Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 13:25
Mam taki problem. Jestem rodowitym Warszawiakiem z dziada pradziada i bardzo
chciałbym być prawdziwym Warszawiakiem w każdym calu. Rzecz w tym, że bardzo
lubię kebab, a ostatnio mój znajomy powiedział mi, że prawdziwi Warszawiacy
powinni jeść tylko tradycyjne warszawskie potrawy takie jak pyzy czy pierogi,
natomiast kebab jedzą buraki z prowincji. Nie ma nic przeciwko pyzom, lubię
je nawet, ale kebab wręcz uwielbiam, no ale z drugiej storny nie chciałbym
przez to uchodzić za buraka. Tak więc napiszcie, czy prawdziwy Warszawiak
może jeść kebeb, jest to dla mnie sprawa bardzo ważna i leży mi na sercu. Z
góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam wszystkich rodowitych Warszawiaków.
    • niech Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:31
      Nie pisze sie "Warszawiak" tylko "warszawiak". Jak skonczysz podstawowke to
      twoje szanse na zostanie warszawiakem znacznie wzrosna. Bez wzgledu na
      jadlospis.
      • Gość: Paweł Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 13:37
        Specjalnie piszę wielką literą, bo Warszawiak to coś więcej, niż tylko
        mieszkaniec Warszawy, którym może być niestety tak naprawdę każdy.
      • Gość: Addam Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:25
        niech napisało:
        > Nie pisze sie "Warszawiak" tylko "warszawiak". Jak skonczysz podstawowke to
        > twoje szanse (...)

        Nie pisze się "twoje" tylko "Twoje".
    • sebpl Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:40
      Pyzy są Śląskie, a pierogi Ruskie. Tak więc pierogi pod warszawskie menu
      podpadają, to danie z czasów namiestnika Sokratesa Starynkiewicza.

      Z Warszawskich dań zapomniałeś jeszcze wymienić macę i karmel na maśle wprost z
      patelni. To także dania warszawskie z okolicy krochmalnej, gąsek, Starego
      Miasta.

      Pamiętaj, że Warszawę wybudowali Włosi (np. Canaletto), tak więc wszelkiego
      rodzaju makarony, pizze i "włoszczyznę" też możesz zaliczyć do dań
      warszawskich.

      Co do kebabów sprzedawanych w Warszawie - to nie miej wyrzutów. Sprzedają Ci
      polskiego kurczaka z polską białą kapustą, zawijanego w podpłomyk :/

      Jak chcesz zjeść prawdziwego kebaba, z baranianą, papryką, cebulką, oliwkami,
      pomidorkiem, no po prostu takiego jakiego jedzą Turcy, to idź na Krakowskie
      Przedmieście i znajdź najbliższą kebabownię obok budynku Prokuratury Głównej.
      Nie zawiedziesz się.
      • felek_zdankiewicz Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:43
        Otóż to! U nas jada się wszystko co jadalne, jesteśmy otwarci na kuchnie
        świata:)
      • roody102 Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 06.03.05, 11:48
        Co konkretnie zbudował Canaletto?
      • Gość: mysl129 Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.05, 18:50
        sebpl napisał:

        > Pyzy są Śląskie

        Czy aby nie sa czeskie?
    • aniela Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:42
      pyzy to danie poznanskie jest. prawdziwemu warszawiakowi pozostaje schab, karp,
      watrobka, sex i wizjonerstwo (po warszawsku, rzecz jasna).
      • felek_zdankiewicz Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:44
        Chyba nigdy nie byłaś na bazarze Różyckiego. Nie ma to jak pyzy od tamtejszych
        babć:)
        • aniela Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 13:47
          no nie bylam. na pyzy mam blizej do poznania. jednak.
          • slodkoslony Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 19:23
            Pawle ,
            Wolno ci jeść kebab . Nie wolno ci jedynie karmić nim łabędzi w Łazienkach i
            staromiejskich gołębi .

            P.S. Prawdziwy warszawiak po spożyciu kebabu wyciera usta łosiowymi rękawiczkami
            a papierek umieszcza dyskretnie pod melonikiem .
            • tomlee28 Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 19:30
              dziecko ile ty masz latek?
      • Gość: tomeczi Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 10:43
        hm, jakies szczegoly a propos seksu po warszawsku?
    • grecz Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 22:35
      idz sie od razu utop!jak mozesz sie nazywac prawdziwym warszawiakiem jak jadles
      kebab!!!
      • skiela1 Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 05.03.05, 22:56
        No to pozostaja tylko flaczki..................po warszawsku.
    • cleofass Jadłeś kebab??? Wynocha z Wawy zaprzańcu... 06.03.05, 11:30
      A tak poważnie,czy wy tam w innych miastach Polski nie macie większych
      problemów niż Warszawa?
      • Gość: stan wojenny Re: Jadłeś kebab??? Wynocha z Wawy zaprzańcu... IP: *.dynamic.qsc.de 06.03.05, 11:50
        Taki problem maja ludzie na wsi a nie w duzym miescie.Kiedys w Warszawie byly
        tylko zapiekanki i tosty.Czy ktos te czasy jeszcze pamieta?O kebabach nikt
        wtedy nie slyszal.Jesli twierdzisz ze jestes warszawiakiem i wychowales sie na
        zapiekankach to powinienes jesc tylko prawdziwe warszawskie zapiekanki te z lat
        osiemdziesiatych.Poszukaj recept z tamtych czasow.Wszyscy jedli to co bylo i
        nie zadawali pytan.Ale wam dzisiaj poodbijalo!
        • patryg1 Re: Jadłeś kebab??? Wynocha z Wawy zaprzańcu... 06.03.05, 13:26
          Ostatnio coś pełno tematów o "prawdziwej warszawskości". Chyba założyciele
          takich tematów maja coś nie tak z głową jak przejmują się takimi problemami........
        • cleofass Ludzie gdzie wasze mózgi??? 06.03.05, 14:26
          Jak będę chciał to będę jadł plankton i nikomu nic do tego, nie rozumiem tylko
          dlaczego ludzie spoza Warszawy,którą to osobą ewidentnie jest autor tego wątku,
          złażą się tutaj? Nie podoba im się stolica? To niech siedzą u siebie, przecież
          na siłę nikt ich tutaj nie ciągnie.
    • sceptyk Nie wysmiewajcie sie z Pawla 06.03.05, 14:07
      Chce zalozyc kebabownie i bada rynek - czy bedzie popyt. I tak wlasnie nalezy
      do biznesu podchodzic. Brawo Pawle!
    • krzyk007 Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 06.03.05, 15:39
      Brak poczucia humoru wśród dyskutantów jest porażający!
      Przecież ten wątek to czysty Monty Python
      ;-)))
      • Gość: monika Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.baiso.bzmw.gov.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 14:06
        Potwierdzam !
        Monika
    • buggi Re: Wiesz co Karolaku, 07.03.05, 11:31
      juz bys sie pod Pawla nie podszywal.
      • pra_gosia Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 11:51
        czy ktoś z Was próbował pić wódkę pod kebabik?
        • buggi Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:02
          Przyznaj sie Goniu, ze chcesz upiec dwie pieczenie przy jednym ognisku :))) I
          kto powiedzial, ze orient z okcydentem spotykaja sie w Istanbule. Nad Wisla sie
          spotykaja, przy czystej i kebabie.
          • pra_gosia Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:09
            Ja tylko zaproponowałam bardzo prosty jadłospis
            na biesiady. Ale nie widzę entuzjazmu w Waszych
            oczach. Pewnie się nie przyjmie :(((
            • buggi Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:12
              Czemu nie. Trzeba sie jeszcze nauczyc toastowac po turecku. Jak bedzie w jezyku
              Ata Turka " no to lu "albo " chlusniem, bo usniem" ?
              • pra_gosia Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:17
                Ja tylko wiem, że "serefe" znaczy "na zdrowie".
                • buggi Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:23
                  Tobre i to. Se re fe - juz zapisalam.
                  • pra_gosia Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 12:35
                    "Dwa kebaby chcę
                    i coś do serefe!"
                    Tak teraz powinno się zamawiać kebaby!
                    • sebpl Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 13:11
                      Na co Turek zapyta:
                      - Siz ne iceceksiniz? (czego się pan/pani napije)
                      - sise vodka, luetfen (butelkę wódki, proszę) (kadeh-kieliszek, bardak-
                      szklanka)
                      • buggi Re: Kebab kebabem, ale ... 07.03.05, 15:35
                        sebpl napisał:

                        > Na co Turek zapyta:
                        > - Siz ne iceceksiniz? (czego się pan/pani napije)
                        > - sise vodka, luetfen (butelkę wódki, proszę) (kadeh-kieliszek, bardak-
                        > szklanka)

                        Na co ja spasuje i zapytam "du ju spik inglisz?" ;)
                        >
                        >
    • Gość: Gan Be! Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.dynamic.qsc.de 07.03.05, 16:38
      To gdzie ta impreza?Podajcie adres!
      • pra_gosia Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 07.03.05, 17:36
        Najbliższa taka miła i jedyna w swoim rodzaju impreza odbędzie
        się w lipcu w Oludeniz. Stroje kąpielowe oraz dobry humor obo-
        wiązkowe.
    • warzaw_bike_killerz NIE moze. 07.03.05, 18:04
      Nasze organizmy nie sa przystosowane do pochlaniania energii z pokarmow
      przyrzadzanych w takich klimatach.

      Katolik nie moze jesc kebaba, ale moze jesc pizze
      Prawoslawny nie moze jesc kebaba, ale moze wcinac tzatziki.
      Sa rozniez tacy, co nie jedza wieprzowiny i tacy co wcinaja tylko zielsko.

      e.. o czym ja chcialem napisac??
      • pra_gosia Killerze - przyznaj się! 07.03.05, 18:26
        Killerze - przyznaj się do tego, że jeszcze nigdy
        nie jadłeś kebabu w Warszawie! Podobno najlepiej
        smakuje podczas jazdy rowerem :)))
        • warzaw_bike_killerz Re: Killerze - przyznaj się! 07.03.05, 20:27
          pra_gosia napisała:

          > Killerze - przyznaj się do tego, że jeszcze nigdy
          > nie jadłeś kebabu w Warszawie! Podobno najlepiej
          > smakuje podczas jazdy rowerem :)))

          Kiedy ja jezdzilem na rowerze, to substytutem kebaba byla wydrylowana bula z
          czyms o konsystencji sosu pieczarkowo-cebulowym. Parowki do hot-dogow bywaly
          albo i nie, a raczej nigdy nie bywaly. A Lady-Pank potrafilo koncertowac w
          Riwierze.
          Wtedy tez przy zabojczej predkosci roweru z Placu Zbawiciela (bar z bulami z
          pieczarko-cebula) na Plac Jednosci Robotniczej mozna bylo stracic cala
          zawartosc tejze buly i obswinic cala gebe.
          Podejrzewam, ze z kebabami sprawa jest jeszcze gorsza - te scinki miecha wraz z
          sieczka z kapuchy po prostu fruwaja za rowerzysta delikatnie osiadajac na Bogu
          ducha winnych przechodniach.
    • Gość: Gan Be Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.dynamic.qsc.de 07.03.05, 20:02
      Najlepiej smakuje kebab w Berlinie.Warszawiaku z kebabowym problemem:Co z
      makaronem?Pochodzi z Chin.Ziemniaki z Ameryki Poludniowej.
      I nie kupuj Warszawiance tulipanow.Pochodza z Turcji.
      • pra_gosia Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? 07.03.05, 21:20
        Ale dobrze chociaż, że "nadzienie" prawdziwego warszawiaka pochodzi ...
        z Polski. A w takim razie - co jeszcze pochodzi z Polski?
        • Gość: Gan Be Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.dynamic.qsc.de 07.03.05, 22:43
          Pewnie ci co twierdza,ze z dziada,pradziada.Faktycznie,lokalny nacjonalizm to
          dziadowska sprawa.
        • Gość: Gan Be Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.dynamic.qsc.de 07.03.05, 23:20
          Pewnie ci co twierdza,ze z dziada,pradziada.Faktycznie,lokalny nacjonalizm to
          dziadowska sprawa.
          Warszawiacy zyja w Chicago i wcinaja hamburgery.

          • Gość: zrazik Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 23:31
            Jakoby najlepsze kebaby są... w budkach na Marszałkowskiej przy kinie Bjka.
            Podobno czynne non-stop, taki popyt na swoje wyroby mają Turcy tamtejsi! (No, a
            klientela chyba warszawska...)
            • Gość: Rudy Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 00:51
              Najlepsze kebaby są u paraturków na Krakowskim Przedmieściu w bramie gdzie
              kiedyś była "Łaźnia Centralna" (kto to dziś pamięta!) k. Uniwerku
              Jestem prawdziwym Warszawiakiem od pokoleń, i uważam że prawdziwy Warszawiak
              zeżre wszystko, a jak mu nie końweniuje to i tak zeżre tylko popije gorzałą!!
    • chaladia Te, rodowity "Warszawiaku". 08.03.05, 18:05
      Połowa mieszkańców Wilanowa i Konstancina-Jeziorny, jeśli potrafi udowodnić, że
      mieszka tam od kilkunastu pokoleń powinna jadać kebab jako swoją narodową
      potrawę. Sobiescy osadzali bowiem w swoich dobrach jeńców tureckich, żeby
      uzupełnić ubytki po powołaniu do piechoty łanowej polskich poddanych.
      Znacznie więczej ludności z tej części Warszawy ma śniadą skórę, ciemne oczy i
      jakieś takie niezupełnie polskie nazwiska. NB - zwróć uwagę, że "Chabdzin",
      czyli miejsce gdzie dziś wybudowano najbardziej snobistyczne w Warszawie
      osiedle Konstancja ma swą nazwę od "chaładien", czyli "obcy, cudzoziemcy" - i
      to nie dlatego, że mieszkali tam Turcy, ale że mieszkało tam trochę Polaków,
      którzy wyraźnie odróżniali się od reszty...
      • Gość: w-nka Re: Te, rodowity "Warszawiaku". IP: *.arcor-ip.net 08.03.05, 22:24
        Polecam wizyte w bibliotece miejskiej pod haslem"poprosze o gazety warszawskie
        sprzed drugiej wojny swiatowej".Ale jakie?Te codzienne.To co wyladowalo mi
        kiedys na stole,powinni znac ci
        rodowici.Litewski,niemiecki,jüdisch,rosyjski,ormianski i.t.d.Troche obcych
        wplywow mam w nazwisku,w rodzinie.Zawsze twierdzilam z duma,ze mieszanie genow
        jest zdrowsze niz incest monokulturowy.To wlasnie chyba odroznia mnie od
        tzw."incestowych wiesniakow".Jak ktos moze byc z Warszawy i byc czysta rasa?
        A z tym kebabem to niezly kabaret.
    • Gość: Bun Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:36
      Niestety, nie moze. Chyba ze wykupi u mnie specjalna dyspense. Koszt dyspensy
      wynosi 1 zl od kebaba. Zachecam do zakupu kebab-pakietow na 100 kebabow za
      jedyne 90 zlotych.
      • Gość: 1 zl Re: Czy prawdziwy Warszawiak może jeść kebab? IP: *.arcor-ip.net 08.03.05, 23:56
        Dziwny interes.Masz monopol?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja