Wyświęcić Urbana z Polski

25.01.05, 14:33
wczoraj byłem dumny z niezawisłości sądów po orzeczeniu 3,5 lat paki dla
towarzysza Sobotki, którego skazano za kolesiostwo.
dzisiejsze orzeczenie odnośnie Urbana, który obraził Papieża, świadczy o
nietykalności wszelkich reliktów pzpr, z których Urban jest najplugawszym.
stawiam wniosek o wywiezienie go z Polski na furze gnoju, co jest obyczajem
staropolskim i godnym kultywacji.
StefanDetko
nowamedia.w.interia.pl
    • obces Re: Wyświęcić Urbana z Polski 25.01.05, 19:10
      Panie Stefanie,

      Urban powinien zostac uniewinniony w tym procesie. Nienawidze tej oblesnej,
      komunistycznej szmaty pewnie tak samo jak Pan, ale nie zgadzam sie, zeby bylo
      to powodem precedensowego ograniczania wolnosci wypowiedzi w Polsce. W
      szczegolnosci sliskim i niebezpiecznym tematem jest ograniczenie wolnosci
      wypowiedzi dziennikarza na temat osoby publicznej. Rozumiem, ze uzyte przez
      Urbana w stosunku do papieza zwroty "Brezniew Watykanu", "zywy trup", "odejdz
      gasnacy starcze" musza budzic u przyzwoitych ludzi choc troche zazenowania, ale
      czym innym jest nasz sprzeciw wobec takich artykulow a czym innym ukaranie
      Urbana przez aparat panstwowy za to, ze napisal co mysli. Jestem za podejsciem
      polegajacym na ignorowaniu Urbana ("jebac Urbana") a przeciwko karaniu go za
      wyrazanie swoich pogladow - wole wiedziec co mysli on i rzesza jego zwolenników
      niz sie tego domyslac.

      PS. Pamietajmy, ze papiez potraktowany zostal w tym procesie jako glowa panstwa
      a nie glowa kosciola. Czy prokurator szykuje kolejne akty oksarzenia przeciwko
      stalym bywalcom forum swiat. Pelno na nim zwrotow, przy których "ludobojca z
      Teksasu", "debil Czyrak", "gensek Putin" itp. wydaja sie byc komplementami.
      To tez przywodcy krajow - czy im tez nalezy sie podobna ochrona?
      PS2. Oceniam, ze skazanie Urbana moze dac SLD kilka dodatkowych procent glosow
      w najblizszych wyborach. Wielu starych komuchow, antyklerykalow, zrazonych
      ostatnimi czterema latami, ocknie sie i pojdzie glosowac na "swoich". Nie beda
      przeciez mogli byc obojetni w stosunku do kolejnej "ofensywy prawicowcow i
      klechow".
      • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 25.01.05, 20:14
        zgadzam się z większością tez, które Pan tu postawił - jestem przeciwnikiem
        cenzury, ale odpowiedzialność za słowa musi być zachowana.
        obrażenie głowy państwa jest przestępstwem, które zostało dowiedzione i ukarane
        aż nadzbyt łagodnie.
        z uwagi na prowokacje tego człowieka, które obserwuje od dziesięcioleci i jest
        mi od nich niedobrze, w obliczu jednoczesnej obrazy głowy kościoła, którą
        większość z nas poważa - zaproponowałem Reymontowskie rozwiązanie tego problemu.
        skoro Urban afiszuje się w TV kajdankami, to wywieźmy go przez granicę np. z
        Białorusią na furze z gnojowicą - on będzie miał swój medialny spektakl, a my
        jego z głowy :- )
        • obces Re: Wyświęcić Urbana z Polski 25.01.05, 21:58
          Panie Stefanie,

          Mowi Pan, ze zgadza sie z wiekszoscia tez, ktore postawilem, ale widze, ze nie
          zgadza sie Pan z sednem mojej wypowiedzi. Przede wszystkim twierdze, ze Urban
          nie powinien zostac skazany.
          Pisze Pan, ze obrazanie glowy panstwa jest przestepstwem, ktore zostalo ukarane
          nazybyt lagodnie. Abstrahujac na chwile od Urbana i jego artykulu, jezeli uwaza
          Pan, ze kara 20 tys zl za okreslenie glowy obcego panstwa "Brezniewem Watykanu"
          lub "zywym trupem" jest nazbyt lagodna, to jakiej kary domagalby sie Pan wobec
          wojujacych lewakow atakujacych Busha (interesujace: "buszewik",
          wulgarne: "morderca z Teksasu", smieszne: "Wujek Samo Zlo"), albo
          prawicowcow/wolnosciowcow krytykujacych socjalistyczne, zamordystyczne
          inicjatywy Busha i Schroedera. Bezwarunkowe wiezienie? Jesli chodzi o mnie
          wolalbym kare paru miesiecy paki niz perspektywe zaplacenia 20 tys zl,
          przynajmniej odrobilbym zalegla lekture ;)

          Sadze, ze okreslenia uzyte przez Urbana w tym artykule, jakkolwiek sie z nimi
          nie zgadzam i rozumiem osoby nimi oburzone, nie przekraczaja przyjetych granic
          krytyki osoby publicznej. Uwazam, ze tak jak Bender mial prawo okreslic
          Urbana "Goebbelsem stanu wojennego" tak Urban ma prawo skrytykowac papieza,
          niezaleznie od tego czy jego krytyka jest uzasadniona czy tez nie jest.

          Pisze Pan, ze Urban "obrazil glowe Kosciola, ktora wiekszosc z nas powaza".
          Przypominam, ze papiez byl traktowany w tym postepowaniu sadowym jako glowa
          panstwa a nie jako glowa Kosciola katolickiego. Co do drugiej czesci Pana
          wypowiedzi - jakie to ma znaczenie, ze wiekszosc kogos powaza - wiekszosc
          Polakow wciaz powaza (bo wiekszosc, jak zawsze w rozkladzie statystycznym jest
          glupia i oportunistyczna) czolowych przedstawicieli Salonu - Michnika, Geremka,
          Mazowieckiego. To co, niedlugo za krytyke Michtrixa tez beda wsadzac?

          PS. Pana propozycja rozwiazania "kwestii Urbana" polegajaca na wywiezieniu go
          na Bialorus jest interesujaca. Mam tylko jedno male ale. Pare lat temu bylem na
          Bialorusi, poznalem tam swietnych ludzi, polubilem ich. Nie moglbym im tego
          zrobic.

          PS2. Powtorze, bo to moim zdaniem bardzo wazne - wyrok skazujacy Urbana jest
          moim zdaniem wysoce niepokojacy - swiadczy albo o serwilizmie polskich sadow,
          co jest rzecza niepokojaca, szczegolnie w przypadku tak miedialnie
          upublicznionej sprawy albo o oportunizmie - wilk syty (Urban skazany) i owca
          cala (Urban nie siedzi), w czym utwierdza mnie komentarz, ktory uslyszalem w
          dzisiejszym teleekspresie, mowiacy o tym, ze "komentatorzy zgodnie stwierdzili,
          ze wyrok sadu byl salomonowy".

          PS3. Abstrahujac od kwestii cenzury i wolnosci wypowiedzi, powiem Panu, ze
          wsadzenie Urbana do pierdla mogloby wywolac ciekawy ferment polityczny. Znajac
          troche tzw. prowincje sadze, ze koalicja antyklerykalna (twarde jadro SLD, UP
          plus antykatolicki plankton) mogloby liczyc na duzo wiecej glosow niz obecne
          kilkanascie procent. W ogole z niepokojem obserwuje, ze w III RP polityczne
          skrajnosci, mimo ze ze soba medialnie wojuja, tak naprawde siebie nawzajem
          potrzebuja - no bo czym bylby LPR (a wczesniej ZChN) bez realnego zagrozenia ze
          strony "bezboznikow i przyjacieli homosiow z SLD-UP" - ledwie pare procent
          twardego elektoratu, innym sluchaczkom Radia Mayja nie chcialoby sie w
          niedziele tracic czasu. Z drugiej strony czy SLD-UP bylaby taka silna, gdyby
          nie zagrozenie ze strony "prawicowych, katolickich oszolomow probujacych
          wprowadzic panstwo wyznaniowe" - nie sadze. Podumowujac - ignorujmy Urbana, to
          jest najlepsza bron na tego czlowieka. Wszyscy znamy jego fizis - sadze, ze
          szum i zainteresowanie jakie wokol siebie tworzy jest proba dowartosciowania
          sie, zwrocenia na siebie uwagi mas i leczenie prywatnych kompleksow. Ale
          dlaczego my mamy w tym uczesniczyc - trzeba ignorowac, nie zauwazac Urbana w
          podobny sposob jak Salon ignoruje istnienie Lysiaka. Slowem: "Jebac Urbana". I
          niech leczy swoje komleksy sam za swoje pieniadze na kozetce u psychoanalityka,
          a nie za pieniadze podatnikow na sali sadowej.
          • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 25.01.05, 23:16
            muszę się przyznać, że w istocie to ma Pan rację, ale istotą całej tej sprawy
            jest to, że Urban po raz pierwszy stanął przed sądem w sprawie politycznej i
            oczekiwania takich osób jak ja dotyczą osądzenia go nie za to jedno
            przestępstwo obrazy głowy państwa, ale za tak zwany "całokształt", co jest
            zwykłą paranoją, wynikającą z faktu nie załatwienia tych spraw w roku 1989 i
            następnym.
            W normalnym kraju, a takim nie jesteśmy, taki ktoś jak Urban powinien zostać
            osądzony za to, co robił w czasach PRL: za współudział w rządzie junty
            Jaruzelskiego i gdyby odsiedział za to, mam nadzieję z 15 lat, to ja bym Pana
            popierał tu, na tym Forum, w 100%. Ale mamy to, co mamy, czyli III RP stworzoną
            przez Kiszczaka, więc przestępcy przeciwko narodowi, mordercy Górników,
            Stoczniowców, Uczniów, Demonstrantów, Księży, Żołnierzy i tysięcy Przyzwoitych
            Ludzi uchodzą za ludzi honoru, a ja – przypominający to wszystko – robię tu za
            postrzelonego wichrzyciela, któremu się w tym Raju i Demokracji wszystko
            pokiełbasiło.
            W tym miejscu przepraszam Białorusinów za pomysł podrzucenia Im takiej kanalii
            jak Jerzy Urban.
            • Gość: Dyzio Skazujący Urbana są przeciw naukom Jana Pawła II IP: 62.233.191.* 26.01.05, 10:06
              I jest to smutna prawda. Ci, którzy wszelkimi środkami nacisku moralnego i
              rzeczowego budują kult jednostki dla Papieża postepują dokładnie wbrew jego
              naukom. Niestety (stety - ?) w naszym kraju wszyscy mają usta pełne haseł
              (zwłaszcza tych "bogoojczyźnianych"), ale mało kto po pierwsze ma podstawy
              wiedzy o tym o czym sie wypowiada a po drugie (i to jest najgorsze !) sam nie
              zawsze postępuje zgodnie z głoszonymi przez siebie oficjalnie prawdami.
              Urban jest tu zaś tylko "przypadkiem". Tak naprawdę cała sprawa idzie o to czy
              w tym panstwie możliwe jest niezależne sądownictwo i skuteczne
              oraz "demokratyczne" stosowanie prawa. Demokracja w prawie polega generalnie na
              tym, że nie skazujemy kogoś tylko dlatego, że nam się jego morda i poglądy nie
              podobają naginając przy tym interpretacje prawa (eksperci w tym procesie, w tym
              i księża, wyraźnie mówili, iż zgodnie z prawem Urban skazany być nie powinien -
              inna sprawa to jego ocena moralna ale państwu i prawu nic do tego !!!) zgodnie
              z mentalnością Kalego.
              Chreścijaństwo i katolicyzm to zgodnie z doktryną "przebaczanie błądzącym".
              Papież wielokrotnie mówił o współpracy i pojednaniu Żydów i katolików (jak tu
              się mają "obrońcy" [?!?] Jankowskiego). A to, że Urban jest Żydem i tego nie
              ukrywa jest jeszcze dodatkowym "smaczkiem".
              Taka prawda. Howgh !!!
            • Gość: Drab Re: Wyświęcić Urbana z Polski IP: *.itpp.pl 26.01.05, 10:07
              "...krzyczą "Zdrajcy"
              Lecz polityk nie zna słowa "zdrada",
              a politycznych obyczajów trzeba strzec."

              Pierwszy raz tę piosenkę usłyszałem w 1981 roku i zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Zaś po tym, co się stało w Magdalence, słowa te nabrały szczególnej wymowy. Jakimś cudem stało się tak, że oprawcy dostali nagrody, przywileje, pieniądze, zaś ofiary - kopa w d... w ramach podziękowania za ich pracę nad rozwaleniem komunizmu. Ilu oprawców odsiedziało swoje winy? Wszyscy - ale nie w więzienu, lecz na znakomitych fotelach za jeszcze lepsze pensje.

              Polityk nie zna słowa "zdrada". Niech żyję okrągły stół z kantami.
            • obces Re: Wyświęcić Urbana z Polski 26.01.05, 18:22
              Rozumiem Pana i zgadzam sie z Panem w 100%.

              "a ja – przypominający to wszystko – robię tu za
              postrzelonego wichrzyciela, któremu się w tym Raju i Demokracji wszystko
              pokiełbasiło"
              Nic sie Panu nie pokielbasilo. Trzeba pamietac, przypominac i pokazywac
              klamstwa. Coraz wiecej ludzi rozumie, ze nasza rzeczywistosc, najnowsza
              historia, ta prawdziwa, rozni sie zasadniczo od wersji serwowanej nam uparcie
              od 15 lat przez glownonurtowe media. Teraz wszyscy widza, ze lustracja jest
              potrzeba. 15, 10 jeszcze 5 lat temu to bylo oszolomstwo, nikczemnosc, i chec
              zwierzecego odwetu. Spoko, przyjdzie jeszcze czas na dekomunizacje i ukaranie
              winnych. Doczekamy sie.
              • obces to bylo oczywiscie do p. Stefana 26.01.05, 18:23
          • Gość: Drab Re: Wyświęcić Urbana z Polski IP: *.itpp.pl 26.01.05, 09:59
            Czytam i jestem mile zaskoczony. Nareszcie pojawił się na forum ktos, kto dyskutuje "na argumenty" a nie - jak ogromna większość np. uczestników dyskusji o nieczystych intencjach Jerzego O., "na inwektywy" i wulgaryzmy. Temat jest nie mniej drażliwy, jak poczynania pana O. Dotyczy bowiem w obu przypadkach, wolnosi i równocześnie - potęgi słowa. Słowo jest jak narazie najpotężniejszym orężem, a pan Urban i pan O. posługują się nim znakomicie. Nie wiem, jakie cele przyświecają panu Urbanowi, gdy atakuje papierza i kościół, tak samo jak nie wiem, dlaczego czyni to pan O. Wiem jedno - że obaj zdaje się nie bardzo rozumieją, co oznacza słowo "wolność". Oni postawili znak równości między anarchią i tym słowem. I to jest straszne. Pan Urban przeciągnął strunę, posługując się językiem rynsztoka i porównaniami czytelnymi dla bardzo ograniczonych umysłowo ludzi. Oczywiście zyskał natychmiat masy zwolenników i czytelników - no bo "gada jak swój". To właśnie jest przerażające. Wystarczy miotać gnojowicą i łajnem, żeby dla naszego społeczeństwa byc kimś. Urban znakomicie to udowodnił, za co chylę przed nim czoła. Mnie nie udało się pokazać prawdziwego oblicza sporej części Polaków mimo kilkunastoletnich wysiłków. Urban pokazał to jednym jedynym tekstem.

            Tak czy inaczej, mimo całej sympatii dla narodu żydowskiego, TYLKO z powodu wyczynów pana Urbana zostanę chyba antysemitą.

            Pozdrawiam.
            • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 26.01.05, 18:49
              Drab: dotknął Pan poważnego problemu politycznego, tak bardzo przeinaczanego w
              mediach i przez "autorytety" - źródeł rzekomego polskiego antysemityzmu.
              świadomie napisałem "rzekomego", gdyż w Polsce nie występuje zjawisko
              antysemityzmu, które oznacza nic innego tylko nienawiść rasową.
              To co w Polsce występuje, to niechęć do osób pochodzenia żydowskiego, które
              podobnie jak pan Jerzy Urban, zajmują się działalnością antypolską, jak na
              przkład służenie okupantowi sowieckiemu poprzez afirmację, jako rzecznik
              prasowy rządu, junty wojskowej Jaruzelskiego.
              Mylenie pojęcia nienawiści rasowej, którą potępia także Kościół katolicki, z
              odruchem niechęci i protestu wobec osób popełniających zbrodnie, jakich
              dokonali na przykład tacy ludzie jak Berman, Humel, Różański, Stefan Michnik i
              wielu innych - jest błędem, który wykorzystywany jest do kampani przeciwko
              Polsce i polskości, głównie przez przedstawicieli spółki Holocaust Ltd.
            • indris O "wyświęcaniu" 27.01.05, 09:33
              Po pierwsze, to wyświęcić można na księdza, a czynność o której tu się
              dyskutuje to wyświEcenie, przez "E" a nie "Ę".
              Po drugie, taka akcja byłaby, podobnie jak u Reymonta zwykłym linczem. Kara
              banicji istniała w Rzeczypospolitej Obojga Narodów,ale w III RP jest wręcz
              zakazana w Konstytucji.

              Ale, co najważniejsze, wolność wyrażania swoich OPINII powinna być właśnie
              NIEOGRANICZONA. Zresztą Konstytucja tak wyraźnie mówi (art. 54).
              Zwolennicy karania Urbana nie rozumieją tego, co powinien rozumieć już student
              prawa: tego, że świństwo nie jest tym samym co przestępstwo, a państwowy wymiar
              sprawiedliwości może karać tylko za przestępstwo. Ale ich logika jest inna:
              jeżeli coś mi się nie podoba, to prokuratorem w to !
              Artykuł Urbana był oczywiście wg mnie obrzydlistwem. Ale to nie oznacza, że
              sprawą dla wymiaru sprawiedliwości.

              A na marginesie tej sprawy: czy ten artykuł wyrządził jakąkolwiek szkodę
              Papieżowi ? Wątpię, właśnie dlatego, że był tak obrzydliwy. Słowem można silnie
              uderzyć wtedy, kiedy zmieni się nim czyjeś przekonania. A czy ktokolwiek w
              Polsce zmienił swoje przekonania, lub stosunek do Jana Pawła II pod wpływem
              artykułu Urbana ?
              • felix.lynx Re: O "wyświęcaniu" 27.01.05, 10:46
                >
                > A na marginesie tej sprawy: czy ten artykuł wyrządził jakąkolwiek szkodę
                > Papieżowi ? Wątpię, właśnie dlatego, że był tak obrzydliwy. Słowem można silnie
                >
                > uderzyć wtedy, kiedy zmieni się nim czyjeś przekonania. A czy ktokolwiek w
                > Polsce zmienił swoje przekonania, lub stosunek do Jana Pawła II pod wpływem
                > artykułu Urbana ?

                Całe pismo Urbana jest tak obrzydliwe, że aż... czyta je prawie 10% dorosłych Polaków. 10% ludzi albo wskutek czytania tego pisma zmieniło się z ludzi przywoitych w bezmózgie istoty, zachłystujące się boskim zapachem kloaki, która wylewa się ze stron tej "gazety", albo - ujawniło swoje prawdziwe poglądy, czyli dwulicowość. Najszybciej NIE sprzedaje się w punktach sprzedaży położonych tuż przy kościołach, zaraz po niedzielnych mszach, co ma swoją tragiczną wymowę. Ci sami ludzie najpierw dobrowolnie padają na twarz przed księdzem, a za pół godziny padają na twarz przed Urbanem, zanosząc mu DOBROWOLNIE haracz w formie opłaty za to "pismo" opluwające kościół i księży. Aż tak nisko upadł nasz naród, że służy kilku panom?
                • Gość: osiem Re: O "wyświęcaniu" IP: *.chello.pl 27.01.05, 11:34
                  felix.lynx napisał:

                  > >
                  > > A na marginesie tej sprawy: czy ten artykuł wyrządził jakąkolwiek szkodę
                  > > Papieżowi ? Wątpię, właśnie dlatego, że był tak obrzydliwy. Słowem można
                  > silnie
                  > >
                  > > uderzyć wtedy, kiedy zmieni się nim czyjeś przekonania. A czy ktokolwiek
                  > w
                  > > Polsce zmienił swoje przekonania, lub stosunek do Jana Pawła II pod wpływ
                  > em
                  > > artykułu Urbana ?
                  >
                  > Całe pismo Urbana jest tak obrzydliwe, że aż... czyta je prawie 10% dorosłych
                  P
                  > olaków. 10% ludzi albo wskutek czytania tego pisma zmieniło się z ludzi
                  przywoi
                  > tych w bezmózgie istoty, zachłystujące się boskim zapachem kloaki, która
                  wylewa
                  > się ze stron tej "gazety", albo - ujawniło swoje prawdziwe poglądy, czyli dwul
                  > icowość. Najszybciej NIE sprzedaje się w punktach sprzedaży położonych tuż
                  przy
                  > kościołach, zaraz po niedzielnych mszach, co ma swoją tragiczną wymowę. Ci sam
                  > i ludzie najpierw dobrowolnie padają na twarz przed księdzem, a za pół
                  godziny
                  > padają na twarz przed Urbanem, zanosząc mu DOBROWOLNIE haracz w formie opłaty
                  z
                  > a to "pismo" opluwające kościół i księży. Aż tak nisko upadł nasz naród, że
                  słu
                  > ży kilku panom?

                  Gdyby felix.lynx był istotą nie tylko człekopodobną, ale rónież myślącą
                  logicznie - to by wydał parę złotych i wreszcie dokładnie przeczytał NIE.
                  Znalazłby w tym tygodniku prawdziwy obraz Polski.

                  Ale widocznie woli smród sandałków o. Malwersanta.

                  No cóż - to kwestia gustu ... .
    • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 27.01.05, 12:41
      indris: przyznaję się do grzechu zapalczywości, w którym pisałem ten post –
      rzeczywiście powinno być "wyświecać" i jest to rodzaj lynchu – przyznać trzeba,
      że bardzo łagodnego i raczej symbolicznego; dziwnym trafem zakazanego w III RP
      będącej zaiście oazą dla osobników na ów lynch zasługujących. Przyznaję, że
      nawoływanie do takich samosądów brzmi we współczesnym świecie nieco
      archaicznie, ale cóż robić w sytuacji, gdy nie tylko w miejscach publicznych,
      ale na łamach gazet, w programach radiowych i telewizyjnych panoszą się
      nieukarani dotąd przestępcy z czasów PRL, uchodząc za ludzi honoru, lub też jak
      to jest w przypadku Jerzego Urbana – obrońców wolności słowa i nikt dzisiaj
      zdaje się nie pamiętać, że w stanie wojennym Urban reprezentował i popierał
      ludzi, którzy za wolność słowa wsadzali ludzi do więzienia bez wyroku, lali
      pałą i wyganiali zagranicę (żadne tam śmieszne dla bogacza grzywny w wysokości
      20 tyś zł i to jeszcze nieprawomocnie). I w tym wszystkim jest sedno sprawy, a
      nie w tym, co Jerzy Urban w swojej gazetce wypisuje. A Papieża, takie zero jak
      Urban niczym nie jest w stanie obrazić.
      Masz rację: Niech Polska będzie państwem uczciwym!

      felix.lynx: przyznaję, że też kiedyś czytywałem felietony sądowe Urbana
      (podpisywane „rem”) na ostatniej stronie Kuriera Polskiego, wydatnie umilając
      sobie czas spędzany na dzbanie – dzisiejsza fascynacja pismami Urbana wynika z
      potrzeby prymitywizmu, którego objawami są także wysokie nakłady tabloidów –
      skutek powszechnej dysleksji (pomimo posiadania „papierków” z „uczelni”). Urban
      doskonale wstrzelił się w ten „rynek” pisząc językiem zrozumiałym dla
      prymitywów.
      Tradycje służenia kilku panom są w Polsce bardzo stare i do dziś mocno żywe.
      Przypomnę tu, że tragicznym skutkiem takiej postawy był upadek Rzeczypospolitej
      w wieku osiemnastym, ale i dziś „modnym” – zwłaszcza w kręgu „autorytetów
      moralnych” - stało się branie pieniędzy od fundacji niemieckich,
      Sorosa, „wziatek” od Rosjan i „dotacji na działalność kulturalną” z UE. Czym to
      się skończy? Kompletnym zanikiem państwowości i narodowości polskiej.
      • Gość: osiem Czy "stefandetko" to jakis rodzaj wibratora ?! IP: *.chello.pl 27.01.05, 15:05
        W b. licznych sexshopach przy ul. Ojaca Świetego w Warszawie jest b, duzy wybór
        wibratorów. Jednym z nich jest chyba polska wersja "Big Johna 3 Super" o
        nazwie "stefandetko".
        No to się Anusia Sobecka ucieszy ... .
        • stefandetko Re: Czy "stefandetko" to jakis rodzaj wibratora ? 27.01.05, 16:11
          tak, ten wibrator napędzany jest przez OSIEM
          • Gość: Drab Re: Czy "stefandetko" to jakis rodzaj wibratora ? IP: *.itpp.pl 27.01.05, 16:27
            Moim zdaniem wibrator służy do zaspakajania czegoś takiego jak OSIEM. Po to wymyslono wibratory, aby takie OSIEM doprowadzać do orgazmu, co właśnie na tym forum OSIEM w sposób jednoznaczny udowodniło.

            Osiem, nie wstydź się. Jeżeli potrzebne ci sztuczne podniety, na tym forum znajdziesz ich dostatecznie dużo. A tak na marginesie - Użyj czasem Urbanowe NIE jako wibrator, może ci wystarczy?
            • stefandetko Re: Czy "stefandetko" to jakis rodzaj wibratora ? 27.01.05, 16:47
              ależ Panie Drab, nie rozpoznał Pan po dowcipie, poziomie inteligencji i
              kulturze, że pod pseudonimem OSIEM ukrywa się sam Jerzy U?
              • Gość: Drab Re: Czy "stefandetko" to jakis rodzaj wibratora ? IP: *.itpp.pl 27.01.05, 17:58
                Ależ rozszyfrowałem natychmiast. Dlatego poradziłem aby, jak przystało na człowieka oszczędnego, zaspakajał się używając jako wibratora swoją gazetę. Jest zrobiona ze śliskiego papieru. No i do niczego więcej się nie nadaje.
      • Gość: Drab Re: Wyświęcić Urbana z Polski IP: *.itpp.pl 27.01.05, 16:13
        Polska to nadzwyczaj ciekawy kraj. A Polacy to naród, jakich mało na świecie. Pokazały to wydarzenia w XVIII wieku, kiedy jakoś strasznie łatwo obce mocarstwa kupowały tych tzw. patriotów. Potem "patriotów" kupowali Niemcy, kupowali komuniści. I to za jakie marne pieniądze. Dziś "patriotów" kupuje Urban, głoszaąc obcą mu ideologię "wolności słowa". Cóż to jest ta wolność słowa made by Urban? To język rynsztoka przedstawiający kłamstwa o Polsce (co Urban jako "polak" potrafi najbardziej - pokazał to w stanie wojennym), kłamstwa o Polakach. Ja myślę że chyba po raz kolejny nadszedł czas aby temu indywiduum powiedzić po raz kolejny "Pan jest w Polsce persona non grata" a potem wystawić go gdzieś za granicę i pożegnać bez żalu.
        Nasz naród to dziwny naród. Ile razy wspomnę o Żydach, natychmiast słyszę jacy ci Żydzi en mass są xłi i podli i jak frymarczyli Polską na pasku Hitlera (???) i Stalina. Ale jak mówię o Urbanie, który jest Żydem, jakoś nie słyszę od tych samych ludzi głosów potępienia dla niego i jego działalności. Czyżby więc według tych ludzi WSZYSCY Żydzi byli źli, z wyjątkiem Urbana?
        • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 28.01.05, 10:28
          to nic innego jak przykład relatywizmu moralnego, tak typowego dla naszych
          skomunizowanych "elyt" i "autorytetów".
    • stefandetko Re: Wyświęcić Urbana z Polski 28.01.05, 19:37
      prymitywizm obrońców Urbana poznać po poziomie wypowiedzi osobnika
      tony.soprano3 et consortes, który nie posiadając żadych argumentów i łamiąc
      zasady netykiety popluwa sobie na mój nick, traktowany przez Internautów jak
      nazwisko.
      Ciekawe, czy miałby śmiałość powiedzieć mi to wszystko prosto w oczy?
      • Gość: Drab Re: Wyświęcić Urbana z Polski IP: *.itpp.pl 29.01.05, 14:34

        stefandetko napisał:

        > Ciekawe, czy miałby śmiałość powiedzieć mi to wszystko prosto w oczy?

        Oni wszyscy są silni bo anonimowi. Gdyby musieli się przedstawiać na forach z imienia i nazwiska, fora przestałyby istnieć z braku uczestników...

        Ubecy też byli anonimowi - większość występowała pod przybranymi nazwiskami... A i Urban to też TYLKO pseudonim !!! Prawdziwe nazwisko tego indywiduum jest nieco inne.
        • indris O prawdziwych nazwiskach 29.01.05, 17:05
          Bolesław Prus też nazywał się inaczej. Większość Polaków chyba nie wie jak.
          Osoba pisząca jest znana pod nazwiskiem, którym się podpisuje. W końcu nazwisko
          tak jak nazwa własna, to rzecz umowna.
          • Gość: Drab Re: O prawdziwych nazwiskach IP: *.itpp.pl 29.01.05, 17:11
            > Bolesław Prus też nazywał się inaczej. Większość Polaków chyba nie wie jak.
            > Osoba pisząca jest znana pod nazwiskiem, którym się podpisuje. W końcu nazwisko
            >
            > tak jak nazwa własna, to rzecz umowna.

            No jak można mieć takie złe zdanie o rodakach???? Aleksander Głowacki było Prusowi... Akurat nie o to chodzi, że ktoś pisze pod pseudonimem i pisze raczej mądrze (jak ów Głowacki), ale o to, że parę milionów pisze pod pseudonimami TYLKO po to, żeby pisać głopty albo miotać obelgi, pomówienia i wulgaryzmy. Anonimowy = bezkarny. Hulaj dusza, piekła nie ma.
          • stefandetko Re: O prawdziwych nazwiskach 29.01.05, 20:10
            ojej indris, porównywać Głowackiego do Urbana?
        • Gość: focus Josek Urbach vel Jerzy Urban IP: *.acn.waw.pl 30.01.05, 09:31
    • Gość: pancerro jerzy urban na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:18
      To świetny kandydat.
      niezależny
      inteligentny
      odważny
      bezkompromisowy
      skuteczny
      • stefandetko Re: jerzy urban na prezydenta 30.01.05, 12:45
        jakiego kraju?
        • Gość: Drab Re: jerzy urban na prezydenta IP: *.itpp.pl 30.01.05, 17:52
          Jestem ZA !!! Niech Urban zostanie prezydentem, np. Korei Północnej albo Kuby. Może nawet - niech zostanie prezydentem Polski. Tego kraju już bardziej nie da się ośmieszyć i skompromitować i nawet Urban na stołku prezydenckim wiele w jego wizerunku nie zepsuje. Jeżeli infantylny wyborca wybrała Aleksandra K., i to aż dwa razy to teraz może wybrać Batmana albo Kaczora Donalda, o Myszcze Mickey nie wspominając. Z czworga złego Urban jest złem największym, a więc głosujmy na niego. Albo ex aequo na Giertycha - ojca i Urbana - ci dwaj "dżentelmeni" mają sporo ze sobą wspólnego...
          • stefandetko a'propos wolności słowa 30.01.05, 18:27
            na forum *Kraj GW* zamieściłem post z apelem-informacją dla posiadaczy "listy
            Wildsteina", że na mojej stronie www chętnie ją opublikuję.
            oczywiście, w imię wolności słowa, post ten znikł w trymiga, co oznacza, że się
            nas strasznie boją :- )
            • Gość: Drab Re: a'propos wolności słowa IP: *.itpp.pl 31.01.05, 14:24
              E tam, boją się... Przecież wiadomo że donosicielstwem trudniło się co najmniej 10% członków pierwszej "S", To jest nieco ponad milion kapusiów... Oni założą teraz Stowarzyszenie Kapusiów Polskich albo Partię Ubeckich Sługusów i jeszcze wygrają wybory do sejmu... Albo nasz narodek jednego z nich wybierze na praezydenta... Co, już to było??? No to - historia lubi się powtarzać.

              A zwrócił Pan uwagę jak nagle zniknęli obrońcy Urbana, gdy ktoś napisał jego prawdziwe nazwisko? Niech ktoś opublikuje listę prawdziwych nazwisk i nagle okaże się że obecni idole zostaną sami bez obrońców!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja