Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego archi...

27.01.05, 08:00
Burdel z "serkiem bielańskim" spowodowany jest przez szefa pana Borowskiego -
niewydarzonego prezydencinę - Kaczora. Poważnie zainteresowana firma chciała
tam postawić centrum rozrywkowo - handlowo - biurowe, dogadała się już nawet
co do wyjść w parterze budynków z metrem. Kaczor wygrał wybory i powiedział
niet (nie pasowało mu ta część handlowa)- to teraz niech się pan Borowski nie
kompromituje, przynajmniej wypowiadając się na ten temat.
    • Gość: Gburmistrz Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: 212.160.211.* 27.01.05, 14:38
      Gdyby pan Borowski,naczelny architekt Warszawy, wysłał swą bielańską
      delegaturę do Komisji przetargowej z miejscowym planem zagospodarowania
      terenu, nie byłoby radosnej tfurczości renomowanej pracownii BAKS. No ale za to
      będzie tanio !
      Jeszcze trochę tekstów o stacji "Słodowie" i już nie trzeba będzie konsultować
      zadnej innej!. Toż to każdy Bielańczyk wie gdzie mieszka, są jeszcze do wyboru
      Brzeziny, całkiem schludne i bezpieczne Wrzeciono, no a już stacja Młociny na
      Bielanach to jest to!!!
      • Gość: el matador Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 16:27
        Jankiescy chłopcy uwaga@!@,ważna wiadomośc do Was wysyłana z serca
        gigantycznego 2,7 milionowego molocha warszawskiego!Ukochany przez każdego
        prawdziwego konsumpcyjnego oszołoma,US"WAL-MART"'cie;,do do Ciebie mój
        najdroższy, buduj od zaraz największy w Europie "american mall na 1 milion
        metrów kwadratowych",po prostu porażający swoim niewysłowionym ogromem każdego
        niedowiarka,właśnie w "serku bielańskim", "supermall" wchodzący bezpośrednio
        swoim niewysłowionymi zwykłymi polskimi slowami powierzchniami w dwie
        nowootwierane podziemne stacje warszawskiego metra a przedtem-
        "wyeliminuj" z wielkim i przaśnym przypominającym"puknięcie"stare j
        purchawki, "hukiem",; niejakiego pseudoteoretyka długoletniego warszawskiego
        zastoju inwestycyjnego,jaśnie nam panującego Pana Architekta Michała
        Borovsky'ego(miejsce st.tyma'czasowego pobytu: STOCKHOLM(Sverige)
        i "STOLYCA"(Rzeczpospolyta Polska).....See you with pleasure very soon on the
        surfaces of the new constructed by US-boys newest American Mall,
        sincerely Yours
        your for ever young and very attractive El Matador.
    • Gość: Automobilista Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 16:35
      > Poważnie zainteresowana firma chciała
      > tam postawić centrum rozrywkowo - handlowo - biurowe, dogadała się już nawet
      > co do wyjść w parterze budynków z metrem. Kaczor wygrał wybory i powiedział
      > niet (nie pasowało mu ta część handlowa)-

      Cóż, gdyby inwestor zamiast obiektów handlowych chiał tam ulokowac jakies
      muzeum, to co innego. Bo u Kaczki wszystko musi byc "niekomercyjne i godne", a
      w efekcie wychodzi deficytowe i głodne :(
    • Gość: bielany Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: *.chello.pl 27.01.05, 22:24
      ale widziałeś co oni chcieli/chcą tam postawic??!! jakieś wieżowce od czapy,
      oby im na to nikt nie pozwolił!!!
      • Gość: Automobilista Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 06:49
        > ale widziałeś co oni chcieli/chcą tam postawic??!! jakieś wieżowce od czapy,
        > oby im na to nikt nie pozwolił!!!

        A niby dlaczego ma nie pozwolić? To jest WARSZAWA, a nie Ostrołęka czy Sierpc.
        • Gość: bielany Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: *.chello.pl 28.01.05, 09:04
          ale to jest część Bielan gdzie jest niska zabudowa!!! czy wy nie macie za grosz
          poczucia estetyki??? mieszkańcy Bielan i Żoliborza nie chcą tu żadnych
          wieżowców.
          • Gość: Automobilista Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc IP: 62.233.175.* 28.01.05, 09:51
            > ale to jest część Bielan gdzie jest niska zabudowa!!!

            Na serku nie ma ŻADNEJ zabudowy i równie dobrze może powstac zabudowa wysoka.
            Jest dobry teren na to, docelowo ze świetnym dojazdem - metro i Trasa AK.

            A obok co masz? Koszmarne bloki przy PKS Marymont i trochę lepsze między
            Kasprowicza i Żeromskiego, ale też bez rewelacji. Poza tym gdyby dogmatycnzie
            trzymać sie zasady, ze obok niskiej zabudowy może powstać tylko zabudowa rónie
            niska, to całe miasto byłoby niziutkie jak Przasnysz.

            > czy wy nie macie za grosz poczucia estetyki???

            A czy dla ceibie jedynie niski buudynek może być estetyczny? Jeśli jesteś takim
            estetę, to domagaj się rozbiórki bloków przy PKS Marymont, zamaist protestowac
            przeciw nowoczesnej wysokiej zabudowie.

            > mieszkańcy Bielan i Żoliborza nie chcą tu żadnych wieżowców.

            Mów za siebie. Jestem mieskzańcem Bielan i chcę tu wysokich budynków, docelowo
            nawet 300-metrowych (wyższych zdecydowanie od PKiN).
            • Gość: Backseat driver "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyngton.. IP: *.crowley.pl 28.01.05, 10:00
              Gość portalu: Automobilista napisał(a):
              Poza tym gdyby dogmatycnzie
              > trzymać sie zasady, ze obok niskiej zabudowy może powstać tylko zabudowa
              rónie
              > niska, to całe miasto byłoby niziutkie jak Przasnysz.
              • Gość: Automobilista Re: "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyng IP: 62.233.175.* 28.01.05, 10:08
                Waszyngton jest maistem mneijszym od Warszawy, i choć jest stolicą USA, to
                serce amerykańskeij gospodarki bije w zupełnie innych maistach, które mają
                oczywiscie wysoką zabudowę (Waszyngtonowi wystarczą niższe gmachy publiczne,
                rezydencjie itd.).

                Tak się jednak przypadkiem składa, że serce polskiej gospodarki bije w
                Warszawie. Na nizszą zabudowe mogą sobie pozwolic centra polskich prowincji
                takie jak Lublin, Bydgoszcz czy nawet Kraków. Warszawa zaś musi miec nowoczesną
                wysoką zabudowę, bo tu jest serce gospodarczego krwiobiegu, a i sama Warszawa
                jest upoważniona przez swoją wielkosc zaludnienia do aspirowania do miana
                metropolii. Metropolii prawdziwej i nwooczesnej a nie miasta prowincjonalnego w
                rodzaju Sztokholmu czy przyciężkawego 19-wiecznego Wiednia. Bo też Polska ma 38
                mln. mieszkańców, a Austria ma 8.
                • Gość: bielany Re: "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyng IP: *.chello.pl 29.01.05, 01:19
                  wcale nie musi mieć wysokiej zabudowy jako miasto od zawsze europejskie, a nie
                  amerykańskie czy azjatyckie, wysoka zabudowa o niczym nie świadczy, czy podoba
                  ci się okolica WTT? jest tam syf dookoła i ten budynek nie sprawia, że nasze
                  miasto stało sie nowocześniejsze bo i tak generalnie jest mizerne na tle innych
                  europejskich stolic niestety
                  • Gość: Automobilista Re: "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyng IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:21
                    > wcale nie musi mieć wysokiej zabudowy jako miasto od zawsze europejskie, a
                    > nie amerykańskie czy azjatyckie,

                    No i co z tego? Położenie geograficzne miasta wcale nie determinuje wysokosci
                    zabudowy, jak się to niektorym dogmatykom wydaje. Tzw. "skala europejska" to
                    kompletnie bezwartościowe pojęcie wymyślone przez obsesyjnych przeciwników
                    wysokiej zabudowy, którzy do swoich chirych poglądów dorobili na
                    siłę "europejską" ideologię.

                    Poza tym Europa jako taka, przeżarta socjalizmem, ocieżała, kojarzona nie z
                    nowoczesną technologią i wielkim biznesem ale z domami opieki społecznej,
                    tracąca dystans do Ameryki i Azji, taka Europa nie może być dla mnie żadnym
                    punktem odniesienia.

                    Dlatego budujmy wysoko, a na zaściankową Europę się nie oglądajmy.

                    > wysoka zabudowa o niczym nie świadczy, czy podoba
                    > ci się okolica WTT?

                    Nie podoba mi się, bo jest tam tylko jeden wysoki budynek, reszta to niskie
                    rudery. Są plany postawienia tam kolejnych wieżowców, torpedowane obecnie przez
                    Michałka Borowskiego. Gdy on odejdzie i plany zostaną zrealizowane (tj.
                    wieżowce zaiast niskich ruder), okolica na pewno mi się spodoba.

                    > jest tam syf dookoła i ten budynek nie sprawia, że nasze
                    > miasto stało sie nowocześniejsze

                    Bo ten budynek stoi samotnie wśród syfu - sam napisałeś, że ten syf jest
                    DOOKOŁA. Gdy się ten syf wyeliminuje i zastąpi nowoczesną zabudową, okolica
                    będzie wyglądać zdecydowanie lepiej.

                    > bo i tak generalnie jest mizerne na tle innych
                    > europejskich stolic niestety

                    Ale ja nie chcę, żeby było mizerne na wieki, stąd całe moje pisanie. Zabytków
                    namiarę Pragi i tak mieć nie będziemy, więc postawmy zdecydowanie na
                    nowoczesność.
                    • Gość: bielany Re: "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyng IP: *.chello.pl 29.01.05, 14:59
                      nie pomyśl, że jestem jakimś chorym przeciwnikiem wysokiej zabudowy, ale
                      naprawdę nasz serek wyobrazam sobie całkiem inaczej, tak jak i śródmieście, mi
                      najbardziej w naszym mieście podoba sie stara (?) część ze swoją niską zabudową
                      i np jesli chodzi o plan zabudowy pl. Defilad to jestem jak najbardziej za,
                      natomiast wieżowce widzę na Woli, poprostu lubię wąskie kameralne uliczki i nic
                      tego nie zmieni, chodzi mi jedynie o to, aby nie było to wszystko budowane na
                      wariata, tak jak dotychczas, potrzebny jest jakiś koncept urbanistyczny
                      • Gość: Automobilista Re: "miasto niziutkie jak Przasnysz"-albo Waszyng IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:34
                        OK, rozumiem, ale zauważ, że kameralnych uliczek z niską zabudową masz na
                        samych Bielanach bez liku (ot choćby Płatnicza i okolice albo uliczki przy
                        Lasku Bielańskiem). Wcale nie namawiam do ich liwkidacji, wskazuję natomiast,
                        że W INNYM MIEJSCU Bielan może śmiało istnieć zabudowa wysoka. Jedno nie
                        przeczy drugiemu.

                        I nie namawiam także do budowania na wariata - koncept urbanistyczny jak
                        najbardziej, ale ów koncept nie musi wcale oznaczać niskiej zabudowy. Zabudowa
                        wysoka tażke może powstawać z głową, a nie na wariata.
          • pstrys Re: Komentarz Michała Borowskiego, naczelnego arc 28.01.05, 13:32
            > ale to jest część Bielan gdzie jest niska zabudowa!!! czy wy nie macie za
            grosz
            >
            > poczucia estetyki??? mieszkańcy Bielan i Żoliborza nie chcą tu żadnych
            > wieżowców.

            Mów za siebie. Jestem z Bielan i chętnie zobaczyłbym na "Serku" wieżowce.

            BTW - Czy te bloki przy PKS Marymont z czasów tow. Wiesława to dla Ciebie
            ta "niska kameralna zabudowa"? he he he
    • Gość: bąbel Do Michała Borowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:25
      Nie ma co chować głowy w piasek i trzeba ukrócić arogancję zarządu metra.
      • Gość: el matador Re: Do Michała Borowskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 00:36
        a przedtem usunąć kompromitującego Warszawę Kaczora i jego giermka Borowskiego.
        • Gość: el matador janukow Re: Do Michała Borowskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 20:19
          krótko,zwiężle i po męsku jak niegdyś mówił elektryk Walęsa-wypieprzajcie z
          Warszawy obaj:Kaczor i Borowski.
Pełna wersja