Niepełnosprawni stracą darmowy transport?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.04, 23:50
Takie sprawy świadcza najlepiej o Lechu Kaczyńskim. Niepełnosprawni to żadna
sprawa medialna, na ich głosy nie musi liczyć. Co innego Muzeum Powstania
Warszawskiego.
    • Gość: Bożena Władze miasta a "maluczcy" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.04, 07:00
      Transport niepełnosprawnych to jeden z wielu elementów. Brak biletu na ZTM i
      PKP, ograniczanie liczby pociągów, brak nowych tramwajów i autobusów, brak
      umowy na opróżnianie koszy na śmiecie, brak lub nieudolne (rozpoczynanie
      jesienią i zimą) prowadzenie nowych inwestycji drogowych. To jest też prawdziwe
      oblicze władz stolicy Polski.
    • Gość: Jerzy Re: Niepełnosprawni stracą darmowy transport? IP: 217.153.130.* 29.12.04, 08:52
      TUS jest za drogi? No pewnie, jak się go zlikwiduje, to dyrektor Wypych i jego
      koledzy dostaną na Wielkanoc jeszcze większe nagrody niż przed Wigilią. Bo
      takie jest i Prawo i Sprawiedliwość.
      • d.z Re: Zwyczajnie wstyd 29.12.04, 09:32
        Ponoć ludzi poznaje się po ich odnoszeniu się w stosunku do słabszych, nie
        mogących z róznych względów poradzić sobie w życiu...
        Wstyd, że Warszawa - jedno z najbogatszych miast w Polsce - nie umie raz a
        dobrze poradzić sobie z problemem osób niepełnosprawnych.
        Nie chodzi mi tylko o specjalistyczny transport.
        Popatrzmy na transport miejski. W miastach takich jak Gdynia, Kraków, Poznań
        tabor niskopodłogowy (autobusy) jest niemal podstawą (w Gdyni wręcz w
        rozkładach zaznacza się nieliczne kursy wykonywane przez pojazdy
        wysokopodłogowe). W Warszawie nadal stare wysokopodłogowe autobusy są podstawą
        w komunikacji, nieliczne tramwaje niskopodłogowe starszą wyglądem i
        drabiniastym schodami wewnątrz (w Łodzi potrafiono kupić tramwaje Cityrunnera,
        w Poznaniu Siemensa, w Krakowie Bombardiera) a nowy tabor, na zakup którego
        kolejne przetargi nie mogą dojśc do skutku będzie wysokopodłogowy.
        Gdyby podstawą w obsłudze warszawskiej komunikacji miejskiej był tabor
        niskopodłogowy to większość osób niepełnosprawnych, korzystałaby z transportu
        publicznego.
        Gdy do tego doda się nadal krzywe chodniki w samym centrum miasta, niedostępne
        gmachy publiczne czy nawet sklepy to dopełnia się obraz stolicy jako
        nieprzyjaznej dla niepełnosprawnych.
        Wstyd, zwyczajnie wstyd i głupio, że miasto, które wykorzystało 30% swojego
        budżetu na inwestycje w 2004 roku nie zrobiło i nie robi nic dla tych, którzy
        mimo swojego kalectwa, nie chcą być ciężarem dla społeczeństwa i starają się
        dzień po dniu walczyć (bo jest to walka) by móc, pracować, czy normalnie żyć...
    • Gość: mfs A słowo monopol coś mówi? IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 09:48
      Z tego co pamietam, nie pierwszy raz są wątpliwości, czy przedłużyć umowę z
      TUS, powodód przedtem był ten sam.

      Czy Stołeczna ma z nimi jakiś układ? Bo ja akurat nie rozumiem, czym się koleś
      związany z "Integracją" różni od każdego innego kolesia, jeśli mógłby się
      zabrać za te przewozy? Fajna etiudka z dramatyzmu...

      Sądząc z komentarzy, monopolista to dobry wujek, a ostatniego akapitu to chyba
      się już Wam nie chciało przeczytać...
Pełna wersja