Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 23:35
Czy Pani Pełnomocnik będzie zajmować się prawdziwymi problemami rodziny. A
może:
- walką z agencjami towarzyskimi w wydaniu LPR,
- walką z równym statusem kobiet i mężczyzn tzn. żony i męża, pracodawcy i
pracobiorcy, gdzie górą mósi zawsze być on,
- propagowaniem nauki Kościoła w sferze tzw. idealnej rodziny,
- pilnowaniem tzw. becikowego, itp, itp,
A może chodzi o kolejne tysiące złotych wydawane na kolejnego nikomu nie
potrzebnego urzędnika.
    • Gość: mk Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 09.02.05, 23:42
      ...niedawno wstąpiła do PiS. Ot i cała polityka prorodzinna pezydenta
      Kaczyńskiego.
      • Gość: wrrr!! Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 10.02.05, 14:27
        Wlaśnie, właśnie ... i znowu następny pełnomocnik ....
    • Gość: Automobilista Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 00:03
      Ja uważa, że to jeden wspaniały idea od nasz prezydent jest. Taki pani, która
      pełnomocnik zostawać będzie, będzie o ten los od warszawski kobiety się
      troszczyć, bo ona sam jeden kobieta jest i kobiety doskonały rozumie. Ona
      będzie do kobiety uświadamiać, jak wiele zło miejsce ma, gdy taki pani na ten
      przykład w jeden dom publiczny pracuje. Ona będzie też typowy kobiecy zajęcia
      promować - gary myć, mieszkanie sprzątać, do ich mąż koszula prasować, dużo
      dzieci mieć itd.

      To będzie się udawać, ja wątpie nie w to.

      Ja pozdrawia.
    • m.drager Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 08:34
      No jak wstapiła do PiS'u to trzeba dać jej nagrodę w postaci stanowiska
      (następna premia będzie jak Kaczor pod koniec roku rozdzielać będzie między
      swoich wiernych kolejne 35 mln).
      Bycie zastępcą naczelnego w "Przyjaciółce" moim zdaniem gwarantuje znajomość
      problemów kobiecych typu złamany paznokieć. Może lepiej zatrudnić na takim
      stanowisku np. psychologa.
      To pewnie nowa przedwyborcza zagrywka Kaczora - tzn. nowoczesny Kaczor idący z
      duchem czasu i rozumiejący problemy kobiet.
      Kaczor! zacznij od PiS'u i podejmijcie w partii uchwałę o parytetach - 50%
      kobiet na listach wyborczych i połowa pierwszych miejsc na listach wyborczych
      dla kobiet. Udowodnijcie, że w PiS'ie nie ma dyskryminacji kobiet, a nie tylko
      wszystko na pokaz pod publiczkę.
      • Gość: Automobilista Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.devs.futuro.pl 10.02.05, 10:17
        Ty się lepiej ciesz, że owym pełnomocnikiemnie został nikt z LPR-u. Wtedy to
        dopiero byłaby promocja stylu "matka-polka", czyli praca od 8 do 16, powrót do
        domu zatłoczonym autobusem (w międzyczasie zakupy na czysto polskim bazarze,
        więc powrót z czterema cięzkimi siatami w ręku), przygotowanie obiadu
        (koniecznie dwa dania i czysto polski kompot), zmywanie garów (zmywarka to
        wymysł szatana), prasowanie koszul męża (która w tym czasie czyta "Nasz
        Dziennik"), pranie ubrań męża i czwóki dzieci (na upranie własnych czasu już
        nie starczy) i tak aż do nocy.

        Cóż, ja wolę mieć ŻONĘ, służącą mogę ewentualnie zatrudnić dodatkowo za należną
        jej opłatą.
      • Gość: mimi Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.obta.uw.edu.pl 10.02.05, 11:30
        no właśnie, Zieloni2004 na przykład mówią o równości płci i mają parytet (50/50
        i nieparzyste miejsca na listach dla kobiet, tzn 1,3,5 itd) w swojej partii. co
        na to PiS? potrafi tylko pięknie mówić?
        • Gość: Automobilista Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.devs.futuro.pl 10.02.05, 11:33
          Parytetu w PiS-uarze nie odczekasz się, gdyż bład popełniono wiele lat temu -
          Lech Kaczyński ma brata bliźniaka a nie siostrę bliźniaczkę :)

          Zielonymi (w polityce to tak naprawdę jeden z odcieni czerwieni) to się nie
          podpieraj - jest to partia malo poważna, śmieszna, groteskowa wręcz.
          • m.drager Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 12:51
            Fakt faktem, że to akurat czerwoni wprowadzili u siebie parytety przez wyborami
            2002 (SLD, UP, UW).
            Nie popieram czerwonych, ale jestem kobietą i zdecydowanie jestem za
            równouprawnieniem. Myślę, że kobiety w polityce mają dużo do zaoferowania.
            • Gość: Automobilista Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.devs.futuro.pl 10.02.05, 13:12
              Ja uważam, że podział miejsc na listach i podział partyjnych stanowsik to
              wewnętrzna sprawa każdje partii i jestem przeciwny narzucaniu wszelkich
              parytetów odgórnie - każda parta może to zrobić z własnej inicjatywy, jeśli
              uzna za stosowne.

              Ostatecznym arbitrem jest bowiem wyborca i niech to wyborca (a połowa wyborcow
              to przeciez kobiety) ocenia działanie partii, a nie "urzędnicy od parytetów".
        • t.flesz Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 12:44
          Z tego co wiem żadna partia prawicowa nie wprowadziła parytetów, mimo że są
          takie zalecenia UE.
          Wcale mnie to nie dziwi, bo moim zdaniem partie prawicowe, szczególnie LPR,
          sprowadzają kobiety do roli bezwolnej kury domowej, a to dyskryminacja w
          czystej postaci. Jak zatem partie dyskryminujace kobiety mają wprowadzić
          równouprawnienie?
          Zatem brawo Zieloni
    • amhu Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 10:09
      Skoro Kaczorkowi kobieta kojarzy sie tylko z rodzina, to za absolutnie
      niezbedne uznaje powolanie pelnomocnika ds. mezczyzny i pol litra. Rownie
      bezsensowne.
      • m.drager Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 12:57
        Pewnie jest to do zrobienia, ale akurat ostatnio pewnie nikt, kto był np.
        wiceszefem "Przeglądu sportowego" albo "Playboya" nie zapisał się do PiS'u,
        musimy trochę poczekać.
      • joanna.kluzik Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 11.02.05, 22:19
        pelnomocnik. to ja jestem pelnomocnikiem prezydenta Warszawy, Lecha
        Kaczynskiego do spraw kobiet [czego nkt nie zauwaza] i rodziny. Mili moi,
        poczekajcie moze z krytyką az cos zrobię!
        pozdrawiam
        Joanna Kluzik
        poki co zapraszam na strone www.warszawianka.waw.pl
    • Gość: hmmm Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:20
      a mi sie cos wydaje, ze zarowno PIS jak i SLD zaczyna powoli walke o liberalny elektorat. bo przeciez
      polskiej lewicy nikt juz chyba nie ufa, wiec trzeba rozdziobac to co zostalo. legalna trawka, rzecznik
      kobiet , w ostatnim czasie bylo kilka takich akcji z roznych stron.
      • Gość: Automobilista Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny IP: *.devs.futuro.pl 10.02.05, 13:19
        Taksię jednak sklada, że podstawowy wpływ na zycie czlowieka, jego jakośc i
        dobrobyt, ma ustrój GOSPODARCZY, a nie to, czy legalne jest palenie trawki itp.
        (ja osobiście jestem za legalizacją, ale to temat na inną dyskusję w innym
        wątku). I dlatego moge poprzeć jedynie partie, które proponuja liberalizm
        GOSPODARCZY, a nie obyczajowy. Co mi po swobodzie obyczajów, skoro zarówno SLD
        jak i PiS w sferze gospodarczej proponują socjalizm?

        Dlatego zagłosuje na Platformę – partię skupiającą się na liberaliźmie
        GOSPODARCZYM, a nie obyczajowym.
        • m.drager Re: Warszawy ma pełnomocnika ds. rodziny 10.02.05, 14:11
          Ciekawa jestem kiedy ostatnio słyszałeś coś na temat programu gospodarczego PO,
          bo ja nie mogę sobie przypomnieć. Coś kiedyś mówiła Gilowska a może Olechowski.
          Rokita to raczej prawi dyrdymały moralne w stylu PiS'u (wcale mnie nie zdziwi
          jak prędzej niż później Rokita wyląduje w PiS'ie) a Tusk to jakby wogóle nie
          ma swojego zdania na żaden temat (no chyba że mówi o przekazaniu głosów
          Kaczorowi).
          PO liberalną i nowoczesną partią? Ciekawe, byłam do niedawna członkiem PO, to
          wiem jaki tam panuje liberalizm i nowoczesność. W Warszawskiej PO nazwałabym to
          raczej brakiem własnego zdania, nie liczeniem się z opiniami własnych działaczy
          (o kształcie polityki w Warszawie decydują partykularne interesy jednostek "na
          górze") i pełen zamordyzm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja