Jestem z dużo starszą kobietą

05.01.05, 19:33
No właśnie, a dlaczego kobieta nie mogłaby się zakochać w młodszym, dajmy na
to o 12 lat facecie... Zbieram właśnie materiały na ten temat. Może macie
doświadczenia w tego typu związkach. Proszę podzilcie się nimi ze mną tutaj,
albo bardziej prywatnie na: atado1@gazeta.pl

Pozdrawiam wszystkich
Mariusz
    • niech Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 19:43
      Dzielic sie z toba kobietami? TUTAJ???!!!
      • pan_pndzelek Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 19:48
        Gdybym miał 12 lat starszą kobietę to bym się z nim nie podzielił! Oddałbym mu
        ją w całości i to za darmo...
        • jaa_ga Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 20:08
          Znaczy się albo JESZCZE dzieciak z Ciebie,
          albo JUŻ stary pierdziel he he
          • sebpl Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 20:18
            Oooo... znam związki oparte na miłości, gdzie różnica sięga od 22 do 38 lat.
            Oboje się kochają i nie mogą żyć bez siebie. Przynajmniej przez pierwsze 16
            lat. To się nazywa miłość matki do dziecka. Tak więc drogi internauto wszystko
            w normie. Kłopoty zaczną się dopiero, jak dojrzejesz.
            • Gość: Aser Re: Jestem z dużo starszą kobietą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:43
              No to co? Jesteś? To znaczy, że jest ci z nią dobrze! No i dobrze! Ciesz się i
              nie szukaj dziury w całym.
              • slodkoslony Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 20:50
                <Ciesz się i nie szukaj dziury w całym.>

                A jeśli już tylko dziury ...?
                • pan_pndzelek Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 20:56
                  Powinno być chyba "dziury w całEJ"... Nie mówimy wszak o związkach
                  homoseksualnych...
                • Gość: el matador Re: Jestem z dużo starszą kobietą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 21:00
                  W USA i w ku...wskiej Francji popularne są bardzo związki na zasadzie ona 70 on
                  27,ale biorąc pod uwagę niewyżyty dynamizm i wieczną mlodość(niestety wydatne
                  zachodnie kobiece żyły od przepracowania i nadaktywnego trybu zycia na szyjach
                  tamtejszych 69-75-87 letnich "supergirls") oraz kult aktywnego dynamicznego
                  życia tamtejszych "kobit" ta różnica wieku Maja Ty Daragaja Pol'ko Matjerju i
                  Matrono mnożjestva dietjej, badająca rzeczy oczywiste jak uśmiech małego
                  dziecka nie mażadnego znaczenia.Superinteligentna piękna twórcza i wspaniała
                  na przyklą d 65 letnia kobieta nie starzeje się
                  NIGDY,JAMAIS,NUNCA,NEVER,NIKOGDA,NIEMALS moja ty
                  Mamals!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • kszczot Niech go ktoś... 05.01.05, 21:40
                    odłączy od kompa. Spił sie na amen i nic nie można zrozumieć.
                  • Gość: el matador Re: Jestem z dużo starszą kobietą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 01:18
                    potraktujcie dziatki ten mój powyższy post internetowy jako deklarację
                    skierowaną do "sexy" matrony tego 27 letniego polskiego chlopaka który zakochał
                    się w sześćdziesięciolatce.Jest tylko pewne drobne acz istotne ale...nie
                    wierzę ,że w nędznej Warszawie gzie poziom życia jest dzięki Kaczyńskiemu jest
                    już nawet niższy niż w niegdyś zacofanych poludniowych Chinach,że w tym pięknym
                    mieście są 67 -letnie kobiety o psychologii,"sex"/sie i wyglądzie 19-latek.Że
                    tak jest w najbogatszych krajach Zachodu
                    to wiem z własnej życiowej vivisekcji drogie dziatki.........
                    • Gość: el matador Re: Jestem z dużo starszą kobietą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 02:38
                      która zawsze przypominała i dalej przypomina"sekcję zwłok"
        • warszawianka_jedna Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 22:06
          amator kwaśnych jabłek!
    • warszawianka_jedna Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 21:58
      znam takie pary i jak to w życiu jedne są ze sobą szczęśliwe inne nie, wiek nie
      ma tu nic do rzeczy.
      • Gość: Ad Rem Nie ważny jest wiek, ważny jest mieszek IP: *.acn.waw.pl 05.01.05, 22:06
      • atado1 Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 23:21
        Takie pary są szczęśliwe, albo nie jak to w życiu. Czyżby? Czy takie pary nie
        mają jednak więcej problemów, chociażby z rodzicami, podśmiewającymi się
        znajomymi, zegarem biologicznym kobiety, bagażem większych doświadczeń i
        wspomnieniami innych dobranocek. Nie każdy związek musi się zmagać z takimi
        problemami, do których dochodza jeszcze te zwykłe sprzeczki o niepozmywane
        naczynia. czy oni mają szansę przetrwać?
    • buggi Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 22:20
      atado1 napisał:

      > No właśnie, a dlaczego kobieta nie mogłaby się zakochać w młodszym, dajmy na
      > to o 12 lat facecie... Zbieram właśnie materiały na ten temat. Może macie
      > doświadczenia w tego typu związkach. Proszę podzilcie się nimi ze mną tutaj,
      > albo bardziej prywatnie na: atado1@gazeta.pl
      >
      > Pozdrawiam wszystkich
      > Mariusz


      Zarabiasz mniej od niej. Zgadlam?
      • dr_julius_strangepork Re: Jestem z dużo starszą kobietą 05.01.05, 22:31
        Ja tez bym zadal takie pytanie paniom w wieku lat okolo 30 zyjacym z panami w
        wieku 50 -6o;)
        W obu przypadkach roznica wieku moze byc taka sama a toleracja spoleczniestwa
        do takich zwiazkow zupelnie inna .
    • sceptyk A czy probowales ze 05.01.05, 23:07
      starszym facetem? Ciekawe czy wystepuja jakies duze roznice?
      • Gość: miś Re: A czy probowales ze IP: *.acn.waw.pl 05.01.05, 23:11
        A czy próbowałeś z misiem?
        • sceptyk A czy moglbys 05.01.05, 23:17
          sprecyzowac? W koncu roznych rodzajow misiow jest bardzo duzo. Od mieciutkich i
          puszystych koali do olbrzymich, cuchnacych i ociekajacych z paszczy krwia
          pozartych turystow grizzlies.
          • Gość: el matador Re: A czy moglbys IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 00:14
            wlaśnie takie żarłoczne żylaste i wysportowane i superinteligentne 67-letnie
            upiornie sexualne "grizzlies" najczęściej z US-importu, z figurami 18-latek
            widywałem często na terenie metropolii wielkiego Paryża i puszczały one
            zalotnie acz ciągle nieustannie oczka do mnie piknego polskiego byka i
            supermena w jednej osobie w czasie wielokrotnych bytności w
            tamtejszych "bistrots"/restaurants klasy"nobel"lub"lux"a nawet"median(e).
    • buggi Re: Jestem z dużo starszą kobietą 06.01.05, 00:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=19155929

      Ze starszym mezczyzna i kobieta? Sluchaj no, a moze ty ich dzieckiem jestes.
      Przejrzyj albumy ze zdjeciami.
      • atob Re: Jestem z dużo starszą kobietą 06.01.05, 01:17
        Alez czujna jestes Buggi;)Prowokator zdemaskowany:)
        • Gość: el matador Re: Jestem z dużo starszą kobietą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 04:11
          masz rację inteligentna "atob",zdemaskowaliśmy wspólnie male dziecko piszące o
          tym,że mieszka razem z rodzicami ,wyglupiające się smiesznie na
          zamerykanizowanych do cna domowych"kompach" pozostawionych bez należytej
          kontroli przez swoich rodziców.........
    • nauma Re: Jestem z dużo starszą kobietą 06.01.05, 09:57
      Mogę powiedzieć tylko tyle, że moja matka od około 18 lat żyje z moim ojczymem,
      będącym od niej o 10 lat młodszym; są kochającą się parą, sam byłem świadkiem
      na ich ślubie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja