samo życie-tramwaj numer 7

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 20:16
Tramwaj nr 7 w strone Środmiescia pl.Narutowicza wsiada mezczyzna grajacy na
skrzypcach repertuar rzewny.Koncert trwa az do pl.Starynkiewicza wsiada
konkurencja w postaci mlodego czlowieka z ogromna tablica na niej napis CZY
MACIE SERCE Z KAMIENIA ?Pasażerowie ze zdwojona uwaga obserwuja krajobraz
miejski za oknami.Dworzec Centralny dwojka dzieci wyciaga reke.Jak na jeden
przejazd atrakcji az nadto.Czy to faktycznie bieda czy sposob na zycie ?nie
wiem co o tym myslec,ale jezeli bieda to powinny sie tym zajac jakies
instytucje powolane do pomocy ludziom nie radzacym sobie z rzeczywistoscia.
    • Gość: e. Re: samo życie-tramwaj numer 7 IP: *.chello.pl 07.06.02, 20:22
      Mnie dzisiaj atakowała na parkingu w Geancie młoda kobieta z dzieckiem na ręku
      (żadna tam Rumunka czy Cyganka) i strasznie chamsko reagowała gdy się jej
      odmawiało, wrzeszcząc: "No, nie! Co to za ludzie tutaj są dzisiaj" zupełnie
      tak, jakby to miało mnie zmobilizować do natychmiastowego wyjęcia portfela.
      Wyjmuję go, owszem, ale nigdy dla żebrzących na ulicy. Pomagam przez Caritas
      oraz Fundację Św. Jana Jerozolimskiego "Pomoc Maltańska" któa się zajmuje
      potrzebującymi rodzinami wielodzietnymi, a zwłaszcza dziećmi. A że sie mieszczą
      niedaleko ode mnie, na Saskiej Kępie na ul. Aldony, to mi po drodze.
    • Gość: kura Re: samo życie-tramwaj numer 7 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 20:53
      kura myśli,że to całe napadanie z ręką wyciągniętą to jednak sposób na
      życie.Podobno z tego niezły grosz można wyciągnąć.Starych cwaniaków kurze nie
      szkoda, ich kura nie lubi i goni ale wykorzystywanych dzieciów kurze
      żal.Naprawde biedni to siem do instytucji do tego powołanych zwracajom.
      Qrapa
    • d.z. Re: samo życie-tramwaj numer 7 07.06.02, 21:01
      Ja nie lubię być wręcz przymuszany do dawania. Jeśli podjemuję decyzję o
      wspieraniu to raczej instytucji, które dobrze wiedzą komu pomoc się należy...
    • eela Re: samo życie-tramwaj numer 7 07.06.02, 21:47
      Nie daję pieniędzy do ręki. Uważam, ze zdecydowana większość to zawodowi
      żebracy. Czasami tylko wspomagam grajków ulicznych, przynajmniej cos robią.
      Równiez wrzucam parę groszy muzykom na cmentarzu na Bródnie. Jest tam trzech.
      Jeden pieknie gra na flecie, drugi na trabce a trzeci na skrzypcach. Można u
      nich również kupic CD z nagraniami.
    • teraz Re: samo życie-tramwaj numer 7 08.06.02, 09:18
      Niedawno w TV Agnieszka Rosłoniak z ekipą filmowała ukrytą kamerą żebranie
      przez jednego z jej dziennikarzy w towarzystwie dziecka, niejakiego Piotrusia,
      który ponoć był głodny.
      Nie pamiętam dokładnie, ale - choc zbierał nie zawodowy zebrak, tylko amator
      bez doświadczeń i jakiejkolwiek wprawy, miał tyle kasy, że w przeliczeniu
      wyszłyby chyba dwie średnie pensje!
Pełna wersja