wybila 16-ta godzina...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 23:01
...warszawa powoli zaczęła mysleć o układaniu się do snu. jeszcze tylko wysiłek
ostatni - dotrzec na chatę i nażreć się. wybiła 17.17. późno.niektórzy zdązyli
przebrac się do snu, inni rzucali sie na wyra, tapczany, leżanki, sofy,
materace - pokotem. tak, jak stali - w garniturach, dresach, spódnicach,
płaszczach przeciwdeszczowych, ślubnych sukniach z welonami,strojach
płetwonurków. inni, zdążyli przed zasnięciem przyodziać się we flanelowe
piżamki w różowe słoniki, krótkie galotki na gumce, koszulki nocne z rozporkami
z tyłu, stare koszule dziadzi Korniszona Władysława. wszyscy po chwili zapadli
w sen. cała stolica miarowo pochrapywała. gdzie niegdzie tylko słychac było
wyraźnie kawałki ciszy. to bezdech senny zakłocał odpoczynek warszawiakom po 40-
tce śpiącym na wznak.ale i te zawirowania nikogo nie budziły. stolica spała jak
jeden mąz. było już przecież tak późno. zbliżała się 18-ta. na forum w-wa
pałetały się jeszcze, co prawda, zboczone niedobitki, które miast w sen zapaść
wędrowały po czuwajacych jeszcze forach : a to polityka, to znów wrocław.
niektórzy nawet zaczynali dopiero na dobre harcować w towarzyskich i
erotycznych punktach zbornych. ale to już całkiem inna historia.
amen
pan laga
    • Gość: :(( Re: wybila 16-ta godzina... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:05
      Wszystko to niestety prawda,nawet nie wiem co otym myśleć :)
      • d.z. Re: wybila 16-ta godzina... 21.05.02, 23:09
        Gość portalu: :(( napisał(a):

        > Wszystko to niestety prawda,nawet nie wiem co otym myśleć :)

        Ty o to się nie martw. Pomyśl co za niespodziankę kryć w sobie może godzina 20.00
        ???
        Ja tam na wszelki wypadek wolę chyba "polec" w łóżku niż na forum.
    • garma Re: wybila 16-ta godzina... 22.05.02, 18:01
      Gość portalu: pan_laga napisał(a):

      " ...warszawa powoli zaczęła mysleć o układaniu się do snu. jeszcze tylko wysiłek
      ostatni - dotrzec na chatę i nażreć się. wybiła 17.17. późno.niektórzy zdązyli
      przebrac się do snu, inni rzucali sie na wyra, tapczany, leżanki, sofy, materace -
      pokotem.(...) wszyscy po chwili zapadli w sen. cała stolica miarowo pochrapywała.
      gdzie niegdzie tylko słychac było wyraźnie kawałki ciszy. to bbezdech senny
      zakłocał odpoczynek warszawiakom po 40 - tce śpiącym na wznak.ale i te
      zawirowania nikogo nie budziły. stolica spała jak jeden mąz.(...)"

      To chyba tylko męska część stolicy spała, bo kobiety musiały jeszcze posprzątać
      po obiedzie, nastawić pranie, wyskoczyć do pobliskiego sklepiku po chleb
      i zapałki, pomóc dzieciakom w matmie i przepytać je z francuskiego, no i może
      pójść na nabożeństwo majowe, przeczytać prasę i dokończyć to sprawozdanie co się
      go wzięło do domu, żeby na następny ranek było gotowe... Człowieku, a to nie
      koniec roboty co to ciągle przed nami... :-)
      • Gość: pan_laga Re: wybila 16-ta godzina... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 19:56
        garma napisał(a):

        > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
        >
        > " ...warszawa powoli zaczęła mysleć o układaniu się do snu. jeszcze tylko wysił
        > ek
        > ostatni - dotrzec na chatę i nażreć się. wybiła 17.17. późno.niektórzy zdązyli
        > przebrac się do snu, inni rzucali sie na wyra, tapczany, leżanki, sofy, materac
        > e -
        > pokotem.(...) wszyscy po chwili zapadli w sen. cała stolica miarowo pochrapywał
        > a.
        > gdzie niegdzie tylko słychac było wyraźnie kawałki ciszy. to bbezdech senny
        > zakłocał odpoczynek warszawiakom po 40 - tce śpiącym na wznak.ale i te
        > zawirowania nikogo nie budziły. stolica spała jak jeden mąz.(...)"
        >
        > To chyba tylko męska część stolicy spała, bo kobiety musiały jeszcze posprzątać
        >
        > po obiedzie, nastawić pranie, wyskoczyć do pobliskiego sklepiku po chleb
        > i zapałki, pomóc dzieciakom w matmie i przepytać je z francuskiego, no i może
        > pójść na nabożeństwo majowe, przeczytać prasę i dokończyć to sprawozdanie co si
        > ę
        > go wzięło do domu, żeby na następny ranek było gotowe... Człowieku, a to nie
        > koniec roboty co to ciągle przed nami... :-)

        ucieknij na madagaskar zabierając ze sobą tylko chanel nr 5.
        amen
        pan laga
        • Gość: cin Re: co za brednie...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 20:05
          znowu ktoś wspomina jak to u siebi na wsi :)))
          jakież kompleksy mają pan laguś i :(( hehe
          • garma Re: co za brednie...... 22.05.02, 20:43
            Pan laga napisał(a):
            "ucieknij na madagaskar zabierając ze sobą tylko chanel nr 5."

            Tam za gorąco jak dla mnie :-)
            Poza tym nie mam przed czym uciekać...
            • Gość: pan_laga zatem lubisz tę robotę ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 15:38
              garma napisał(a):

              > Pan laga napisał(a):
              > "ucieknij na madagaskar zabierając ze sobą tylko chanel nr 5."
              >
              > Tam za gorąco jak dla mnie :-)
              > Poza tym nie mam przed czym uciekać...

              sądziłem, ze Twoje wyznania o nadmiarze chałupnictwa, to skarga.stąd moja
              propozycja. ale chanel nr 5 i tak mozesz uzywać. jest naprawdę piękny.
              amen
              pan laga
              • garma Re: zatem lubisz tę robotę ? 23.05.02, 21:16
                Gość portalu: pan_laga napisał(a):

                > sądziłem, ze Twoje wyznania o nadmiarze chałupnictwa, to skarga.stąd moja
                > propozycja. ale chanel nr 5 i tak mozesz uzywać. jest naprawdę piękny.

                Ależ skąd, moje chałupnictwo to moja najważniejsza część życia, bez niego nic nie
                znaczę :-)
                Co do chanel, to obecnie używam allure. Natomiast numeru 5 (mimo, że o nim
                głośno) nie znam. Ten nr 5, to jaki rodzaj zapachu ?
                • zbombardowana_laleczka Troszeczkę ciemnawa jesteś 23.05.02, 21:26
                  Troszeczkę ciemnawa jesteś, chanel 5 to zapach o kilkudziesięcielotniej
                  tradycji. Jak możesz pytać co to za rodzaj zapachu? Wstyd jak beret!!!
                  • zdzicha samaś ciemna 23.05.02, 22:20
                    albo emerytowana. Moja babcia używa Channel No.5. Ma 80 lat i jako
                    arystokratycznej damie przystoi jej otaczać się taka wonią. Do osiągnięcia 60-
                    tki i/lub 10 mln na koncie nie należy zawracać sobie nosa czymś, czego nie jest
                    się godnym.

                    amen
                    zdzicha
                    • Gość: pan_laga Re: samaś ciemna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 23:08
                      zdzicha napisał(a):

                      Do osiągnięcia 60-
                      > tki i/lub 10 mln na koncie nie należy zawracać sobie nosa czymś, czego nie jest
                      >
                      > się godnym.
                      >
                      i dlatego nie uzywasz tych perfum ?

                      > amen
                      > zdzicha

                      amen
                      pan laga
                • Gość: pan_laga Re: zatem lubisz tę robotę ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 23:05
                  garma napisał(a):

                  > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
                  >
                  > > sądziłem, ze Twoje wyznania o nadmiarze chałupnictwa, to skarga.stąd moja
                  > > propozycja. ale chanel nr 5 i tak mozesz uzywać. jest naprawdę piękny.
                  >
                  > Ależ skąd, moje chałupnictwo to moja najważniejsza część życia, bez niego nic n
                  > ie
                  > znaczę :-)
                  > Co do chanel, to obecnie używam allure. Natomiast numeru 5 (mimo, że o nim
                  > głośno) nie znam. Ten nr 5, to jaki rodzaj zapachu ?

                  dość lekki, w miarę rześki i kobiecy bardzo. a moze tak mi sie kojarzy tylko, bo
                  gdzies wyczytałem, ze marilyn monroe namietnie sie tym skrapiała i na pytanie w
                  co sie ubiera do snu mówiła, ze w chanel nr 5. w każdym razie czuć nosem
                  elegancję tego zapachu. mam koleżankę, ktora tego uzywa - jest drobną blondynką i
                  ten zapach wybitnie do niej pasuje.a moze ona jest taka jak ten zapach. cholera
                  wie.
                  skoro kochasz swe chałupnictwo, to faktycznie - madagaskar sobie daruj.
                  w takim razie dobranoc tylko tym, co to chałupnictwa nie uprawiają.
                  amen
                  pan laga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja