Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie?

IP: *.dialup.tiscali.it 06.06.02, 18:20
Do niedawna byla jedyna stolica europejska bez metra. Obecnie jest jedyna
stolica europejska bez autostrady. Maja ja stolice biedniejszych panstw jak
Bialorus,Rumunia czy Litwa. Jaki jest waszym zdaniem powod tego zacofania?
    • Gość: opt Re: Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie? IP: *.dialup.tiscali.it 06.06.02, 18:49
      Gość portalu: opt napisał(a):

      > Do niedawna byla jedyna stolica europejska bez metra. Obecnie jest jedyna
      > stolica europejska bez autostrady. Maja ja stolice biedniejszych panstw jak
      > Bialorus,Rumunia czy Litwa. Jaki jest waszym zdaniem powod tego zacofania?

      Szczegolny jest przyklad Bialorusi. Na linii W-wa-Moskwa, od Orszy przez Minsk az
      do Brzescia wiedzie autostrada. Wjezdzajac do Polski ma sie wrazenie, ze to jakis
      zacofany skansen w srodku Europy.


    • eela Re: Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie? 07.06.02, 09:33
      Bo nie ma zgody, którędy ta autostrada ma pójść. Były chyba dwie wersje
      przebiegu. W jednej autostrada miała biec przez Ursynów, ale mieszkańcy się nie
      zgadzają. Ostatnio sprawa przycichła.
      • Gość: mysza Re: Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 09:46
        wczoraj sprawa auostrady wrocila na "tapete"ale nie ma odwaznych do podjecia
        konkretnych decyzji i chyba dlugo nie bedzie.o ile do granic miasta moze
        udaloby sie sprawe rozwiazac to w samej Warszawie nie ma szans.Zabudowano
        bezmyslnie czesc terenow (Ursynow)ktorymi miala przebiegac autostrada i teraz
        protesty mieszkancow powoduja to ze nie ma urzednika ktory nie balby sie
        podjac decyzji.czekamy dalej.
        • eela Re: Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie? 07.06.02, 09:53
          A co konkretnie wczoraj mówiono?
          • Gość: mysza Re: Dlaczego Warszawa wlecze sie w ogonie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 15:23
            eela napisał(a):

            > A co konkretnie wczoraj mówiono?

            wczorajsza dyskusja toczyla sie wokol doprowadzenia autostrady do Konotopy
            (niestety nie bardzo wiem gdzie to jest)i jak stwierdzil jeden z
            dyskutantow,reszte czyli przebieg przez Warszawe zostawia nastepnej ekipie
            (chodzi chyba o wybory rady miasta)rzadzacej.tak ze dalej brak konkretow :((
            walkowany byl tez przebieg autostrady w jakiejs znacznej odleglosci omijajacej
            miasto,ale zostal kompletnie skrytykowany.
    • Gość: leda Nie wlecze się. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.06.02, 09:41
      Na szczęście nie wzorujemy się na Białorusi,Rumunii i Litwie,a autostrada mam
      nadzieję przez miasto nie będzie biegła.Na obwodnicę ruch tranzytowy i jak
      najdalej,jak najdalej od miasta.Pzdr.
      • tolba Re: Nie wlecze się. 07.06.02, 09:50
        A autostrada na Białorusi to chyba nie zasługa tego państwa, tylko istniejącego
        jeszcze nie tak dawno na tym terenie zwiazku państw. U nas jak pojawił się
        bonzo z Katowic to też od razu drogę taką wyfasowali, że ulala. Tak więc chyba
        lepiej, że opuszczając białoruskie centrum świata i wjeżdżając do
        prowincjonalnej Polski możemy skonstatować brak trasy szybkiego ruchu między
        Warszawą a Moskwą. Pzdr.
        • Gość: opt Re: Nie wlecze się. IP: 212.141.155.* 07.06.02, 10:44
          tolba napisał(a):

          > A autostrada na Białorusi to chyba nie zasługa tego państwa, tylko istniejącego
          >
          > jeszcze nie tak dawno na tym terenie zwiazku państw. U nas jak pojawił się
          > bonzo z Katowic to też od razu drogę taką wyfasowali, że ulala. Tak więc chyba
          > lepiej, że opuszczając białoruskie centrum świata i wjeżdżając do
          > prowincjonalnej Polski możemy skonstatować brak trasy szybkiego ruchu między
          > Warszawą a Moskwą. Pzdr.

          No dobrze, wiec z jakiego powodu Warszawa jest jedyna stolica europejska nie ma
          stadionu sportowego z prawdziwego zdarzenia ani centrum kongresowego?



          • Gość: kuki Re: Nie wlecze się. IP: 212.160.155.* 07.06.02, 10:55
            lista podobnych pytan jest niestety zbyt dluga. juz wszyscy maja ich dosc,
            tylko nikt na nie nie chce odpowiedziec.
            pozdr
          • tolba Re: Nie wlecze się. 07.06.02, 11:07
            Opt, zadajesz pytania na które nikt z nas nie potrafi odpowiedzieć. Ile razy
            można powtarzać banały o latach zaniedbań, braku pomysłów na to miasto i
            ogólnej niechęci do przeprowadzenia zmian. Chciałbym mieć i autostradę i
            stadion i tysiące innych rzeczy, które Warszawa jako stolica powinna zapewniać
            nie tylko mieszkańcom, ale także przyjezdnym. I co z tego?
            • Gość: opt Re: Nie wlecze się. IP: 212.141.155.* 07.06.02, 12:24
              tolba napisał(a):

              > Opt, zadajesz pytania na które nikt z nas nie potrafi odpowiedzieć. Ile razy
              > można powtarzać banały o latach zaniedbań, braku pomysłów na to miasto i
              > ogólnej niechęci do przeprowadzenia zmian. Chciałbym mieć i autostradę i
              > stadion i tysiące innych rzeczy, które Warszawa jako stolica powinna zapewniać
              > nie tylko mieszkańcom, ale także przyjezdnym. I co z tego?

              Rozumiem cie. Jestes malym czlowiekiem, ktorego jedynym celem jest codzienne
              napelnienie wlasnego talerza. Decyzje dotyczace ogolu zapadaja gdzies tam daleko.
              Robia to "Oni", jacys decydenci, poslowie, ministrowie, ogolnie rzecz biorac typy
              podejrzane.. Jezeli cos ci skapnie jako rezultat ich decyzji to nie masz nic
              przeciwko temu. Ale czy ja pisalem tylko do ciebie?

              • Gość: Warszau Re: Opt zajmij się włoskim makaronem! IP: *.matrix.pl 07.06.02, 12:28
                Gość portalu: opt napisał(a):

                > Rozumiem cie. Jestes malym czlowiekiem, ktorego jedynym celem jest codzienne
                > napelnienie wlasnego talerza. Decyzje dotyczace ogolu zapadaja gdzies tam dalek
                > o.
                > Robia to "Oni", jacys decydenci, poslowie, ministrowie, ogolnie rzecz biorac ty
                > py
                > podejrzane.. Jezeli cos ci skapnie jako rezultat ich decyzji to nie masz nic
                > przeciwko temu. Ale czy ja pisalem tylko do ciebie?

                Opt vel Derek odwal sie od tolby! On ma rację! Tak wogóle zajmij sie może sobą
                Ty "wielki" człowieku. Znalazł się moralista a swoje "dupsko" karmi włoskim
                makaronem. Jak taki mądry jesteś to wracaj z Włoch do Warszawy i zrób coś a nie
                tylko się mądrzyć i ferment siać potrafisz...
                • tolba Re: Opt zajmij się włoskim makaronem! 07.06.02, 13:10
                  Opt, o ile zwoje w Twym czerepie jeszcze nie do końca zamieniły się w mączno-
                  jajeczne nitki, spróbuj przeczytać i pomysleć, zanim zdecydujesz się na drętwą
                  gadkę cierpiącego za miliony. Po pierwsze życie tego miasta nie toczy się obok
                  mnie i w miarę możliwości staram się w nim uczestniczyć, również od strony
                  politycznej- niezależnie biernej, czy czynnej (odróżniasz bierne i czynne
                  uczestnictwo w polityce, mam nadzieję?) Po drugie nigdy nie pozwolę sobie
                  krytykować Włochów na ich forach za: permanentne łamanie przepisów drogowych,
                  brud na ulicach, częste chamstwo, leniwą policję, korupcję, itp, itd. Chyba
                  jest oczywiste (być może nie dla Ciebie) dlaczego. Po trzecie nie rozumiem, czy
                  zarzucasz mi bierność (błąd), czy też masz niesamowitą, rewolucyjną koncepcję
                  na miarę turbinki Kowalskiego, która to koncepcja uzdrowi nas z wszelkich
                  bolączek, tylko nikt nie chce wysłuchać Twych wynurzeń? Trochę dobrze
                  rozumianej pokory w stosunku do rzeczywistości życzę i pzdr.
                  • Gość: opt Re: Opt zajmij się włoskim makaronem! IP: 212.141.155.* 07.06.02, 16:42
                    tolba napisał(a):

                    > Opt, o ile zwoje w Twym czerepie jeszcze nie do końca zamieniły się w mączno-
                    > jajeczne nitki, spróbuj przeczytać i pomysleć, zanim zdecydujesz się na drętwą
                    > gadkę cierpiącego za miliony. Po pierwsze życie tego miasta nie toczy się obok
                    > mnie i w miarę możliwości staram się w nim uczestniczyć, również od strony
                    > politycznej- niezależnie biernej, czy czynnej (odróżniasz bierne i czynne
                    > uczestnictwo w polityce, mam nadzieję?) Po drugie nigdy nie pozwolę sobie
                    > krytykować Włochów na ich forach za: permanentne łamanie przepisów drogowych,
                    > brud na ulicach, częste chamstwo, leniwą policję, korupcję, itp, itd. Chyba
                    > jest oczywiste (być może nie dla Ciebie) dlaczego. Po trzecie nie rozumiem, czy
                    >
                    > zarzucasz mi bierność (błąd), czy też masz niesamowitą, rewolucyjną koncepcję
                    > na miarę turbinki Kowalskiego, która to koncepcja uzdrowi nas z wszelkich
                    > bolączek, tylko nikt nie chce wysłuchać Twych wynurzeń? Trochę dobrze
                    > rozumianej pokory w stosunku do rzeczywistości życzę i pzdr.

                    Ja tylko zwracam facetowi uwage, ze jest niezbyt kompletnie ubrany i ze tu czy
                    tam mu cos wystaje. On na to pokazuje mi swoje rany i zaswiadczenia o przebytych
                    chorobach. Ja mu daje przyklad, ze moj inny znajomy, nie mniej doswiadczony
                    losem, ktory zarabia dwa razy mniej, ma jednak kompletna odziez. Wtedy facet sie
                    obraza i odchodzi.

Pełna wersja