Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej

03.03.05, 11:58
Witam,

Z pewnym opóźnieniem przeczytałem artykuł o zagrożeniach dla nadwiślańskiego
szlaku piwnego (
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2580025.html)
Sam lubię wypić jasne z pianką i to w różnych "okolicznościach przyrody" - w
pubie, w domu, w lub przy budce itp. Jednak z jednym stwierdzeniem, które
gładko przeszło pani redaktor Annie Krężlewicz, nie mogę się zgodzić:

"Urzeka ich niepowtarzalna, uświęcona wieloletnią tradycją atmosfera i
atrakcyjne ceny piwa od 3,80 do 5 zł za kufel. Tu, przy jednym stoliku,
spotykają się rowerzyści, intelektualiści i studenci."

Rowerzyści? Może się spotykają przy piwie, ale kto potem pozwala im jeździć?
Dlaczego człowiek jadący na rowerze może kupić kufelek a potem ruszyć w dal
na swojej wspaniałej maszynie? Jeżeli pojedzie w pola i lasy to proszę
bardzo, nie przeszkadza mi to, a nawet uważam, że może być przyjemne - ale w
środku miasta?

Pozdrawiam rowerzystów
Vtec_Z
--------------------
First man than machine
    • niech Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 12:01
      Ta pani napisala ze oni sie spotykaja - nie napisala ze rowerzysci pija piwo.
      • vtec_z Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 12:10
        Niechu, też to spostrzegłem - w pierwszej chwili analizy tekstu. W drugiej
        chwili jednak połączyłem dwa zdania (zacytowałem je w swoim poście) i wyszło
        mi, że spotykają się urzeczeni atrakcyjnymi cenami piwa. I takie wrażenie
        miałem czytając tekst po raz pierwszy. To tylko tak wyszło przypadkiem? Może...

        Pozdrawiam
        Vtec_Z

        --------------------
        First man than machine
        • niech Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 12:12
          A wlasnie. Pani redaktor nie pisze o smaku czy aromacie tylko o cenie. Oni
          zapewne siadaja przy stoliku i rozprawiaja o niskiej cenie piwa. A potem siedza
          tam godzinami w milczeniu kontemplujac te niskosc ceny.
          • vtec_z Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 12:20
            niech napisał:

            > A wlasnie. Pani redaktor nie pisze o smaku czy aromacie tylko o cenie. Oni
            > zapewne siadaja przy stoliku i rozprawiaja o niskiej cenie piwa. A potem
            > siedza tam godzinami w milczeniu kontemplujac te niskosc ceny.


            Fajny widoczek! Chyba wybiorę się tam (środkami komunikacji zbiorowej) by
            pokontemplować kontemplujących o suchym pysku rowerzystów ;-)
            --------------------
            First man than machine
            • sebpl Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 13:07
              Nie takim suchym. Na miejscu do kupienia jest cola, sprite i inne orenżady
              rodem z juesej.
              • vtec_z Re: Piwny Szlak Orlich Gniazd - inaczej 03.03.05, 13:29
                sebpl napisał:

                > Nie takim suchym. Na miejscu do kupienia jest cola, sprite i inne orenżady
                > rodem z juesej.
                >

                To jednak o suchym pysku... ;-)
Pełna wersja