WIELKI KACZOR-MUZEALNIK szaleje...

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 08:59
DRODZY INTERNAUCI

Ciągle coraz to ktoś się czepia, że Miłościwie Nam Panujący Pan Prezydent
Lech Kaczyński nie rozwija naszego miasta. Tacy małostkowi forumowicze
majaczą coś o drogach, obwodnicach, drugiej linii metra, funduszach UE,
mieszkaniach, wieżowcach, rewitalizacji, itd., itp., ...

Oczywiście nie macie racji, wy krytykanci niekonstruktywni.

Pan Prezydent dba o rozkwit Warszawy. O rozkwit MUZEALNY.

Zachęcony światowym sukcesem Muzeum Powstania Warszawskiego, Wielki Big-
Kaczyński idzie za ciosem. Media codziennie donoszą o nowych cennych
inicjatywach Ratusza w dziedzinie muzealnictwa warszawskiego:

- Muzeum Historii Żydów Polskich

- Muzeum Komunizmu

- Muzeum Historii Państwa Polskiego

- Muzeum Współczesne na pl. Defilad

- Muzeum-Exploratorium

Proszę mi wybaczyć, jeśli o jakimś zapomniałem :-(((.

Z mojej strony proponuję dodatkowo jeszcze jedno, najważniejsze muzeum dla
Warszawy. Będzie hitem promocyjnym miasta, ściągającym tłumy gości z Polski i
zagranicy, rozsławiając imię naszej Stolicy i jej Big-Prezydenta:

MUZEUM KADENCJI PREZYDENTA M.ST. WARSZAWY, PANA LECHA MUZEOKACZYŃSKIEGO.

Formuła Muzeum:

Multimedialna expozycja na miarę XXI wieku, prezentująca na żywo labirynt
krzywych chodzników zapchanych przez kupców ulicznych, jezdnie z unikatowymi
dziurami, zakorkowane skrzyżowania, obwodnice virtualne, szybką kolej miejską
(wielokrotnie szybszą od tradycyjnego metra podziemnego), przezroczyste mosty
na Wiśle, wielkie lotnisko międzynarodowe w środku miasta, pozbawione
jakichkolwiek dojazdów. Wszystko byłoby odtworzone w wielkiej hali
wystawienniczej w mikroskali, a dodatkową atrakcją dla zwiedzających byłyby
makiety walących im się na głowy starych kamienic.

Uzupełnieniem wystawy byłoby widowisko typu "światło i dźwięk", prezentujące
wiernie odtworzoną akcję pałowania przez dzielnych Kaczych funkcjonariuszy
nielegalnie demonstrujących gejów i lesbijek, ukazano by także przy
akompaniamencie policyjnych syren bohaterski atak i likwidację przez Straż
Miejską gniazd zepsucia i rozpusty, tzw. agencji towarzyskich.

Efektownym zwieńczeniem wystawy byłaby waląca się w gruzy makieta targów
erotycznych, zza której w świetle jupiterów wyłaniałby się powoli gigantyczny
portret Kaczyńskiego z logiem PiS-u i mottem "SPIEPRZAJCIE DZIADY ZBOCZEŃCY,
ŻEBY BYŁA PEŁNA JASNOŚĆ!".
    • srodkowy_palecc maly-stolicznij 28.01.05, 09:03
      już się obudził
      i przynudza od rana

      jak zwykle...

      ...dooooobra
      jak musisz
      to ulżyj już sobie
      • Gość: Automobilista Re: maly-stolicznij IP: 62.233.175.* 28.01.05, 09:53
        Środ. palec: Sam sobie ulżyj, zrób kupę i resztki wygrzeb środkowym palcem,
        skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia.

        Stolicznyj: Dobry tekst, tak 3maj :)
        • srodkowy_palecc dzień bez samochodu? 28.01.05, 10:10
          samochodzik się popsuł?
          nie ma więcej zabawek i za karę posadzili przed komputerem?

          oj ciężko chyba na d... i zatwardzenia
          skoro od razu fekalne skojarzenia
          (ot taki rym dla frustrata bez "ałta")
          • Gość: Automobilista Re: dzień bez samochodu? IP: 62.233.175.* 28.01.05, 10:13
            > samochodzik się popsuł?

            Jak się popsuje, to odepchasz mi go do warsztatu, parobku. Możesz pchać nawet
            środkowym palcem, bylebyś dopchał, bo za to ci płacą.



            • srodkowy_palecc dobry żart tynfa wart :) 28.01.05, 10:18
              parobku :):):)
              yntelygencik??? :):)

              ażeś mnię rozbawił złotko :):)

              ps. jak ci się podoba karmienie trolla?
              lubisz to? :):)
              • Gość: Automobilista Re: dobry żart tynfa wart :) IP: 62.233.175.* 28.01.05, 10:21
                Lubię.
                • srodkowy_palecc ? 28.01.05, 10:22
                  widzę
                  i?
                  • Gość: awtomobilist Re: ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.05, 22:48
                    !!!
    • Gość: dziad to jest pomysl!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:01
      to by bylo muzeum na miare naszych kaczych mozliwosci. tylko musi byc koniecznie
      w ludzkiej skali!!!
      • Gość: Automobilista Re: to jest pomysl!!! IP: 62.233.175.* 28.01.05, 10:10
        I koniecznie niekomercyjne i godne, wzniosłe nawet. Oczywiście nie w sensie
        wysokości.
    • archi-tect Hyde Park 28.01.05, 11:23
      Zabawne, wszyscy na forum przeciw Kaczorowi (z niewielkimi wyjatkami) a gdyby
      teraz w Warszawie odbyly sie wybory, to gosc wygralby w cuglach - malo tego, ma
      duze szanse na zwyciestwo w calym kraju (chyba, ze wiecej glosow zbierze Tusk)

      bylo jakies takie przyslowie o halasujacych zwierzetach i o czyms, co mimo tego
      jechalo dalej :)))
      • kocham.rysia Re: Hyde Park 28.01.05, 11:49
        zauważ że jest forum GW :)

        to wszystko mówi dlaczego Kaczor jest be
        a koledzy z PO i UD-UW są gut
      • Gość: stolicznyj Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 11:54
        > Zabawne, wszyscy na forum przeciw Kaczorowi (z niewielkimi wyjatkami) a gdyby
        > teraz w Warszawie odbyly sie wybory, to gosc wygralby w cuglach - malo tego,
        ma
        > duze szanse na zwyciestwo w calym kraju (chyba, ze wiecej glosow zbierze Tusk)
        > bylo jakies takie przyslowie o halasujacych zwierzetach i o czyms, co mimo
        tego
        > jechalo dalej :)))


        Nie bądź tego taki pewien. Atmosfera teraz wokół Kaczora jest diametralnie
        inna, niż była w 2002 roku. Ja też wtedy na niego głosowałem i trochę czasu mi
        zajęło zanim zrozumiałem, że popełniłem wielki błąd. Mnóstwo znanych mi ludzi
        przeszło identyczny proces.

        Kaczor miałby OGROMNE problemy w Warszawie, gdyby trafił mu się poważny
        kontrkandydat, punktujący całą nieudolność Kaczyńskiego i sam legitymujący się
        osiągnięciami w samorządzie. Jest taki człowiek, który Kaczora juz zdążył
        upokorzyć swoimi sukcesami, a jest nim pan Ciołkiewicz, Prezydent Żyrardowa.

        Jego ekipa potrafiła przygotować w pierwszej turze projekty rewitalizacji do
        sfinansowania przez UE, czego Warszawa pod Kaczyńskim w ogóle wtedy nie
        zrobiła. W dodatku Żyrardów już ma przyznane fundusze, gdyż jego projekty były
        dobre, a Warszawa nawet w drugiej turze nie dostanie prawie nic, bo Orły
        Kaczyńskiego nie wpadły na to, że celem unijnego programu rewitalizacji jest
        ratowanie BUDYNKÓW, a nie - TRAWNIKÓW. Nic dziwnego, że "genialne"
        pomysły "rewitalizacji" parku Skaryszewskiego i Żeromskiego, zostały odrzucone.

        Żyrardów ma też plan rozwoju, władze intensywnie pracują i przedstawiają
        publicznie kierunki dla miasta na przyszłość, traktowane całościowo, podejmują
        różne decyzje i działania... Wszystko to, czego sowicie wynagradzana, rekordowo
        liczna ekipa Kaczyńskiego nie potrafi i nie chce zrobić.

        Gdyby pan Ciołkiewicz kandydował na Prezydenta Warszawy, natychmiast bym na
        niego zagłosował. Pod warunkiem, że ściągnąłby do stolicy swoich ludzi i
        wyrzucił na zbity pysk tych różnych Deszkiewiczów, Skrzypków, Drabów i innych
        nieudaczników, darmozjadów i nierobów, którzy jedyne co potrafią, to
        usprawiedliwiać własną nieudolność, podróżować sobie po świecie na koszt
        warszawskich podatników, i zgarniać wielotysięczne nagrody za "ciężką pracę".

        A jeśli chodzi o wybory na prezydenta RP, to uważaj, bo Cimoszewicz będzie
        bardzo groźnym rywalem dla Kaczora, jeśli się zdecyduje kandydować. Nie jest on
        ideałem jednak byłby kandydatem o wiele lepszym we wszelkich kategoriach
        merytorycznych i charakterologicznych. Moim zdaniem miałby ogromne szanse, a
        masa ludzi zagłosowałaby na niego także dlatego, żeby właśnie Lech Kaczyński
        nie mógł zacząć szkodzić całej Polsce, po tym, jak już tyle zaszkodził
        Warszawie.
        • srodkowy_palecc Ten się śmieje, kto ... cie czyta 28.01.05, 11:57
          no i wysmarował epistołę :):)
        • archi-tect no coz... 28.01.05, 12:36
          hmm - nie chcialbym sie czepaic - ale to po raz kolejny wyglada mi na przerost
          formy nad trescia

          a co do Zyrardowa to kim jest ten pan - z jakiej formacji, jacy ludzie go
          otaczaja?


          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

          > > Zabawne, wszyscy na forum przeciw Kaczorowi (z niewielkimi wyjatkami) a g
          > dyby
          > > teraz w Warszawie odbyly sie wybory, to gosc wygralby w cuglach - malo te
          > go,
          > ma
          > > duze szanse na zwyciestwo w calym kraju (chyba, ze wiecej glosow zbierze
          > Tusk)
          > > bylo jakies takie przyslowie o halasujacych zwierzetach i o czyms, co mim
          > o
          > tego
          > > jechalo dalej :)))
          >
          >
          > Nie bądź tego taki pewien. Atmosfera teraz wokół Kaczora jest diametralnie
          > inna, niż była w 2002 roku. Ja też wtedy na niego głosowałem i trochę czasu
          mi
          > zajęło zanim zrozumiałem, że popełniłem wielki błąd. Mnóstwo znanych mi ludzi
          > przeszło identyczny proces.
          >
          > Kaczor miałby OGROMNE problemy w Warszawie, gdyby trafił mu się poważny
          > kontrkandydat, punktujący całą nieudolność Kaczyńskiego i sam legitymujący
          się
          > osiągnięciami w samorządzie. Jest taki człowiek, który Kaczora juz zdążył
          > upokorzyć swoimi sukcesami, a jest nim pan Ciołkiewicz, Prezydent Żyrardowa.
          >
          > Jego ekipa potrafiła przygotować w pierwszej turze projekty rewitalizacji do
          > sfinansowania przez UE, czego Warszawa pod Kaczyńskim w ogóle wtedy nie
          > zrobiła. W dodatku Żyrardów już ma przyznane fundusze, gdyż jego projekty
          były
          > dobre, a Warszawa nawet w drugiej turze nie dostanie prawie nic, bo Orły
          > Kaczyńskiego nie wpadły na to, że celem unijnego programu rewitalizacji jest
          > ratowanie BUDYNKÓW, a nie - TRAWNIKÓW. Nic dziwnego, że "genialne"
          > pomysły "rewitalizacji" parku Skaryszewskiego i Żeromskiego, zostały
          odrzucone.
          >
          > Żyrardów ma też plan rozwoju, władze intensywnie pracują i przedstawiają
          > publicznie kierunki dla miasta na przyszłość, traktowane całościowo,
          podejmują
          > różne decyzje i działania... Wszystko to, czego sowicie wynagradzana,
          rekordowo
          >
          > liczna ekipa Kaczyńskiego nie potrafi i nie chce zrobić.
          >
          > Gdyby pan Ciołkiewicz kandydował na Prezydenta Warszawy, natychmiast bym na
          > niego zagłosował. Pod warunkiem, że ściągnąłby do stolicy swoich ludzi i
          > wyrzucił na zbity pysk tych różnych Deszkiewiczów, Skrzypków, Drabów i innych
          > nieudaczników, darmozjadów i nierobów, którzy jedyne co potrafią, to
          > usprawiedliwiać własną nieudolność, podróżować sobie po świecie na koszt
          > warszawskich podatników, i zgarniać wielotysięczne nagrody za "ciężką pracę".
          >
          > A jeśli chodzi o wybory na prezydenta RP, to uważaj, bo Cimoszewicz będzie
          > bardzo groźnym rywalem dla Kaczora, jeśli się zdecyduje kandydować. Nie jest
          on
          >
          > ideałem jednak byłby kandydatem o wiele lepszym we wszelkich kategoriach
          > merytorycznych i charakterologicznych. Moim zdaniem miałby ogromne szanse, a
          > masa ludzi zagłosowałaby na niego także dlatego, żeby właśnie Lech Kaczyński
          > nie mógł zacząć szkodzić całej Polsce, po tym, jak już tyle zaszkodził
          > Warszawie.
          • Gość: stolicznyj Re: no coz... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 12:59

            > a co do Zyrardowa to kim jest ten pan - z jakiej formacji, jacy ludzie go
            > otaczaja?
            >

            Powiem ci, z jakiej jest formacji.

            Jest z formacji KOMPETENCJI, RZETELNOŚCI, PROFESJONALIZMU, PRACOWITOŚCI I
            ODDANIA SPRAWOM MIASTA, KTÓRYM ZARZĄDZA.

            Natomiast jeśli pytasz jak się nazywa jego partia polityczna, to odpowiadam że
            nie wiem, i mało mnie to obchodzi. Dla mnie to on może nawet być Szefem
            Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, albo Przewodniczącym Najwyższej
            Loży Jedynie Prawdziwych Monarchistów Korony Rzeczpospolitej, albo co mu tam
            odpowiada.

            Ważne, że robi to, po co został wybrany. W przeciwieństwie do Lecha
            Kaczyńskiego, który przez prawie 2,5 roku nie zrobił NIC konkretnego dla miasta
            którym "rządzi", oprócz (ciągle niedokończonego) remontu jednej starej zajezdni
            tramwajowej.
            • Gość: Automobilista Re: no coz... IP: 62.233.175.* 28.01.05, 13:18
              Tak wyglądają działąnia pana Ciołkiewicza:

              www.wprost.pl/ar/?O=9572
              Cybernetyczny Żyrardów
              Telepraca może być też szansą dla mieszkańców mniejszych miejscowości. Może o
              tym świadczyć inicjatywa grupy pracowników Urzędu Miejskiego w Żyrardowie. W
              zabytkowych budynkach byłych Zakładów Przemysłu Lniarskiego chcą stworzyć
              osiedle dla osób, którym do wykonywania zawodu potrzebny jest tylko telefon,
              komputer i szybki dostęp do Internetu. - Chcemy takich ludzi ściągnąć do
              Żyrardowa, by tu wydawali pieniądze zarobione także gdzie indziej, na przykład
              w Warszawie, i u nas płacili podatki. Poza tym pragniemy, aby dzięki temu
              przedsięwzięciu o naszym mieście nie mówiło się już "czerwony" czy "robotniczy"
              Żyrardów - wyjaśnia Krzysztof Ciołkiewicz, prezydent miasta. Pomysł stworzenia
              osiedla podsunął jeden z organizatorów amerykańskiego programu Partnerstwo dla
              Samorządów, w którym Żyrardów uczestniczy. Gość z USA zaprezentował urzędnikom
              film o istniejącym od kilku lat na peryferiach Chicago osiedlu ulokowanym w
              dawnych budynkach przemysłowych. - Na filmie ujrzeliśmy po prostu nasze miasto.
              Wszystko wyglądało tak samo - opowiada Krzysztof Ciołkiewicz. Podstawowym
              warunkiem wprowadzenia w życie pomysłu jest zapewnienie mieszkańcom szybkiego
              dostępu do Internetu. W tym celu twórcy idei sprowadzenia do Żyrardowa
              telepracowników podpisali umowę z firmą, która ma świadczyć usługi
              providerskie. Reszta infrastruktury mieszkaniowej (woda, gaz, światło i prąd)
              jest już gotowa.

              ---

              Jak na tym tle wypada Kaczuszka?
              • Gość: Automobilista Re: Jeszcze jedna rzecz IP: 62.233.175.* 28.01.05, 13:39
                Na stronie www.zyrardow.pl pan Ciołkiewicz odpowiada osobiście na pytania
                internautów.

                Tymczasem na stronie podległego Kaczce ZDM-u zlikwidowano ostatnio forum
                dyskusyjne, gdyż była tam miażdżąca krytyka tej instytucji, a "złotoustym"
                pracownikom ZDM-u brakowało kontrargumentów.

                Tak oto mamy kolejne porównanie.
                • Gość: stolicznyj Re: Żyrardów i Warszawa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 14:55
                  Kontrast nie tylko między efektami rządzenia, ale także jego stylem, pomiędzy
                  Żyrardowem a Warszawą, jest po prostu szokujący.

                  Weźmy choćby strony internetowe obu miast. Choćby dzisiejsze, pierwsze z
                  brzegu. Na stronie Żyrardowa - czytelny układ o sprawach naistotniejszych i o
                  tym, co się dzieje, bez żadnej nachalnej promocji Szefa. Wiadomości dotyczą
                  MIASTA, z mocnym naciskiem na konretne działania w kierunku jego rozwoju.

                  A warszawska? Już na pierwsze spojrzenie widać, co (a raczej - kto) jest dla
                  jej autorów najważniejsze. Główna informacja..?

                  - O wyniku sondażu CBOS-u, że Prezydentowi Warszawy Lechowi Kaczyńskiemu ufa
                  50% Polaków. Jak zwykle - bezczelna promocja personalna Kaczora, wręcz kult
                  jednostki w stalinowskim stylu. Co mnie do k...y nędzy obchodzi, ilu
                  Polaków "ufa" Lechowi Kaczyńskiemu, gdy wchodzę na stronę netową miasta?? Co to
                  ma wspólnego z Warszawą i jej sprawami???

                  - A druga w kolejności wiadomość? Że jest propozycja, aby uhonorować Jana
                  Nowaka-Jeziorańskiego nazwą ulicy jego imienia, w stolicy. Oczywiście wszędzie
                  podkreślane, że to pomysł "Prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego". I tak
                  dalej... ciągle tylko "Prez-Wy-L-Kaczyński" to, albo tamto... i gdzieś tam po
                  boczkach jakieś "urzędowe komunikaty"...

                  To jest BEZWSTYDNA, JAWNA TUBA OSOBISTA KACZA TUBA PROPAGANDOWA, a nie żadna
                  strona internetowa m.st. Warszawy.

                  (Nawiasem mówiąc - trudno mieć cokolwiek przeciwko uhonorowaniu Kuriera z
                  Warszawy, jednak osobiście jestem zdania, że pomysł Kaczora aby nazwać Jego
                  imieniem akurat ulicę Wilanowską na Solcu, sławną z bohaterskich walk
                  powstańców i berlingowców na Przyczółku Czerniakowskim we wrześniu 1944, jest -
                  delikatnie mówiąc - kolejnym przejawem totalnej obojętności Kaczyńskiego wobec
                  tragicznej historii naszego miasta i dowodem, że troska o pamięć Powstania była
                  dlań przede wszystkim grą polityczną. Można znaleźć mnóstwo innych ulic dla N.-
                  J.).

                  Lech Kaczyński zachowuje się na swojej funkcji samorządowej jako żywo, zupełnie
                  jak dygnitarze PRL-u. Autopromocja, działanie pod publiczkę, jednostronna
                  propaganda, cynizm, hipokryzja, upolitycznienie wszystkiego, koncentrowanie się
                  na tematach "chwytliwych" z jednoczesnym totalnym lekceważeniem spraw istotnych
                  którymi powinien się zajmować, klikowość, skok na miejską kasę (potwierdza się
                  35 MILIONÓW w 2004 roku na nagrody dla swoich paladynów!), itd., itp., ...

                  Myślę, że trzeba coraz aktywniej promować Pana Krzysztofa Ciołkiewicza jako
                  pozytywną antytezę Kaczora. Może stanie się wzorem dla następcy Kaczora, może
                  też coraz więcej Warszawiaków zda sobie sprawę, jaki powinien być Prezydent
                  miasta i jego ekipa, i dzięki temu dokona dobrego wyboru gdy nadejdzie czas ku
                  temu.
                  • Gość: Automobilista Re: Żyrardów i Warszawa IP: 62.233.175.* 28.01.05, 15:07
                    100% racji.

                    Ciołkiewicz dziala tak, jakby chciał powiedzieć "Jestem jednym z was, jestem tu
                    dla was".

                    Kaczynski działa tak, jakby chciał powiedzieć "Jestem tu najważniejszy,
                    spieprzać dziady".

                    • archi-tect PANOWI, CHYBA ZARTJECIE 28.01.05, 15:29
                      chyba nie piszecie powaznie? mozna podac dziesiatki takich kolesi jak ten
                      prezydent Zyrardowa (bardzo sie ciesze, jesli w istocie jest tak dobry) - np. w
                      Wielkopolsce, czy tez na Mazowszu (Grodzisk Mazowiecki)

                      wystarczy wziac Rzeczpospolita i ranking samorzadow

                      a tak powaznie, to dzielnica Bialoleka tez znakomicie funkcjonuje (bo to chyba
                      wielkosc Zyrardowa)

                      smieszne, to, co piszecie :)))
                      • varsava Re: PANOWI, CHYBA ZARTJECIE 28.01.05, 17:18
                        obawiam sie, ze nie zartuja...
                      • Gość: Automobilista Re: PANOWI, CHYBA ZARTJECIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:47
                        > chyba nie piszecie powaznie? mozna podac dziesiatki takich kolesi jak ten
                        > prezydent Zyrardowa (bardzo sie ciesze, jesli w istocie jest tak dobry) - np.
                        > w Wielkopolsce, czy tez na Mazowszu (Grodzisk Mazowiecki)
                        > wystarczy wziac Rzeczpospolita i ranking samorzadow

                        No widzisz, skoro sam piszesz, że można znaleźć dziesiątki takich ludzi, to
                        czemu taki człowiek nie mógłby rządzić Warszawą zamiast nieudolnej Kaczki?
                        Warszawie potrzeny jest właśnie prezydent kompetentny, sprawny, pracowity,
                        mający dobre pomysly i umiejący je realizować. Dlatego podajemy dobre
                        przyklady, aby wszyscy ludzie widzieli, że Warszawa też może mieć COŚ WIĘCEJ,
                        niż nieudolną Kaczkę. Trzeba tylko nie powtórzyć błędu z poprzednich wyborów.

                        > a tak powaznie, to dzielnica Bialoleka tez znakomicie funkcjonuje (bo to
                        > chyba wielkosc Zyrardowa)

                        Znakomicie to ona funcjonowała jako niezalęzna samorządna gmina. Przy obecnym
                        silnie scentralizowanym ustroju nie jestem już tego taki pewien. Dlatego
                        konsekwentnie uważam, że poprzedni ustrój Warszawy był lepszy (choć oczywiście
                        odległy od ideału).

                        > smieszne, to, co piszecie :)))

                        Co w tym widzisz śmiesznego? Śmieszny to jest nasz Lord Farquaad z
                        Pl.Bankowego, z każdym dniem ośmiesza się coraz bardziej i niestety przy okazji
                        ośmiesza też Warszawę :(
            • archi-tect Re: no coz... 28.01.05, 15:24
              Gość portalu: stolicznyj napisał(a):
              > Powiem ci, z jakiej jest formacji.
              >
              > Jest z formacji KOMPETENCJI, RZETELNOŚCI, PROFESJONALIZMU, PRACOWITOŚCI I
              > ODDANIA SPRAWOM MIASTA, KTÓRYM ZARZĄDZA.

              ble ble ble - to nic nie znaczy - na takich to sie na Bialorusi glosuje, a nie
              w normalnych krajach. W normalnych krajach gosc musi miec przynaleznosc
              partyjna, bo inaczej sie nie nadaje - chyba, ze to jakas mala dziura

              w duzym miescie albo w ogolnokrajowej polityce trzeba miec umocowanie partyjne,
              bo inaczej nie da sie niczego zrobic - tak funkcjonuje polityka i demokracja i
              POLACTWO powinno sie w koncu tego nauczyc

              no a coz, Zyrardowem duzo latwiej zarzadzac, niz 1,5 mln miastem
              • Gość: Automobilista Re: no coz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:56
                > ble ble ble - to nic nie znaczy - na takich to sie na Bialorusi glosuje, a
                > nie w normalnych krajach. W normalnych krajach gosc musi miec przynaleznosc
                > partyjna, bo inaczej sie nie nadaje - chyba, ze to jakas mala dziura

                Bzdura. Tym się różni samorządność od polityki krajowej, że w wyborach
                samorządowcych glosuje się na ludzi znanych w społeczności, po których
                dokładnie wiadomo, czego się spodziewać. Przynależność partyjna ma tu znaczneie
                drugorzędne.

                > w duzym miescie albo w ogolnokrajowej polityce trzeba miec umocowanie
                > partyjne, bo inaczej nie da sie niczego zrobic - tak funkcjonuje polityka i
                > demokracja

                Duże miasto tylko wtedy ma prezydenta z partyjnym umocowaniem, jeśli ma
                scentalizowany ustrój (tak jest obecnie w Warszawie). DLatego opowiadam się za
                dużym miastem jako związkiem samorządnych gmin z pewnymi wspólnymi organami o
                kompetencjach raczej koordynacyjnych, a nie stricte władczych. W przeciwnym
                wypadku dochodzi do patologii, co widzimy obecnie.

                > POLACTWO powinno sie w koncu tego nauczyc

                Kogo uważasza za polactwo? Jeśli mnie, to uzasadnij to, podyskutuję.

                > no a coz, Zyrardowem duzo latwiej zarzadzac, niz 1,5 mln miastem

                Jeśli ktoś przychodzi do wielkiej firmy, to od razu jest dyrektorem, czy
                najpierw jest pracownikiem niższego szczebla? (pomijam sytuacje, gdy dyrektor
                pzechodzi z jednej firmy do drugiej na analogiczne stanowisko)

                Jeśli ktoś zaczyna karierę trenera piłkarskiego, to od razu trenuje Barcelonę
                lub Milan, czy też najpierw wykazuje się wynikami w słabszych klubach?

                Jeśli ktoś zostaje adwokatem, to od razu uczestniczy w najgłośniejszych
                procesach, czy też najpierw nabiera doświadczenia w prostszych sprawach?

                Przyklady mógłbym mnożyć. Tymczasem Kaczka nie wykazała się ani w Żyrardowie
                ani nigdzie, tylko od razu objęła eksponowane stanowisko w Warszawie. Skutki
                niestety widać :(
        • Gość: Doradca_finansowy Stolicznyj,wygadałeś sie żeś z Żyrardowa IP: *.crowley.pl 28.01.05, 15:18
          To wiele tłumaczy.

          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):
          > Kaczor miałby OGROMNE problemy w Warszawie, gdyby trafił mu się poważny
          > kontrkandydat, punktujący całą nieudolność Kaczyńskiego i sam legitymujący
          się
          > osiągnięciami w samorządzie. Jest taki człowiek, który Kaczora juz zdążył
          > upokorzyć swoimi sukcesami, a jest nim pan Ciołkiewicz, Prezydent Żyrardowa.
          • Gość: stolicznyj Re: Stolicznyj,wygadałeś sie żeś z Żyrardowa (?) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 16:47
            Stwierdziłem, że Pan Krzysztof Ciołkiewicz jest Prezydentem Żyrardowa. Wg
            ciebie to znaczy, że jestem stamtąd?

            Stwierdzam, że Pan Jurczyk jest prezydentem Szczecina. A więc jestem stamtąd?

            A może poszukam w necie, jak się nazywa burmistrz Reykjaviku? Skonstatujesz
            wtenczas, że mieszkam na pięknej wyspie gejzerów?

            Wiesz, co ci jeszcze powiem? Według mnie, San Francisco to piękne miasto.
            Prosty z tego wniosek, że tam właśnie mieszkam, nie?

            Wiesz co? Może się nie zajmuj tłumaczeniem samemu sobie czegokolwiek, bo
            kiepsko ci idzie. Zwróć się do jakiegoś biura tłumaczeń, jest ich teraz pełno.
      • Gość: Automobilista Re: Hyde Park IP: 62.233.175.* 28.01.05, 12:42
        > Zabawne, wszyscy na forum przeciw Kaczorowi (z niewielkimi wyjatkami) a gdyby
        > teraz w Warszawie odbyly sie wybory, to gosc wygralby w cuglach - malo tego,
        > ma duze szanse na zwyciestwo w calym kraju (chyba, ze wiecej glosow zbierze
        > Tusk)

        Gdyby było tak, jak mówisz, to nic, tylko siąść i zapłakać nad głupotą i nędzną
        świadomością polskeigo wyborcy, który ma zerowe pojęcie o mechanizmach
        gospodarczych, za to daje się łąpać na chwytliwe hasełka PiS-u a także LPR-u,
        Samoobrony czy SLD.

        Rozumiem, ze ty też jesteś za Koaczyńskim. No cóż, skoro takich mamy
        architektów, to nie dziwi, ze ten nieszczęsny kraj wygląda tak, jak wygląda :(

        > bylo jakies takie przyslowie o halasujacych zwierzetach i o czyms, co mimo
        > tego jechalo dalej :)))

        It urur, kervan yurur. Tylko kto tu ma rozum psa?
        • archi-tect Re: Hyde Park 28.01.05, 12:47
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > Gdyby było tak, jak mówisz, to nic, tylko siąść i zapłakać nad głupotą i
          > świadomością polskeigo wyborcy, który ma zerowe pojęcie o mechanizmach
          > gospodarczych, za to daje się łąpać na chwytliwe hasełka PiS-u a także LPR-u,
          > Samoobrony czy SLD.

          hmm - mam odmienne zdanie w tej kwestii - stawianie tych partii w jednym
          szzergu swiadczy - no zreszta wiadomo o czym swiadczy

          poza tym wychodzi na to, ze nie ma na kogo w Polsce glosowac

          > Rozumiem, ze ty też jesteś za Koaczyńskim. No cóż, skoro takich mamy
          > architektów, to nie dziwi, ze ten nieszczęsny kraj wygląda tak, jak wygląda :(

          hmm- a kto powiedzial, ze ja jestem architektem :)))

          > It urur, kervan yurur. Tylko kto tu ma rozum psa?

          nie rozumiem w tym jezyku
          • Gość: Automobilista Re: Hyde Park IP: 62.233.175.* 28.01.05, 13:26
            > hmm - mam odmienne zdanie w tej kwestii - stawianie tych partii w jednym
            > szzergu swiadczy - no zreszta wiadomo o czym swiadczy

            Niby o czym? I dlaczego?

            Wiem, napiszesz zaraz, że PiS to prawica (może jeszcze LPR), a reszta nie. Sęk
            jednak w tym, że w kwestii gospodarczej wszystkie te partie to jedno wielkie
            socjalistyczne gó... Tylko piękne ideologiczne hasełka są u każdej partii
            nieco inne.

            > poza tym wychodzi na to, ze nie ma na kogo w Polsce glosowac

            Jest. Platforma Obywatelska.

            > hmm- a kto powiedzial, ze ja jestem architektem :)))

            Sądziłem, że tak nick zobowiązuje :)

            > nie rozumiem w tym jezyku

            Wstukaj w googlach, wyskoczy ci tłumaczenie na angielski, powinno być ci
            łatwiej. Ja podałem w oryginale.
            • srodkowy_palecc POautomobliście 28.01.05, 14:09

              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

              > Jest. Platforma Obywatelska.

              nie przeliczyłem się
              dobrze cie oceniłem :):):)
              od razu rozpoznałem mądrusia z partii należącej do
              "grupy fachowców" :):)

              ale bądź czujny
              bo jak im nie wyjdzie w tych wyborach to znowu będziesz musiał głosować na
              kogoś innego
              UD-UW-PO
              who's next?

              ps. pozdrów swoich bogów
              "tfurców" III RP
              w szczególności Adasia, Jacusia, Bronka i Tadka
              no i oczywiście ich synków
              Pafcia i Donalda
              (napisz do Pafcia, może ci kopsnie parę euro)
              • Gość: Automobilista Re: POautomobliście IP: 62.233.175.* 28.01.05, 14:17
                > nie przeliczyłem się
                > dobrze cie oceniłem :):):)
                > od razu rozpoznałem mądrusia z partii należącej do
                > "grupy fachowców" :):)

                Zawsze to lepiej, niż być głuptaskiem z partii należącej do grupy dyletantow.

                > ale bądź czujny
                > bo jak im nie wyjdzie w tych wyborach to znowu będziesz musiał głosować na
                > kogoś innego
                > UD-UW-PO
                > who's next?

                UD i UW to nigdy nie były moje partie - to były jakieś dziwne hybrydy, ni to
                liberalne ni socjalistyczne. Nigdy się nie potrafiły ostatecznei określić, były
                niewyraziste programowo i przeintelektualizowane. Dlatego nigdy ich nie
                popierałem.

                > ps. pozdrów swoich bogów
                > "tfurców" III RP
                > w szczególności Adasia, Jacusia, Bronka i Tadka

                To nigdy nie byli moi bogowie. To są/byli socjaliści, a ja w kwestii
                gospodarczej jestem ideałem. Poza tym niektórzy z nich (np. Adaś) lubili bratać
                się z komuną w imię źle pojmowanej "zgody narodowej", a ja jestem zwolennikiem
                zdecydowanego rozliczenia komunistów za te zmarnowane 45 lat.

                > no i oczywiście ich synków
                > Pafcia i Donalda
                > (napisz do Pafcia, może ci kopsnie parę euro)

                Na brak kasy nie narzekam.
                • Gość: Automobilista Re: Sprostowanko IP: 62.233.175.* 28.01.05, 14:18
                  Miało być "liberałem" a nie "ideałem". Choć ideałem też oczywiście jestem :)
                • srodkowy_palecc Re: POautomobliście 28.01.05, 14:23

                  Gość portalu: Automobilista napisał(a):

                  > Zawsze to lepiej, niż być głuptaskiem z partii należącej do grupy dyletantow.

                  czekam z utęsknieniem co pokażą jak dojdą ...
                  będzie śmiesznie

                  <to były jakieś dziwne hybrydy>
                  (przedni tekst :):))
                  dobrze że panujesz nad tym co piszesz :):)
                  PO bynajmniej hybrydą nie jest :):):)

                  > Na brak kasy nie narzekam.
                  i niech tak zostanie
                  nie będziesz dzięki temu nigdy kradł

            • archi-tect Re: Hyde Park 28.01.05, 15:32
              hmm - zgadza sie PO jest OK,

              ale niestety, akurat nie w Warszawie - akurat tak sie sklada, ze znam troche
              srodowisko UW, PO w Warszawie i mam na temat tych ludzi wyrobione zdanie

              a co do tlumaczenia, to to jest polskie forum i po prostu nie chce mi sie
              szukac - podstawowa zasada PR - jesli chcesz do kogos dotrzec - mow zrozumialym
              jego jezykiem :)))

              pozdrawiam
              • Gość: Automobilista Re: Hyde Park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:18
                > hmm - zgadza sie PO jest OK,
                >
                > ale niestety, akurat nie w Warszawie - akurat tak sie sklada, ze znam troche
                > srodowisko UW, PO w Warszawie i mam na temat tych ludzi wyrobione zdanie

                Na razie PO koncentruje się na wyborach do sejmu. Gdy dojedzie do kampanii
                przed wyborami samorządkowymi, mocno popracują nad swoim wizerunkiem w
                Warszawie. Mam nadzieję, że skutecznie.

                > a co do tlumaczenia, to to jest polskie forum i po prostu nie chce mi sie
                > szukac - podstawowa zasada PR - jesli chcesz do kogos dotrzec - mow
                > zrozumialym jego jezykiem :)))

                Ana afham, ana asif :)))



    • Gość: jorgos Re: WIELKI KACZOR-MUZEALNIK szaleje... IP: *.lech.kso.pl 28.01.05, 12:25
      Dziwię się tym, którzy głosowali na Kaczora a teraz są oburzeni, że on nic nie
      robi dla rozwoju miasta. Przeciez on konsekwentnie realizuje swój program,
      który sprowadza się do walki z każdym kto nie jest z jego kliki. Przed wyborami
      nie mówił przeciez o żadnych drogach, mostach czy metrze - dlaczego
      oczekujecie, że teraz będzie je budował? Mówił o "przewierzeniu" Warszawy i to
      zrobił. A że jego ludzie są głupi i niekompetentni? Przecież nie
      deklarował "kompetencji" tylko walkę ze starym układem i za to swoich ludzi
      nagradza...
      • Gość: stolicznyj Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 13:10
        Wiedziałem, że dla Kaczora Warszawa była tylko trampoliną do stanowiska
        Prezydenta RP. Myślałem jednak, że potraktuje to w sposób twórczy (jak politycy
        francuscy, np. Chirac, który był przecież merem Paryża), tzn. będzie chciał
        WYKAZAĆ SIĘ w Warszawie sukcesami, rozbudować miasto itd., aby wykorzystywać to
        potem w swojej dalszej karierze.

        Zasadniczo się pomyliłem - Lech Kaczyński w ogóle nie rozumuje w tych
        kategoriach, ponieważ BUDOWA czegokolwiek (i w sensie materialnym, i
        niematerialnym), go po prostu NIE INTERESUJE. On żyje w innym świecie, on
        jest "ponad" takie "przyziemne" sprawy.

        Nie przeczę, że byłem bardzo naiwny. Przyjmuję taki zarzut z pełną pokorą.
        • archi-tect chirac? 28.01.05, 15:35
          akurat jako prezydent Francji specjalnie sie nie sprawdza - poza megalomanskimi
          tekstami zadne osiagniecia:

          1. Amerykanie kopia Francuzow, gdzie tylko moga (np. Afryka)
          2. Gospdarka kuleje (Amerykanie - najwiekszy importer swiata - w duzej czesci
          ich bojkotuja)
          3. Zrazil do siebie kraje Europy Wschodniej (tego nie trzeba tlumaczyc)

          wiec bylbym ostrozny w stawianiu go za przyklad
          • Gość: stolicznyj Re: tak, mer Chirac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.05, 16:54
            Był długo merem Paryża, i wystarczy popatrzeć sobie na fotki tej upadłej do cna
            prowincjonalnej, ubożuchnej pseudo-stolicy żabojadów i porównać np. z
            otoczeniem PKiN albo z warszawskimi obwodnicami czy kolejnymi liniami metra,
            aby natychmiast dojść do przekonania, że w rządzeniu miastem Chirac mógłby
            Lechowi Kaczyńskiemu co najwyżej - buty czyścić.

            Zgadza się?
            • varsava Re: tak, mer Chirac 28.01.05, 17:00
              No chyba żartujesz - za jego (między innymi) rządów miasto, które było jednym
              ze światowych centrów cywiilizacyjnych stało się drugą ligą - daleko za Nowym
              Jorkiem i Londynem - na to wskazują światowe rankingi i życie - to mnóstwo
              Francuzów wyjeżdża do Londdynu, a nie odwrotnie. To Londyn nadaje trendy w
              muzyce, sztuce i modzie (sic!) Europie.

              A co do pięknego miasta i porównania z Warszawą - żartujesz po raz kolejny -
              poczytaj trochę historię obu miast - Paryż przez wieki był światową metropolią,
              Warszawa prawie zawsze prowincjionalnym miastem.

              NO I JESZCZE JEDNO:

              II WŚ i komunizm - NIEMCY I ROSJANIE - zniszczone kamienice (przez Niemców i po
              wojnie przez Rosjan - czy też ich przydupasów) - a potem piękne, komunistyczne
              blokowiska w centrum miasta.



              Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

              > Był długo merem Paryża, i wystarczy popatrzeć sobie na fotki tej upadłej do
              cna
              >
              > prowincjonalnej, ubożuchnej pseudo-stolicy żabojadów i porównać np. z
              > otoczeniem PKiN albo z warszawskimi obwodnicami czy kolejnymi liniami metra,
              > aby natychmiast dojść do przekonania, że w rządzeniu miastem Chirac mógłby
              > Lechowi Kaczyńskiemu co najwyżej - buty czyścić.
              >
              > Zgadza się?
              • Gość: Automobilista Re: tak, mer Chirac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:27
                > A co do pięknego miasta i porównania z Warszawą - żartujesz po raz kolejny -
                > poczytaj trochę historię obu miast - Paryż przez wieki był światową
                > metropolią,
                > Warszawa prawie zawsze prowincjionalnym miastem.

                Tak, to prawda. Tylko, że prezydent Warszawy powinien robić wszystko, aby
                Warszawa przestała być prowincjonalnym miastem i stała się metropolią pełną
                gębą. Oczywiście nie da się w kilka miesięcy, nie da się nawet w kilka lat, ale
                w te klka lat można już poczynić bardzo wiele kroków w tym kierunku.

                A Kaczyński? On nie robi tych kroków, on nasze miasto COFA! Pospołu z Borowskim
                utrwala jego prowincjonalnośc i zaściankowość, czyniąc z tego cnotę, wręcz
                najwyższą wartość.

                I za to go nie cierpię. Bo ja Warszawę widzę docelowo w europejskiej
                ekstraklasie, a nie w 3.lidze. A tam widzi ją Kaczyński i robi wszystko, byleby
                tylko nie awansować.

                PS. Daruj już sobie o tej wojnie i blokowiskach. To, że 60 lat temu szalała tu
                wojna, a potem powstaly bloki, to nie znaczy, że już do końca świata jesteśmy
                skazani na 3.ligę europejską. Ale czy Kaczyński poczynił jakieś kroki w celu
                uczynienia z Warszawy docelowo metropolii?

                NIE :(((
            • archi-tect Re: tak, mer Chirac 28.01.05, 17:02
              stolicznyj, pomysl troche, zanim cos napiszesz :)
              • Gość: stolicznyj Re: tak, mer Chirac (i nie tylko on) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.05, 09:04
                Zresztą, francuscy politycy tradycyjnie traktowali Paryż z należytą uwagą,
                której Warszawa doczekać się nie może. Tak było np. za czasów prezydenta
                Pompidou, a także wieloletniego ministra kultury (i wybitnego pisarza w jednej
                osobie) Andre Malraux. Ten ostatni w latach 1960-tych zainicjował zakrojoną na
                ogromną skalę akcję "biały Paryż", w wyniku której odnowiono fasady XIX-
                wiecznych kamienic i pałaców w mieście.

                To jest kliniczne porównanie, kompletnie kompromitujące Kaczyńskiego: to robili
                Francuzi z Paryżem, a 40 lat później Prezydent Warszawy nawet nie przedstawił
                na czas projektu rewitalizacji warszawskich zabytków, mimo, że były do wzięcia
                pieniądze UE specjalnie na ten cel. Za to zrobił to Żyrardów.

                Nie rozumiem, jak można być Prezydentem Warszawy, w dodatku wybranym przez
                mieszkańców miasta w powszechnym głosowaniu, i spokojnie patrzeć na gnijące
                fasady w Al. Jerozolimskich w sercu miasta, albo na ginące w oczach zabytkowe
                domy na Żelaznej, czy na Pradze. Trzeba być bardzo głęboko obojętnym na los
                Warszawy, żeby to akceptować.

                I taki właśnie jest ten człowiek, który Warszawiakami w tej chwili rządzi.
                Nasze miasto obchodzi go tylko jako trampolina do dalszej kariery politycznej.
                Nic więcej.
    • Gość: Doradca_finansowy Stolicznyj, ty na etacie z tym pisaniem, czy co? IP: *.crowley.pl 28.01.05, 15:13
      Przecież normalny człowiek nie smaruje tyle tekstu (mniejsza tu o ocenę jego
      jakości) za darmo! W dodatku tyle ci nawrzucają za pisaninę a ty nic, tylko sie
      oblizujesz i dalej. Bierz choc za to jaką kasę, jesli dotad na to nie wpadles.
    • Gość: antyspam_antytroll Nie karmić trolla stolicznawo IP: *.crowley.pl 28.01.05, 16:17

      --------------------------
      /| /| | |
      ||__|| | PROSIMY NIE KARMIĆ |
      / O O\__ |
      / \ TROLLA |
      / \ \ |
      / _ \ \ ----------------------
      / |\____\ \ ||
      / | | | |\____/ ||
      / \|_|_|/ | __||
      / / \ |____| ||
      / | | /| | --|
      | | |// |____ --|
      * _ | |_|_|_| | \-/
      *
      • Gość: - why ? Re: Nie karmić trolla stolicznawo IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.01.05, 19:18
        - z chęcią bym wrzucił mu kaczkę do jaskini ...
        • Gość: el matador Re: Nie karmić trolla stolicznawo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.05, 12:48
          powinni otworzyć muzeum Kaczora w którym stałby on cały dzień bezczynnie i
          nieruchomo jako najciekawszy fauny i flory eksponat przerażającego giganta
          miejskiego WARSZAWY...
          • Gość: why? Re: Nie karmić trolla stolicznawo IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 12:55
            Ze swojej strony do stałej ekspozycji
            jestem gotów przekazać wszystkie zawieszenia
            na 12 mc wniosków o wydanie wrunków zabudowy - z powodów
            braku planów - jakie otrzymałem :))))
            Warszawa jest Krajowym Liderem Inwestycji -
            szybciej się buduje niż dostaje pozwolenie.
      • Gość: - because: Re: Nie karmić - po ang. zeby sam nie zrozumiał IP: *.crowley.pl 01.02.05, 13:11

        A troll is deliberately crafted to provoke others with the intention of wasting
        their time and energy. A troll is a time thief. To troll is to steal from
        people. That is what makes trolling heinous.

        Trolls can be identified by their disengagement from a conversation or
        argument. They do not believe what they say, but merely say it for effect.

        Trolls are motivated by a desire for attention by people and can't or won't
        acquire it in a productive manner.

        Someone may be insufferable, infuriating, fanatical, and an ignorant idiot to
        boot without being a troll.

        Also note that a troll isn't necessarily insulting, snide, or even impolite.
        Only the crudest, most obvious, forms of trolling can be identified so easily.

        If you find yourself patiently explaining, at length and in great detail, some
        obscure point to someone who isn't even being polite to you, then you are
        probably being trolled.
        • Gość: why... Re: Nie karmić - po ang. zeby sam nie zrozumiał IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 13:58
          Oh, Nasty Troll -
          How dare He faque
          That innocent Duck !
          • kpt.ziobro Kiedy będzie sezon na kaczki ? 01.02.05, 14:08
            Dwururkę już przygotowałem. Czekam tylko na komunikat PZŁ.
            • Gość: el matador Re: Kiedy będzie sezon na kaczki ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.05, 03:08
              kiedy ktoś tego muzealnika - "conducator'a"(małego przenośnego kieszonkowego
              dyktatorka -Geniusza Karpat) rodem z KC Komunistycznej Partii Rumunii wykopie
              silnym kopem z Warszawy .I to wraz z jego błądzącym ciągle we mgle sancho
              Pancho niejakim pomylonym Michałem Borowskim...
Pełna wersja