Ocalony z kry

IP: 157.25.31.* 17.02.05, 07:40
Dziadek,różaniec do ręki ,a nie spacery po krze
    • Gość: Domcia Starość - nie radość... IP: 213.17.175.* 17.02.05, 08:28
      A ponoć atrybutem starości jest nabyta przez lata doświadczeń mądrość... Chyba
      jednak jeszcze wielu starszych ludzi nie nabyło praw do pouczania innych
      (głównie młodych), bo sami potrzebują się jeszcze wiele nauczyć...
      • palker Re: Starość - nie radość... 17.02.05, 09:40
        ponoć mężczyźni nigdy nie dorośleją, a od pewnego wieku zaczynają nawet
        dziecinnieć:-) To oczywiscie żart. A teraz na serio.
        Być moze starszy pan wymaga już opieki, tak jak dziecko. Ale, tak jak wielu
        starych ludzi, zdany jest jedynie na siebie i swoją niedoskonałość bo, albo nie
        ma bliskich, albo ci zupełnie się nim nie interesują.
        Tym razem miał szczęście, że komisariat Policji Rzecznej jest tak blisko.
        A do przedmówców; pamietajmy, że kazdy z nas, kiedyś stanie się starym,
        zniedołężniałym człowiekiem. I będzie liczył na pomoc i wyrozumiałośc tych
        młodszych.
    • Gość: kixx Re: Ocalony z kry IP: *.acn.waw.pl 17.02.05, 09:59
      myslalem,ze to kolejna osoba,ktora cudem przezyla tsunami i juz sie zdazylem
      zdziwic,skad sie wziela kra
      ale powazniej,wiek nie ma tu nic do rzeczy,mlodsi o sprawnym ciele i umysle
      robia duzo glupsze rzeczy.Naszla goscia po prostu fantazja ulanska.
      Dobrze sie sie to skonczylo tak jak sie skonczylo
    • Gość: ere Re: Ocalony z kry IP: *.osk.enformatic.pl 17.02.05, 22:41
      tuman - specjalnie wlazl na lod co myslal ze jak jest temp okolo 0 stopni to nie lod jest mocny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja