Gość: mundek
IP: *.chello.pl
06.06.02, 15:19
Przemierzam codziennie Warszawę samochodem i często stoję w korkach. Od dawna
interesuję się problemem ustawienia czasu otwarcia i zamknięcia świateł. Bardzo
często jest tak, że kiedy ruszam z jednego skrzyżowania po zapaleniu się
zielonego światła, na następnym właśnie robi się czerwone. W ten sposób zużywam
najwięcej czasu i paliwa. Takie światła są chociażby na Prostej, Wołoskiej,
Wolskiej czy Rzymowskiego. Czasem nie mam siły i ignoruję takie światła,
przejeżdżając przez czerwone. Czy znacie jeszcze takie miejsca i co sądzicie o
potrzebie synchronizacji sygnaliztorów lub nawet likwidacji sporej ich części
(np. Marynarska-Radarowa)?
Thymonn