Gość: Klak IP: *.dc.dc.cox.net 25.11.04, 00:46 On bydlak, ona glupia. Tak bywa. Niestety, zbyt czesto. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: - Jesteś tylko suką !!! IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 00:48 Jak uczą zwłaszcza młodzież tramwaje warszawskie kobieta to tylko suka, a miejsce suk jest właśnie w schronisku. Więc nie ma problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga DOM to nie RING! (mój głos w dyskusji) 25.11.04, 01:13 Felietony Wysłano dnia 01-12-2003 o godz. 20:00:41 przez wsr Dom to nie ring! Przemoc. Przemoc na ulicy, przemoc w pracy, przemoc w szkole, przemoc – w domu?... Statystyki biją na alarm: w ubiegłym roku w wyniku przemocy domowej zamordowano ponad 300 osób, co ósma kobieta otwarcie przyznaje, że partner się nad nią znęca, ale przypuszcza się, że jest ich dwa razy więcej! Tak więc 25% pań zamiast domowego ciepła przeżywa w czterech ścianach codzienny horror. Strach zabija wolność myślenia, ból zabija radość istnienia, miłość zamienia się w nienawiść, dom – jedyna życiowa przystań, zamienia się w bokserski ring...95% sprawców domowej przemocy, to mężczyźni. W zdecydowanej (80%) większości – pijani mężczyźni! Kiedy przychodzi wieczór – matki i dzieci drżą przed kolejnym atakiem osiłka, który, rycząc i bijąc, będzie żądał dowodów miłości i posłuszeństwa... I tak wiruje śmiertelna karuzela! Jak ją zatrzymać? Jak przywrócić poniżanym matkom i dzieciom godność, radość życia i tak niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie – poczucie bezpieczeństwa?... Co zrobić, aby synowie nie przejęli wzorców, zakodowanych ze straszliwego dzieciństwa i nie przenieśli ich do swoich małżeństw?.. Tyle rozpaczliwych pytań ciśnie się na usta, a gdzie szukać odpowiedzi? Gdzie znaleźć pomoc, kiedy tradycja i hipokryzja każe maltretowanym ukrywać tę hańbę domową, bo społeczeństwo, a nawet najbliżsi sąsiedzi udają, że to nie ich problem, że nie należy się wtrącać w małżeńskie kłótnie? Nie starcza nam wyobraźni, nie starcza empatii, choć często słyszymy zza ściany ryk pijanego bandyty, odgłosy bicia, błaganie i płacz bezbronnych dzieci...czekamy na święty spokój, bo co nas obchodzą cudze mordobicia...i obnosimy się na drugi dzień z tą obojętnością, odpowiadając, że nic nie słyszeliśmy, kiedy sąsiadka, skrywając pod ciemnymi okularami ślady pobicia, przeprasza nas za to, że w nocy było głośno... 25 listopada był Dniem bez Przemocy. Odfajkowano kolejną akcję, telewizja pokazała, a jakże...To za mało, za mało, za mało! Ludzie! Gdzie jesteście? Gdzie są Wasze ludzkie uczucia? Kiedy obudzą się Wasze sumienia? Macie je jeszcze? -------------------------------------------------------------------------------- Napisałam ten felieton rok temu. Jak jest dziś? Bez zmian. Jutro odfajkujemy kolejną akademię. I nikt nie napisze, że kolejne 300 kobiet zagryzły ludzkie bestie... I tak nam minie Dzień Bez Przemocy he he jaa_ga Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska a psycholog 25.11.04, 09:50 kiedys psycholog powiedzial mi ,ze kobieta w takim zwiazku poddaje sie swojemu oprawcy. jest to rodzaj uzaleznianie podobnego do alkocholizmu.Zeby wiec dokonac pierwszego kroku potrzebuje, wiec pomocy psychologa. A po drugie jak ma zmianic to zycie mieszkac w osrodku mieszkac , uciekac cale zycie. Facet powinien byc pozbawiony zaocznie praw rodzicielskich. Problem przemocy w rodzinie nie jest polska specjalnoscia. Moze wiec jakas wspolpraca przynajmniej w ramach EU by sie przydala. Ale to wszystko slogany jak nie ma to forsy.A zasilki dla samotnych kobiet sa smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Objector A prokuratura? A alimenty? ludzie to nie pustynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:29 Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>Do Jaa_gi o przemocy i futrze... 25.11.04, 09:59 To dziś jest Dzień bez Przemocy? A jakaś głupia gzyra ze stowarzyszenia Encefalopatia obwołała dzisiejszy dzień Dniem bez Futra... To jak to pogodzić? Przecież odmowa kupna wybrance przepięknych szynszyli czy łapek karakułowych TO JEST PRZEMOC w rodzinie! I nie wiem co zrobić? Pozostaję w oczekiwaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez przemocy :) Re: >>>Do Jaa_gi o przemocy i futrze. IP: 195.245.217.* 25.11.04, 14:06 Z czego robisz problem ? Kup sztuczne szynszyle ot i tyle ! Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: >>>Do Jaa_gi o przemocy i futrze. 25.11.04, 14:50 Sztuczne szynszyle?! Żeby moja Kobieta MNIE zrobiła przemoc za takie dziadostwo???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: >>>Do Jaa_gi o przemocy i futrze. 26.11.04, 00:35 Sam wybrałeś, Pędzelku, to teraz kombinuj he he Dasz sobie radę, boś socjotechnik first class:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antygość Re: Jesteś tylko suką !!! IP: *.maius.am.poznan.pl 25.11.04, 12:58 Gościu - jesteś najzwyklejszym dewiantem, godnym współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jesteś tylko suką !!! IP: *.pkobp.pl 25.11.04, 14:42 ty walony pomiocie, takich jak ty powinno się kastrować zardzewiałym, tempym scyzorykiem a potem oblewać kwasem solnym!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: do "ja" 25.11.04, 14:52 ty to się może pracą zajmij zamiast się tak niezdrowo podniecać "tempaczko" bo tam u was w PKO BP to zdaje się zwalniać będą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja=ja Re: do "ja" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 23:24 Ale przynajmniej JA ma pracę, czego pendzelku o Tobie nie da się powiedzeć. Nie ma to jak renta....na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Ono bił, ona uciekła IP: 212.160.172.* 25.11.04, 10:59 Niestety kobiety podswiadomie celowo wybieraja takich ogierow. Spokojni faceci nie maja szans. A potem sie dziwia. Tylko ze wczesniej szczerzyly zeby jak kolezanki sie podniecaly jakiego to misia sobie znalazly. Jestescie idiotki, generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Ono bił, ona uciekła 25.11.04, 12:40 Gość portalu: a napisał(a): > Niestety kobiety podswiadomie celowo wybieraja takich ogierow. Spokojni faceci > nie maja szans. A potem sie dziwia. Tylko ze wczesniej szczerzyly zeby jak > kolezanki sie podniecaly jakiego to misia sobie znalazly. > > Jestescie idiotki, generalnie. Tak sa idiotkami, bo zasada jest taka: uderzyl raz, uderzy i drugi. Po pierwszej takiej "trzepance" pani Marianna powinna spakowac manatki. Niech sobie grube bydle samo pierze i goduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oNa Re: Ono bił, ona uciekła IP: *.publicis.pl / 157.25.204.* 25.11.04, 12:57 w 100% się z tobą zgadzam kiedyś tez takiego amanta miałam, "kochaliśmy się", miał byś ślub, a tu bach i w pysk, na tym sie skończyło, i nie ważne że on mnie tak baaardzo kochał, uderzył i przegrał. Wszystko zależy od osoby maltretowanej, wystarczy sobie nie pozwolić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>No Buggi... 25.11.04, 13:02 buggi napisała: > Niech sobie grube bydle samo pierze i goduje. No Buggi!!! Ja co prawda niebijący jestem ale jak możesz tak brzydko określać osoby o słusznej posturze? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Niebijący czy niepijący... 25.11.04, 14:21 ... bo nie widzę dobrze :) Gdybym ja na takiego trafiła, to na pewno nie pozostałabym dłużna. Powiedzcie mi, czy te kobiety to masochistki, że dają się tak poniżać? Dlaczego nie wezmą sprawy (dosłownie) we własne ręce, albo nie wywalczą (dzięki różnym instytucjom) spokoju dla siebie? W tych najróżniejszych babskich czasopismach zawsze są tego rodzaju artykuły. Pamiętam raz program w TV ze Szczygłem, w którym występowali maltretowani faceci. Ale ich kłopoty to pryszcz w porównaniu z genenną niektórych kobiet. Pamiętam taki przerażający artykuł o kobiecie, która stała się kaleką w wyniku "miłości" męża. Wbijał jej m.in. drzazgi za paznokcie (to jedno z mniejszych jego przewinień). I nie zawsze jest tak, że jak pije, to i bije. Najgorsi są ci, co tak na trzeźwo, z zaciśniętymi ze złości usteczkami, które wcześniej całowały ... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>Niebijący, nie niepijący... 25.11.04, 14:56 Niebijący, nie niepijący... A kobiety jak świat światem wybierały agresywnych bo wiadomo, że u takiego "misia" to nawet plemniki powolnie migrują i nie dają sobie rady... A z agresywnych zawsze lepsze i zdrowsze potomstwo byo... Tak, że trudno mieć do kobiet o to pretensję... to natura... a natura jest jak wiadomo PIERWSZĄ NATURĄ kobiety... myślenie jest zaraz potem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka jedna Re: >>>Niebijący, nie niepijący... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.04, 15:16 no cóż, dla mnie każdy facet może być Bradem Pitem, pod warunkiem że ma powyżej 1.000.000 $. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka jedna Re: Niebijący czy niepijący... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.04, 15:36 ... bo nie widzę dobrze :) Gdybym ja na takiego trafiła, to na pewno nie pozostałabym dłużna. Powiedzcie mi, czy te kobiety to masochistki, że dają się tak poniżać? Dlaczego nie wezmą sprawy (dosłownie) we własne ręce, albo nie wywalczą (dzięki różnym instytucjom) spokoju dla siebie? W tych najróżniejszych babskich czasopismach zawsze są tego rodzaju artykuły. Pamiętam raz program w TV ze Szczygłem, w którym występowali maltretowani faceci. Ale ich kłopoty to pryszcz w porównaniu z genenną niektórych kobiet. Pamiętam taki przerażający artykuł o kobiecie, która stała się kaleką w wyniku "miłości" męża. Wbijał jej m.in. drzazgi za paznokcie (to jedno z mniejszych jego przewinień). I nie zawsze jest tak, że jak pije, to i bije. Najgorsi są ci, co tak na trzeźwo, z zaciśniętymi ze złości usteczkami, które wcześniej całowały ... Dla mnie najbardziej przerażające jest to że zamiast wywalić bydlaka z domu, to kobieta musi uciekać z dziećmi do rodziny czy przytułku. Nikt nie chroni jej prawa do godnego życia i wychowywania dzieći w spokoju. Ci faceci to wiedzą i tak długo dręczą swoje rodziny aż opuszczą mieszkanie. A wtedy, hulaj dusza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klak Kobieto, zadne prawo w Polsce nie zmusza kobiety IP: *.dc.dc.cox.net 26.11.04, 00:13 do zycia na kocia lape i plodzenia nieslubnych dzieci z kimkolwiek. Szczegolnie z brutalnym bydlakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: >>>No Buggi... 25.11.04, 16:19 pan_pndzelek napisał: > buggi napisała: > > Niech sobie grube bydle samo pierze i goduje. > > No Buggi!!! Ja co prawda niebijący jestem ale jak możesz tak brzydko określać > osoby o słusznej posturze? Nie chrzan zlotko Dzyndzelku. Ja Ciebie widzialam. Ty jestes sliczny :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Pan Pędzelek jest uosobieniem dobroci ... 25.11.04, 16:36 Moshimoshi p_ndzelku - wiem, co się w Tobie kryje. Niby taki wulgarny, niby taki arogancki i nerwowy na łamach forum, a tak naprawdę to w Tobie tkwi anioł. W towarzystwie mądrych kobiet jesteś potulny jak baranek: proszę, przepraszam, dziękuję. Dżentelmen w 100%. Wzór cnót. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaa_ga Re: A żeby to dostrzec... IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 17:15 ...trzeba mieć oko i celność strzelca, o! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.sadystka a co trzeba zrobić, IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 25.11.04, 17:27 żeby statystycznemu mężczyźnie [wyciągamy średnią] przez myśl nie przeszło, że podniósłszy rękę na kobietę pozostanie bezkarny? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Pan Pędzelek jest uosobieniem dobroci ... 25.11.04, 21:49 pra_gosia napisała: > Moshimoshi p_ndzelku - wiem, co się w Tobie kryje. Niby taki wulgarny, niby > taki arogancki i nerwowy na łamach forum, a tak naprawdę to w Tobie tkwi anioł. > W towarzystwie mądrych kobiet jesteś potulny jak baranek: proszę, przepraszam, > dziękuję. Dżentelmen w 100%. Wzór cnót. :))) Pani z ABW czy z CBŚ? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Pan Pędzelek jest uosobieniem dobroci ... 26.11.04, 19:29 Moja kobieca intuicja nigdy mnie nie zawiodła i wiem, co się kryje pod Twoim pancerzem ... A może jestem tylko zwykłym-niezwykłym psychologiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
carrramba Re: Ono bił, ona uciekła 26.11.04, 00:44 Oj, wyluzuj !! Czy wiesz co to jest "uzaleznienie od kata" ? Częśc kobiet maltretowanych, nie potrafi bez pomocy dobrego psychologa, uniezaleznić się od swojego oprawcy. I nie ma co tu dywagowac "ja bym to albo tamto ". Marianna przszła długa droge, zanim sie zdecydowała na taki krok. Inne nie zdobędą się nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klak Tak, ale zeby sie uzaleznic trzeba czasu, a wiec IP: *.dc.dc.cox.net 26.11.04, 01:01 mozna uciec wczesniej, zanim to nastapi. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Ono bił, ona uciekła 26.11.04, 01:09 carrramba napisał: > Oj, wyluzuj !! Czy wiesz co to jest "uzaleznienie od kata" ? Częśc kobiet > maltretowanych, nie potrafi bez pomocy dobrego psychologa, uniezaleznić się od > swojego oprawcy. I nie ma co tu dywagowac "ja bym to albo tamto ". Marianna > przszła długa droge, zanim sie zdecydowała na taki krok. Inne nie zdobędą się > nigdy. Wiele kobiet wpada w panike na mysl o odejsciu: o Boze dokad ja pójde, o Boze, co ze mna bedzie, o Boze z czego bede zyc!? O Boze i o Boze, a facet tlucze dalej. O Boze!!!! To nie jest uzaleznienie od kata, to jest sieroctwo, rak zalamywanie i nieporadnosc. Powinno byc wiecej "´domów pomocy i opieki dla poniewieranch i "uzaleznionych" Sierotek Marys. Odpowiedz Link Zgłoś