Mobbing w elitarnej jednostce wojskowej pod Miń...

IP: 62.111.156.* 13.12.04, 02:19
KTOS SIE DOBRAK DO DUPY TEMU LEWANDOWSKIEMU! STARY SMIERDZACY TREP!
KOMUNISTYCZNY! KIEDYS POD NIEGO PODLEGALEM, KOSZMAR, DZIAD , TREP,
SKUR...JAKICH MALO,OJ STARY APAPRATCZYK! TAKI DO WYJE..IA OD ZARAZ! ALE MA
STRASZNIE MOZG SPRAWNY ON JEST I BASTA! TRZYMAM KCIUKI..ZRESZTA WIEM ZE TVN
KRECI O NIM REPORTAZ DO UWAGI..POLECI....AH MILO
    • Gość: Peppers Kilka sprawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 08:51
      1. Powinno skonczyc sie ze slowe Mobbing, bo ono nic nie znaczy i wypacza senes
      pewnych rzeczy. Jesli podwladny naprawde zneca sie na zolnierzami to jest to
      bandytyzm a nie zaden mobbing. No moze ewentulanie fala jak to sie mowi po
      wojskowemu. Jesli zas podwladny wykorzystuje swoja pozycje do narzucania
      pewnych pracy podwladnym to jest to wykorzystanie stanowiska a nie zaden
      mobbing. Mobbing jest slowem glupim i nic nie znaczacym. Owszem, pelno takich
      slow w jezyku Polskim ale to akurat slowo jest niebezpieczne, bo czesto wypacza
      sens sprawy. Wezmy prosty przyklad- szef molestuje seksualnie sekretarke w
      pracy. Kiedys jesli sprawa wyszlaby na jaw dostalby wysoka kare i potepienie od
      spoleczenstwa. A teraz? Teraz to by wyszlo na to, zo on jej nie molestowal
      tylko stosowal Mobbing. A co to takiego jest? Jaka kara sie za to nalezy?
      Naprawde, wyrzuccie slowo mobbing ze slownika. Nazywajcie rzeczy po imieniu.

      2. Fala w wojsku jest powszechna i przypadek owej jednostki nie jest odosobniony

      3. A mieszanie do tego wszytskiego PRLu jest chwytem niskim i glupim.

      Pozdrawiam!
    • Gość: Tomeczek Cywile - wartownicy w elitarnej jednostce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 09:04
      Kiedyś o mało nie umarłem ze śmiechu na widok tabliczki na parkanie jednostki
      wojskowej: "Obiekt ochraniany przez agencję ochrony...". Teraz czytam, że cywile
      trzymają warte w >>elitarnej jednostce wojskowej<<. Czy w wojsku zabrakło już
      żołnierzy do trzymania warty? A może wojsko to już same elyty, a warta to według
      nich zbyt przyziemna sprawa?
    • pan_pndzelek >>>Dwie rzeczy są dla mnie niejasne... 13.12.04, 09:24
      Dwie rzeczy są dla mnie niejasne:

      Po pierwsze: co to jest ten mopping? Czy to coś takiego jak anoreksja którą
      ostatnio wymyślono ku uciesze gawiedzi czy też ma to coś wspólnego z
      moppowaniem - myciem podłóg? A może z tym pajacem co idola prowadził a z
      Wyborczej go wylali?

      po drugie: czy to jest tekst parodystyczny? Przecież nawet cywil idący do
      służby wartowniczej w wojsku nie liczy chyba na to, że będzie pracował w
      cukierni, gdzie praca choć ciężka to jednak bywa słodka? Na wartowni słodko nie
      bywa (chyba że chlamy samogon zaprawiony cukrem) a i liczyć się trzeba z tym,
      że naszym przełożonym będzie jakiś zakapiorny trep...

      To o co generalnie chodzi?
      • Gość: Mar a dla mnie wszystko jasne, gnido pndzlowa! IP: *.skorosze.2a.pl 13.12.04, 10:37
        "Przecież nawet cywil idący do
        służby wartowniczej w wojsku nie liczy chyba na to, że będzie pracował w
        cukierni, gdzie praca choć ciężka to jednak bywa słodka? Na wartowni słodko nie
        bywa (chyba że chlamy samogon zaprawiony cukrem) a i liczyć się trzeba z tym,
        że naszym przełożonym będzie jakiś zakapiorny trep..."

        Ty lubisz jak się tobą pomiata, lubisz lizać brudne buty i śmierdzące giry
        swojej podręcnej szpary "Niecha". Libisz mieć dupę czyszzczoną wojskowym
        wyciorem od lufy czołgowej. Bawisz się w domku z Niechem w wojsko - on ci każe
        zamiatać przedpokój szczoteczką do zębów, a potem myć obsrany przez to
        indywiduum z rozoraną dupą kibel sznurówkami!
        • pan_pndzelek >>>Niezłe masz jazdy moja ty bisiu 13.12.04, 10:56
          Gość portalu: Mar napisał(a):
          > Ty lubisz jak się tobą pomiata, lubisz lizać brudne buty i śmierdzące giry
          > swojej podręcnej szpary "Niecha". Libisz mieć dupę czyszzczoną wojskowym
          > wyciorem od lufy czołgowej. Bawisz się w domku z Niechem w wojsko - on ci
          każe
          > zamiatać przedpokój szczoteczką do zębów, a potem myć obsrany przez to
          > indywiduum z rozoraną dupą kibel sznurówkami!

          Niezłe masz jazdy moja ty bisiu przygłupiasta. Często tak się bawisz w to
          wojsko? A bywa tak, że przychodzi sroga pani porucznik i rżnie cię w tyłek
          przypiętym gumofilcem? Czy tylko grzmocą cię niedomyci sierżanci (mniemam, że
          sztabowi, przy twoich pretensjach)...
Pełna wersja