Julkę z Grójca zabił jej ojciec

16.12.04, 09:46
Zbrodnia była, kary (prawdziwej) nie będzie... Postępowi "intelektualiści"
zdążyli znieść bowiem karę śmierci wbrew społeczeństwu a wszelkie próby
przywrócenia kwitują głupkowatym "bo w Łunii nie można"... W Łunii nie można
było przekraczać deficytów budżetowych i to była największa świętość a w tym
roku pozwolono jednak na to Francom i Folsdojczom, więc i nam pozwolono by na
przywrócenie Kary Sprawiedliwej...

A tym lewackim intelektuałom (wiadomo którym) wieczny i serdeczny ChWD...
    • Gość: norka Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec IP: 195.116.23.* 16.12.04, 10:53
      Drogi Pndzelku,
      Jesteś idiotą i chamem. Bądź łaskaw nie wypowiadać się w imieniu społeczeństwa
      na temat tak ważny jak kara śmierci. Z Twoją postawą nie jesteś w stanie
      reprezentować nawet panów z pod budki z piwkiem, a co dopiero innych ludzi.
      • pra_gosia Kara śmierci - drażliwy temat 16.12.04, 11:00
        Na temat kary śmierci wypowiem się krótko: gdyby ktoś zamordował moje dziecko
        i wina byłaby oczywista, to jestem za karą śmierci!!!
        • buggi Re: Kara śmierci - drażliwy temat 16.12.04, 11:38
          pra_gosia napisała:

          > Na temat kary śmierci wypowiem się krótko: gdyby ktoś zamordował moje dziecko
          > i wina byłaby oczywista, to jestem za karą śmierci!!!


          A tu zamordowano nie Twoje dziecko Gosiu. Jestes za kara smierci?

          PS. Bez urazy. Zawsze denerwowala i irytowala mnie postawa: dopóki mnie TO nie
          dotyczy, dopóty niech sie inni z problemem bujaja.
      • Gość: warszawianka jedna Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.04, 11:07
        wiesz norka, to co napisałeś to twoja własna charakterystyka.


        życie mordercy jest bez sensu bo, albo będzie żałował tego co zrobił i
        popadnie w ciężką depresję albo zrobi to jeszcze nie raz.
        Trzeba więc mu pomóc i za niego podjąć decyzję o eliminacji ze społeczeństwa.
        Inna sprawa że samo wykonanie kary śmierci jest raczej obrzydliwe.
        Nie wierzę również w jej skótki prewencyjne, żaden przedstępca nie bierze pod
        uwagę tego że będzie złapany.
        • pan_pndzelek Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 11:46
          Już miałem głupiej "norce" odpowiedzieć ale widzę, że zrobiłaś to lepiej niż
          bym potrafił... grzeczniej prawdopodobnie też... Dzięki...
    • Gość: Monio Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:07
      A nie sadzisz drogi Pedzlu, ze r.uchanie w d.upe przez grypsere przez 20 lat tez
      jest niezla kara?
      • pra_gosia Ale jaką mamy pewność ... 16.12.04, 11:12
        ... że każdego mordercę spotka taka kara, o jakiej pisze Monio?
        A poza tym uważam, że lepiej karmić dziecko w bidulu niż zabijakę.
        • buggi Re: Ale jaką mamy pewność ... 16.12.04, 11:38
          pra_gosia napisała:

          > ... że każdego mordercę spotka taka kara, o jakiej pisze Monio?
          > A poza tym uważam, że lepiej karmić dziecko w bidulu niż zabijakę.


          Aha, tu sie w pelni z Toba zgadzam.
          • pra_gosia Re: Ale jaką mamy pewność ... 16.12.04, 12:09
            Bo my Łuczniczki to mamy ... mordercze zamiary. Bez skrupułów ustawiłabym
            rządek pod ścianą i z łuku, i z łuku ... :)
            • buggi Re: Ale jaką mamy pewność ... 16.12.04, 12:53
              No dokladnie tak. Zgodze sie po raz drugi. Zreszta ( tu znaczaco machnelam
              treka) Strzelec to generalnie najlepszy ze sodiakow :) Taki bon esprit z niego:)
    • degon Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:13
      pra_gosia napisała:

      > Na temat kary śmierci wypowiem się krótko: gdyby ktoś zamordował moje dziecko
      > i wina byłaby oczywista, to jestem za karą śmierci!!!

      Powiem więcej. Gdyby tak się stało jak piszesz, to osobiście bym wymierzył
      stosowną karę sprawcy, nie czekajac na "wymiar niesprawiedliwości" bez względu
      na zapisy oraz na karę jaką bym poniósł.
      Jeśli ktoś mi robi krzywdę jedymym władnym w wymierzaniu kary jestem JA i na
      innych nigdy nie liczę!!! Zapisy ustawowe mam w d****, czy się to komuś podoba
      czy nie.
      Wieć Łunia, humaitraryzm, i inne tego typu **** dla mnie nie mają żadnego
      znaczenia. Jestem z tych bzdetów wyalienowany całkowicie i to czyni mnie
      wolnym.
      Pozdr.......
      • pra_gosia Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:29
        Gdyby moją córkę ktoś zabił, to na pewno rozpacz nie pozwoliłaby mi zamordować
        sprawcę na tyle "czysto", by nie zostawić śladów. Matka sprawcy też mogłaby
        mieć do mnie żal i rozpaczać nad stratą swojego "dziecka". Miałabym zlecić ko-
        muś morderstwo? To kosztujei też nie ma pewności, że wszystko pójdzie jak
        z płatka ...
        • pan_pndzelek Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:33
          W szczytnej intencji, a wymierzenie sprawiedliwości bandycie jest szczytną
          intencją bez najmniejszych wątpliwości, znalazłabyś środki dla wykonawców...
          • pra_gosia Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:37
            Gotowa byłabym kogoś okraść, aby z pianą szczęścia na ustach patrzeć na
            jęki oprawcy. W takich sprawach jestem bezlistosna, chociaż tak na oko to
            anioł ze mnie. Przynajmniej mój brat Pan Pędzelek tak o mnie mówi, a on
            się zna na kobietach :)
            • pan_pndzelek Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:39
              Uuuu... to tak się rodzinnie bardziej zrobiło?
              • pra_gosia Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 13:43
                Ci, co nie wiedzą o jakiego Pana Pędzelka mi chodzi, będą brali jego za Ciebie
                i dopiero mi się dostanie!!! W myśl zasady, że przyjaciele naszych wrogów są
                naszymi wrogami. A mój brat Pan Pędzelek ma taki rodzinny nick od wielu, wielu
                lat. Chyba podsłuchałeś naszą rozmowę i spodobało Ci się to określenie???
                • degon Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 14:39
                  Odpłacanie za krzywdy (zemsta) jest niestety zazwyczaj czynnością, która nie
                  należy do przyjemności, ale w imię sprawiedliwości, za poniesione krzywdy do
                  przyjecia. Bandzior biedaczek, rodzina po jego stracie będzie rozpaczała. I
                  dobrze niech rozpacza. Jak wychodowali potwora, to niech spijają piwo. Ciekawe
                  czy rodzinki takich bydlaków rozpaczają nad ich ofiarami i najbliższymi.
                  Zapewniam Ciebie, że nie. Nawet często wręcz nakłaniają do popełniania czynów
                  niegodnych dla zaspokojenia swoich potrzeb materialnych. Z narkomanii utrzymuje
                  się wiele rodzinek i często oczekują na utarg dzienny pociechy, nie bacząc przy
                  tym na skutki, jakie ona niesie. Dla zezwierzęcenia u mnie litości niestety nie
                  ma i nic już na to nie poradzę.
                  • degon Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 14:54
                    Dia wyjasnienia dodam, że
                    to "wychodowali" jest przez "ch" albowiem hodowla bydlaka była prowadząna z
                    błedami wychowawczymi.
            • Gość: warszawianka jedna Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.04, 13:54
              Gotowa byłabym kogoś okraść,

              taaa,
              tak właśnie nakręca się spirala przemocy i głupoty.
              Gdybyś mnie okradła pod pretekstem zrobienia kuku jakiemuś bandycie, to
              zbierałabyś swoje zęby z ziemi(cios prosty-wykonanie osobiste).

              Ja widzę tu dużą szansę dla banków - kredyt na zemstę, w razie złapania przez
              policję, odsetki rosną proporcjonalnie do długości odsiadki.

              • pan_pndzelek Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec 16.12.04, 14:48
                Drogie Panie... przecież wiadomo o co chodzi... z tym okradaniem innych to tak
                podejrzewam felietonowo było raczej bo wiadomo, że nie o to chodzi...
                Ważniejsze jest to, że jeli państwo nie chce lub nie może wymierzyć kary
                sprawiedliwej (bo garstka idiotów-intelektuałów je tej możliwości na razie
                pozbawiła) to sprawiedliwość trzeba wymierzyć samemu... choćby w imię pamięci
                bliskich, którzy stali się ofiarami... I chyba nic w tym dziwnego nie ma, wręcz
                przeciwnie takie przypadki byłyby społecznie akceptowane...
                • Gość: warszawianka jedna Re: Julkę z Grójca zabił jej ojciec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:16
                  nie obawiaj się że skoczymy sobie do oczu.

                  Sam wiesz że trochę pieprzu zaostrza apetyt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja