>>>>MIEJSKA PIESZA AUTOSTRADA

IP: *.u.mcnet.pl 10.12.04, 16:02
Druga nitka autostrady powstanie nieprędko, na razie tranzyt popłynie przez
warszawski Ursynów
Ursynowski korytarz

Za chwilę na forum Rady Ministrów, a potem Sejmu, stanie program budowy
autostrad, który na lata utrwali kształt drogowej sieci. Jest to ostatni
moment, aby mądrze rozwiązać narosłe konflikty, w tym najpoważniejszy -
związany z autostradowym obejściem stolicy.
Rada Ministrów ma zamiar do stycznia 2005 r. przyjąć program budowy
autostrad,
zawierający ostateczną wersję przebiegu planowanych tras - poinformował Jan
Kurylczyk, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za drogownictwo.
Następnie program zostanie przedstawiony do akceptacji Sejmowi. Obecnie jest
on
konsultowany z parlamentarzystami i samorządami poszczególnych województw.
- W programie zakładamy zbudowanie do 2013 roku 2056 km autostrad -
poinformował szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA)
Edward Gajerski. Obecnie mamy ich zaledwie 534 km.
Wygląda na to, że w kwestii budowy autostrad rząd chciałby przejść od słów do
czynów. W związku z tym powstała pilna potrzeba wyciszenia lokalnych
konfliktów
wokół planu przebiegu autostrad, na czele z bodaj najpoważniejszym konfliktem
warszawskim.

Nowy pomysł?
Zabrano się do tego dość skutecznie. Pod koniec października stołeczna prasa
podała wiadomość, że minister Kurylczyk nie traktuje ursynowskiego przebiegu
autostrady jako wariantu ostatecznego i zamierza jeszcze raz przyjrzeć się
wszystkim pozostałym. Informacja ta uradowała mieszkańców Włoch, Ursynowa i
Wilanowa, a bardzo zaniepokoiła władze Warszawy. Prezydent Kaczyński stawia
na
budowę tej trasy, licząc, że rozładuje ona korki w mieście.
Doszło do rozmów między stołecznym Ratuszem a władzami resortu i GDDKiA, po
których ukazała się następna krzepiąca informacja: wprawdzie przedłużenie A2
pobiegnie przez Ursynów, ale resort planuje budowę drugiej, pozamiejskiej
nitki
autostrady, która przejmie ruch tranzytowy. Słowem - koncepcja na medal,
przeciwnikom autostrady o to właśnie chodziło.
Jako że jest to ze strony resortu pomysł całkiem nowy - zwróciliśmy się do
rzecznika prasowego Ministerstwa Infrastruktury o przybliżenie koncepcji.
Zapytaliśmy m.in., czy zgodnie z zapowiedzią ministra Kurylczyka ministerstwo
przeanalizowało już różne warianty autostradowej obwodnicy Warszawy, którędy
będzie przebiegać druga nitka dla ruchu tranzytowego oraz czy będzie ona
budowana równocześnie z trasą ursynowską. Nasze pytania przekazano do GDDKiA -

jako najbardziej kompetentnej instytucji.

Obiecanki...
Niestety, odpowiedź, która nadeszła, rozwiała nasze nadzieje.
Dowodzi ona, że wbrew temu, co mówił Kurylczyk, wariant ursynowski jest w
zasadzie przesądzony. "Trwa przygotowanie opracowań i rozmowy władz rządowych
i
miejskich w sprawie jak najbardziej korzystnego rozwiązania dla mieszkańców" -

czytamy w piśmie z GDDKiA, choć rzecznik Generalnej Dyrekcji Andrzej
Maciejewski zastrzega, że jak dotąd nie podpisano z władzami miasta żadnego
porozumienia w sprawie przeprowadzenia drogi S2 od ulicy Puławskiej dalej na
wschód.
Co zaś do drugiej nitki autostrady, która miałaby przejąć tranzyt - z
odpowiedzi GDDKiA wynika, że sprawa tkwi w powijakach. "Trwa właśnie
przygotowanie do konkursu na opracowanie koncepcji przeprowadzenia
alternatywnej nitki przebiegu A2 pomiędzy Skierniewicami a Mińskiem
Mazowieckim
(na wysokości połączenia Wisły i Pilicy)" - napisał rzecznik GDDKiA. W
dalszej
części pisma postawił kropkę nad i, informując, że obie nitki autostrady -
ursynowska i pozamiejska - nie będą realizowane i oddane do użytku
jednocześnie, ponieważ pierwsza jest, jak to się mówi, na widelcu, druga zaś -

w sferze pomysłów.
Tymczasem dla warszawiaków termin budowy drugiej nitki ma kapitalne
znaczenie.
Odpowiedź GDDKiA oznacza, że przez Ursynów, Wilanów i Wawer pomknie cały ruch
tranzytowy z autostrady Berlin - Moskwa. Na jak długo - nie wiadomo,
prowizoryczne rozwiązania mają zwykle długi żywot...
Moje pytanie, czy przeanalizowano różne warianty autostradowego obejścia
stolicy, rzecznik dyplomatycznie przemilczał. Po to, żeby coś analizować,
trzeba mieć do tego podstawy, m.in. ocenę oddziaływania na środowisko dla
każdego z wariantów. Tymczasem GDDKiA nigdy nie brała na serio pomysłu
wybudowania pozamiejskiej obwodnicy, po co więc miała przygotowywać
opracowania. Wychodzi na to, że z pomysłów nowego szefa ministra Kurylczyka
GDDKiA nic sobie nie robi - jak w starym dowcipie o pieriestrojce na Syberii:
W
Moskwie walą z armat, a tu raptem szyszka spadnie.

Tajemnicza S2
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden interesujący aspekt sprawy. Otóż nie
jest
jasne, co właściwie "władza" zamierza wybudować przez Ursynów. W informacji
rzecznika GDDKiA trasa przez Ursynów określona została jako droga S2. Władze
Warszawy nazywają ją często "trasą ekspresową". Tymczasem w rozporządzeniu
Rady
Ministrów z 15 maja br. w sprawie sieci autostrad i dróg ekspresowych (DzU nr
128 z 4 czerwca 2004 r.) drogi S2 w ogóle nie ma! Jest tam wymienionych 6
autostrad (A1, A2, A4, A6, A8, A18) i drogi ekspresowe - S1, S3, S5, S6, S7,
S8, S10, S11, S12, S14, S17, S19, S22, S51, S69, S74.
S2 w rozporządzeniu nie figuruje. Jaki stąd wniosek? Trasa przez Ursynów jest
w
świetle prawa po prostu AUTOSTRADĄ A2, a nie żadną trasą ekspresową.
Ma to oczywiście swoje konsekwencje: na tę inwestycję pójdą unijne środki
przeznaczone na budowę autostrady Wschód - Zachód w korytarzu transportowym
wyznaczonym w traktacie akcesyjnym. W traktacie tym zaplanowano jednak tylko
JEDNĄ AUTOSTRADĘ Wschód - Zachód, toteż na drugą Unia nie da pieniędzy. Za co
w
takim razie chce minister Kurylczyk wybudować ową "drugą nitkę autostrady dla
tranzytu" w tym samym korytarzu transportowym? Oto odpowiedź rzecznika: -
Obie
nitki autostrady A2 [ursynowska i pozamiejska - przyp. red.] będą realizowane
z
wykorzystaniem środków UE (85 proc.), a wkład własny Polski będzie pokryty
bądź
ze środków Krajowego Funduszu Drogowego, bądź z subwencji [a nie kredytów? -
przyp. red.] Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Kiedy druga nitka?
Wygląda na to, że GDDKiA z rozmysłem wprowadza w błąd opinię publiczną, by
uśmierzyć protesty. Żadnych pieniędzy z Unii na drugą nitkę nie będzie, zaś
zasoby Krajowego Funduszu Drogowego przeznaczone na wszystkie inwestycje
drogowe w kraju wynoszą w tym roku 846 mln zł, a w latach następnych mają
osiągnąć 1,4 mld zł rocznie. Dla porównania: budowa 1 km autostrady w polu
kosztuje ok. 4,6 mln euro (ponad 18 mln zł), a przez miasto - nawet 5 razy
więcej. Na wybudowanie ponad 2 tys. km autostrad trzeba minimum
kilkudziesięciu
miliardów złotych. Pokaźną część tej kwoty resort infrastruktury zamierza
roztrwonić w Warszawie, budując uciążliwą dla mieszkańców trasę, która nie
rozwiąże ani problemu miejskich korków, ani kwestii tranzytu.
Błędnej decyzji można jeszcze zapobiec. Na czwartkowej sesji Rada Warszawy
zdecyduje, czy przyjąć uchwały przygotowane przez LPR. Pierwsza z nich wzywa
prezydenta Lecha Kaczyńskiego do zaskarżenia powziętych z naruszeniem prawa
decyzji lokalizacyjnych, które doprowadziły autostradę A2 do granic stolicy,
przesądzając tym samym o jej dalszym przebiegu przez tereny wysoko
zurbanizowane. Druga uchwała wzywa prezydenta, by wystąpił o środki z UE na
budowę pozamiejskiej autostradowej obwodnicy Warszawy, która zdejmie tranzyt
z
ulic miasta. Niechże Unia sfinansuje pozamiejską autostradę dla
przejeżdżających tranzytem tirów wraz z łącznicami do stolicy, a Ratusz niech
zajmie się budową miejskich ulic, w tym pętli warszawskiej, która odciąży
śródmieście. Przecież na inwestycje miejskie też można uzyskać dofinansowanie
z
unijnych funduszy.

    • jaa_ga Re: >>>>MIEJSKA PIESZA AUTOSTRADA 10.12.04, 16:05
      Jak się coś cytuje, to się przytacza źródło i autora.
      Takie są standardy.
      • Gość: jacek >>>>MIEJSKA PIESZA AUTOSTRADA IP: *.u.mcnet.pl 10.12.04, 16:12
        twoje standardy wyznacza pedziel

        zachowaj je dla siebie
        • pan_pndzelek Za długie to było Jajcyś, a że pewnie głupoty 10.12.04, 16:16
          Za długie to było Jajcyś, a że pewnie głupoty to sobie darowałem. Na przyszłość
          wklejaj linka (jak potrafisz) i zamieszczaj streszczenie dwu, trzy zdaniowe.
          Ale to tak na marginesie. Natomiast korzystając z okazji chciałem cię zapytać
          co to za gmina była między dawną Gminą Centrum a Wiochami? Przypomniałeś
          sobie "warszawiaku" z Pierdziszewa?
        • jaa_ga NASZ DZIENNIK - byłam pewna 10.12.04, 17:19
          A teraz pokażę ci, jak się wkleja linki do artykułów
          I czego się wstydzicie, radiomaryjanie???

          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20041130&typ=po&id=po41.txt
    • Gość: ŁATWO ZASKARŻYĆ przez miasto - TO SPRZECZNE Z UNIJNYMI DYREKTYWAMI IP: *.chello.pl 10.12.04, 17:55
      budowa A2 przez Ursynów,
      budowa transkontynentalnej autostardy przez olbrzymie osiedle mieszkaniowe,
      to jest POGWAŁCENIE CAŁEJ MASY DYREKTYW UNII EUROPEJSKIEJ!

      TO BĘDZIE ŁATWO ZASKARŻYĆ!
      • warzaw_bike_killerz I odstapic potem od protestu!! 10.12.04, 18:13
        Po zakupieniu uslug od ekologicznych sekt, ktore odpowiednio skonsultuja
        projekt, by byl minimalnie szkodliwy dla otoczenia. Po ekologicznej magicznej
        przemianie autostrady w ulice 3 kategorii ze sciezkami rowerowymi, swiatlami,
        ruchem pieszych, drzewami itp, tabun tirow bedzie powoli snul sie ta sama trasa,
        albo tak jak obecnie - przez skrzyzowanie Marszalkowska/Aleje Jerozolimskie.
        • Gość: warzaw_beton_kiler beton betonem zabetonujue IP: *.chello.pl 10.12.04, 18:32
          słuchaj tępy betonie!

          chodzi po prostu o zwyczajną (nastajaszcziją) obwodnicę naokoło Warszawy

          i o dobej jakości drogi lokalne w samej Warszawie

          (a nie odwrotnie)
Pełna wersja