Referendum: na co wydać miliardy z Unii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:11
Należy zmodernizować linię średnicową dla celów transportu Wschód Zachód.
Będzie dużo taniej niż metro. A resztę pieniędzy przeznaczyć na modernizację
ulic.
    • Gość: KAKAKIKI GŁUPIE POMYSŁY, OBWODNICY BRAK A MIASTO ZANIECZYSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:33
      Gratuluje mało myślącym najgłupszego pomysłu na świecie.

      wszyscy racza zapominać że na Krakowskim Przedmieściu mieści sie Uniwersytet
      Warszawski.
      zamykamy wszystkim drogę do niego.
      Czy uważcie że by się tam dostać każdy powinien objechać połowę miasta by na
      końcu po wiedzę mieć podgórkę.

      Nie tylko wygląd mista się liczy ale i dostępność do ważnych instytucji!!!

      Spotęguje to i tak już duże korki.

      może najwyższy czas pomyśleć o obwodnicy Warszawy!!!
      WARSZAWA NIE PORADZI SOBIE Z TAKIM NATĘŻENIEM RUCHU JAKI JEST ANI TYM BARDZIEJ
      WARSZAWIACY, TO IM POWINNIŚCIE UŁATWIĆ ŻYCIE!
      Obwodnica idąca przez nawet Park Narodowy nie jest dla niego tak szkodliwa jak
      pozostawienie całego natężenia a przez to zanieczyszczenia w Warszawie, z tym
      żadne lasy sobie nie poradzą.

      WSTYD JEDYNA STOLICA EUROPY I INNYCH WAZNIEJSZYCH KRAJÓW BEZ OBWODNICY!
      • Gość: Roberto Re: GŁUPIE POMYSŁY, OBWODNICY BRAK A MIASTO ZANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 19:32
        Po wiedze smialo mozesz jechac autobusem, metrem albo na rowerze. Nigdzie nie
        jest napisane, ze zdobywanie wiedzy kierowcom przychodzi latwiej.
    • Gość: DEKOMUNIZACJA Re: ROZKRADNA FUNDUSZE CZERWONE PSY IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 01:47


    • roody102 Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii 06.01.05, 01:51
      Idea referendum jest słuszna, ale wybór rzeczywiście absurdalny - nie można
      przeznaczyć tych środków tylko na jedną rzecz. Rozwój musi być zrównoważony,
      inwestycje porządnie zaplanowane. Poza tym przy słabej informacji dobre
      pomysły - takie jak rozwój kolei miejskiej - przepadną, bo ludziom metro się
      kojarzy lepiej i nowocześniej. Takie referendum trzeba by poprzedzić długą i
      intensywną kampanią, która pochłonie ogromne środki. Z drugiej strony może
      jednak warto, bo jeśli nie tak, to jak w ogóle rozbudzić w mieszkańcach
      poczucie związku z miastem? Tego nie nauczy ani jedno referendum, ani wielka
      kampania - do tego trzeba lat, ale może warto zacząć?
      • Gość: pkin Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.acn.waw.pl 06.01.05, 02:33
        Na czymś trzeba skupić środki, abu wyszło relatywnie taniej, jeżeli rozbijemy je
        na więcej projektów to żaden nie spełni swojej funkcji. Jestem za referendum i
        za takim właśnie wyborem: drogi albo metro. Ja będę za metrem. Przedewszystkim
        za metrem. Jak ktoś twierdzi, że linia średnicowa i puszczenie nią miejskich
        pociągów rozwiąże problemy komunikacyjne na pradze, to po pierwsze mieszka chyba
        w Ursusie, dwa nie widziaŁ chyba burdelu w PKP i linii średnicowej oraz jej
        stanu i przepustowości. Metro jest konieczne, a drogi można powoli budować
        samemu. Bez środków unijnych metro będzie nadal budowane drogo i długo, a tak
        można taniej, bolepszymi technologiami i szybciej, bo będziemy rocznie wydawać
        na nie więcej pieniędzy.
        • Gość: Dorsay Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:02
          Nie prawda.
          Należy dobrze przygotować wnioski o dofinansowanie i przeprowadzić je przez
          poces weryfikacyjny. Miasto potrzebuje zarówno komunikacji publicznej, jak i
          nowoczesnej sieci dróg.
          Wybór pomiędzy drogami i metrem jest absurdalny. To pieniądze wyrzucone w
          błoto. Przede wszystkim nie ma żadnej pewności, że przygotowany przez Ratusz
          wniosek na dofinansowanie jednej z inwestycji zostanie zaakceptowany, a wtedy
          obudzimy się pewnego dnia bez nowoczesnych dróg i 2 linii metra.
        • Gość: robi Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 22:58
          a od kiedy to Unia najpierw daje kasę a potem pozwala wybierać na co ja wydać,
          a ja myslałem ,że sa to środki celowe i we wniosku trzeba dokładnie sprecyzować
          na co zostaną przeznaczone.

          Ludzie jakie referendum , to idiotyzm.
      • Gość: Leopard Roody czyli pierdu, pierdu, kwaku, kwaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 07:02
        Roody czyli pierdu, pierdu, kwaku, kwaku okraszone jeszcze mętnym blebleble.
        Jak coś napisać żeby koniecznie napisać nie wiedząc co napisać. On jak zawsze
        jest sobą czyli nikim...
        • Gość: Dorsay Re: Roody czyli pierdu, pierdu, kwaku, kwaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:03
          Za to ty, wykazałeś się niezwykła znajomością zagadnienia
      • Gość: obserwator Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 19:14
        Sorry, ale nie zgadzam sie, że referendum jest pomysłem słusznym. Pochłonie
        masę pśrodków a tak naprawdę nic nie da, bo wielu osobom się nie będzie chciało
        pofatygować, aby zagłosować.
        poza tym jest to normalna taktyka pana prezydenta. Woli sam nie podejmować
        decyzji, a później ewentualnie powiedzieć "lud tak chciał". Taka decyzja jest
        mało medialna i jego niewydolny aparat urzedniczy nie będxzie w stanei
        zapanować nad wszystkim. Proszę przeczytać niedawną argumentację rzeczniki
        któregoś z biur, dtyczącą niewydatkowanych funduszy na ścieżki rowerowe. Mnie
        osobiście to nawet nie rozśmieszyło.
        A jeżeli juz referendum to ja bym chciał znać np. symulację kosztów ale i
        oszczędności do poszczególnych opcji.
        jak mam wybierać, to w pełni świadomie. A taki wybó: metro czy drogi to żaden
        wybór. Wiemy wszyscy, że potrzebne jest i metro i drogi, ale jak znam życie, to
        nie będzie ani jednego, ani drugiego.
        Pamiętam numer "łomyka" z lat 70-tych, jak E. Gierek doszedł do władzy.
        Warszawa miałą być wówczas czymś w rodzaju megalopolis, a metro miało docierać
        do Nowego Dworu Mazowieckiego, Piaseczna etc.
    • Gość: klawisz zakłady karne IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.01.05, 02:12
      budujmy nowe zakłady karne dla polityków i oligarchów.
    • Gość: 601 Jak to Referendum??? IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 03:05
      Płacimy temu bęcwałowi za zarządzanie miastem a nie za przeprowadzanie badań
      opinii publicznej. Demokracja bezpośrednia nie ma w Polsce korzeni.

      • Gość: el matador janukow Re: Jak to Referendum??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 04:02
        kolejny niebywały skandal w wykonaniu Kaczyńskiego i jego Giermka
        Borovskiego/oraz geniuszy SKRZYPKA/URBAŃSKIEGO I INNYCH gospodarczych
        BANDZIORÓW z pis-U I lpr-U.
        "Managerem"pytającym się o zdanie załogi kołchozu to mógłbyby on być
        zdecydowanie w zapadłym kołchozie"Swietłyj Łucz Kommunizma"na wschodniej
        Syberii koło Barnaułu.Przecież wiadomo,że budowa II linii metra to" priorytet
        nad priorytetami)'(sprawa którą można byłoby z łątwościa okreslić ,że jest to
        po wojskowemu - kwestia tzw."czerwonego","strategicznego alarmu ostrzegawczego"
        w strategii zrównoważonego i harmonijnego rozwoju miasta), zaś z kolei budowa
        potężnych na wzór pólnocnoamerykańskich "highway'"i" typu dojazdy do
        kanadyjskiego giganta miejskiego TORONTO, obwodnic autostradowych wokół kolosa
        Warszawy to też priorytet ale tzw.zadanie inwestycyjne drugiego poziomu
        miejskich i krajowych pilnych priorytetów realizacji(jako że Warszawa spełnia
        także funkcje ogólnopolskie o czym ten przerażający Bałwan od dwóch lat w ogóle
        nie pamięta).Czołem więc internauci...mówię to jakby przygaszony i
        zbulwersowany bo jakiejś czkawki psychologiczno-pojęciowej i społeczno-
        kulturalnej można wręcz dostać, że w ogóle ktoś taki jak Prezydent Miasta
        Stołecznego Warszawy może na taki temat robić jakieś nieprwdopodobnie głupie
        referenda.
        Chyba ,że sam jest albo ciężko chorym umysłowo kawlifikującymm się do
        intensywnego leczenia w szpitalu psychiatrycznym lub inna wersja, o co
        podejrzewałem go już od dawna; po prostu jest opętanym jakąś nową nieznaną
        nam czarną mistyczną religię"new age" żywcem rodem z Kalifornii
        czyli"scjentologiem",słuchajcie doprawdy ręce i męskie muskularne owłosione
        nożyska opadają i umięśnione męskie łapy co to nie jedno macały lecą gdzieś
        niekontrolowane w dół w geście zażenowania w całkowitym przerażeniu i wręcz tak
        zwanej"stupefaction"(franc.)czyli zaskoczeniu przemieszanym ze zdziwieniem i
        dogłębnym przerażeniem jednocześnie.........
        • Gość: Polek Chłopie IP: 217.8.163.* 06.01.05, 09:36
          weź głęboki oddech i się wyluzuj trochę.
        • Gość: Torontończyk Re: Jak to Referendum??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:41
          Niegadaj o rzeczach na których nie znasz. Toronto ma problemy z autostradami, bo
          źle były zaprojektowane, a poza tym Toronto ma inny zepełnie kształt. Ja
          proponowałbym Beltway a la Waszyngton. A tak poza tym Metro górą!
    • Gość: Misiek Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.fornet.waw.pl / *.fornet.waw.pl 06.01.05, 05:32
      Ekipa Kaczora robi unik i jeszcze pewnie zyska na popularności! Planowanie
      inwestycji miejskich drogą głosowania - to jest chore! Koordynacja rozwoju
      prawie dwumilionowego miasta nie może się realizować drogą referendów. Po to
      właśnie wybrano prezydenta miasta, by brał odpowiedzialność za takie decyzje -
      za to mu płacą!. Pomysł przewrotny,i tragicznie głupi, ale jak coś pójdzie nie
      tak - to Kaczor powie: przecież tak chciał lud. Warszawiecy! oni nas robią w
      trąbę!!!
      • Gość: stolicznyj Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 08:19
        Trafiłeś w sedno.
      • Gość: makowski Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 08:44
        ale prezydentowi i viceprezydentom to samodzielne myslenie zupełnie nie
        wychodzi. Wystarczy przypomnieć sprawę lotniska ,tunelomanię , autostrada
        przez miasto czy ostatnio sprawa dachowców.
        I pan prezydent to wie. Dlatego zrobi referendum. Zatrudni dyspozycyjną agencję
        badania opini społecznej i wyniki będą jakie zechce mieć i za jakie
        zapłaci.Odpowiedzialny za błędy będzie "lud" stolicy. I tylko o to chodzi. Pan
        prezydent potrzebuje "demokratycznego wsparcia" społeczności warszawskiej dla
        własnego nieudacznictwa.
    • Gość: forumka Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: 195.187.84.* 06.01.05, 08:33
      Protestuję przeciwko referendum. To nie ja mam decydować, że w mieście mają byc
      ulice, wiadukty i metro. To ma być i proszę się nie zasłaniać opinią społeczną
      tylko wziąć się wreszcie do pracy. To już nawet nie jest zabawne, to jest
      smutne. Panowie Prezydenci, ruszcie d-y i przesatańcie robić z nas idiotów.
    • Gość: Wojownik Metro jeszcze raz metro IP: 62.29.248.* 06.01.05, 08:47
      Przzecież to jest prosta kalkulacja więcej ludzi w metrze, mniej samochodów na
      ulicach. Wiadomo, że nie zlikwidujemy w ten sposób korków ale ułatwimy
      komunikacje w mieście. Gdzie są największe korki w godzinach szczytu nie na
      skrzyżowaniach tylko przy dojazdach do mostów. Co ztego że zbudujemy nowoczesne
      drogi kiedy będziemy tkwić w korkach w centrum Warszawy. Jesstem za metrem w
      Warszawie i tylko metrem.
    • Gość: andy Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 08:48
      Co za głupota! Jak można się w ogóle nad czymś takim zastanawiać? Wystarczy
      zajrzeć do Londynu, Paryża, Moskwy, czy nawet Mińska (Białoruskiego!), żeby
      znać odpowiedź. Poza niezbędnymi innymi wydatkami wszystko powinno iść na drugą
      linię metra i przygotowania do budowy trzeciej. Dla jasności: po Warszawie
      jeżdżę wyłącznie samochodem, z metra skorzystałem może ze trzy razy. Dla
      kierowców metro to także najważniejsza inwestycja. A prawdziwe metro to sieć, a
      nie jedna linia! Nie wygłupiać się z referendami, tylko budować. Zaś życzliwość
      pana Ossowskiego dla budowy metra jest znana już od lat (przypomnę zachwyty nad
      koncepcjami krakowskich mędrców, którzy chcieli budować linię tramwajową wzdłuż
      Świętokrzyskiej, bo nie zauważyli gmachu Ministerstwa Finansów!)
      • Gość: tg kapitulacja kaczora ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:17
        nareszcie ekipa przyznala sie do tego, ze nie ma pojecia co robic z miestem.

        dodatkowym pytaniem jest to, czy w ogole widzieli kiedys jakie kolwiek
        wspolczesne miasto i widzieli jak sie ono rozwija. bo o kwalifikacjach nie ma co
        dyskutowac.

        pytanie 3 w referendum - czy jestes za odwolaniem prezydenta ?
        • Gość: Zenon Re: kapitulacja kaczora ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:17
          Alez tg, ekipa Kaczki po prostu sczerzy przedwyborczo zeby do warszawskich
          wyborcow! A ze w ten sposob obraza ich inteligencje? Tym gorzej dla Kaczki et
          consortes.
          Moja odpowiedz na pytanie 3.: tak i to natychmiast.
        • Gość: obserwator Re: kapitulacja kaczora ?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 19:22
          Gratuluje pomysłu. Tak niekompetentnych biurw w stolicy już dawno nie było. A
          szeryfek tylko miele ozorem i szuka afer. Tylko dotychczas niewiele znalazł. A
          miasto dla ekpipy nim rządzącej to tylko raczej odskocznia i przechowalnia do
          dalszych karier. Żal d...ę sciska, jak się słucha szefów biur, a już umrzeć
          można ze śmiechu czytając informacje zamieszczone na stronie miejskiej.
          Niektóre wiadomości bywają modyfikowane kilkadziesiąt razy w ciągu kilku dni. I
          nie dlatego, że wydarzyło się w sprawie coś nowego, tylko dlatego, że w
          poprzedniej były po prostu błędy merytoryczne, których włąściwa biurwa nie
          potrafiłą wyłąpać i dopiero jak ktoś czytający zaprostestował, biurwa siadała
          do komputera i modyfikowała, popełniając kolejną głupotę. A pytanie dotyczące
          odwoołnia Kaczora powinno być uzupełnione ze skutkiem natychmiastowym i zakazem
          pełnienia innych funkcji publicznych, powyżej sołtysa
          • Gość: Zenon Re: kapitulacja kaczora ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:07
            Ejze, czyzbys chcial skazac mieszkancow jakiejs urokliwej wioski na kaczego
            soltysa? Az tak zle im zyczysz? Wstydz sie.
      • Gość: makowski Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 18:33
        Ewidentnie najbardziej "zmetrowaną" dzielnicą jest Ursynów. Ale też korki na
        drogach wy- i wjazdowych do Ursynowa są chyba największe. Coś się nie zgadza
        w twym rozumowaniu.
        Metro załatwi rzeczywiście wiele problemów. Ale jak dowieźć towary do sklepów?
        Jak po pracy zrobić szybko i skutecznie duże zakupy? Co mają powiedzieć ci
        których zawód polega na częstym przemieszczaniu się od klienta do klienta?
        Itd. Sam widzisz,andy ,że raczej trzeba to robić równolegle. Są ponadto poza
        komunikacją też i inne potrzeby. Szkolnictwo,kultura,budownictwo czy rekreacja.
        I też jest tu sporo potrzeb.
        • Gość: andy Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 19:50
          Ależ zgoda! Dlatego napisałem: na metro wszystko poza NIEZBĘDNYMI INNYMI
          WYDATKAMI. Jasne, że nie można wstrzymać wszystkich inwestycji i robić samego
          metra, bo komunikacja tąpnie i nie będzie czego ratować. Ja mówię wyłącznie o
          środkach niejako ekstra, poza bieżącym budżetem, który musi uwzględniać i
          dziurawe drogi, i walące się wiadukty, i rozklekotane autobusy, sypiące się
          fasady, pomoc społeczną, bezdomne psy, a nawet kulturę (wiem, bo pracuję w
          tzw. instytucji upowszechniania kultury). Co do Ursynowa: tak, jak pisałem,
          jedna linia rozwiązuje drobne problemy, głównie mieszkających wzdłuż jej trasy.
          Wielkie problemy komunikacyjne roziązuje dopiero sieć z licznymi stacjami
          przesiadkowymi. Dlatego trzeba natychmiast rozpoczynać drugą linię,
          przygotowania do budowy trzeciej i prace studyjne nad czwartą, z pomysłu której
          kiedyś pochopnie zrezygnowano. Takiej szansy, jaka jest teraz, dzięki możliwyum
          środkom unijnym, nigdy nie było i trzeba z niej korzystać! Nawet, jeśli jest to
          decyzja już raczej nie dla nas, tylko dla naszych dzieci i wnuków. Pozdrawiam
    • Gość: Polek Osobiście jestem za metrem. IP: 217.8.163.* 06.01.05, 09:34
      Pozdrawiam ekipke.
    • and192 Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii 06.01.05, 09:42
      Warszawiacy już zdecydowali wybierając prezydenta stolicy! Teraz niech on
      decyduje. Czy nie ma fachowców od transportu publicznego, którzy mu podpowiedzą
      co jest sensowniejsze?
    • Gość: qqq Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.u.mcnet.pl 06.01.05, 09:47
      Idea referendum niestety jest po trzykroc zla

      1. Po pierwsze to specjalisci powinni decydowac jak rozwijac miejski transport.
      Latwo wmowic ludziom, ze "jak sie zbuduje drogi, to znikna korki", co niestety
      jest bardzo zludne. Optymalne rozwiazanie polega na wlasciwym polaczeniu obu
      galezi transportu.

      2. Po drugie pytanie jest tendecyjne. Jesli juz powinno brzmiec "drogi albo
      transport zbiorowy". II linia metra bedzie zainteresowanych tylko czesc
      warszawiakow mieszkajacych w jej poblizu, a haslo "drogi" trafi do wszystkich.

      3. Po trzecie i najwazniejsze tworca tego pytania w ogole nie wie jak
      rozdzielane sa srodki unijne. Mozna pomyslec, ze jest jakas pula na Warszawe, o
      podziale ktorej decyduje prezydent. Srodki zapisane sa w programach
      operacyjnych w tzw. priorytetach. I sa priorytety przeznaczone na drogi i takie
      na transport publiczny. Skupienie sie tylko na jednym celu powoduje, ze
      Warszawa po prostu odpusci sobie srodki na ten drugi cel, ktore rowniez moglaby
      uzyskac. I wcale nie dostanie wiecej na pierwszy.
    • Gość: rot Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.chello.pl 06.01.05, 10:15
      nie ma nad czy rozmyslac. Proste - trzeba rozbudowywać sieć metra!
    • Gość: xman NA KAMPANIĘ PREZYDENCKĄ KACZKI IP: 157.25.177.* 06.01.05, 10:26
      w formie referendum.
    • Gość: Jacek tylko Metro IP: 217.8.163.* 06.01.05, 10:51
      Ludzie którzy mieszkają w zasięgu metra przesiadają się do niego z samochodów. Trzeba budować kolejne linie (tylko szybciej!) żeby jak najwięcej warszawiaków miało dostęp do metra. Przykład Madrytu pokazuje że można.
    • Gość: mm Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:00
      METRO METRO METRO!!!!!!!!!!
      Przeciez przebicie sie z Woli na Pragę to przez większą część dnia totalna
      masakra!!! wszystko stoi rano, wszystko stoi po południu... "w poprzek"
      Warszawki mozna jeszcze się przepchnąć tramwajem, jest też metro, nie jest źle.
      Natomiast jeśli chcecie z jelonek dojechać w okolice bankowego to musicie mieć
      na to dobra godzinę!!! bo nawet tramwaje nie jadą, bo jakiś debil planujący
      drogi pozwolił aby na odcinku mostu (od starówki prawie pod sam dworzec
      Wileńska) samochody miały jeden pas wspólny z tramwajami, więc dzięki temu
      nawet tramwaje stoją w korkach!!!
      poza tym - nasze drogi i tak są do dupy, nikt ich nie remontuje na czas,
      niszczeją bo rozwalają je tiry. Nie chodzi o to aby jeszcze więcej ich można
      buyło przyjąc ale chyba o to , aby ludzie mogli zostawić auta pod domem, lub na
      parkingach na obrzeżach miasta bo po centrum można wygodnie przemieszczać sie
      inaczej niż własnym autem. I nie tylko wzdłuż Marszałkowskiej!!! Bemowo (a i
      ostatnio tez Zacisze!) robi się kolejną sypialnią Warszawy, tak jak Ursynów.
      Zróbcie linię metra zeby i ci ludzi mogli normalnie dojechać z domu do pracy,
      nie stojąc w gigantycznych korkach godzinami!!!
      • vampi_r Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii 06.01.05, 12:18
        Mam pytanie:
        A gdzie własny budżet stolicy?
        Jeśli Unia nie da tych 3 miliardów, to nie będzie ani metra, anie remontu ulic?

        Fundusze z UE powinny wspomóc wiele inwestycji w Warszawie, których budowa jest
        niezbędna.
        Warszawa potrzebuje i kilku linii metra i równych ulic i ekspresowej obwodnicy
        i zabudowania centrum i remontu Krakowskiego Przedmieścia i wielu innych
        inwestycji.

        Jeśli Warszawiacy wybiora ulice, czy to znaczy, że nie będzie metra?
        I na odwrót?
        No niech nam miłościwie panujący Pan Prezydent to wyjaśni.
    • warzaw_bike_killerz Na kocia karme!!! /nt 06.01.05, 11:05

      • kixx na referendum i na nagrody dla urzednikow 06.01.05, 11:38
        za sprawnie przeprowadzone referendum
        • Gość: xman i na rozwiązanie problemów mieszkaniowych J.M.Ja- IP: 157.25.177.* 06.01.05, 11:41
          ckowskiego.

          chyba starczy?...
    • Gość: Real Jak Kaczyński pozyskuje "miliardy z unii" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 11:51
      Zanim zaczniemy bezprzedmiotową dyskusję nt. metro czy drogi, zachęcam do
      zapoznania się z dzisiejszą informacją jak w praktyce wygląda pozyskiwanie
      przez ratusz unijnych dotacji i jakie są perspektywy.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050106/warszawa_a_4.html
      "Gdy wiadomość o tym (tj. że referendum połączone z wyborami wcale nie będzie
      tańsze, jak twierdził ratusz) przekazaliśmy prezydentowi Kaczyńskiemu, obiecał,
      że koszt referendum oszacuje w ciągu trzech tygodni."

      No tak, skąd profesor prawa dysponujący pomocą całego biura prawnego w ratuszu
      ma wiedzieć o takich drobiazgach, czy i jak referendum można łączyć z wyborami.
      A może wiedział, bo już dość dawno, przy pierwszej, mniej oficjalnej okazji
      ogłoszenia horendalnego pomysłu referendum, osobiście podał przewidywany koszt
      jego przeprowadzenia - 2 mln zł. Ktoś tu rżnie głupa...

      Samego pomysłu referendum nie będę już komentował, żal d.. ściska, trafnie
      podsumował go Misiek i kilku innych myślących forumowiczów odpornych na
      wciskany od dwóch lat warszawiakom kaczy kit.
    • Gość: rakoon Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 06.01.05, 14:04
      metro metro metro! nie ma sensu topic piebiedzy w kolej srednicowa. to kasa dla
      warszawian a nie dla osob dojezdzajacyhc do wawy.
    • Gość: ddt nie na drogi IP: *.bre.com.pl / 195.187.134.* 06.01.05, 15:53
      Po pierwsze na metro, nie tylko na Targówek, ale i na Tarchomin. Po drugie - na
      osobne pasy jezdni dla autobusów plus bezwzględna egzekucja zakazu jeżdżenia po
      nich innym pojazdom. Po trzecie ścieżki dla rowerów. Po czwarte kamery w
      autobusach i tramwajach, żeby bandziory bały się wsiadać.

      Budowa nowych dróg nic nie da, trzeba ludzi odzwyczaić od samochodów i zachęcić
      do innych środków transportu. Kto był w Amsterdamie albo Nowym Jorku, wie o
      czym mówię.
      • warzaw_bike_killerz i na wywoz niektorych na Madagaskar. 06.01.05, 16:09
        To nie ma byc referendum nad kolejnoscia, tylko albo-albo. Wiec zredaguj od nowa
        swoj koncert zyczen, albo wynos sie do pracy przy okienku swojego banku. Jezdzij
        na rowerze sciezka rowerowa w tunelu metra, widzac swiatelko. Swiatelko bedzie
        sie do ciebie szybko zblizac, ale nie uciekaj - to twoja szansa na lepsze zycie!
    • Gość: Warszawa Re: Referendum: na co wydać miliardy z Unii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 17:22
      Panu Lechowi Kaczyńskiemu dziękujemy za postawienie na naszym podwórku 20
      znaków drogowych.Kto wziął za to niezłą kaskę?
    • Gość: WOJ 3 mld... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 19:10
      A co z lotniskiem? Jakoś nic nie słychać... Czyżby Modlin zadowolił się
      przejęciem ruchu "tanich" linii lotniczych? To chyba za mało dla "miasta
      stołecznego", jako Warszawiak wstydzę się naszego Okęcia - pseudolotniska z
      jakiejś miejscowości europejskiej do 50 tys. mieszkańców...
      Co do wyboru między drogami a metrem... Raczej trzeba pomyśleć o podzieleniu
      tego tortu i zorganizowaniu większego planu między rządem, samorządem i
      inwestorami prywatnymi (byle nie powtarzać przekrętów "Złotych" - szkoda, że
      nie dla budżetu miasta - Tarasów). Metro samo w sobie - dobra rzecz - tylko, że
      na wierzchu Warszawa cierpi na kompleks nijakości, bylejakości, szarości i
      ciemności (nie tylko po zmroku). Bez zmian zostaniemy w tyle.
      Co do dróg... dumnie to czarne, dziurawe "coś" po którym jeździmy zostało
      nazwane (szkoda samochodów oraz nowiutkich i delikatnych autobusów, które po 2
      latach używania dogorywają w warszatatach - nie to co Ikarusy:-)).
      Panie Prezydencie (Gazeto?), niech Pan poda plan finansowy obu inwestycji, bo
      znowu wciągani jesteśmy w dyskusję o przelewaniu pustego w próżne - tak jak w
      przypadku stacji metra przy Pałacu Prezydenckim (to była zapewne sugestia
      dla "Prezia", żeby przestał się wygłupiać z lotniskiem dla helikopterów i z
      konwojami limuzyn i przesiadł się do metra?)...
    • Gość: mar Re: Referendum: Na tramwaje! IP: *.chello.pl 06.01.05, 19:42
      Na rozbudowę linii tramwajowych
    • Gość: Beata Za co kaczka bierze pieniądze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 19:43
      Władze Warszawy wycofują się z pomysłu powiększenia strefy płatnego parkowania
      Artykuł z Rzeczypospolitej
      STOP DLA PARKOMETRÓW

      Nowe parkometry na Muranowie, Powiślu i Mariensztacie? Na pewno nie w tym roku.
      Prezydent Warszawy Lech Kaczyński zrezygnował z poszerzenia strefy płatnego
      parkowania. Po tekstach "Rz" władze stolicy zapowiadają walkę o odzyskanie
      kontroli nad miejskimi parkingami, na dzierżawie których prywatnym firmom
      Warszawa traci rocznie miliony złotych.
      Poszerzenia strefy płatnego parkowania w tym roku nie będzie - powiedział "Rz"
      Lech Kaczyński, prezydent Warszawy. - Nie wykluczam tego rozwiązania w
      przyszłości. Na razie z moich obserwacji wynika jednak, że ustawianie
      parkometrów w nowych miejscach w stolicy byłoby niepotrzebnym obciążeniem
      finansowym - twierdzi.

      Parkingowa wolta
      Według planów, ponad 900 nowych parkometrów miało się pojawić na ulicach w 2005
      roku. Wschodnią granicą strefy miała być Wisłostrada, zachodnią - Towarowa i
      Okopowa. Na południu parkometry dotarłyby pod Łazienki, park Dreszera i Pole
      Mokotowskie. Na wniosek radnych ze Śródmieścia proponowaną północną granicę
      strefy planiści przesunęli aż do ul. Słomińskiego. A na Pradze Północ
      ciekawostka: parkometry miały zniknąć z ul. Brzeskiej, gdzie są notorycznie
      niszczone.

      Jeszcze miesiąc temu w rozmowie z "Rz" dyrektor miejskiego Biura Drogownictwa
      Henryk Rządzki nie wykluczał, że do powiększenia strefy dojdzie w tym roku.
      Przedstawiciele większości zainteresowanych dzielnic zaopiniowali już projekt
      nowej strefy pozytywnie. Zarząd miasta miał go następnie skierować do Rady
      Warszawy, do której należałaby ostateczna decyzja.

      Dlaczego władze Warszawy nie są już zainteresowane poszerzeniem strefy?
      Polityczni przeciwnicy nie mają wątpliwości: przed jesiennymi wyborami Lech
      Kaczyński, prawdopodobny kandydat PiS na prezydenta RP, nie chce denerwować
      warszawiaków.

      - W 2005 roku Lech Kaczyński zrezygnuje ze wszystkich decyzji, które mogą być
      niepopularne. Będzie natomiast lansował odległe w czasie pomysły, z których
      nikt nie będzie mógł go rozliczyć przed wyborami, jak np. przebudowę pl.
      Defilad, budowę mostu Północnego czy pałacu Saskiego - przekonuje Jacek
      Zdrojewski, szef SLD na Mazowszu.

      Poza kontrolą miasta
      Według wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Urbańskiego, rok wyborczy nie ma w tym
      przypadku nic do rzeczy. Jego zdaniem przed powiększeniem strefy płatnego
      parkowania Warszawa musi odzyskać kontrolę nad miejskimi parkingami.

      Przypomnijmy: w maju ubiegłego roku "Rz" pierwsza napisała, że miasto traci
      rocznie miliony złotych na niekorzystnych umowach z dzierżawcami parkingów. Dla
      przykładu: MarcPol odprowadza do stołecznej kasy zaledwie 50 proc. wpływów z
      wybudowanego przez miasto parkingu pod pl. Krasińskich. A Warszawa
      wydzierżawiła dziesiątki parkingów w centrum miasta prywatnym firmom, które
      oddają miastu niewielką część wpływów. Na dodatek władze nie mogą
      interweniować, nawet jeśli stawki za godzinę postoju są astronomicznie wysokie.

      - Żeby prowadzić spójną politykę parkingową, musimy kontrolować miejskie
      parkingi. W tym roku zaczniemy wypowiadać niekorzystne umowy. Nie wykluczam, że
      sprawy znajdą swój finał w sądzie - ujawnia Andrzej Urbański. - W przyszłości
      rozważam powołanie zależnej od miasta jednostki, która będzie zarządzała
      miejskimi parkingami - dodaje.

      Autor polityki transportowej miasta z 1995 roku prof. Wojciech Suchorzewski
      woli nie komentować decyzji obecnych władz Warszawy. Wczoraj powiedział nam
      tylko, że poszerzenie parkometrowej strefy z jednoczesnym zróżnicowaniem opłat
      (im dalej od zatłoczonego centrum, tym taniej) w widoczny sposób ułatwiłoby
      poruszanie się po Warszawie.

      Konrad Majszyk
      • Gość: ancia Re: Za co kaczka bierze pieniądze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 23:03
        mały błąd ta z 1995 roku to chyba była Polityka Transportowa Jerzego Lejka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja