Gość: knajpowicz
IP: *.devs.futuro.pl
13.02.05, 12:39
dlaeko, daleko pozniej Warszawa... Mam oczywiscie na mysli nocne zycie w tych
miastach. W Warszawie o godzinie 22 (w sobote) na starym miescie nikogo juz
nie ma (oprocz zablakanej niemieckiej wycieczki he he). Ale mimo to, lubie
warszawke. Podoba mi sie na Pradze.