                Możesz "upić" myszkę - wlej jej w dziurkę, ale przedtem wyjmij kulkę. Jeśli
                masz inny rodzaj myszki, to pozostaje Ci tylko przesłanie kurierem do mnie
                tej napoczętej (nie wlewaj sobie za dużo, żeby dla mnie zostało!) butelki.
                Z korkiem. I z workiem ... książek, to sobie poczytam do białego rana. Tylko
                nie harlequiny, nie harlequiny ...
                • sebpl Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 20:29
                  Stuk!
                  Gul... gul... gul...

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                  • pra_gosia Re: Z pamiętnika byłej uczennicy ... 19.11.04, 22:53
                    No tak, tego się spodziewałam ... I znowu dwa korki do Twojej kolekcji!
    • roody102 Re: Beaujolais Nouveau - co sądzicie o tegoroczny 19.11.04, 22:19
      Zeszłoroczne BN smakowało mi bardzo, by pełne wigoru i w ogóle sympatyczne.
      Tegoroczne (od J. Drouhina, więc nie byle jakie) jest cieniutkie, niepełne, nie
      ma w nim nic interesującego, ot trochę malin. W ogóle nie czuję, że to gamay!
      Trzeba pić szybko, bo zaraz traci nawet tą odrobinę zapachu. Kupiłem butelkę,
      bo lubię to oczekiwanie, ale w zeszłym roku do BN wracałem jeszcze parę razy,
      sprawdzałem tańsze i droższe a w tym roku już chyba sobie daruję – za te 30
      złotych można kupić wiele ciekawszych win.
    • pan_pndzelek >>>Szczerze?! 20.11.04, 10:54
      Szczerze?! Raz spróbowałem tego czegoś! Sikacz z geesu jest lepszy, może w
      smaku tak samo c h u j o w y ale przynajmniej lepiej trzepie w beret. Jeśli
      już ktoś musi pić (a ja muszę) to tylko wódka...
      • buggi Re: >>>Szczerze?! 20.11.04, 10:59
        A cóz Ty porównujesz Pndzelku? Przy Twoich trunkach kazdy inny bedacy ponizej
        45% wypadnie jak siki wiewórki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja