JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE?

IP: *.chello.pl 29.05.02, 14:49
Jamroży pożera kartą SIM, gryzie po palcach policjanta, niczym rozhisteryzowany
bachor u dentysty.

Bańkowska u lekarza wrzeszczy, ze ona mu pokaże (nawiasem mówiac, pani kochana,
kto by tom chciał panine toto oglądać, lepiej już niech pani nie pokazuje, w
dodatku przy studentach...)

Oto ludzie z "klasą". Politycy, postacie z
pierwszych stron gazet. Kto powinien dołączyć jeszcze do galerii osobliwości?
    • Gość: Warschau Re: Oczywiście Lepper! IP: *.matrix.pl 29.05.02, 14:56
      Gość portalu: e. napisał(a):

      > Jamroży pożera kartą SIM, gryzie po palcach policjanta, niczym rozhisteryzowany
      >
      > bachor u dentysty.
      >
      > Bańkowska u lekarza wrzeszczy, ze ona mu pokaże (nawiasem mówiac, pani kochana,
      >
      > kto by tom chciał panine toto oglądać, lepiej już niech pani nie pokazuje, w
      > dodatku przy studentach...)
      >
      > Oto ludzie z "klasą". Politycy, postacie z
      > pierwszych stron gazet. Kto powinien dołączyć jeszcze do galerii osobliwości?

      To jest "gość"!
      • Gość: e. Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? IP: *.chello.pl 29.05.02, 15:00
        Lepper - pewnie, ze tak! Ale opowiedz scenkę która ubawiła Cię najbardziej,
        która sprawiła, ze wstrzymałeś oddech albo rzuciłeś szklanką w ścianę...
        Przypomnij nam które wyjście Leppera na forum publiczne jest najciekawsze.
        • Gość: Warschau Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? IP: *.matrix.pl 29.05.02, 15:03
          Gość portalu: e. napisał(a):

          > Lepper - pewnie, ze tak! Ale opowiedz scenkę która ubawiła Cię najbardziej,
          > która sprawiła, ze wstrzymałeś oddech albo rzuciłeś szklanką w ścianę...
          > Przypomnij nam które wyjście Leppera na forum publiczne jest najciekawsze.

          A chocby jego wpad z własnym nagłosnieniem, po tym jak Borowski dzień wcześniej
          wyłaczył mu mikrofon na mównicy!
          • Gość: e. Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? IP: *.chello.pl 29.05.02, 15:07
            Gość portalu: Warschau napisał(a):

            > A chocby jego wpad z własnym nagłosnieniem, po tym jak Borowski dzień wcześniej
            >
            > wyłaczył mu mikrofon na mównicy!

            Aaaaa.... piękna scenka. Z takimi rekomendacjami ma szansę stać się naszym
            pupilkiem i prymusem!

            • draconessa Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? 29.05.02, 15:23
              Sama Brona to w ogole jest Panopticum, bo i Hojarska i MajaZRozwianymWlosem.
              Ale w takim ukladzie ja glosuje ( oprocz juz wymienionych) jeszcze na min.
              Lapinskiego , za te obnizke cen lekow , ktora w praktyce okazala sie podwyzka.
              A co do Leppera, to bardzo podobala mi sie ongis dyskusja nt finansowania
              instytucji kulturalnych. Lepper naturalnie jak zawsze zaczal o Balcerowiczu i o
              rolnictwie, a redaktora, ktory usilowal pohamowac ten slowotok zrugal
              nastepujaco: "Co pan sie tak wierci, panie redaktorze, jak ja tylko zaczynam
              cos mowic, to pan sie wierci,czy pan jest dorosly, czy nie, owsiki pan ma?"
              • Gość: e. Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? IP: *.chello.pl 29.05.02, 17:22
                Że też ja tego nie widziałam! Cały Lepper - cały on! Samo słodkie!
                • draconessa Re: Oczywiście Lepper! Lepper, ale jaki? 29.05.02, 22:41
                  Tak, akurat udalo i sie na to trafic. Oczywiscie, od kiedy Lepper nastal,
                  bardzo chetnie ogladam programy z jego udzialem ( no, piekna Maje tez
                  ogladalabym chetnie czesciej w akcji, bo prezentuje podobny styl, chociaz
                  wiele jeszcze sie od s idola musi nauczyc) W kazdym razie, kabaret z reguly
                  murowany!!!
    • jhbsk Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? 29.05.02, 15:31
      Co prawda zdarzenie jest z przeszłości, ale zawsze. Kołodko mówiący: "nie jestem draniem, łobuzem"
      (sprawa darowizn).
    • jhbsk Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? 29.05.02, 15:34
      I jeszcze Gabryel podskakujący w sejmie i całujący po rękach.
      • Gość: zet Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? IP: 195.187.84.* 29.05.02, 15:42
        ups, zdublowałam twój pomysł, ale chyba udało ci się wcześniej wysłać post.
        • jhbsk Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? 29.05.02, 15:48
          Nic nie szkodzi pośmiejemy się podwójnie :)))
    • Gość: zet Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? IP: 195.187.84.* 29.05.02, 15:39
      Gabriel Janowski - historia stara, ale do tej pory śmiać mi się chce, jak sobie
      go przypomnę podskakującego i całującego wszystkich po rękach
      wskutek "zatrucia" lub "grypy"
    • Gość: e. Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? IP: *.chello.pl 30.05.02, 10:40
      Zdecydowanie naszym liderem i kandydatem na prymusa jest Janowski! Myślałam, że
      wyprzedzi go Lepper.
    • Gość: max Re: JAMROŻY... OTO FACET Z KLASĄ! ON, I KTO JESZCZE? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 19:21
      jeszcze Wieczerzak...
    • zdzicha Dorzucę jeszcze... 30.05.02, 22:26
      ...posła (którejs tam minionej kadencji) rodem z AWS-u, zagorzałego przeciwnika
      pornografii o nazwisku PUPA. Zdzisława zresztą :)))

      zdrv
      zdzicha
      • koobra Franz 30.05.02, 22:28
        WENCEL: Przed komisją weryfikacyjną staje porucznik Franciszek Maurer, lat
        trzydzieści siedem, żonaty, jedno dziecko. Studia prawnicze w Krakowie
        ukończone w siedemdziesiątym ósmym roku, z wyróżnieniem. W tym samym roku
        podejmuje pracę w resorcie. W roku osiemdziesiątym żeni się z Mileną Kurzepą,
        córką ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych. Natychmiastowy awans w
        grudniu osiemdziesiątego roku, trzydzieści jeden nagan, osiemnaście pochwał,
        dwie na wniosek ministra spraw wewnętrznych Rosyjskiej Republiki Federacyjnej.
        Trzykrotnie cofnięte dyscyplinarne zwolnienie ze służby, szczegółów brak. Panie
        Maurer, co pan zrobił w sprawie kapitana Nowakowskiego usiłującego w
        osiemdziesiątym roku założyć wolne związki zawodowe w resorcie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja