Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem

    • Gość: peter Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.ew.pl 02.02.05, 10:46
      To zwierzęce towarzystwo to jakaś chora instytucja. Pojawiają się tylko wtedy
      kiedy dany temat jest odpowiednio medialny. Jest to kolejna organizacja
      kolesiowa powołana do tego aby kreować nowe postaci z kręgu polityki. Chciałbym
      się zapytać co ta "organizacja" takiego dokonała aby podnieść świadomość
      właścicieli iż zwierzęta, które posiadają to ogromna odpowiedzialność. Jeżeli
      tej "organizacji" zależy na losie zwierząt to jakie systemowe działania czy
      inicjatywy podejmuje aby byle prostak i nowobogacki dla podniesienia swojego
      prestiżu nie sprawiał sobie bardzo niebezpiecznych stworzeń bez zupełnej
      kontroli. Ciekawy czy ta "organizacja" jest w jakimś stopniu dotowana z budżetu?
      Reasumując ja nie czuję się bezpiecznie na osiedlu, parku czy na ulicy widząc
      potężne rotwailery (i inne ), które przechodzą obok mnie i moich dzieci.
    • Gość: solek Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:08
      za wszystko powinien odpowiedzieć właściciel psa. Gdyby zachowywał się jak
      człowiek nie byłoby całego zajścia. Zwierzą zapłaciło za głupotę właściciela.
      Pan Filc powiwien oskarżać właściciela a nie policjantów. "gdyby głupota miała
      skrzydła to Filc latałby jak gołębica".
    • Gość: Jacek Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 217.153.39.* 02.02.05, 11:26
      I tak powinno być, brawo dla policjantów. W tym przypadku - zastrzelenie psa -
      jeżeli policjanci uważali, że było konieczne to dobrze zrobili i nie powinni za
      to odpowiadać!!!
    • Gość: Luty Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 02.02.05, 11:54
      Ciekawe jak CI WIELCY OBROŃCY ZWIERZĄT by zareagowali gdyby to ich poszczuć
      groźnym psem? Zapewne grzecznie poprosili by zwierzaka, żeby się uspokoił, a ten
      by ich natychmiast posłuchał i spokojnie odszedł ...
      • Gość: Esmeralda_pl Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 02.02.05, 12:11
        Wiadomo po co ma się takiego psa... Na pewno nie po to, żeby na kanapie się
        łasił... Jakby to cholerne bydlę kogoś zagryzło, to by jeżdzili po
        policjantach, że ci nic nie zrobili...
        Moja ulubienica p. Karolina Kowalska jak zwykle dałą pokaz umiejętności
        dziennikarskich "Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem" - WOW tego najtęższa
        głowa by nie wymyśliła
    • biedronka24 Idz trabolu- przestepcy i bandyci gazuja psy 02.02.05, 12:15
      a policjancji strzelaja do nich z broni ostrej?
      A skads sie pan urwal? Dwoch policjantow bylo? Czy jeden kruszynek - nagi z giwera?!
    • Gość: Marcel BRAWO policja!!! IP: *.crowley.pl 02.02.05, 12:27
      Całkowicie popieram zachowanie policjantów. Na jesieni ubiegłego roku
      dwukrotnie zostałem zaatakowany w centrum Warszawy przez psy rasy amstaff i
      pittbul. W obu przypadkach właścicielami psów okazały się "łyse podrostki",
      które prowadziły swoich czworonogów bez smyczy i kagańca. Jeszcze raz, brawo
      policja!!!
      • biedronka24 Po Niemczech chodza same amstaffy 02.02.05, 12:32
        bo tutejszym korpulentnym osobnikom prawdopodobnie fizycznie sie podobaja.
        Chodza bez kaganca. I NIKT DO NICH NIE STRZELA; A ONE NIKOGO NIE ATAKUJA.

        Tak to jest jak sie glupio komentuje. A jakie obrazenia w wyniku tego ataku Pan
        szanowny odniosl?! Odpowiedzialnosc ZAWSZE I BEZWZGLEDNIE ponosi wlasciciel.
        A policja gdyby miala leb na karku odebralaby psa i wziela do sluzby przeciwko
        bandytom bo pies najwyrazniej prawidlowo bronil wlasciciela i reagowal na
        zagrozenie zycia - a wiec strzaly- bardzo prawidlowo...
        • Gość: kixx Tak jest-winny jest wlasciciel,a zabili psa IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 12:41
          powinni zabic wlasciciela
          • biedronka24 Powinni sie wybrac na leczenie z przeszkoleniem 02.02.05, 12:56
            bo nie potrafia wykonywac zawodu.
            Taka jest prawda.
            W Polsce jest wiele ´typkow´. Rowniez takich, ktorzy bardzo lubia prowokowac
            psy. Taki przypadek miala moja kolezanka z okreslmy go - duzym, czarnym psem.
            Tyle ze bardzo lagodnym. Zbir spod dworca, na ktory musiala sie wybrac by
            dojechac do miejsca, gdzie mieszka bardzo sie wysilal by psa pobic metalowa
            rurka. Ona sama musiala wrecz walczyc z facetem. Policji jakos tak nie bylo.
            Gdyby wtedy ten pies byl przeszkolony do obrony to owszem - obronilby ja, ale
            ona stracilaby psa dzieki policji? Co za nonsens.
            Policja powinna byc do tego przygotowana a nie na dzien dobry strzelac do psa.
            • Gość: kixx Re: Powinni sie wybrac na leczenie z przeszkoleni IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 13:03
              mam wrazenie ze milosc do psow zablokowala ci jakies synapsy
              wazny jest los psa,a nie los dwojki pobitych ludzi,i niebezpieczenstwo utraty
              zycia przez policjanta
              • biedronka24 Nie milosc a wiedza - tym razem 02.02.05, 13:05
                to wszystko. Widzialam niejedno. Nie uczlowieczam zwierzat. A jednak wscieka
                mnie brak profesjonalizmu u tych, od ktorych oczekuje sie ze beda dbac o
                bezpieczenstwo. Tymczasem coraz wiecej z nich ulega korupcji. Taka jest prawda.

                Czy moze to pies pobil te dwojke ? ;)
                • biedronka24 I jeszcze - bo musze wracac do pracy 02.02.05, 13:08
                  tamta dziewczyna z psem - byla praktycznie pobita. Niestety psa zsocjalizowala
                  tak, ze nie bardzo wiedzial co zrobic. Policja nie dojechala - wiec wsiadla do
                  pociagu.
                  Najpierw sie trzeba wziac za karanie przestepcow, ale to nie znaczy ze wolno
                  bronic niedouczonych policjantow.
                  • Gość: Conejo Wracaj do pracy. I do wykładania... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 16:53
                    żarcia dla psów w "Biedronce", bo twoje "wykłady" na forum są na poziomie
                    widzenia jamnika.
                • Gość: kixx Re: Nie milosc a wiedza - tym razem IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 13:13
                  wlasciciel,ale uzywajac psa jako broni,straszaka
                  to co ,mieli najpierw zabic wlascicela??
                  wiesz mialem pare psow,w tym dwa na tyle duze ,ze moglyby sluzyc jako straszak
                  czy "narzedzie rozboju"
                  zapewniam cie ze pies jest duzo bardziej niebezpieczny od wlasciciela
                  czym innym jest gdy pies staje w obronie zaczepianego wlasciciela,a czym innym
                  kiedys sie uzywa tego psa jako narzedzia rozboju
                  w tym drugim przypadku,zeby cokolwiek mozna bylo zrobic z wlascicielem nalezy
                  odebrac mu psa-bron(niepotrzene skreslic)
                  policjant zrobil slusznie,zycie ma sie tylko jedno
                  • biedronka24 No to bzdurzysz 02.02.05, 13:21
                    bo tamci dwaj byli pobici. Jak to sie wiec mialo stac, ze ´bardziej agresywny
                    pies´ nie tknal im za tym pierwszym razem ? ;)

                    Policjant byl niedouczony. A ja oprocz swoich psow mialam z roznymi psami do
                    czynienia w zyciu i ze szkolacymi je rowniez.

                    Kiedys w Afryce sciagalam z rozszalalego z bolu psa wnyki, ktore zastawili
                    mieszkancy. To nie byl moj pies. Najlatwiej i najpraktycznie wtedy uciekac ;).
                    Psy sa z ludzmi o tysiecy lat. Ratuja ludzi, w najprostszym razie od zwyklej
                    smierci na zawal z przetuczenia i lenistwa.
                    Jutro ten twoj policjant zastrzeli ci rykoszetem dziecko, bo bedzie myslal ze
                    mialo bron, a ono bedzie mialo zabawke ;) Ciekawe, czy wtedy tez bedziesz taki
                    przekonany o tej slusznosci dzialania policjantow w tym przypadku.
                    Policjant - jak przyjmuje zgloszenie i zabiera sie do takiej akcji moze miec na
                    sobie cale stado zabezpieczen, przy ktorych pies moze go najwyzej mocniej
                    scisnac. To byl idiota nie policjant. Znow z tych, co sobie chcieli postrzelac w
                    parku. Nic nowego- jesli chodzi o Warszawe.
                    • Gość: kixx ja moze,ale ty na pewno IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 20:51
                      czy jestes w stanie dac gwarancje,ze ten pies nie zaatakowalby w tym trzecim
                      przypadku??
                      jesli faktycznie jestes osoba,ktora zna sie na psach to nie odpowiesz
                      twierdzaco na te pytanie
                      natomiast jesli ty wolisz poswiecic zdrowie czlowieka w zamian za zycie psa to
                      nie mamy o czym dyskutowac
                    • Gość: wsad Re: No to bzdurzysz IP: *.ite.waw.pl 04.02.05, 10:41
                      Mała historyjka:
                      "biedronka24" idzie przez park, nagle zza krzaków wyskakuje pijany łysol z
                      amstafem. rozwścieczony pies rzuca się na "biedronke24". na szczeście w pobliżu
                      znajduje sie patrol policji, widzac calą sytuacje:

                      ODP. A: strzela w powietrze, pies nie reaguje. "biedronka24" leży w kałuży krwi.
                      następnego dnia w wyborczej artykuł: Pies pogryzł przechodnia.

                      ODP. B: strzela w psa. amstaf pada. "biedronka24" cały i zdrowy wraca do rodziny.

                      Wybierz prawidłową odpowiedź. No chyba że jesteś niezłym kozakiem i sam w sposób
                      humanitarny poskromisz psa.
    • Gość: adam Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 12:58
      Nie pamiętam, aby artykuł podzielił forumowiczów. 4/5 było za policją - czy to
      podział? Raz kolejny należy zwrócić uwagę Gazecie brak obiektywizmu.
    • Gość: wojtek Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 213.241.38.* 02.02.05, 13:06
      Wystarczył strzał ostrzegawczy, pies by się wystraszył i uciekł.
      Swietny pomysł, nie ma to jak agresywy pies bez kaganca i wystraszony na
      dodatek.BRAWO POLICJA
      • biedronka24 Niekoniecznie, ale na pewno 02.02.05, 13:12
        zrozumialby ze to atak ze strony policjantow co i tak zrozumial. Ich obowiazkiem
        bylo uzycie gazu, albo innych srodkow obezwladniajacych.
        Powinni tez byc na takie i rozne inne sytuacje z udzialem zwierzat i ludzi
        przygotowani.
    • Gość: Ostrożny Wystarczy że pit#amstaff z pijanym żeby bydlę IP: *.crowley.pl 02.02.05, 13:10
      ukatrupić prewencyjnie.
      • biedronka24 Dobrze, dobrze crowley - prewencyjnie 02.02.05, 13:13
        ukatrup tez swoich bliskich, jak cie denerwuja...
        • Gość: Esmeralda_pl Re: Dobrze, dobrze crowley - prewencyjnie IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 02.02.05, 13:34
          Kobieto tobie naprawdę odwaliło!!!
          • biedronka24 Swietny komentarz 02.02.05, 13:44
            gratuluje zrownowazenia...
            Proponuje do odstrzalu - po mojej diagnozie ;)
            • biedronka24 Wszystkim histeryzujacym proponuje logike 02.02.05, 13:51
              - jezeli do tego dojdziecie to najbardziej niebezpieczny jest drugi czlowiek. W
              kazdej chwili, we wlasnym domu, waszemu najbardziej ukochanemu partnerowi moze
              ´odbic palma´. Moze dostac ataku jakiejs manii i tak jak w tamtym opisywanym
              przykladzie postanowic uzyc jakiegos narzedzia (a jak wiele ich ma pod reka -
              sic!) i zakonczyc wasza meke na tym swiecie.
              Ale czy z tego powodu nalezy prewencyjnie odstrzelac wszystkich partnerow?
              Wezcie sie za zbirow i za niemoc, niedouczenie tych, co maja ich lapac. Bo juz pora.
    • Gość: ... ZASTRZELIĆ WSZYSTKICH KTÓRZY POPIERAJĄ POLICJĘ IP: 217.153.33.* 02.02.05, 13:49
      W TEJ AKCJI!!!

      BIEDNY PIES....
      WSTRĘTNI, BEZDUSZNI LUDZIE.
      KIEDY WRESZCIE POWYMIERA TA CHORA RASA, KTORA ZAGRAŻA KAŻDEJ ZYWEJ ISTOCIE -
      NAWET SOBIE.
      CZLOWIEK TO JEDYNY GATUNEK, KTORY ZABIJA NA MASOWĄ SKALĘ.
      PIES TO NAJCUDOWNIEJSZE ZWIERZĘ NA TYM SWIECIE.
      NIKT TAK NIE CIESZY SIĘ NA POWRÓT DO DOMU JAK PIESEK, I TO NAWET KILKA RAZY
      DZIENNIE.
      LUDZIE SĄ ZARAZĄ, FU!
      PIESKI MOŻE ROBIĄ NA TRAWNIK, A KTO DEWASTUJE PRZYRODĘ WLEWAJĄC OHYDNE SCIEKI
      NA RZEK, ZATRUWA POWIETRZE, BUDUJE BOMBY ATOMOWE, DLA WŁASNYCH KORZYŚCI
      ROZPĘTUJE WOJNY??!!
      CO JEST BARDZIEJ NIEBEZPIECZNE DLA ZIEMI??
      ODPOWIEDŹ SOBIE człowieku SAM.
    • Gość: Bibi Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.core.hp.com 02.02.05, 14:23
      Kolego, jeżeli już musisz kogoś obrażać to obrażaj sprawcę tej całej sytuacji.
      To nie Pan Fic szczuł psa na ludzi. Jeżeli masz kłopoty z analizą tekstu i
      wyciąganiem wniosków to radzę nad tym popracować.
    • Gość: Ktoś Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.02.05, 14:33
      No właśnie. Skąd biorą takich debilów jak Fic. Strzał ostrzegawczy, co
      oczywiście przywołałoby psa do porządku, a potem poprosiłoby się go do
      schroniska. Moja wyobraźnia chyba nie nadąża za Ficem. Może, zgodnie z
      sugestiami zrobic wizje, podczas której obrońca kundli pokaże policji i przy
      okazji nam jak to się robi.
      • Gość: Bibi Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.core.hp.com 02.02.05, 14:38
        Kolego, jeżeli już musisz kogoś obrażać to obrażaj sprawcę tej całej sytuacji.
        To nie Pan Fic szczuł psa na ludzi. Jeżeli masz kłopoty z analizą tekstu i
        wyciąganiem wniosków to radzę nad tym popracować.
      • Gość: DO KTOSIA Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 217.153.33.* 02.02.05, 14:56
        jestes beznadziejny...
      • Gość: Do ludzi Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 217.153.33.* 02.02.05, 14:58
        Za co tak nienawidzicie zwierząt??!!!


        • Gość: lola Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.speed.planet.nl 02.02.05, 15:41
          Bo pewnie nie mieli w zyciu psa i miec nie beda.
          Tak wlasnie dziala motloch-manipuluje redaktorek z GW,a reszta bezmyslnie za
          nim podaza.
          • Gość: Do ludzi i Loli Może lepiej dla psów, że nie wpadną w ich ręcę... IP: 217.153.33.* 02.02.05, 15:54
            ja bym nie chciałam mieć zadnego kontaktu z takimi ludzmi...
    • vars2 BRAWO POLICJA !!! 02.02.05, 15:56
      Policja zareagowała prawidłowo. Przerażająca jest głupota ludzka. Pijany bydlak
      zaczepia i bije ludzi, szczuje psem, ktorego hodowla wymaga zezwolenia.
      Policja tak powinna postępować. Reagować zdecydowanie na wszelkie tego typu
      przejawy chuligaństwa. Zdecydowanie poprawiłby się stan bezpieczeństwa na
      terenie Warszawy.
      Bije wielkie Brawa Policji!!!!
      • Gość: lola Re: BRAWO POLICJA !!! IP: *.speed.planet.nl 02.02.05, 18:12
        Gdzie tu logika?
        Pies zastrzelony a bydle na wolnosci.Do dzis juz wytrzezwialo a moze ma nawet
        juz nowego psa?I to poprawilo stan bezpieczenstwa???Chyba dresiarza...
      • Gość: ken Re: BRAWO POLICJA !!! IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 19:02
        A propos wcześniejszej wypowiedzi dotyczącej koterii i układów w TOZ.
        Nie jest żadną tajemnicą, że warunkiem przyjęcia do tejże organizacyjki są
        preferencje seksualne zbieżne z preferencjami `władzy` w TOZ, do której zalicza
        się do nich między innymi fantomowe `gwiazdy` - pana F. i pana M.
    • Gość: Arge Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.aster.pl 02.02.05, 16:30
      Kolejny psychopata z bronią... Ciekawe, czy w sytuacji, w której na miejscu psa
      był by człowiek, też by się nie zawachał i zastrzelił go na miejscu. Sądzę, że
      tak, ponieważ ktoś kto nie ma szacunku do zwierząt, nie ma go również do ludzi...
      • mozdzins Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem 02.02.05, 17:25
        >ktoś kto nie ma szacunku do zwierząt, nie ma go również do ludzi.

        Właśnie LUDZI, człowiekiem nie jest pijane bydle terroryzujące BRONIĄ innych
        ludzi na ulicy. I tak ma szczęście że tylko BROŃ odstrzelili, w niektórych
        krajach mógłby dostać kulkę między oczy a policjanci awans w nagrodę za
        PROFESJONALNE działanie. Amstaff miał tego pecha że był BRONIĄ, żywą i w
        gruncie rzeczy sympatyczną, ale użytą do przestępczego czynu. Zupełnie jak wasz
        nóż do krojenia chleba którego codziennie używacie. EOT.
      • Gość: Łowca Andrutów Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:49
        Na miejscu był człowiek. Agresywny. Który szczuł ludzi psem. I jakoś policjant
        nie zastrzelił go, jak wynikałoby to z Twojego toku myślenia.
        Smutne. Jak ktoś już zauwazył: Gdyby policja nie zareagowała, i pies pogryzłby
        kogoś - to policja byłaby winna. Jak zareagowała - takze jest winna.
        Gdy się chce, zawsze sie kij znajdzie...
      • Gość: :) DO ARGE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:28
        w pełni Cię popieram!!!
        i dziekuje za te słowa
        • bystrzej Zastrzelic policjanta a nie psa- 03.02.05, 20:13
          Czy jezeli ktos podnosi noz to oznacza ze chce zabic- nie to oznacza tylko ze
          go podnios. Pies nie czuje nawet takiej subtelnej roznicy. Jakis nadpobudliwy
          policjant czy wywodzacy sie ze wsi gdzie psy sa na lancuchach nie bedzie
          zabijal psa tylko dlatego ze szczeka. Nalezytego policjanta zdegradowac i
          wyrzucic z policji- wlasciciele psow tez placa podatki a ich zwierzatka sa dla
          nich jak dzieci. Przepisy zawsze sa na ich niekorzysc. Co bedzie nastepne
          zastrzelenie kotka bo podniosl lapke z pazurkami- a moze ludzkiego dziecka bo
          wycelowalo z pistoletu na wode? (podciagnie sie pod obrone konieczna i da awans
          za efektywnosc)
    • Gość: david Policjanci powinni dać się pogryźć?! IP: *.chello.pl 02.02.05, 18:12
      Zero tolerancji dla zła, również tego na smyczy
    • Gość: Gosc Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.firstam.com 02.02.05, 18:21
      Kilka dni temu byla w Wyborczej informacja o tym jak dwa psy zagryzly 66 letnia
      kobiete, ktora wyszla na spacer. Psy zostaly wypuszczone przez sasiada, ktory
      chcial, zeby sie rozgrzaly.

      Nie mam nic przeciwko malym psom, ale duzego i agresywnego psa zastrzelil bym
      bez wachania.
    • Gość: bronson JA BYM WŁADOWAŁ CAŁY MAGAZYNEK IP: *.chello.pl 02.02.05, 18:25
      • Gość: humanista ;)) Re: JA BYM WŁADOWAŁ CAŁY MAGAZYNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:12
        tak jest - a drugi w łysą pałę - byłby podwójny zysk - brak złego psa i łysego
        bandyty
        • Gość: ... Re: JA BYM WŁADOWAŁ CAŁY MAGAZYNEK IP: 217.153.33.* 03.02.05, 10:38
          inaczej: zysk bo koniec z Twoją łysą pałą
          i strata po nieszczęśliwym psie, który zył z kolejnym idiotą co sobie teraz
          wolno chodzi po tym świecie
    • Gość: fraktal Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 01:37
      Nie każdy pies boi się wystrzałów, dlatego na miejscu tego pana z TOZ-u nie
      byłbym taki pewny tego co mówię. Na moim osiedlu również grasuje bokser, który
      rzuca się na ludzi. Wychodzi z nim starsza pani, która nie jest w stanie go
      utrzymać, bo zwierzę jest za silne. Pies jest prowadzany na cieniutkiej
      rozwijanej smyczce dobrej dla labradorów, a właścicielka kaganiec nosi w ręku.
      Jeśli ten pies w Parku Skaryszewskim rzeczywiście rzucił się na policjanta, miał
      prawo do niego strzelić. Jeżeli pies był agresywny w stosunku do innych ludzi,
      policjant również miał prawo użyć broni. Twierdzę to z całą stanowczością jako
      były właściciel psa i człowiek, który lubi zwierzęta.
      Mówię to jako były właściciel psa.
    • Gość: Olaf Policjant dbał o nasze bezpieczeństwo IP: *.devs.futuro.pl 03.02.05, 07:03
      Gdzieś na tym forum są wątki o psach srających na trawniki, o tym że pogryzły
      ludzi itp.
      Tego psa prowadził łobóz idiota. Pies tej rasy powninien być wyprowadzany na
      smyczy i w kagańcu.
      Policjant czół się zagrożony i dlatego zastrzelił tego psa. Policja jest po to
      by nam obywatelom zapewnić bezpieczeństwo, a ceną naszego bezpieczeństwa jest
      np życie tego psiaka.
    • Gość: myśliwy z parku strzelałbym bez namysłu IP: *.crowley.pl 03.02.05, 07:48
      jedno ostrzeżenie odnośnie kagańca - brak reakcji od razu bym zastrzelił psa.
      jesli ma się zwierze, szczególnie takie i tak z nim się postepuje trzeba mieć
      świadomość czym to grozi.
      TAK TRZYMAĆ PANOWIE POLICJANCI - nie może być tak, że idąc z dzieckiem do parku
      co rusz ono truchleje ze strachu gdy podbiega do niego puszczony ze smyczy
      pies!!!!!
    • Gość: peti Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: 80.51.235.* 03.02.05, 09:20
      brawo policja , a Filca na resocjalizację najlepiej do Wronek
      • Gość: yahoo Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.05, 16:47
        generalnie czytalem tu opinie osob zgorzknialych zyciem i nie majacym zadnego
        doswiadczenia z psami....i bezgranicznie wierza w sile policji...tak jak w
        sw.mikolaja...jeszcze raz napisze ze mam takiego psa i jest najlepszym
        opiekunem dla mojej corki co ma 5 lat...a jak okradli mi mieszkanie to policja
        nie zrobila nic...wiec teraz mam psa i sie ciesze ze wlasnie
        takiego...amstaffa....i nie jestem dresiarzem ani lysym....pozdrawiam
        wszystkich ktorzy wiedza ze to zawsze wina wlasciciela a nie psa
    • bystrzej o wlasicieli psow nikt nie dba 03.02.05, 20:40
      w warszawie nie ma wogole parczkow gdzie wlasciciele psow mogli by spokojnie
      spocic ze smyczy swoich pupili i dac sie im wybiegac. Jest za to odwazna straz
      miejska ktora staruszke z pieskiem (bylem tego swiadkiem) poucza ze powinna
      swojego starego jamnika gladkowlosego trzymac na smyczy- farsa. Wlasciciel psa
      podobnie jak inni mieszkancy tego miasta placi podatki i powinien miec takie
      udogodnienia jakich wymaga jego tryb zycia- skoro dla dzieci buduje sie parki
      zabaw to dla czworonogow powinne powstac takie same. CO wiecej, choc pewnie
      wiele osob zbulwersuje to stwierdzenie, czym rozni sie drace sie w nieboglosy
      dziecko od idacego spokojnie chodnikiem psa wachajacego swoja droge?? Aby
      uniknac jakis komentarzy o nieczystosicach- jestem jednym z niewielu jak sadze
      warszawiakow ktorzy sprzataja po swoim psie i maja zawsze przy sobie torebeczki
      do sprzatania- o tym ze miasto nie stawia zadnych na nie smietnikow nie
      wspominam, kiedys widzialem 2 ale nikt ich nie uprzatnal przez ponad tydzien
      wiec domyslam sie ze wladze miasta wieza w cuda. Ja swojego psa prowadzam na
      smyczy tylko przy duzych ulicach. WIem ze nikogo nie pogryzie, jedyna walka
      jaka mial byla z kotem- moj pies przegral. Kaganca nigdy w zyciu mu nie kupie
      bo jedyny jaki w zyciu mial po tygodniu wywolal u niego tylko wzrost
      agresywnosci. Jak pies sie zachowa zalezy wylacznie od wlasciciela- jezeli
      nauczy sie swego pupila ze przemoc nie jest rozwiazaniem-staje sie lagodny jak
      baranek- wiem ze zabija sie jego piewotny instynkt ale jest to cena zycia w
      miescie. Skoro ktos nie lubi byc abwachiwany i obszczekiwany przez psy (jak np.
      pan Zenon KOmor-podpis z gazety Wyborczej 3,02,2005 str4)to powinien sie
      zamknac w mieszkaniu i nie wychodzic- zwierzeta sa integralna czescia Warszawy
      i pomysl zeby wszystkie psy chodzily na smyczy i w kagancu jest tak absurdalny
      jak pomysl zeby wszystkie glosne dzieci chodzily w kneblu a nadpobudliwe w
      kawtanie bezpieczensta. A co sie tyczy dzieci biegajacych samopas po parkach to
      jezeli ktores zaatakuje psa- np uderzy- i pies zareaguje- wystarczy ze
      szczeknie, pokaze kly- to czy to ze dziecko sie poplakoalo albo zostalo
      ugryzione to wina wlasciciela psa czy nieodpowiedzialnych rodzicow ktorzy nie
      wpoili dziecku zasad podstwowych zachowan? Zwierze nie zawsze jest winne- winni
      przewaznie sa ludzie.
    • Gość: Pitbull Re: Trzy strzały, które wstrząsnęły miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:44
      bardzo ladnie... czyli nastepnym razem, jak moj sasiad wyjdzie z psem, moge
      wezwac policje aby go zastrzlila - poniewaz nie lubie tego psa??? dziwne?? nie
      po prostu powiem ze pies mnie zaatakowal...
      do psa ktory jest grozny, wzywa sie hycla w kazdym cywilizowanym kraju, a tylko
      u nas sie takiego psa morduje... ale coz policja czuje sie bezkarna, niedlugo
      dojdzie pewnie do tego ze PSY z napisem policja na plecach beda strzelac do
      ludzi poniewarz byli grozni... to nie jest smieszne to jest tragiczne!
      odp: co do mojego poprzednika, to chyba sam jest z policji bo tylko tam sa
      takie glaby!
    • Gość: Obserwator Pan Filc, ktory trzesie miastem. IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 19:02
      Wczoraj wieczorem pan Jacek Filc chodził po parku. Jego zachowanie bylo
      zdumiewajace. Spacerowal na czworaka, poszczekujac i powarkujac, oraz szczerzac
      zeby do ludzi. Przetrzasywal takze smietniki, krzyczac: "Strzelajcie!
      Strzelajcie! Nie mam kaganca!". Gdy zjawił się patrol policji, chcacy go
      aresztowac, pan Filc zaczal przeklinac i grozic, ze zlozy doniesienie do
      prokuratura za rzekome skandaliczne zachowanie policjantow, ktorzy chcieli go
      aresztowac bez wczesniejszego ostrzezenia i strzalu w powietrze, aby go
      przeploszyc.
Pełna wersja