Dodaj do ulubionych

Dlaczego Tarchomin ciągle ma lepszą? komunikację

22.11.04, 13:59
Między innymi dlatego:
www.bialoleka.waw.pl/gmina/ludnosc/index.htm
Z ok. 60 000 mieszkańców zameldowanych prawie 40 000 jest w wieku
produkcyjnym. Kolejne 7,5 tys, to młodzież ucząca się. W przybliżeniu pewnie
ok 35 tys. to osoby, które ucząc się lub pracując jeżdżą z Białołęki w inne
częsci Warszawy.

--
"Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
TAK dla warszawskiej obwodnicy
Obserwuj wątek
          • e-tam Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy 24.12.04, 20:43
            Gość portalu: dermalamor napisał(a):

            > Mosty jak mosty, ale na metro idą ogromne pieniądze także, a może
            > przedewszystkim z podatków tych, którym to metro jest do niczego nie potrzebne.
            > Ja, jako mieszkaniec Tarchomina współfinansuje budowe metra dla Ursynowa, więc
            > nie widzę powodu dla którego Ursynów nie ma współfinanswoać budowy Mostu Północ
            > nego.

            ROTFL!
            Metro dla Ursynowa?!? Na obecnym etapie metro jest budowane właśnie dla Ciebie!
            Ile osób z Ursynowa jeździ na Żoliborz? A ile osób przesiada się obecnie z E-4 i
            508 na Dw. Gdańskim do metra? Dla kogo budować się będzie węzeł przesiadkowy
            przy hucie?
            Inna sprawa, że metro powinno dotrzeć właśnie na Nowodwory, a nie kończyć na
            jakimś slumsowatym Wrzecionie. Ale tak czy inaczej Tarchomin i Nowodwory
            najbardziej będą korzystać na dalszej budowie metra.
              • tm51 Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy 27.12.04, 20:57
                > Dla mnie metro będzie budowane jak pojedzie na Tarchomin. A tak to ja za
                > przeproszeniem pieprze dojeżdżanie do niego tramwajem czy autobusem.
                w życiu się nie doczekasz metra
                a co masz przeciwko tramwajowi?
                a metro to jest tylko dla Ursynowa? no ciekawe ciekawe(no chyba, że centrum i
                mokotow to tez ursynow)
          • Gość: Dorsay Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 19:24
            Gość portalu: dermalamor napisał(a):

            > Ja, jako mieszkaniec Tarchomina współfinansuje budowe metra dla Ursynowa, więc
            > nie widzę powodu dla którego Ursynów nie ma współfinanswoać budowy Mostu
            Północ
            > nego.

            Ludzie, kiedy wreszcie przestaniecie krewać jakieś absurdalne, sztuczne
            podziały? Warszawa jest jedna, budżet miasta też jeden. Komunikację buduje się
            dla mieszkańców W-wy, a nie jej poszczególnych dzielnic. Skąd wam się bierze ta
            mania dzielenia?
            Tak jak mnie zdarza się jeździć na Tarchomin i narzekać na komunikację w tym
            rejonie, tak Tobie zdarza się jeździć na Usynów i cieszyć, że dzięki metru nie
            musisz stać w korku.
            • Gość: jacek budujcie sobie szkoly i miejsca pracy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 19:47
              Warszawe dzieli Wisla i odleglosci - tu zawiedli planisci i politycy

              jesi ktos kupuje sobie tanie mieszkanie 30 km od swojego miejsca pracy - a
              potem domaga sie drog, mostow i komunikacji - mam prawo wytknac mu dziwactwo

              nie mamy wspolnego interesu - moja okolica pozostanie zaniedbana - a z moich
              podatkow beda budowane trakty komunikacyjne do kazdej wsi z tanimi
              mieszkaniami - to traci o absurd
              • Gość: dermalamor Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy IP: *.chello.pl 27.12.04, 20:43
                Zastanów się trochę co piszesz. Po pierwsze trudno oczekiwać, żeby 1,7 mln
                mieszkańców Warszawy mieszkała w Centrum i każdy miał blisko do pracy. Po drugie
                ludzi na Tarchomin przyciąga nie tylko cena mieszkań, ale też atrakcyjność tych
                terenów pod względem rekreacyjnym. Gdyby głównym kryterium była cena, to jest
                wiele innych osiedli nawet tańszych a z lepszym połączeniem drogowym. A co do
                podatków - wyobraź sobie że Tarchomin i inne osiedla o podobnym położeniu to
                kilkaset tysięcy mieszkańców płacaćych podatki, więc przestań pieprzyć że z
                Twoich podatków. Z moich też.
                • Gość: jacek budujcie sobie szkoly i miejsca pracy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.04, 20:56
                  tym bardziej trudno oczekiwac zeby 1,7 miliona mieszkancow rozpraszac na takich
                  odleglosciach - z miejscami pracy po jednej stronie Wisly

                  Tarchomin - to z pewnoscia nie kilkaset tysiecy - tylko duzej mniej -
                  wiekszsci naplywowej - placych malutkie podatki, z powodu skromnych zasobow i
                  kwalifikacji - czesto w innych miejscowosciach

                  to szczyt bezczelnosci zeby - zamiast zrzucic sie samemu na mosty i drogi ew.
                  miejsca pracy - domagac sie kasy na wlasne wygody

                  z MOICH podatkow - MOIM kosztem

                  tanie mieszkania - dlugi dojazd
                  • Gość: Dorsay Stary... pieprzysz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 02:45
                    Nie ma znaczenia jak daleko znajduje się osiedle. Powtarzam - Tarchomin to nie
                    inna rzeczywistość, czy inne miasto. To taki sam kawałek tego miasta jak
                    Ursynów czy Włochy.
                    NIech to nie będzie kilkaset tysięcy. Niech to bedzie kilkadziesiąt. Wystarczy,
                    aby miasto musiało myśleć o planowaniu komunikacji również dla nich. Idąc Twoim
                    tokiem rozumowania, powinienem napisać, że mam w dupie wszystkich mieszkających
                    poza historycznym Śródmieściem Warszawy.
                        • Gość: Dorsay Re: W normalnym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 02:47
                          Pewnie tak, ale w "normalnym kraju" nikomu nie przyszedłby do głowy podział
                          miasta, na samorządne i niezależne gminy. Gdyby przez cały czas miasto
                          rozwijało się jako jeden organizm, prawdopodobnie widoczna byłaby jakaś
                          koncepcja. Jednak, w okresie gdy W-wę podzielono na samorządowe gminy, każda z
                          nich musiała dbać o inwestowanie na swoim obszarze.
                          Pamiętam doskonale coroczne awantury o kasę na cele "ogólnomiejskie".
                          • tarantula01 Re: W normalnym kraju 30.12.04, 10:14
                            Gość portalu: Dorsay napisał(a):

                            > Pewnie tak, ale w "normalnym kraju" nikomu nie przyszedłby do głowy podział
                            > miasta, na samorządne i niezależne gminy. Gdyby przez cały czas miasto
                            > rozwijało się jako jeden organizm, prawdopodobnie widoczna byłaby jakaś
                            > koncepcja. Jednak, w okresie gdy W-wę podzielono na samorządowe gminy, każda
                            z
                            > nich musiała dbać o inwestowanie na swoim obszarze.
                            > Pamiętam doskonale coroczne awantury o kasę na cele "ogólnomiejskie".

                            Otóż to. Zabudowa Tarchomina i masowe odrolnianie gruntów pod budownictwo
                            mieszkaniowe (cały obszar MU-14) w Białołęce zaczęło się po tym, jak
                            powstały "gminy wianuszka" dookoła gminy Centrum. Wówczas lokalni mieszkańcy
                            poczuli, że coś mogą. Wzrost wartości gruntów wskutek zmiany ich klasyfikacji
                            przyniosły duże dochody, które niestety nie wydano na poprawę strategicznej
                            infrastruktury (ul. Marywilska, trakt nadwiślański, czy tramwaj z Żerania).

                            Oczywiście inwestycją pilną była budowa ratusza - ładny jest ten urząd
                            Białołęki. Dalej nie będę już pisać, bo można długo, ale to już nie będzie o
                            komunikacji.
                            --
                            "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
                            TAK dla warszawskiej obwodnicy
                            • Gość: Robal Re: W normalnym kraju IP: *.chello.pl 04.01.05, 00:19
                              tarantula01 napisał:

                              > Otóż to. Zabudowa Tarchomina i masowe odrolnianie gruntów pod budownictwo
                              > mieszkaniowe (cały obszar MU-14) w Białołęce zaczęło się po tym, jak
                              > powstały "gminy wianuszka" dookoła gminy Centrum. Wówczas lokalni mieszkańcy
                              > poczuli, że coś mogą. Wzrost wartości gruntów wskutek zmiany ich klasyfikacji
                              > przyniosły duże dochody, które niestety nie wydano na poprawę strategicznej
                              > infrastruktury (ul. Marywilska, trakt nadwiślański, czy tramwaj z Żerania).

                              Święta prawda. Tyle, że ci co "poczuli, że coś mogą" to byli głównie urzędnicy-
                              włodarze gminy Białołęka. To oni opychali developerom gminne pola pod zabudowę
                              i oni się głównie wzbogacili. W zamian postawili ratusz - owszem udany
                              architektonicznie, ale w żaden sposób nie rozwiązujący przecież problemu
                              niezbędnej komunikacji i infrastruktury.

                              Teraz jest za to bomba społeczna pod postacią tysięcy ludzi, którzy pochopnie
                              skusili się na tanie mieszkania i segmenty i którzy nie mają jak dojechać do
                              pracy przez totalne korki. Dopominają się oni ekspresowej budowy mostu i dróg
                              dojazdowych, za które jednak nie wiadomo kto ma płacić (Kaczor wykonuje ruchy
                              pozorne i widać, że bynajmniej mu się nie śpieszy do tej budowy).

                              Za ten bajzel powinien odpowiedzieć personalnie zarząd byłej gminy Białołęka,
                              bo to ci ludzie zainicjowali i przeprowadzili żywiołowe procesy urbanizacyjne
                              Tarchomina i okolic.
                      • Gość: Dorsay Re: Stary... kradniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 02:41
                        Chłopie, Wyraźnie dałem do zrozumienia, że mieszkam w obszarze starego
                        Śródmieścia. To się wtórny analfabetyzm nazywa, gdy nie jesteś w stanie
                        zrozumieć przeczytanego tekstu.

                        To co, Stary... chcesz się policytować na kasiorkę? Kto do tej pory "podkradał
                        z mojego" na komunikację Ursynowa, Jelonek, Bemowa, Włoch itd...?
                      • Gość: dermalamor Re: Stary... kradniesz IP: *.chello.pl 02.01.05, 11:12
                        Czy wychodząc z domu do pracy/szkoły/na zakupy poruszasz się po jakiejśc drodze?
                        Sam za nią zapłaciłeś??? Nie??? To z jakiej racji zapłaciłem za nią ja, żebyś Ty
                        miał wygodniej??? Kup sobie asfalt, wynjamij np. MPRD i zbuduj sobie swoją
                        drogę. Kup sobie autobus albo tramwaj i nim jeździj. Bo ja nie zamierzam
                        finansować Twoich potrzeb ze swoich pieniędzy.
                        • Gość: jacek Stary... kradniesz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.05, 17:14
                          otoz jezdze po trelinkach (Gniewkowska) niszczonych przez betoniarki Warbudu -
                          na kolejna inwestycje budowana z moich podatkow

                          a jezdze po trelinkach poniewac korek w Jerozolimskich powoduja Tarchominiacy
                          dojezdzajacy do pracy we Wlochach i Pruszkowiacy pracujacy w Centrum oraz Tiry

                          innej drogi nie ma - blokuja tory - a wiec za co zaplaciles ???? i w jaki
                          sposob ???
                          • Gość: dermalamor Re: Stary... kradniesz IP: *.chello.pl 05.01.05, 22:12
                            Zrozum wreszcie człowieku, że Warszawa to całość, jedna aglomeracja mająca
                            wspólne potrzeby i nie ma moje-wasze. Twój pogląd o dostosowywaniu miejsca
                            zamieszkania do miejsca pracy ma sens jedynie w skali kraju, ale nie miasta.
                            Każdy może mieszkać tam gdzie chce. Bzdury również wypisujesz w swoich postach,
                            że mieszkańcy Tarchomina to biedota - przejedź się tu kiedyś, to zobaczysz te
                            pałacyki "biedoty" zlokalizowane przy Odkrytej, Sprawnej, Poetów, Ostródzkiej
                            etc. Ja osobiście chociaż jestem warszawiakiem z dziada pradziada mam w nosie
                            Centrum i w życiu bym tam nie chciał mieszkać. A wiesz dlaczego??? Bo każda
                            normalna rodzina ceni sobie przedewszystkim cisze i spokój w sowim miejscu
                            zamieszkania a nie zgiełk uliczny centrum. Dlatego żadna siła mnie nie zmusi do
                            wyprowadzki z Tarchomina, a obowiązkiem władz miasta jest równomierne
                            zaspokajanie potrzeb wszystkich regionów. I tak jak z moich podatków idą
                            pieniądze na metro, nowe skrzyżowania, wiadukty po lewej stronie Wisły, tak
                            należy mi się także wybudowanie Mostu Północnego i koniec dyskusji w tym temacie.

                            Co do tego za co zapłaciłem - nie wiem gdzie mieszkasz, ale z inwestycji po
                            lewej stronie wymienię chociażby Rondo Zesłańców Syberyjskich, Górczewska,
                            obecnie Wołoska i Marynarska. I wszystko ok, nie ma zastrzeżeń, chociaż żadna z
                            tych inwestycji mi i mieszkańcom Tarchomina, jak też zapewne wielu innym z tej
                            strony Wisły nie jest do szczęścia potrzebna. Dlatego też przestań pipeprzyć
                            wreszcie "budujcie za swoje", bo my budujemy za swoje, ale jak narazie Wam, bo
                            taka Białołęka żadnej inwesycji jak narazie doczekać się nie może.

                            I na koniec zastanów się nad rozwojem gospodarczym stolicy. Gdyby władze
                            prezentowały Twój pogląd, to Warszawa byłaby jednym wielkim zbiorem biurowców. W
                            Centrum chcą mieszkać Ci, którzy często zmieniają pracę, głównie przyjezdni
                            menadżerowie, studenci. Większość ludzi mających rodzinę wyprowadza się na
                            obrzeża... o ile ich na to stać. I m.in. dlatego panuje taki boom budowlany w
                            rejonach Tarchomina, ale też i Ursynowa, Ursusa etc.

                            I jeszcze jedna sprawa - skoro Twoim sloganem jest tanie mieszkanie - dlugi
                            dojazd, to co powiesz o Ursynowie? Równie daleko jak Tarchomin, trzeba dojeżdżać
                            do pracy. I co, nie krytykujesz budowy metra "za Twoje"???
                  • Gość: dermalamor Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy IP: *.chello.pl 02.01.05, 11:09
                    Ale Ty pieprzysz bez sensu. Po pierwsze pisząc kilkaset tysięcay miałem na mysli
                    nie tylko Tarchomin ale i inne osiedla mu podobne. Po drugie - palnij się w łeb
                    i zastanów o ile umiesz myśleć jak 1,7 mln osób upchnąć na bliskich
                    odległościach. Po trzecie - po praskiej stronie Wisły jest mnóstwo zakłądów
                    pracy i firm. Wymienie chociażby tarchomińską Polfę, do której codziennie
                    tarchomińskie autobusy dowożą 5 000 pracowników mieszkających w większosći po
                    lewej stronie Wisły. Nie wiem czemu więc mam zrzucać się na mosty którymi Wy
                    będziecie so pracy jeździć. Takich firm jest tu więcej. A co do podatków - skąd
                    wziąłeś te rewelacyjne dane statystyczne o płacących podatki??? Przestań za
                    przeproszeniem pierd...ć o biednej ludności napływowej, bo mnie obrażasz.
                    Mieszkam na Tarchominie niemal od urodzenia i jestem warszawiakiem z dziada
                    pradziada, a dochodami prawdopodobnie przewyższam dużo bardziej Twoje zarobki. I
                    co ciekawe - pracuje po prawej stronie, tu skończyłem szkoły, tu robie zakupy.
                    Jedynie w kwestii kutury jest mi potrzebna lewobrzeżna Warszawa.

                    I na koniec niech dotrze wreszcie do Twojego mózgu, że Warszawa to całość. I tak
                    jak Wy z lewej strony łożycie na mosty i drogi dla prawej strony, tak samo my z
                    prawej łożymy na mosty, drogi, metro, trawaje i inne potrzeby służące głównie
                    lewemu brzegowi. Na tym polega finansowanie potrzeb ogólnomiejskich.
              • tarantula01 Re: budujcie sobie szkoly i miejsca pracy 29.12.04, 10:14
                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > Warszawe dzieli Wisla i odleglosci - tu zawiedli planisci i politycy.
                Wolność ma to do siebie, że planiści i politycy nie mogą nikomu narzucić, gdzie
                ma mieszkać, a gdzie pracować. Przykład Ursynowa jest dowodem takiego
                planowania. Do 1995 roku "wycieczka na cały dzień", aby odwiedzić znajomych.

                > jesi ktos kupuje sobie tanie mieszkanie 30 km od swojego miejsca pracy - a
                > potem domaga sie drog, mostow i komunikacji - mam prawo wytknac mu dziwactwo

                Mieszkanie kupuje się na 15-20 lat. Pracę ma się w jednym miejscu przez 5-8 lat
                lub krócej. Czy przy każdej zmianie miejsca pracy będziesz kazał ludziom
                zmieniać miejsce zamieszkania?

                > nie mamy wspolnego interesu - moja okolica pozostanie zaniedbana - a z moich
                > podatkow beda budowane trakty komunikacyjne do kazdej wsi z tanimi
                > mieszkaniami - to traci o absurd

                Zastanów się nad przyczynami tego, że Twoja okolica jest zaniedbana. I napisz
                dlaczego według Ciebie tak jest.

                --
                "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
                TAK dla warszawskiej obwodnicy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka