Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię?

28.02.05, 15:57
Cześć,

Napiszcie dlaczego, Waszym zdaniem, rodowici Warszawiacy wolą Polonię od
Legii?
    • carrramba Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 28.02.05, 16:12
      j_karolak napisał:

      > Cześć,
      >
      > Napiszcie dlaczego, Waszym zdaniem, rodowici Warszawiacy wolą Polonię od
      > Legii?

      Symaptia i juz :))
    • paul_78 Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 28.02.05, 16:17
      Przecież to proste - Polonia to klub z pięknymi tradycjami, gnojony za komuny. A
      na Legię przychodzą przyjezdni, którzy muszą podkreślić swoją warsiawskość.
      Ogólnie w kibicowaniu Legii jest coś obrzydliwego...
    • sceptyk Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię 28.02.05, 18:20
      wyśmiewać? Bo to bardzo wdzięczny klub do wyśmiewania. Podobnie zreszta jak
      jego kibice. Nie trzeba nic kombinowac. Wystarczy spojrzec. Badz poczytac.
      • tony.soprano3 Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię 04.03.05, 12:52
        sceptyk napisała:

        > wyśmiewać? Bo to bardzo wdzięczny klub do wyśmiewania. Podobnie zreszta jak
        > jego kibice. Nie trzeba nic kombinowac. Wystarczy spojrzec. Badz poczytac.
        Już więcej nie położe ci swojej lachy na czole.
    • cleofass Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 28.02.05, 18:22
      A kto ci powiedział że wolą???? przecież Polonia nie umie grać w piłkę...
      • Gość: Jasioo Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:11
        Wola, bo Polonia nie musi grac najlepiej aby ja lubic.
        • cleofass Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 02.03.05, 15:14
          o tym nie pomyślałem...ale może chociaż robią coś dobrze?
    • Gość: M Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.chello.pl 28.02.05, 19:07
      Jako prawdziwy Warszawiak wolę Legię. Amen
      • Gość: arkan Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 19:18
        Faktycznie od lat istnieje stereotyp że "rodowici" są za Polonią a "napływowi"
        za Legią.
        Legia w PRL była klubem do którego ściągano piłkarzy "do wojska" często wbrew
        ich woli co sprawiało że była ekipą wyjątkowo nielubianą (nie tylko w
        Warszawie). Większość legionistów ściągano z innych miast i rzeczywiście do
        Legii przyjeżdżali żeby się pokazać, wypromować a gdy mogli-spadali do siebie
        (choćby całe zastępy Ślązaków, Poznaniaków czy Łodzian).
        Ci z Polonii natomiast uchodzili za piłkarzy bardziej utożsamiających się ze
        stolicą i klubem.
        Ale to stereotyp,bo nie wszyscy "przymusowi" nienawidzili Legii-choćby Lucjan
        Brychczy, po Deynie chyba piłkarz nr 2 w historii klubu. Ściągnięty na siłę z
        Górnego śląska a mimo to został na ponad 50 lat stając się symbolem Legii.
        • j_karolak Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 01.03.05, 09:09
          Gość portalu: arkan napisał(a):

          > Ale to stereotyp,bo nie wszyscy "przymusowi" nienawidzili Legii-choćby Lucjan
          > Brychczy, po Deynie chyba piłkarz nr 2 w historii klubu. Ściągnięty na siłę z
          > Górnego śląska a mimo to został na ponad 50 lat stając się symbolem Legii.

          wyjątek potwierdza regułę.
    • mike_ Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 28.02.05, 19:35
      Żeby się pośmiać z piłkarzy i popatrzeć na karolaka - niecodziennie w końcu
      takie "cudo" się widuje (chyba że w zoo).
      • terenia.nasweter Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 03.03.05, 20:47
        mike_ napisał:

        > Żeby się pośmiać z piłkarzy i popatrzeć na karolaka - niecodziennie w końcu
        > takie "cudo" się widuje (chyba że w zoo).
        > Na wielkopostną uroczystość w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w
        Warszawie zorganizowaną dzięki ogromnemu zaangażowaniu Rodziny Radia Maryja
        przybyli ojcowie redemptoryści na czele z o. Zdzisławem Klafką, prowincjałem
        warszawskiej prowincji, i dyrektorem Radia Maryja o. Tadeuszem Rydzykiem.
        Obecni byli założyciel i prezes orkiestry "Victoria" ks. prałat Edward
        Żmijewski, kapłani i siostry zakonne z różnych zgromadzeń, senatorowie,
        posłowie do Sejmu Rzeczypospolitej i Parlamentu Europejskiego, przedstawiciele
        NSZZ "Solidarność".

    • Gość: Mistrzunio Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: 217.11.133.* 28.02.05, 19:45
      Bo to prawdziwie warszawski klub :-)
    • Gość: kixx Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 20:53
      nie wiem
      ale u mnie w klasie w szkole podstawowej(dawno to bylo) byl taki podzial
      wiekszosc nie kibicowala zadnemu klubowi
      ci ktorzy byli klasowymi chuliganami,a z klasy do klasy przechodzili dzieki
      bombonierkom i kawie kibicowali Legii
      elita(w tym i ja) kibicowala Polonii
    • Gość: Automobilista Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:55
      > Napiszcie dlaczego, Waszym zdaniem, rodowici Warszawiacy wolą Polonię od
      > Legii?

      Nie wolą Polonii, wolą Legię, więc dalsza dyskusja jest zbęda.
      • j_karolak Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 01.03.05, 09:10
        Gość portalu: Automobilista napisał(a):

        > Nie wolą Polonii, wolą Legię, więc dalsza dyskusja jest zbęda.

        No tak, zbęda. Z jakiej części Polski pochodzi ta gwara? :)
      • Gość: Jarek Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.chello.pl 04.03.05, 22:49
        Bo nie są kmiotami !
    • Gość: edek Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.chello.pl 28.02.05, 21:59
      nawet gdyby na Legię przychodziło tylko 25% rodowitych warszawiaków to i tak
      ich liczba byłaby większa niż na stadionie Polonii. Śmieszą mnie więc te gadki
      o "warszawskości" Poloni biorąc pod uwagę frekwencję przy K6. A na Legię
      zacząłem chodzić (jako rodowity warszawiak) po prostu dlatego, że była lepsza
      (czasy Ligi Mistrzów i mistrzostw Polski), a Polonia grała wtedy gdzieś w 2 czy
      3 lidze. I tyle, nie dorabiam do tego żadnej ideologii, nie przeczę że gdyby
      było wtedy na odwrót odwiedzałbym do dziś K6. Jedyne co mnie mierzi to chamstwo
      i chołota, ale to występuje na wszystkich naszych stadionach w podobnym stopniu
      (także przy K6). No i może jeszcze takie żałosne gadki jak autora tego wątku.
      impotenta umysłowego, niejakiego karolaka vel sto innych nicków na tym forum.
      • Gość: kixx Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 22:02
        a ty edek ile masz nickow
        bo pod tym obecnym jakos nie dales sie poznac,a zorientowany jestes calkiem
        dobrze jak na pierwszy wpis
    • Gość: LOL Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:10
      Polonia śmieszny klubik dziadków i kilku cherlawych studencików, co boją się
      założyć szalik klubowy pod SWOIM stadionem.
      • Gość: paul Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 11:07
        Legia - klub bydła, hołoty i pederastów z Teddy Boys. To już lepiej dziadki i
        studenci.
        • Gość: Automobilista Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 11:15
          Spróbuj powiedzieć to kibicom Legii twarzą w twarz, ch..ku niedorobiony, synu
          ku.. i alfonsa.
          • j_karolak Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 01.03.05, 11:47
            Nie to żebym bronił tego napinacza, ale denerwuje mnie argument typu "spróbuj
            to powiedzieć w twarz". Czy fakt, że bałbym się powiedzieć żołnierzowi mafii,
            że jest skur***ynem, znaczy, że jest to człowiek szlachetny?

            A tak w ogóle Automobilisto, więcej luzu. Byle napinacz, a ty się wściekasz i
            zaczynasz... napinać.
            • Gość: Automobilista Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:30
              Są świętości, których się nie szarga. Można czasem sobie poprzygadywać i
              poprzekomarzać się, ale pewne granice sa nieprzekraczalne.
              • j_karolak Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 02.03.05, 09:22
                Myślisz, że jak nawymyślasz napinacza to coś to zmieni?
                • Gość: Automobilista Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 09:27
                  Pewnie nie, ale nie o zmienianie świata tu przecież chodzi, lecz o toczenie
                  dyskusji, której poziom czasem dostosowuję do poziomu przedmówcy "for a better
                  understanding".
                  • Gość: Paweł Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.chello.pl 05.03.05, 11:26
                    To oczywiste !
                    • atak.spawacza Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 06.03.05, 13:56
                      To proste.
              • Gość: AnarH Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.aster.pl 04.03.05, 10:28
                To ja powtórzę Centralne Wojskowe Kur..... Sportowe!
          • Gość: paul Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:04
            Mówię ci to w twój internetowy ryj, głupolu.
            • Gość: Automobilista Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:28
              Pluję na ciebie, zawszony szczeniaczku z podkulonym ogonem, na nic wiecej nie
              zasługujesz.
          • Gość: Boixon Wlasnie dlatego :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:15
            Automobilisto - wlasnie pokazales, czemu Legia nigdy nie bedzie lubiana w
            Warszawie. Poprostu utozsamia sie z nia ludzi Twojego pokroju.
            • Gość: Automobilista Re: Wlasnie dlatego :D IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:29
              Legia JEST lubiana w Warszawie, a tymczasem co powiesz o "pokroju" niejakiego
              Paula?
      • Gość: Boixon studencikow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:17
        No jesli dla Ciebie obecnosc studentow swiadczy o czyms zlym to nie mamy o czym
        rozmawiac. Nie to co ABSy z Legii.
        • mike_ Re: studencikow... 01.03.05, 23:34
          Gość portalu: Boixon napisał(a):

          > No jesli dla Ciebie obecnosc studentow swiadczy o czyms zlym to nie mamy o
          czym
          > rozmawiac. Nie to co ABSy z Legii.

          napisał "kilku studencików" to jedno, a drugie to, że student w tych czasach
          nie ma nic wspólnego z dobrym/lepszym. Teraz studia można kupić, przejdź się do
          jakiejś prywatnej wyższej i pooglądaj tam dresiarzy i innych półgłówków ze wsi.
          • Gość: Automobilista Re: studencikow... IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:32
            Poza tym ciekawym jest fakt, że na moim wydziale na UW znałem wielu legionistów
            i tylko jednego polonistę - co na to pan ideolog?
            • Gość: paul Re: studencikow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:11
              Bo trzeba było tam studiować, a nie glazurę wykładać, chamski ryju.
              • autom0bilista Re: studencikow... 02.03.05, 11:19
                Popieprzyło ci się coś, nie byłem z tobą w ekipie remontującej wydział,
                poszukaj wśród swoich kolegów-roboli z kamiennej, śmieciu.
                • Gość: paul Re: studencikow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:28
                  Nie, nie. Pamietam cię dokładnie - wyleciałeś na zbity pysk za układanie kafli
                  po pijaku.
                  • autom0bilista Re: studencikow... 02.03.05, 11:29
                    Chłopcze, czy ty miałes badany wzrok?
            • Gość: Fan K. Rolaka Re: studencikow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:59
              Gość portalu: Automobilista napisał(a):
              > Poza tym ciekawym jest fakt, że na moim wydziale na UW znałem wielu
              > legionistów i tylko jednego polonistę

              To sprawdź, jak jest na wydziale polonistyki.
    • archi-tect 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Krakowa 01.03.05, 14:15
      to chyba jasne

      po prostu czuja sie zwiazani z historia miasta, a historia miasta to Polonia -
      tuz po wojnie nikt na Legie nie chodzil

      oczywiscie, Legia ma tez piekne karty, ale nie warszawskie, tylko przyjezdne -
      legionowe z Krakowa
      • mike_ Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra 01.03.05, 16:17
        ROTFL, teraz to naprawdę się uśmiałem.
        Poczytaj najpierw zanim zaczniesz pleść takie bzdury. a jak nie umiesz czytać
        to poproś dziadka, nieuku!
        • tony.soprano3 Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra 01.03.05, 16:23
          Legia to ukochany klub blokersów, bezrobotnych i podwarszawskiego motłochu.
          To bydło musi mieć jakiś punkt odniesienia.
          • mike_ Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra 01.03.05, 16:39
            ooo, wrócił tony.soprano vel karolak. witam ponownie, jeszcze tylko pana
            władzia brakuje i już chyba będą wszystkie postacie karolaka dające pełną
            opinię na temat jego oraz "kibiców" Polonii...
            Jakimi nas jeszcze innymi postaciami karolak obdaruje? już nie mogę się
            doczekać....
            • Gość: Mariusz Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:52
              tony.soprano3 napisał:

              > Legia to ukochany klub blokersów, bezrobotnych i podwarszawskiego motłochu.
              > To bydło musi mieć jakiś punkt odniesienia.

              Fakt.
            • j_karolak Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra 01.03.05, 17:03
              Mike_ masz obsesję. Miło mi, że na moim punkcie. :)
              • mike_ Re: 50 lat temu byla tylko Polonia, a Legia z Kra 01.03.05, 17:16
                Chciałbyś... karolak czy tony.sporano jak Ciebie tam zwą...nieważne zresztą..

                a propos obsesji - to ja się ciesze że masz taką na temat Legii. Naprawdę. Nikt
                inny nie poświęca dla nas tyle swojego czasu co Ty. Pewnie też spać z powodu
                legii nie możesz? żałosne.

                Tak jak przed wojną liczyły się 3 kluby w Warszawie i można powiedzieć, że w
                80% widownia na nich to byli ci sami ludzie tak już w PRL'u nikt o Polonii nie
                pamiętał (dzięki waszym jak zwykle wspaniałym działaczom). Do świadomości ludzi
                wróciliście dopiero pod koniec lat 90-tych, ale póki co utrwalacie naprawdę
                kiepski wizerunek kibica Polonii. Może czas o tym pomyśleć? inaczej nigdy ten
                mały stadionik sie nie zapełni a chyba nie o to chodzi?
                • archi-tect Re: 60 lat temu byla tylko Polonia 01.03.05, 17:40
                  mike_ napisał:

                  > Tak jak przed wojną liczyły się 3 kluby w Warszawie i można powiedzieć, że w
                  > 80% widownia na nich to byli ci sami ludzie

                  a to akurat nie do konca prawda

                  > tak już w PRL'u nikt o Polonii nie
                  > pamiętał

                  no akurat na takie fakty, to bym sie nie powolywal - na to, ze klub uzyskal
                  swietnosc dzieki ruskim i ich polskim przydupasom z Moskwy

                  > (dzięki waszym jak zwykle wspaniałym działaczom).

                  to prawda, ale: nie dzieki dzialaczom Polonii, ale komunistycznym

                  > wróciliście dopiero pod koniec lat 90-tych, ale póki co utrwalacie naprawdę
                  > kiepski wizerunek kibica Polonii. Może czas o tym pomyśleć? inaczej nigdy ten
                  > mały stadionik sie nie zapełni a chyba nie o to chodzi?

                  akurat wizerunek kibica Polonii jest - obawiam sie - troche lepszy, niz
                  wizerunek kibica Legii - no, chyba ze mowimy o wizerunku wsrod ludzi z
                  blokowisk lub tych, ktorzy z nich wyszli (oraz oczywiscie spod Warszawy -
                  Marki, Radzymin, Grodzisk, Ząbki, Otwock, Pruszków itp.)

                  zależy w jakim srodowisku, zlaeży, w jakim środowisku
                  • Gość: Gryn Bajongu Re: 60 lat temu byla tylko Polonia IP: 193.0.117.* 01.03.05, 17:51
                    Ta gadka o rodowitych i przyjezdnych to zwykłe klepanie bzdur. Tak naprawdę to
                    zaróno Legia jak i Polonia mają kibiców zaróno wśród rodowitych jak i wśród
                    przyjezdnych lub ich potomków. Tylko Legia ma ich więcej, bo odnosiła większe
                    sukcesy, a Polonia ma kibiców mniej, ale z tych samych grup społecznych. Tyle
                    samo procentowo rodowitych, tyle samo przyjezdnych, tyle samo inteligentów i
                    bandytów (procentowo oczywiście, nie w liczbach bezwzględnych). Jakiekolwiek
                    szufladkowanie kibiców obu klubów to zwykłe dorabianie bezmyślnej ideologii.
                  • mike_ Re: 60 lat temu byla tylko Polonia 01.03.05, 17:57
                    archi-tect napisał:

                    > mike_ napisał:
                    >
                    > > Tak jak przed wojną liczyły się 3 kluby w Warszawie i można powiedzieć, ż
                    > e w
                    > > 80% widownia na nich to byli ci sami ludzie
                    >
                    > a to akurat nie do konca prawda

                    Może nie do końca, może rzeczywiście nie 80% ale 75%. Taka jest prawda, nie
                    wierzysz? to znajdź kogoś kto w tamtym czasie bywał na tych stadionach. inne
                    czasy i inni ludzie więc dlatego trudno uwierzyć.

                    > > tak już w PRL'u nikt o Polonii nie
                    > > pamiętał
                    >
                    > no akurat na takie fakty, to bym sie nie powolywal - na to, ze klub uzyskal
                    > swietnosc dzieki ruskim i ich polskim przydupasom z Moskwy

                    no jasne, zaraz sie okazę że Legię założyli ruscy. co dalej..?

                    > > (dzięki waszym jak zwykle wspaniałym działaczom).
                    > > to prawda, ale: nie dzieki dzialaczom Polonii, ale komunistycznym

                    No to słabo znasz historię, chyba że wysłuchujesz jedynie "wspaniałego"
                    Piekarzewskiego. Jeśli to drugie to współczuję.

                    > > wróciliście dopiero pod koniec lat 90-tych, ale póki co utrwalacie napraw
                    > dę > > kiepski wizerunek kibica Polonii. Może czas o tym pomyśleć? inaczej
                    nigdy ten
                    > > mały stadionik sie nie zapełni a chyba nie o to chodzi?
                    >
                    > akurat wizerunek kibica Polonii jest - obawiam sie - troche lepszy, niz
                    > wizerunek kibica Legii - no, chyba ze mowimy o wizerunku wsrod ludzi z
                    > blokowisk lub tych, ktorzy z nich wyszli (oraz oczywiscie spod Warszawy -
                    > Marki, Radzymin, Grodzisk, Ząbki, Otwock, Pruszków itp.)
                    > zależy w jakim srodowisku, zlaeży, w jakim środowisku

                    Powiem CI jaki jest wizerunek kibica Polonii: mały, zakompleksiony człowieczek
                    co wszystkie swoje porażki upatruje w innych (najcześciej w Legii) nie
                    potrafiący cieszyć się ze zwycięstw Polonii a jedynie z porażek Legii. O
                    flagach z bin ladenem nie wpsomnę ale również sie to za Wami wlecze. Tak to
                    widzi wiele osób nie tylko z Warszawy ale i z całej Polski. Powiem więcej znam
                    osoby, które sobie taki wizerunek utrwaliły - ale są to kibice. Bo niestety
                    wśród niekibiców słowo "kibic" przywołuje inne skojarzenia i nie ma tam
                    rozróżnienia na kluby.
                    i o tym mówię, tutaj ciągłymi wpisami na forum (tak mniej więcej raz na tydzień
                    nowy watek gdzie szczekacie na Legię) utrwalacie ten wizerunek.
                    • Gość: kixx Re: 60 lat temu byla tylko Polonia IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 21:06
                      walisz sloganami spod zylety az milo
                      • mike_ Re: 60 lat temu byla tylko Polonia 01.03.05, 22:41
                        Dzięki, always a pleasure..
        • archi-tect odsylam do watku Klub Przyjezdnych 01.03.05, 17:35
      • sceptyk Legia z Krakowa 01.03.05, 17:12
        1916 - żołnierze Legionów utworzyli na Wołyniu Drużynę Sportową Komendy
        Legionów Polskich "Legia".

        1917 - przenosiny do Warszawy. 29 kwietnia - pierwszy mecz w Warszawie z
        Polonia (zakończony remisem 1:1).

        1917 - 1920 - zawieszenie działalności.

        1922 - zmiana nazwy klubu: Warszawski Klub Sportowy na WKS Legia Warszawa.

        1927 - 4 kwietnia - pierwszy mecz w ramach Ligi Polskiej. Legia przegrywa z
        Warszawianką 1-4.

        - 19 sierpnia - Pierwsze spotkanie poza Warszawa, które przynosi
        sensacyjną wygraną z Cracovią 2-1. Ostatecznie Legia kończy swój pierwszy sezon
        w Lidze na 5 miejscu w gronie 14 zespołów.

        1928 - Legia zajmuje 3 miejsce w 15 zespołowej Lidze Polskiej.

        1929 - Tym razem słabszy sezon - 4 miejsce w 13 zespołowej Lidze.

        1930 - 10 sierpnia - Legia przenosi się na nowoczesny Stadion Wojska Polskiego
        gdzie po raz kolejny zdobywa 3 miejsce na finiszu rozgrywek Ligi Polskiej

        1931 - kolejny sezon na podium, jednak ponownie na najniższym stopniu.

        1932 - 5 lokata na 12 zespołów w Lidze - początki kryzysu.

        1933 - Legia zajmuje 8 pozycję w rozgrywkach Ligi Polskiej.

        1934 - powtórzenie wyniku sprzed 2 lat - znów 5 lokata w 12 zespołowej Lidze.

        1935 - 9 miejsce w rozgrywkach Ligi Polskiej, o włos od spadku

        1936 - tym razem mniej szczęścia niż w roku poprzednim. Ostatnia (10) lokata w
        Lidze i degradacja o klasę niżej. Taki stan trwał do roku 1939 kiedy to wojna
        przerwała rozgrywki.


        1948 - Legia awansuje do I Ligi i od razu zajmuje wysokie 4 miejsce w gronie 14
        drużyn.

        1949 - ponowne zbliżenie się do strefy spadkowej (9 pozycja wśród 12 zespołów).
        Od listopada klub przyjął nazwę CWKS Warszawa (reorganizacja sportu dokonana
        przez komunistów)

        1950 - "cudowne" ocalenie pozycji pierwszoligowca - 10 miejsce w 12 zespołowej
        Lidze.

        1951 - CWKS Warszawa ponownie włączyła się do rywalizacji o czołowe lokaty i
        podobnie jak w latach przedwojennych zajmuje miejsce na podium, a dokładnie na
        miejscu 3 (na 12 zespołów).

        1952 - CWKS zajmuje 3 miejsce w podzielonej na dwie grupy dwunastozespołowej
        Lidze Polskiej.

        1953 - 5 lokata w Lidze, tym razem w gronie 12 drużyn.

        1954 - słabszy sezon i 7 lokata, ale jak się później okazało, była to "cisza
        przed burzą"...

        1955 - ... PIERWSZE MISTRZOSTWO POLSKI zdobyte przez CWKS Warszawa !!! Punkt
        przewagi nad Zagłębiem Sosnowiec na zakończenie sezonu oraz zwycięstwo w finale
        Pucharu Polski ( z Lechią Gdańsk ) spowodowało, że ówczesna gwiazda zespołu
        Lucjan Brychczy mógł wraz z całą drużyną świętować zdobycie pierwszej podwójnej
        korony !!!

        1956 - ponownie CWKS najlepsza w kraju - tym razem zdecydowane zwycięstwo w
        Lidze ( 5 punktów przewagi nad Ruchem Chorzów oraz najwyższe zwycięstwo w całej
        historii występów w I Lidze - 12:0 z Wisłą Kraków w Warszawie ) i ponowny
        sukces w Pucharze Polski ( w finale 3:0 z Górnikiem Zabrze ) !

        1957 - 2 czerwca - ponowna zmiana nazwy klubu na WKS Legia Warszawa i 4 miejsce
        w Lidze.
        • archi-tect Klub Przyjezdnych 01.03.05, 17:34
          hmm - no tak

          chodzilo mi raczej, ze rodowod jest legionowy...

          no i przyznam, ze chcialem troszke dopiec

          ale i tak prawda, ze klub utworzyli przyjezdni, a nie Warszawiacy

          No i po wojnie, gdy Warszawa w 80 procentach sklada sie z przyjezdnych, albo
          ich dzieci lub wnukow, w kazdym razie tych, ktorzy przybyli po wojnie (glownie
          z okolic Warszawy) - to wlasnie Legia jest najbardziej popularna, co mnie wcale
          nie dziwi

          • mike_ Re: Klub Przyjezdnych 01.03.05, 18:00
            A ja powiem więcej: Legia jest najbardziej popularna w całej Polsce. I to mnie
            cieszy a dziwi polityka zamykania się w jednej dzielnicy (muranowie).
            I jeszcze raz - jak myślisz że Legii przed wojną nie było to odsyłam do
            książek. Na naukę nigdy nie jest za późno.
            • oio Re: Klub Przyjezdnych 01.03.05, 23:22
              > A ja powiem więcej: Legia jest najbardziej popularna w całej Polsce.
              Error. Od kilku lat najbardziej popularna jest Wisla Krakow.

              > a dziwi polityka zamykania się w jednej dzielnicy (muranowie).
              Nie wiem co masz na mysli...
              A co do Legii przed wojna - owszem, byla. Ale o wowczas nie mozna bylo mowic
              o "najwiekszej popularnosci" w Polsce, czy nawet Warszawie. Prym wiodla
              Polonia, za nia Warszawianka...
              • mike_ Re: Klub Przyjezdnych 01.03.05, 23:31
                oio napisał:

                > > A ja powiem więcej: Legia jest najbardziej popularna w całej Polsce.
                > Error. Od kilku lat najbardziej popularna jest Wisla Krakow.

                spierać się nie będębo to jest kwestia definicji popularności. Czy to znajomość
                (spontaniczna/wspomagana)? Chęć kibicowania w TV? na stadionie?


                > > a dziwi polityka zamykania się w jednej dzielnicy (muranowie).
                > Nie wiem co masz na mysli...
                > A co do Legii przed wojna - owszem, byla. Ale o wowczas nie mozna bylo mowic
                > o "najwiekszej popularnosci" w Polsce, czy nawet Warszawie. Prym wiodla
                > Polonia, za nia Warszawianka...

                Jak już mówimy o errorach, twierdzisz tak na podstawie czego? jakieś fakty?
                dane?
              • Gość: Automobilista Re: Klub Przyjezdnych IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 09:29
                > Error. Od kilku lat najbardziej popularna jest Wisla Krakow.

                Error. Ostatnio widziałem wynik jakiejś świwweżej ankiety - weedług tego 26%
                osó interesujacych się polską piłką kibicuje Legii (choćby w kapciach), Wiśle
                19%.

                > Nie wiem co masz na mysli...
                > A co do Legii przed wojna - owszem, byla. Ale o wowczas nie mozna bylo mowic
                > o "najwiekszej popularnosci" w Polsce, czy nawet Warszawie. Prym wiodla
                > Polonia, za nia Warszawianka...

                Może i tak, ale obudź się w końcu z 66-letniego snu, mamy rok 2005!
                • Gość: Oio Popularnosc i historia czyli problemy kolegow (L) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 17:19
                  > Error. Ostatnio widziałem wynik jakiejś świwweżej ankiety - weedług tego 26%
                  > osó interesujacych się polską piłką kibicuje Legii (choćby w kapciach), Wiśle
                  > 19%.
                  Hmmmm... Error. Jest dokladnie na odwrot. Cytuje to
                  badanie: "Najpopularniejszym sportem drużynowym jest piłka nożna. 34,5 proc.
                  Polaków zna choć jedną drużynę występującą w naszej lidze, 7,4 proc
                  odpowiedziało: "Interesuję się sportem, ale nie znam ani jednej", dla reszty
                  cały sport to sprawa nieistotna. Najwięcej kibiców ma Wisła Kraków. Spośród
                  osób, które zadeklarowały, że interesują się futbolem, aż 32,6 proc.
                  powiedziało, że kibicuje tej drużynie. Na drugim miejscu jest Legia (18,1
                  proc.), ale, co ciekawe, odsetek jej fanów spadł w ciągu ostatnich dwóch lat z
                  22,8 proc. Dalsze miejsca zajmują: Lech (14,7), Groclin (10,9) i Amica (9,7).
                  Najmniej fanów ma w Polsce Zagłębie Lubin - tylko 1,2 proc. ankietowanych
                  kibicuje tej drużynie.

                  Analitycy zmniejszenie się liczby fanów Legii tłumaczą tym, że "zespół z
                  Warszawy od kilku lat znajduje się pod względem sportowym w cieniu Wisły".
                  Kibicowanie to co innego niż znajomość marki, czyli rozpoznawalność zespołu. Tu
                  na czele jest Wisła, Legia, Lech i Amica z blisko 90-proc. tzw. spontaniczną
                  znajomością. Najmniej znanym klubem jest Górnik Łęczna." [za gazeta.pl]
                  No i jeszcze jedno badanie czyli "internetowa popularnosc" za netsprint.pl i
                  wp.pl w 2003 roku:
                  "1 Wisła Kraków 100%
                  2 Legia Warszawa 42%
                  3 Groclin Grodzisk Wielkopolski 31%
                  4 Amica Wronki 29%
                  5 Lech Poznań 27%
                  6 Polonia Warszawa 21%
                  7 Arka Gdynia 20%
                  8 Widzew Łódź 16%
                  9 Odra Wodzisław 14%
                  10 Górnik Zabrze 9%"

                  > > > I jeszcze raz - jak myślisz że Legii przed wojną nie było to odsyłam do
                  książek. (...)
                  > > A co do Legii przed wojna - owszem, byla. (...)
                  > Może i tak, ale obudź się w końcu z 66-letniego snu, mamy rok 2005!
                  I tak wygladaja dyskusje z wami: Jeden zarzuca nieznajomosc historii, a kiedy
                  mu sie odpowie to drugi twierdzi, ze patrzymy tylko na historie :D
                  Jestescie najlepsi ;)
                  • Gość: Automobilista Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 11:11
                    Cóż, takie badania w zasadzie potrafią oddać liczbę chorągiewek na wietrze, a
                    nie liczbę kibiców - zaangażowanych i oddanych kibiców wciąż mają w Polsce
                    najwięcej Legia i Widzew, potem Lech (ale ten ostatni w zasadzie tylko na skalę
                    Wielkopolski), Wisła musi sobie takich kibiców dopiero wychować. Czy jej się
                    uda, czas pokaze.

                    CHyba nie chcesz mi wmówić, że wiernych i oddanych kibiców (nie chorągiewek) ma
                    więcej Groclin, niż taki Widzew?

                    > I tak wygladaja dyskusje z wami: Jeden zarzuca nieznajomosc historii, a kiedy
                    > mu sie odpowie to drugi twierdzi, ze patrzymy tylko na historie :D

                    Wniosek: Patrzycie na historię, choć jej dobrze nie znacie. A zatem poduczcie
                    się trochę.
                    • Gość: Oio Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:06
                      > Cóż, takie badania w zasadzie potrafią oddać liczbę chorągiewek na wietrze, a
                      > nie liczbę kibiców - zaangażowanych i oddanych kibiców wciąż mają w Polsce
                      > najwięcej Legia i Widzew
                      Szybko zmienicie zdanie. Jeszcze chwile temu mowiliscie:
                      > A ja powiem więcej: Legia jest najbardziej popularna w całej Polsce.
                      Kiedy udowodnilem, ze tak nie jest wymysliliscie wariant "najwiecej
                      zaangazowanych i oddanych kibicow". Wygodne stwierdzenie - nie mozna go
                      udowodnic ani mu zaprzeczyc. Mniejsza z tym: wiadomo, ze nigdy nie przyznacie
                      sie do bledu :> A juz napewno nie, jesli wskaze go Polonista ;)

                      > > I tak wygladaja dyskusje z wami: Jeden zarzuca nieznajomosc
                      > > historii, a kiedy mu sie odpowie to drugi twierdzi, ze
                      > > patrzymy tylko na historie :D
                      >
                      > Wniosek: Patrzycie na historię, choć jej dobrze nie znacie. A zatem poduczcie
                      > się trochę.
                      :D uwielbiam dyskusje z wami :D
                      Mike pisze: "jak myślisz że Legii przed wojną nie było to odsyłam do
                      książek." Wiec mu odpowiadam, ze akurat w tej kwestii dobrze sie orientuje:
                      wiem, ze byla i wiem jak sie miala w porownaniu do innych warszawskich druzyn.
                      Na to Ty odpisujesz, ze "Może i tak, ale obudź się w końcu z 66-letniego snu" -
                      czyli przyznajesz mi racje, ale uwazasz ze niepotrzebnie o tym wspominam. A
                      kiedy mowie, ze wspomnialem bo sami chcieliscie - stwierdzasz ze jednak nie mam
                      racji ;)
                      Tak jak w przypadku badan popularnosci: Panowie, czy widzicie ze zawisc w Was
                      jest tak duza, ze nie potraficie przyznac mi racji? Sami sie gubicie, ale nie
                      stac was na to, zeby przyznac sie do bledu.
                      • mike_ Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow 03.03.05, 16:17
                        Zawiść..??? w stronę Polonii?? a przepraszam, że zapytam: ale niby o co? i
                        dlaczego? Bo teraz to mnie mocno zdziwiłeś..

                        Co do badań to już poruszyłem tą sprawę. Zależy co się bada: znajomość
                        (spontaniczną/wspomaganą), komu kibicujesz przed TV, gdzie chodzisz na stadion.
                        I tutaj mieszając te rzeczy otrzymujemy różne rankingi. W badaniu opinii
                        publicznej ważne jest zadane pytanie (a w zasadzie cel badania), a gazety
                        często to pomijają pisząc ogólnie o liczbie kibiców.
                        Jakiś czas temu był opublikowany ranking z którego wynikało że Groclin to
                        bardzo poularna drużyna mająca wielu kibiców, ale takich co na pieniążki się
                        nie przełożą. Groclin wtedy grał w pucharach (Man City) było o nim głośno -
                        wzrosła znajomość produktu, że tak to nazwę, ale przełożyło się to jedynie na
                        liczbe widzów przed TV właśnie w tym meczu, a nie na liczbę kibiców chcących
                        pójść na mecze Groclinu w lidze. I dlatego frakcja przy Groclinie była taka
                        duża. Takich ludzi jest mnóstwo, którzy dopingują polskie kluby w bojach
                        zagranicznych i to nieważne czy Legia, Widzew czy Amica. I to pokazuje że mimo
                        wszystko jest w Polsce apetyt na pilkę (w dobrym wykonaniu oczywiście) i polska
                        piłka powinna wreszcie zacząć to wykorzystywać.
                        Tak naprawdę to poziom liczby kibiców można zmierzyć jedynie gdyby wpowadzobno
                        członkowstwo (tak jak to w Portugalii czy Hiszpanii, tzw socios).
                        • bartllomiej ehhh 03.03.05, 17:02
                          Co za wątek. W stolicy jest tylko jeden klub :D (L)
                          :P
                          Ogłaszam ze nie jestem naplywowym motlochem i dlatego wole bardziej LEGIE niz
                          ten klubik gdzie kiedys byl cmentarz ehh o!
                          • Gość: Oio Hihihi :> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 18:57
                            A pamietasz kto Ci pomaga odnalezc mapy miejsc w ktorych teraz zyjesz? :P
                            • bartllomiej Re: Hihihi :> 03.03.05, 20:38
                              hehe;) przieciez jej nie atakuje, ja kibicuje innej druzynie ty kibicujesz
                              jeszcze innej i jest gibt pozdro dla warszawiaków :D
                              • bartllomiej idę 03.03.05, 20:41
                                ide na zoliborz tam spokojniejsze wątki :D
                        • Gość: Oio Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:19
                          > Zawiść..??? w stronę Polonii?? a przepraszam, że zapytam: ale niby o co? i
                          > dlaczego?
                          Nie mam zielonego pojecia. Ale czyms musi byc spowodowane to, ze Automobilista
                          nie powie "A moze i masz racje..." bez dodatkowego komentarza. Nie przyzna sie,
                          ze pomylil wynik badan na ktore sie powolywal.
                          Masz racje: te badania nie pokazuja ktora druzyna ma najwiecej kibicow-
                          fanatykow, ktorzy sa na kazdym spotkaniu i gotowi sa placic wielkie sumy na
                          klub. Bo to badania POPULARNOSCI. Czy tego chcesz czy nie: Britney Spears jest
                          bardziej popularna od Violetty Villas. No i tak: nie mozna dzieki nim wskazac
                          ktora druzyna ma najlepszych, najwierniejszych kibicow.
                          Ale czemu w takim razie na taka ankiete powoluje sie Automobilista? "Ostatnio
                          widziałem wynik jakiejś świwweżej ankiety - weedług tego 26%
                          osó interesujacych się polską piłką kibicuje Legii (choćby w kapciach)". Czy
                          dobrze rozumiem? Jesli Legia wygrywa - wyniki ankiety udowadniaja jej WIELKOSC;
                          jesli przegrywa - wyniki udowadniaja, ze inne druzyny maja kibicow choragiewki.
                          • Gość: Automobilista Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:33
                            > Nie mam zielonego pojecia. Ale czyms musi byc spowodowane to, ze\
                            > Automobilista
                            > nie powie "A moze i masz racje..." bez dodatkowego komentarza. Nie przyzna
                            > sie, ze pomylil wynik badan na ktore sie powolywal.

                            Niczego nie pomyliłem, po prostu najwyraźniej powoływaliśmy się na dwa różne
                            badania, być może z nieco inaczej sformułowanymi pytaniami i przeprowadzone
                            nieco inną metodą badawczą.

                            > Ostatnio
                            > widziałem wynik jakiejś świwweżej ankiety - weedług tego 26%
                            > osó interesujacych się polską piłką kibicuje Legii (choćby w kapciach)". Czy
                            > dobrze rozumiem? Jesli Legia wygrywa - wyniki ankiety udowadniaja jej
                            > WIELKOSC;
                            > jesli przegrywa - wyniki udowadniaja, ze inne druzyny maja kibicow
                            > choragiewki.

                            Wielkość Legii została udowodniona chociażby przez 3,5 tys. kibiców w Wiedniu?
                            Ilu kibiców pojechałoby tam za Groclinem (za pieniądze swoje, nie Drzymały),
                            ilu za Polonią?

                            Tylu kibiców pojechało tylko za Wisła do Rzymu, kiedy to ranga meczu była
                            znacznie wyższa, niż naszego z Austrią.
                            • mike_ Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow 03.03.05, 20:05
                              Ani z jednym ani z drugim się zgodzić nie mogę.

                              primo: wskaźnik popularności - to co to jest? znajomość spontaniczna czy też
                              może coś innego. W cytowanym artykule na temat badania nie ma nic o tym słowa.
                              I nie ma ona nic wspólnego póki co z wydatkami na rzeczowych klubów. Tak więc
                              taka znajomość dość szybko mija (chyba, że klub będzie grał regularnie wysoko w
                              pucharach i to później w następstwie tego będą nowi kibice gotowi wydać jakąś
                              kasę na klub). A jeśli chcieć zmierzyć obiektywnie tak sformułowanych "kibiców"
                              to jak już wspomniałem trzeba by pójść na coś takiego jak w Portugalii.

                              secundo: liczba w Wiedniu świadczy tylko liczbie wiernych kibiców, a to raczej
                              było potwierdzenie średniej na stadionie. Cytowany wyjazd do Rzymu Wisły trudno
                              tak bezpośrednio porównać bo nie ta odległość.
                            • Gość: Oio Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 20:26
                              > powoływaliśmy się na dwa różne badania
                              Z calym szacunkiem... zastanawia mnie fakt, ze nic nie slyszalem o tych
                              badaniach. Poszperaj prosze i zaciekaw moja ciekawosc, bo mocno powatpiewam w
                              ich istnienie.
                              No ale mniejsza z tym. Przeciez i tak nie przyznasz mi racji ;)
                              Co do sprawy z Wiedniem - nie wypowiadam sie bo Mike napisal dokladnie to co
                              mysle. A swoja droga: na swiecie jest wiele druzyn ktorych kibice nie ruszaja
                              sie poza swoje miasto, a mimo to sa kibicowskimi potegami...
                              • mike_ Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow 03.03.05, 20:31
                                Gość portalu: Oio napisał(a):

                                > A swoja droga: na swiecie jest wiele druzyn ktorych kibice nie ruszaja
                                > sie poza swoje miasto, a mimo to sa kibicowskimi potegami...

                                a jakie to?????????
                                • Gość: Oio Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:13
                                  Wiekszosc druzyn Ameryki Poludniowej. A blizej: sporo druzyn hiszpanskich,
                                  ktore jezdza wtedy, kiedy maja blisko. Dla przykladu: do Londynu wybiera sie
                                  3000 barcelonistow - jest to ich rekord. Wiecej ich kibicow bylo tylko na
                                  spotkaniach finalowych w latach 70....
                                  Wot: inna kultura. U nas wyjazd jest "obowiazkiem kibica". Tam - nie.
                            • antoni.goczal Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow 07.03.05, 08:57
                              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

                              > > Nie mam zielonego pojecia. Ale czyms musi byc spowodowane to, ze\
                              > > Automobilista
                              > > nie powie "A moze i masz racje..." bez dodatkowego komentarza. Nie przyzn
                              > a
                              > > sie, ze pomylil wynik badan na ktore sie powolywal.
                              >
                              > Niczego nie pomyliłem, po prostu najwyraźniej powoływaliśmy się na dwa różne
                              > badania, być może z nieco inaczej sformułowanymi pytaniami i przeprowadzone
                              > nieco inną metodą badawczą.
                              >
                              > > Ostatnio
                              > > widziałem wynik jakiejś świwweżej ankiety - weedług tego 26%
                              > > osó interesujacych się polską piłką kibicuje Legii (choćby w kapciach)".
                              > Czy
                              > > dobrze rozumiem? Jesli Legia wygrywa - wyniki ankiety udowadniaja jej
                              > > WIELKOSC;
                              > > jesli przegrywa - wyniki udowadniaja, ze inne druzyny maja kibicow
                              > > choragiewki.
                              >
                              > Wielkość Legii została udowodniona chociażby przez 3,5 tys. kibiców w
                              Wiedniu?
                              > Ilu kibiców pojechałoby tam za Groclinem (za pieniądze swoje, nie Drzymały),
                              > ilu za Polonią?
                              >
                              > Tylu kibiców pojechało tylko za Wisła do Rzymu, kiedy to ranga meczu była
                              > znacznie wyższa, niż naszego z Austrią.

                              nawet 100 tys. motłochu na meczu Legii nie zmieni faktu, że cw..ownia to tylko
                              przyjezdne bygło.
                              • Gość: Automobilista Re: Popularnosc i historia czyli problemy kolegow IP: *.devs.futuro.pl 07.03.05, 09:03
                                Co ma ze sobą wspólnego 100 tys. na meczach Legii z bydłem na Polonii?
          • Gość: Automobilista Re: Klub Przyjezdnych IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:32
            Skoro już się tak marzysz - gdzie urodzili się twoi rodzice?
            • archi-tect Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 10:54
              moj pra-pra-dziadek mial duza firme w centrum Warszawy w XIX wieku
              • autom0bilista Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 10:57
                O rodziców pytałem, nie o prapradziadka. Zdobędziesz się na szczerość?
                • archi-tect Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 11:07
                  tak, jak pisalem - jedno w Warszawie, jedno poza Warszawa
                  • autom0bilista Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 11:21
                    I co, nie odzywasz się do jednego z rodziców?
                    • archi-tect Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 11:28
                      a niby dlaczego? przeciez gdyby nie doplyw swiezej krwii, to Warszawiacy
                      skonczylibyu jak rodzina Romanowow :)))

                      poza tym przeciez ja nigdzie nie napisalem, ze nie lubie ludzi spoza Warszawy -
                      pisalem natomiast, ze czesto ich wole - szczegolnie tych, ktorzy dopiero co
                      przyjechali

                      ci, ktorzy naplyneli tu za komuny najczesciej (oczywiscie byly chlubne wyjatki -
                      ale, byly to wlasnie wyjatki z tych kilkuset tysiecy udzi) to najczesciej
                      mieszkancy podwarszawskich wsi (typu wlaczony do Wawy Annopol), ktorymi
                      zasiedlano obumarle miasto - nie musze dodawac, ze to za ten element ludzki i
                      za ich potomkow musze sie potem wstydzic w innych miejsach kraju - to ci,
                      ktorzy najglosniej krzycza o stolicy

                      natomiast ci, ktorzy przyjezdzaja teraz, sa najczesciej dobrze wyksztalceni, a
                      jesli nie, to bardzo pracowici - podnosza oni konkurencyjnosc naszego miasta i
                      dobrze wplywaja na strukture spoleczna - to oni bywaja w dobrych klubach,
                      awangardowych teatrach, czy tez pokazach ambitnych filmow, w ten sposob budujac
                      z miasta dosyc wiesniackiego (bo w duzej czesci taka jest Warszawa, co musisz
                      przyznac) - metropolie

                      pozdrawiam
                  • mike_ Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 14:22
                    archi-tect napisał:

                    > tak, jak pisalem - jedno w Warszawie, jedno poza Warszawa

                    no to juz według definicji nie jesteś prawdziwym warszawiakiem i nie masz prawa
                    chodzić na k6. Nie wiem co Ci zostaje, na Polonię nie możesz, Legii
                    nienawidzisz, Gwardia wiadomo. musisz wybrać jakieś okoliczne drużyny typu
                    olimpia.
                    • archi-tect Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 14:40
                      jestem - bo ciaglosc pokoleniowa zostala zachowana :)))

                      i to co najmniej polowy XIX wieku - a jak szanowny kolega Legionista, skad to
                      pochodza rodzice, co - skoro piszesz o moich, to napisz tez cos o swoich...

                      poza tym, jak pisalem - to - to, kto sie gdzie urodzil, a gdzie jego rodzice -
                      jest wazne, ale nie przesadzajace

                      wazniejsze jest poczucie wspolnoty z miastem i jedynym klubem :)))
                      • Gość: Automobilista Re: Klub Przyjezdnych IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 14:41
                        > wazniejsze jest poczucie wspolnoty z miastem i jedynym klubem :)))

                        Czyli z Warszawą i Legią - to zupełnie jak u mnie.
                      • mike_ Re: Klub Przyjezdnych 02.03.05, 18:52
                        archi-tect napisał:

                        > jestem - bo ciaglosc pokoleniowa zostala zachowana :)))
                        >
                        > i to co najmniej polowy XIX wieku - a jak szanowny kolega Legionista, skad to
                        > pochodza rodzice, co - skoro piszesz o moich, to napisz tez cos o swoich...

                        napiszę...sytuacja taka sama. pół na pół. Ale jedna strona z Warszawą związana
                        od kiku pokoleń i to dość mocno.

                        > poza tym, jak pisalem - to - to, kto sie gdzie urodzil, a gdzie jego rodzice -
                        > jest wazne, ale nie przesadzajace
                        >
                        > wazniejsze jest poczucie wspolnoty z miastem i jedynym klubem :)))

                        No i właśnie o tym mówię, a niektórym to trudno zaakceptować.
                        Warszawa moim miastem, Legia moim klubem i za żadne skarby się to nie zmieni..
    • oio Za to, ze jest... 01.03.05, 23:24
      Hmmm... Prowokujesz, ale i tak odpowiem.
      Wydaje mi sie, ze Polonia jest dla Warszawiakow lacznikiem z miastem, ktore juz
      nie istnieje: Warszawa przedwojenna. Chodzi nie tylko o tradycje, ale i wole
      przetrwania.
      • patryg1 Re: Za to, ze jest... 02.03.05, 00:04
        mike naprawdę Ci się dziwie. Taki wątek jak ten powstanie za miesiąc albo za dwa
        a najpóźniej przed derbami.Szkoda czasu. Prostowanie sloganów typu "Legia to
        niewarszawski klub" albo " że sukcesy Legii to tylko i wyłącznie załuga Moskawy"
        to tak jak gadanie Polonistom że ich nie ma w Warszawie. Brakuje jeszcze tylko
        jednego aspektu "łapanek warszawiaków i siłą wiezienie ich na Łazienkowską za
        czasów PRL-u". No ale widząc zaangażowanie karolaka, kixa, niedawno dołączonego
        do dyskusji oia i kilku innych, pewnie i takie mrożace krew w żyłach fakty ujżą
        światło dzienne :-)
        • mike_ Re: Za to, ze jest... 02.03.05, 10:01
          Czasami się nudzę...jestem teraz na urlopie zdrowotnym to i chyba przez to
          siedzę za dużo w necie. A niektóre dyskusje są fajne - miło jest spytac kogoś
          aby udowodnił swoją tezę i nie doczekac sie na odpowiedź...;))
      • Gość: Automobilista Re: Za to, ze jest... IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 07:30
        Fajny łącznik - naprawdę uważasz, że przedowjenna Warszawa byla zakompleksiona,
        zapyziala i zaściankowa?
        • pra_gosia Ja kibicem nie jestem, ale 02.03.05, 08:27
          Polonia ma najpiękniejszą nazwę klubu i za to ją lubię.
          Poza tym lubię mężczyzn ubranych w czarne koszule.
          • Gość: Marek Tylko POLONIA ! IP: *.chello.pl 02.03.05, 08:35
            Warszawiacy kibicują POLONII, a warszawinie i przyjezdne było CWKS-owi !
            • Gość: Automobilista Re: Tylko LEGIA! IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 09:25
              > Warszawiacy kibicują POLONII, a warszawinie i przyjezdne było CWKS-owi !

              A ty udajesz na forum, że w to wierzysz.
              • Gość: Automobilista Tylko POLONIA IP: *.devs.futuro.pl 02.03.05, 09:41
                Wybaczcie mi głupiemu,ja tylko prowokowałem do dyskusji,tak naprawde wiem że
                Polonia jest najlepszym klubem w Warszawie
                • autom0bilista Re: Tylko LEGIA 02.03.05, 09:43
                  Już drugiego podszywacza się doczekałem - jestem dumny, bo czuję się
                  popularny :)
                  • aut0mobilsta Re: Tylko LEGIA 02.03.05, 09:47
                    sam jesteś podszywaczem
                    • autom0bilista Re: Tylko LEGIA 02.03.05, 09:49
                      Nie zjadło ci "i" w twoim nowym nicku? :)
                      • aut0mobilista Tylko Polonia 02.03.05, 09:54
                        nie,dlaczego?
                        • autom0bilista Re: Tylko LEGIA 02.03.05, 09:57
                          Załóż jeszcze 28 nicków, poróbuj różnych kombinacji. Potem i tak ci się znudzi.
                          • Gość: kixx Re: Tylko LEGIA IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 09:59
                            juz mi sie znudzilo
                            • autom0bilista Re: Tylko LEGIA 02.03.05, 10:01
                              To odpocznij a potem zajmij się czymś.
                              • Gość: kixx Re: Tylko Polonia IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 10:03
                                to nie bylo meczace
                                nie sadz innych po sobie
                                • autom0bilista Re: Tylko Polonia 02.03.05, 10:05
                                  To będe sądził przed sobą.
                                  • Gość: Mariusz Tylko POLONIA WARSZAWA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:13
                                    Klub prawdziwych warszawiaków !!!

                                    Motłoch to podstawowa baza kiboli cwks-u !
                                    • autom0bilista Re: Tylko LEGIA WARSZAWA 02.03.05, 10:22
                                      Klub prawdziwych warszawiaków !!!

                                      Motłoch to podstawowa baza kiboli ksp !
                                      • kpt.ziobro Tylko GWARDIA Warszawa ! 02.03.05, 10:31
                                        Klub prawdziwych kibiców Legii !
    • warzaw_bike_killerz Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: 02.03.05, 14:24
      Obu druzynom, ale dopiero jak graja z jakas zagraniczna druzyna. U nas w kaczym
      dole, co najwyzej moga sie obie utwierdzac w swojej miernocie.
      • magdusia93 Re: Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: 02.03.05, 18:45
        Panu Antoniemu Macierewiczowi, bo uwielbiam kompletnych świrów.
        • Gość: Mariusz Tylko POLONIA WARSZAWA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:16
          To oczywiste.
        • sceptyk Re: Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: 02.03.05, 21:27
          Zgadzam sie. Macierewicz to swir.

          Zas jesli chodzi o powaznych i rozsadnych, zaufanie wzbudzajacych mezow (i
          baby) stanu, to wymienic nalezy:

          Dyduch, Janik, Oleksy, Zdrojewski, Martens, Miller, Senyszyn etc.
          • Gość: kixx Re: Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 21:34
            no i jeszcze Lepper
            samo nazwisko tego goscia budzi nadzieje w nas ze bedzie leppiej
            • Gość: Optymista Re: Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: IP: *.chello.pl 03.03.05, 08:31
              sceptyk napisała:

              > Zgadzam sie. Macierewicz to swir.
              >
              > Zas jesli chodzi o powaznych i rozsadnych, zaufanie wzbudzajacych mezow (i
              > baby) stanu, to wymienic nalezy:
              > Giertych, Wassermann, Wildstein, Dorn, Gelberg, Ujazdowski, Borowski, Mariusz
              > Kamiński, Robert Strąk, Tadek Rydzyk, Szaron etc.

              sceptyk znowu miał cieczkę.
              • Gość: J-23 007 Re: Po tych oralnych pyskowkach, ja kibicuje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:56
                Gość portalu: Optymista napisał(a):

                > sceptyk napisała:
                >
                > > Zgadzam sie. Macierewicz to swir.
                > >
                > > Zas jesli chodzi o powaznych i rozsadnych, zaufanie wzbudzajacych mezow (
                > i
                > > baby) stanu, to wymienic nalezy:
                > > Giertych, Wassermann, Wildstein, Dorn, Gelberg, Ujazdowski, Borowski, Mar
                > iusz
                > > Kamiński, Robert Strąk, Tadek Rydzyk, Szaron etc.
                >
                > sceptyk znowu miał cieczkę.

                sceptyk to rureczka.
    • aniela 100 03.03.05, 19:19
      to wypada rowno po 50. na Polonie i Legie
      • Gość: Oio 101 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:25
        51 dla Polonii ;)
        • mike_ Re: 101 03.03.05, 19:58
          7-2 dla Legii...;p
          • aniela Re: 101 03.03.05, 19:59
            "zakaz siadania". bo zepsujecie szalę.
            • mike_ Re: 101 03.03.05, 20:34
              aniela napisała:

              > "zakaz siadania". bo zepsujecie szalę.

              oj mam nadzieję, że nie. w obecnej sytuacji kadrowej Wojtek jest nam potrzebny,
              więc prosze go nie psuć.
              • j_karolak Re: 101 04.03.05, 09:20
                Ciężko psuć coś, co nigdy nie działało sprawnie. :)
    • Gość: prawa strona wisły Legia to wiśniaki są same! IP: *.aster.pl 04.03.05, 10:34
      Legia to wiśniaki są same a na mecze to zwożą ich tu burakowozami spod miasta
      sam widziałem po meczu na wileniaku to sami kibole tego koszarowego klubiku.
      • antoni.goczal Re: Legia to wiśniaki są same! 04.03.05, 11:54
        Gość portalu: prawa strona wisły napisał(a):

        > Legia to wiśniaki są same a na mecze to zwożą ich tu burakowozami spod miasta
        > sam widziałem po meczu na wileniaku to sami kibole tego koszarowego klubiku.
        O !
    • felek_zdankiewicz Re: Dlaczego prawdziwi Warszawiacy wolą Polonię? 04.03.05, 13:41
      Oj, róznie to bywa;)
Pełna wersja