Unia Wolności znowu do koryta . . .

IP: 212.160.238.* 27.05.02, 13:58
Błagają, przekonywują żeby razem, żeby znowu się połączyć. Pachnie tym
zdrajcom koryto. Widzą, że są oddaleni od wyborców i że szansa powrotu do
polityki jest znikoma. Ale Naród poznał się na niejakich Mazowieckich,
Geremków, czy Wierchowiczów. NIGDY nie pozwolimy Platwormie Obywatelskiej aby
przygarnęła takich pospolitych drani. To oni doprowadzili kraj do ruiny oraz
bez jednej kropli krwi oddali władzę komuchom.
Bezczelni ! mają jeszcze czelność wypisywać bzdury do PO i PiS
WASZ CZAS SIĘ SKOŃCZYŁ DEFINITYWNIE Unici !!!! Dzisiaj jesteście na śmietniku
historii; za grubą kreskę, za pielęgnowanie mafii, za obłędną korupcje, za
potworną dziurę budżetową. Jest tylko jedno słowo: PRECZ !

    • indris Jedno ale 27.05.02, 14:10
      A liderzy Platformy to z Kosmosu przylecieli ?
      • Gość: Niech Re: Jedno ale IP: 217.197.165.* 27.05.02, 14:15
        Oczywiscie, ze z kosmosu - stad nazwa: Platformersi.
    • Gość: Raffix Drugie ale IP: *.braun.de 27.05.02, 14:16
      Co do korupcji to chyba nie jest to w Polsce zależne od przynależności
      partyjnej. Może nie jestem obiektywny, ale zaryzykowałbym tezę, że korupcji to
      akurat wśród ludzi UW było najmniej (chyba, że najlepiej się maskowali :-)). A
      Ci najbardziej "niepewni" pod tym względem (kiedyś związani z KLD) przeszli
      właśnie do PO.
      • Gość: Niech Trzecie ale IP: 217.197.165.* 27.05.02, 14:25
        Dzialalnosc PO po wyborach jest jeszcze bardziej niemrawa niz wysilki UW
        podejmowane w celu utrzymania sie na politycznej powierzchni (Frasyniuk nawet
        wymachuje rekami). Wedlug mnie PO zapadnie w wiekszy niebyt niz UW - w kazdym
        razie bardzo im na tym zalezy.
        PS. Uwazam, ze Olechowski to duren - i nie chcialbym go widziec na prezydenckim
        stolku (i w W-wie i w kraju).
    • d.z. Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . głupoty 27.05.02, 15:02
      Taaaa...
      Jak zwykle ulegamy manii prostych rozwiązań i pokus aby w łatwy sposób wszystko
      wyjaśnić...
      Pamiętajmy o jednym. Przez lat 50 polska gospodarka stanowiła trybik w machinie
      RWPG nastawionej głównie na zbrojenia i centralnie sterowanej z Moskwy.
      Potrzeby ludzkie były ostatnia rzeczą jaką sie wtedy spełniało, a inwestycje
      służyły innym celom.
      Huta Katowice nie powstała po to aby nam stal produkować. Ta stal pewnie
      jeszcze do dziś gdzieś jako czołgi jeździ, które w ramach "bratniej pomocy"
      dostarczano narodom "walczącym o demokrację". Łucznik maszyny do szycia tak
      przy okazji robił. Polski węgiel był dobry kiedy spłacaliśmy nim nasze
      zadłużenie itp. itd.
      Kiedy to sie rozpadło ktoś musiał podjąć unikalne w światowej skali zjawisko
      przekształcenia socjalistycznego potwora w coś, co bez ciągłego deficytu będzie
      w stanie wyżyć. Nikt nie mógł pomóc bo nikt nigdy czegoś takiego na świecie nie
      robił.
      Błędów się uniknąć nie dało. Jednak gospodarka to nie pilot od telewizora,
      gdzie za jednym pstryknięciem zmienia się sport w muzykę lub wiadomości, to
      zbiór wzajemnie oddziaływujących na siebie (pionowo i poziomo) procesów i
      współczynników. Zepsucie jednego wcale nie musi oznaczać tragedii, bo efekty
      błędnych decyzji są czasem widoczne po wielu latach.
      Po co o tym piszę? Ano po to, żeby dać tym co teraz tak łatwo obciążają
      wszystkimi winami jedno ugrupowanie trochę do myślenia.
      To nie Unia Wolności zepsuła polska gospodarkę. Proces jej psucia zaczął się od
      zimnej wojny rozpoczętej konfliktem koreańskim w 1956 roku (chyba?).
      Od 1989 roku my wszyscy Polacy próbujemy walczyć ze skutkami tego co przez
      wiele lat oszołomieni komunistyczną ideologią działacze schrzanili.
      • eela Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . głupoty 27.05.02, 16:02
        Tylko dzięki UW i Balcerowiczowi nie zamieniliśmy się w kraj trzeciego świata.
        Juz niektórzy zapomnieli, co mielismy w momencie rozpoczecia transformacji
        ustrojowo - gospodarczej. W sklepach byly puste półki. Inflacja wynosiła
        kilkaset procent. Trzeba było utrzymywac tysiące niewydolnych zakładów pracy.
        Urwał się radziecki rynek zbytu, bo nagle się okazało, że za towary trzeba
        płacic.
        Politycy UW należeli moim zdaniem do najuczciwszych. Oczywiście czarne owce tez
        wśród nich były, ale stosunkowo mało w porównaniu z innymi partiami. Była tez
        to partia najbardziej zróżnicowana pod względem poglądów (posiadała również
        frakcję lewicowa)i przez to właściwie centrowa. Do pewnego czasu wszyscy się
        tam jakos dogadywali. Szkoda, że to się zepsuło i niektóre osoby przeszły do
        SLD. Tym bardziej szkoda, że wypowiedzi tych osób były zrównowazone. Politycy z
        UW byli najbardziej znani i lubiani i wielka szkoda, że nie potrafili tych
        plusów przekuc na poparcie dla partii. Uwazam, że upadek UW, czyli starcie jej
        ze sceny politycznej byłby dużą stratą.
      • indris Unia Wolności - najlepiej na Księżyc 27.05.02, 16:07
        Właśnie Chińczycy mają tam zbudowac bazę.
        Wojna koreańska zaczęła się w 1950 skończyła rozejmem (pokoju nie zawarto do
        dzisiaj) w 1953. A inwestycje służyły nie tylko zbrojeniom. Warszawska Starówka
        dla potęgi wojskowej Układu Warszawskiego znaczenie miała żadne. Podobnie
        zresztą Warszawy można było w ogóle nie odbudowywać (były takie pomysły!)
        Toruńska Elana chyba nie tylko wojsko ubierała. Elektrownie zasilały nie tylko
        zagłuszarki. Elwro wrocławskie, warszawska Tewa (kto pamięta co to było, możże
        d_z ?) obsługiwały nie tylko wojsko. Ursus nie produkował wyłącznie czołgów.
        Cementownie nie były do budowy bunkrów. Szkoły tysiąclatki wybudowano nie
        wyłącznie dla propagowania marksizmu. Tak zresztą możnaby długo. Że było w tym
        wszystkim wiele "błędów" a czasem i zwykłych idiotyzmów to fakt. Ale Unia
        Wolności wpadła w doktrynerstwo podobne do komunistycznego, tylko w przeciwną
        stronę. To przecież Tadeusz Syryjczyk, minister przemysłu za Mazowieckiego
        powiedział publicznie w Sejmie: "najlepszą polityką przemysłową jest brak
        polityki przemysłowej", sam to słyszałem. Dogmat komunistyczny zastąpiono
        dogmatem kapitalistycznym.
        • Gość: b Po co ta agitka? IP: 212.244.106.* 29.05.02, 09:34
          Komisarze od propagandy mogą się nie wysilać. "Osiągnięcia" komuny dają się
          dość łatwo podsumować:

          1946:

          PKB / łeb w Hiszpanii = PKB / łeb w Polsce

          1989:

          PKB / łeb w Hiszpanii = 4 x PKB / łeb w Polsce

          *) PKB = Produkt Krajowy Brutto
          • d.z. Re: Po co ta agitka? 29.05.02, 10:07
            Gość portalu: b napisał(a):

            > Komisarze od propagandy mogą się nie wysilać. "Osiągnięcia" komuny dają się
            > dość łatwo podsumować:
            >
            > 1946:
            >
            > PKB / łeb w Hiszpanii = PKB / łeb w Polsce
            >
            > 1989:
            >
            > PKB / łeb w Hiszpanii = 4 x PKB / łeb w Polsce
            >
            > *) PKB = Produkt Krajowy Brutto

            No właśnie! A przecież Polska (pomimo zniszczeń wojennych) była po wojnie krajem
            lepiej rozwiniętym od Hiszpanii, Portugalii czy Włoch (chodzi o potencjał
            gospodarczy i infrastrukrurę np. długość i elektryfikacja linii kolejowych).Teraz
            jakoś dość łatwo zapomniano o tym, że całkiem niedawno jeszcze w Polsce mieliśmy:
            - trzy waluty (wymienialną, bony PKO SA i złotówki)
            - kilkanaście lat czekania na mieszkania,
            - listy społeczne w kolejkach po meble,
            - asygnaty na samochody,
            - kolorowe telewizory nie dość, że ciężkie to jeszcze wybuchowe,
            - PEWEX-y gdzie lepsi mogli kupować lepsze towary,
            - sklepy komercyjne,
            - socjalizm z ludzką twarzą
            To było za komuny jeszcze przed protestami lat 80-tych.
            A potem te "wstrętne elementy antysocjalistyczne inspirowane przez zachodnich
            kapitalistów" rozwaliły tą wspaniałą gospodarkę w proch. Może to dlatego teraz
            wielu ludzi nie lubi Kuronia, Michnika, Mazowieckiego, Balcerowicza, Frasyniuka
            bo byli Oni tymi, którzy pierwsi odważyli się zabrać społeczeństwu darmowe wyroby
            czekoladopodobne i kazali na dowolne (w pełnym wyborze i prawdziwe) słodycze
            zapracować???
            • indris Re: Po co ta agitka? 29.05.02, 11:42
              Teraz na mieszkanie zwykły człowiek nie ma co czekać, bo go nie stać. Za komuny
              NIE było: eksmisji na bruk i 3 milionów bezrobotnych. Spożycie mięsa na głowę
              było (mimo kartek !!!) WIĘKSZE. Sklepy są teraz "komercyjne" i "dewizowe" dla
              milionów ludzi, dla których nędza jest skuteczniejszym szlabanem niż osławione
              żółte firanki. Kolejek jest mniej ale nędzy więcej. A p. Balcerowicz zgarnia 40
              000 / mies. I to Unia Wolności jest za to odpowiedzialna.
              • indris PS 29.05.02, 11:48
                Proszę mi nie imputowac apologii totalitaryzmu. System polityczny PRL uważam za
                głupi i antydemokratyczny. I to przeciw temu systemowi zbuntowaliśmy sie w
                1980. Ale te 10 000 000 członków "Solidarności" chciało sprawiedliwości a NIE
                kapitalizmu. UW, której obecni członkowie przechwycili tradycje "S" w 1989
                dokonała historycznego OSZUSTWA dokonując po wyborach czegoś wręcz
                przeciwnego niż deklarowali przed. Dlatego nie tylko jestem ich przeciwnikiem
                ale czuję do nich obrzydzenie. Korwina-Mikke tez jestem przeciwnikiem, aale
                ten przynajmniej nie oszukuje.
                • Gość: Raffix Re: PS IP: *.braun.de 29.05.02, 12:47
                  indris napisał(a):
                  (...)
                  > 1980. Ale te 10 000 000 członków "Solidarności" chciało sprawiedliwości a NIE
                  > kapitalizmu. UW, której obecni członkowie przechwycili tradycje "S" w 1989
                  > dokonała historycznego OSZUSTWA dokonując po wyborach czegoś wręcz
                  > przeciwnego niż deklarowali przed.
                  (...)
                  Może temat ciut nieświeży i niezwiązany z tematyką forum ale jakoś nie mogę
                  powstrzymać się od próby polemiki.
                  Indris, generalnie Twoje wypowiedzi na tym forum budzą moją sympatię ale tym
                  razem to głosisz socjalizm utopijny.
                  Piszesz "10 000 000 członków "Solidarności" chciało sprawiedliwości a NIE
                  kapitalizmu" sugerując jak rozumiem, że Polska po roku 90-tym powinna była znowu
                  zacząć eksperymentować na własnych obywatelach próbując budować coś, co w żadnym
                  kraju nie zostało zrealizowane. Czyżbyśmy wciąż byli Mesjaszem Narodów i mieli
                  budować kolejny raj na ziemi, który zakończyłby się zapewne piekłem znacznie
                  gorszym niż kapitalizm?
                  Masz tylko trochę racji, pisząc o oszustwie - wielu ludzi wyobrażało sobie
                  zapewne, że Polska nie będzie po PRL-u budować kapitalizmu, lecz nowy, tym razem
                  idealny socjalizm. Jednak większość środowisk postsolidarnościowych (liberałowie
                  gdańscy, bodaj także środowisko DiP) otwarcie głosiło, że miast porywać się na
                  niesprawdzoną przez nikogo "trzecią drogę" lepiej budować gospodarkę rynkową.
                  I ja się z tym zgadzam. Wydaje mi się, że kapitalizm najlepiej pasuje do natury
                  ludzkiej do wszystkich jej (dobrych i złych) aspektów. Oczywiście dostrzegam
                  biedę, bezrobocie, które dotykają także ludzi w moim sąsiedztwie. Uważam to za
                  wyzwanie i próbuję w miarę swoich skromnych możliwości pomagać, jednak nie
                  uważam, by lepiej dla Polski było, gdyby poszłą jakąś tajemniczą
                  drogą "sprawiedliwości" (jak piszesz) w miejsce kapitalizmu.
                  Co więcej, zauważ, iż wielu ludzi twierdzi, że my wcale kapitalizmu nie budujemy
                  i że w Polsce jak i w Zachodniej Europie jest zbyt wiele socjalizmu, mieszania
                  się państwa do gospodarki, podatków, interwencjonizmu i tego wszystkiego czym
                  prawdziwy wolnorynkowiec się brzydzi. Ja tak nie uważam, wydaje mi się, że
                  kapitalizm powinien być z lekka "trzymany w cuglach" i raczej spierałbym się o
                  detale a nie o przewrócenie całego systemu.
                  Trochę to chaotycznie napisałem ale nie mogę wyjść ze zdziwienia, że po
                  rezultatach eksperymentu komunistycznego i faszystowskiego są jeszcze ludzie (i
                  to rozsądni), którzy wierzą, że da się świat urządzić sprawiedliwie, od góry,
                  metodycznie i naukowo. Ja jakoś w to nie wierzę i nie chciałbym, żeby znów ktoś
                  eksperymentował na mnie czy później na pokoleniu mojego dziecka.
                • eela Re: PS 29.05.02, 14:36
                  indris napisał(a):

                  > Proszę mi nie imputowac apologii totalitaryzmu. System polityczny PRL uważam za
                  >
                  > głupi i antydemokratyczny. I to przeciw temu systemowi zbuntowaliśmy sie w
                  > 1980. Ale te 10 000 000 członków "Solidarności" chciało sprawiedliwości a NIE
                  > kapitalizmu. UW, której obecni członkowie przechwycili tradycje "S" w 1989
                  > dokonała historycznego OSZUSTWA dokonując po wyborach czegoś wręcz
                  > przeciwnego niż deklarowali przed. Dlatego nie tylko jestem ich przeciwnikiem
                  > ale czuję do nich obrzydzenie. Korwina-Mikke tez jestem przeciwnikiem, aale
                  > ten przynajmniej nie oszukuje.

                  Byc może masz rację o tyle, ze Unia powinna była obiecac ludziom "krew, pot i
                  łzy". Nikt nie miał wtedy odwagi głośno tego powiedzieć, poniewaz ogromna część
                  społeczeństwa spodziewała się wówczas, ze natychmiast z niedzieli na poniedziałek
                  staną sie piękni, zdrowi i bogaci. Ja unitom nawet tak bardzo się nie dziwię.
                  Nikt nie lubi byc posłańcem od złych wieści. Czasami w prasie pojawiały się
                  gdzieniegdzie informacje o perspektywach na przyszłość, ale były one tak czarne,
                  że mało kto w nie wierzył. Pamiętam, ze kiedys ktos prorokował, że będzie chyba
                  pięcioprocentowe (nie pamietam dobrze) bezrobocie i to juz było nieprawdopodobne.
                  A dzis mamy większe.
                  Wez pod uwagę równiez to, ze pozostał jeszcze do spłacenia kredyt zaciągniety
                  przez Gierka.
                  • indris Re: PS 29.05.02, 16:38
                    Nikt chyba się nie spodziewał, że pojutrze będzie eldorado. Ale spodziewano się
                    SPRAWIEDLIWOŚCI. A to co nastało za - i dzięki - UW to były "krew pot i łzy"
                    ale dla niektórych (wielu) a eldorado dla innych (niewielu). A wśród tych
                    niewielu znaleźli się (przypadkiem ?) liderzy opozycji do spółki z prominentami
                    dawnej władzy. A Wałęsowska "Solidarność" zamiast odrazu zablokować
                    Balcerowicza & Co - "rozpinała parasol" nad tym wszystkim. Takiego
                    rozwarstwienia jak teraz między przepychem a nędzą to jednak za komuny nie było.
              • eela Re: Po co ta agitka? 29.05.02, 14:23
                indris napisał(a):

                > Teraz na mieszkanie zwykły człowiek nie ma co czekać, bo go nie stać. Za komuny
                > NIE było: eksmisji na bruk i 3 milionów bezrobotnych. Spożycie mięsa na głowę
                > było (mimo kartek !!!) WIĘKSZE. Sklepy są teraz "komercyjne" i "dewizowe" dla
                > milionów ludzi, dla których nędza jest skuteczniejszym szlabanem niż osławione
                > żółte firanki. Kolejek jest mniej ale nędzy więcej. A p. Balcerowicz zgarnia 40
                > 000 / mies. I to Unia Wolności jest za to odpowiedzialna.

                Indris, nie bardzo zgadzam się z tym co piszesz. Za komuny z mieszkaniami tez tak
                różowo nie było. Czekało się po kilkanascie (do 20-tu) lat. Najpierw było sie
                długo kandydatem, a potem dostępowało się zaszczytu bycia członkiem spółdzielni.
                Obowiązkowe wkłady mieszkaniowe tez wcale nie były takie niskie, biorąc pod uwage
                wysokość zarobków. Eksmisji na bruk rzeczywiście nie było, ale jeśli chodzi o
                bezrobocie to juz sprawa dyskusyjna. Nie było rzeczywistego, ale ukryte było
                bardzo duże. To co mogłaby zrobic jedna osoba robiły trzy. Nie było praktycznie
                komputerów, produkcja szła metodą półręczną. To tez miało wpływ na strukture
                zatrudnienia. Zmiana ustroju w pierwszym rzędzie przyniosła nieprawdopodobną
                komputeryzacje w prawie wszystkich dziedzinach. Od razu cała rzesza pracowników
                stała sie niepotrzebna. Moznaby to porównac z rewolucja przemysłową w ubiegłym
                wieku, gdy została wynaleziona maszyna parowa. Wtedy tez tysiące ludzi poszły na
                bruk i tez nie rozumiały dlaczego. Smutna prawda, ale za postep się płaci....
                W jakim stopniu UW jest odpowiedzialna za biede tysiecy ludzi? Co według Ciebie
                Unia powinna była zrobić aby zapobiec obecnej sytuacji?
                Pozdrawiam
    • Gość: leo Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: 212.160.238.* 27.05.02, 20:15
      Dla tych, co tak UW bronią:
      W dyskusji nad ordynacją wyborczą (w poprzedniej kadencji) niejaki, ale napewno
      zdrajca Wierchowicz domagał się z trybuny sejmowej POZOSTAWIENIA tzw. listy
      krajowej.
      Przyp.drugi: W końcowej dyskusji nad budżetem 2001 , niejaki Syryjczyk
      powiedział dosłownie: budżet jest dobry i wyważony. Po roku cała Polska
      dowiedziała się o potwornej dziurze w budżecie. Dziura ta "rosła" jeszcze za
      czasów Balcerowicza i Syryjczyk wiedział, że kłamie.
      Oto przedstawiłem dwóch "brylancików" z UW. Komentarz pozostawiam Szan.TRybunie
      tego postu.
    • Gość: lelu Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 20:29
      Jak to dobrze, że mamy UW. Wszystkie zło da się uzasadnić tym, że była. Nie
      przypominam sobie z jej strony tylko jednego: chamstwa politycznego, ani tego
      zwykłego. To był błąd kardynalny. Tego się nie robi wśród big brotherów.
    • Gość: joolz Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:26
      Nie chcesz, nie glosuj- nikt Ci nie karze, idz i poprzyj Leppera, na pewno
      bedzie lepiej :p
      • Gość: Niech Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: 217.99.1.* 27.05.02, 22:39
        Unia rzeczywiscie stronila od chamstwa - do czasow przew. Frasyniuka -
        politycznego boksera, politycznego nieudacznika, politycznego idioty.
    • Gość: joolz Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 23:12
      A czym k.. mać jest Platforma?!! Toz to byle KLD, ktore gdyby nie przyjazny
      gest Unii Demokratycznej znikneloby z powierzchni ziemi, jak widac liberalowie
      lepiej wyszli na tm mezaliansie, zepsuli opinie UD, a sami poznie prysneli na
      Platforme, od wdziecznosc liberalna pfu, pfu...
    • Gość: pan_laga Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 01:45
      Gość portalu: jacek84 napisał(a):

      > Błagają, przekonywują żeby razem, żeby znowu się połączyć

      widzę, ześ zabrał sie za pisanie o czymś, czego nie kumasz kompletnie.
      koryto ? tak. koryto czyli władza. zdobycie władzy. i ty zarzucasz partii, ze
      pragnie zdobyc władzę ? a co jest, mój drogi, celem istnienie każdej partii ?
      nooo, no...co ?!!!!!
      amen
      pan laga
      • Gość: Raffix Re: Pojęcie "koryta" IP: *.braun.de 28.05.02, 09:29
        Gość portalu: pan_laga napisał(a):
        > widzę, ześ zabrał sie za pisanie o czymś, czego nie kumasz kompletnie.
        > koryto ? tak. koryto czyli władza. zdobycie władzy. i ty zarzucasz partii, ze
        > pragnie zdobyc władzę ? a co jest, mój drogi, celem istnienie każdej partii ?
        > nooo, no...co ?!!!!!
        Wydaje mi się, częściej pod pojęciem "koryta" ludzie rozumieją nie tyle władzę
        samą co raczej czerpanie nieuzasadnionych pożytków materialnych z władzy
        (osobistych lub dla swojej partii). To raczej chciał Jacek zarzucić UW, z czym ja
        na przykład nie do końca się zgadzam - wydaje się, że ludzie UW byli jednak mniej
        pazerni i skorumpowani niż partie konkurencyjne. Albo rzeczywiście świetnie się
        maskowali :-)
        • eela Re: Pojęcie 28.05.02, 09:57
          W UW chyba głośna sprawa była chyba tylko jedna - Zass otrzymał w nieprawidowy
          sposób mieszkanie na Narbutta, ale Unia chyba się go wyrzekła. Na pewno w UW
          było najmniej pazerności. Chyba nie mogli się az tak maskowac
          • Gość: pan_laga Re: Pojęcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 03:43
            eela napisał(a):

            > W UW chyba głośna sprawa była chyba tylko jedna - Zass otrzymał w nieprawidowy
            > sposób mieszkanie na Narbutta, ale Unia chyba się go wyrzekła. Na pewno w UW
            > było najmniej pazerności. Chyba nie mogli się az tak maskowac

            ostatnio pojawił się na liście dyskusyjnej uw tekst zbyszka sieszyckiego pt.
            Dlaczego jestem w unii wolności. streszczając : z.sieszycki mówi, ze jest w unii
            nie ze wzgledu na to, iż jej program różni się jakoś poważnie od programu innych
            partii.
            jest dlatego w uw, ze odpowiada mu bycie w jednej partii z ludźmi, którzy są
            przyzwoici, mają specyficzny sposób uprawiania polityki, ludźmi , ktorzy są
            odpowiedzialni, nie kłamią i nie uznają populizmu i demagogii. no własnie.
            powiedzialbym, ze chodzi o ludzi, ktorzy do polityki i publicznego funkcjonowania
            podchodzą tak, jak to robi t. mazowiecki. to jasne, ze nie wszyscy i jasne, ze
            zawsze znajdą się nieodpowiedni ludzie w nieodpowiednich miejscach. ale
            większość, ktora została po
            odejsciu niektórych karierowiczów do platformy, są to ludzie wartosciowi
            zwyczajnie jako ludzie. niektórzy stawiają zarzuty unii, ze jej zwolennicy są
            malo pragmatyczni, idealistyczni. ja jednak uważam, iż to nie przeszkadza w
            działalności politycznej.w końcu uw jest jednym z nielicznych ugrupowań, ktore
            przetrwało tyle lat już, gdy tymczasem takie pc, aws,
            zchn..................wiadomo co.
            amen
            pan laga
            • Gość: habitus Re: Pojęcie IP: *.zigzag.pl 29.05.02, 21:01
              Na murze kamienicy przy ul. Popiełuszki w Warszawie jest duży, czarny napis
              sprayem "KOCHAM PANA_LAGĘ". Już się nie dziwię. Pozdrowienia i uściski.
    • agnes6 Re: Unia Wolności znowu do koryta . . . 29.05.02, 13:29
      Witaj Jacku !
      Witaj Młoda i Twórcza Inteligencjo !!
      Gratuluję odlotowego ORGAZMU jaki niewątpliwie musiałeś osiągnąć
      NATYCHMIAST po napisaniu słowa PRECZ w swoim chostcie i naciśnięciu ENTER....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja