tarantula01
14.12.04, 12:51
Niemieckie rady dla Warszawy
Stolicę sparaliżują potężne korki - uważają zagraniczni specjaliści
Warszawa powinna wreszcie stworzyć system zarządzania ruchem i pomyśleć o
pobieraniu opłat za wjazd do centrum - uważają fachowcy z firmy Siemens.
Niemiecki Siemens opracowuje właśnie kompleksowy program naprawy komunikacji
w stolicy Polski. Program będzie gotowy w lutym i wtedy też ma być
przedstawiony władzom Warszawy. Nam jednak udało się dowiedzieć wcześniej, co
znajdą w nim stołeczni włodarze.
Sposób na korki
Jak przekonuje dr Christoph Kollatz z Siemensa, jeden z najlepszych
specjalistów w Europie w dziedzinie rozwiązywania problemów komunikacyjnych,
tylko skuteczny system centralnego zarządzania ruchem jest szansą na
ograniczenie korków w Warszawie.
- Podobny system funkcjonuje już w Berlinie. Stolica Niemiec też kilka lat
temu przypominała jeden wielki korek. Teraz jednak sytuacja jest tam znacznie
lepsza - ocenia dr Christoph Kollatz.
Jak udało się dokonać komunikacyjnego cudu? Wzdłuż najważniejszych
berlińskich arterii ustawiono świetlne tablice, które informują kierowców o
tym, że konkretna droga jest zakorkowana. Dzięki takiej wiedzy kierowcy mogą
wybrać alternatywne połączenia. Informacje o tym, gdzie jest większy ruch
aut, są przekazywane do specjalnego centrum zarządzania ruchem. Jest to
możliwe dzięki specjalnym urządzeniom umieszczonym w jezdniach, a także
dzięki kamerom rozmieszczonym w najważniejszych punktach miasta. Potem z
centrali ruchu drogowe komunikaty są wysyłane na wspomniane już tablice.
- Kierowcy wiedzą, jak jechać, by nie utknąć w korku. Berlińskie centralne
zarządzanie kosztowało ponad 10 mln euro - dodaje dr Kollatz.
Płatny wjazd do centrum
Inżynierowie z Siemensa uważają też, że wokół Warszawy trzeba budować tzw.
ringi, czyli wygodne obwodnice centrum i całego miasta.
- Potem, po usprawnieniu komunikacji miejskiej poprzez uruchomienie wielu
nowych linii autobusowych i tramwajowych, na poważnie należy pomyśleć o
ograniczeniu ruchu w centrum. Jak" Pobierać opłaty za wjazd od kierowców
prywatnych aut. Tak jest na przykład w Londynie - uważa Stefan Hoepfel z
działu projektującego systemy zarządzania ruchem Siemensa.
Lech Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że pobieranie dodatkowych opłat od
kierowców wjeżdżających do centrum na razie nie wchodzi w grę. Stołeczni
urzędnicy jednak chcą jak najszybciej zapoznać się z radami opracowanymi
przez niemieckich specjalistów.
Czas rozwiązań
- Stoimy przed decyzją, jak usprawnić komunikację w Warszawie - czy postawić
na rozwój transportu publicznego, czyli metra, nowych linii tramwajowych i
autobusowych, czy skupić się na rozbudowie sieci drogowej, głównie dla
samochodów. Dlatego chętnie zapoznamy się z tym opracowaniem. Nasza decyzja
na pewno będzie zbieżna z europejskimi trendami - ocenia Zbigniew Gidziński z
gabinetu wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Urbańskiego.
Data: 2004-12-14
MARCIN HADAJ mhadaj@zw.com.pl
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=53758
"Inżynierowie z Siemensa uważają też, że wokół Warszawy trzeba budować tzw.
ringi, czyli wygodne obwodnice centrum i całego miasta."
Ci inżynierowie nie wiedzą jednak, że mieszkańcy nie chcą tych obwodnic.
Pewnie, jak by im o tym powiedziano, to by się za głowę złapali.