Dodaj do ulubionych

Zamieszanie wokół stadionu narodowego

IP: *.cebit.com.pl / *.cebit.com.pl 17.03.05, 00:36
Banda nierobów z ratusza :-(((
Obserwuj wątek
      • Gość: solecczanin Re: Zamieszanie wokół stadionu narodowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 08:39
        to skandal by budować stadion w takim miejscu, juz teraz bandy pseudokibiców
        rozwalają co się da, zatruwając życie ludziom w tej spokojnej dzielnicy, kto
        nie widział, nie doświadczył, nie wie o czym mowa, jak stan wojenny, suki pełne
        policji z tarczami i w chełmach, ryk, stadion płonie, a potem przez całą noc
        trąby, przekleństwa, dźwięki tłuczonego szkła, rano degrengolada, każde
        podwórko wygląda jak śmietnik
        • Gość: KonradO To ciekawe a co na to lekarze? IP: 82.177.10.* 17.03.05, 09:58
          Bywam tam jakos cus od 20 lat (na meczach oczywiscie) i jakos nigdy nie
          widziałem płonacego stadionu, krajobrazu stanu wojennego itp...z tego co
          napisałeś prawda jest tylko wzmozona ilosc policji...ale to juz taki folklor w
          całym kraju...Pewnie w zyciu na meczu nie byłeś a twoje wypociny mozna porównac
          do bredni o mistycznej butelce rzucanej z trubun ktora rozbiaj głowy (ktorej
          nomen omen tez przez 20lat uczeszczania na Legie nie widziałem) a o ktorej
          najczesciej gadaja ludzie dla ktorych jedynym znanym stadionem jest stadion
          10cio lecia
          A co do tego zmieszania to wypada tylko nam fanom i elektoratowi zobaczyc kto
          co i jak a potem podsumowac ich zachowanie przy urnach
          Pozdro dla kiboli
          (L)
          • Gość: Oio Re: To ciekawe a co na to lekarze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 10:03
            > do bredni o mistycznej butelce rzucanej z trubun ktora rozbiaj głowy (ktorej
            > nomen omen tez przez 20lat uczeszczania na Legie nie widziałem) a o ktorej
            > najczesciej gadaja ludzie dla ktorych jedynym znanym stadionem jest stadion
            > 10cio lecia
            Rozumiem, ze bywasz tam raz na rok? I mecze pucharowe (np. final) sobie
            odpuszczasz. Bydlo, panie...
            • Gość: KonradO Drogi sasiedzie zza miedzy IP: 82.177.10.* 17.03.05, 10:17
              kula w płot ja o zupie ty o dupie; przyznaj zal ci ze narodowy bedzie
              (przynajmniej w planach bo jak nie zobacze to nie uwierze za duzo juz roznych
              gamoni o tym gadało ale tylko gadało) na L i nie siej fermentu bo jak jestes
              zorientowany i powiedziałes a to dlaczego nie powiesz b?(czyli o skutku i
              przyczynie)
              Pozdro dla kiboli
              (L)
            • Gość: Robert Re: To ciekawe a co na to lekarze? IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 10:26
              A ja rozumiem że kolega wogóle nie bywa na meczach bo gdyby bywał m.in. na PP to
              wiedziałby że na meczu było ok.15tys ludzi a jak doszło do incydentów na
              hoorowej to cała kryta była wzasadzie pusta i brało w tym udział max.5o osób i
              może kolejnych 50 sie przyglądało, a ok.14,5 tys osób wyszło ze stadionu więc
              nie generalizuj bo to największa choroba polskiego społeczeństwa porównywanie
              wszystkich do garstki aby utwierdzić swoje zdanie.
    • Gość: grissley Glupi pomysl IP: 193.201.167.* 17.03.05, 10:14
      Z tym stadionem na Lazienkowskiej. Przeciez tam nie ma miejsca, a juz teraz
      wszystko sie korkuje, jak gra Legia. Takie wymyslanie na sile. Za to na miejscu
      stadionu x-lecia mozna by postawic naprawde piekny i duzy obiekt (np na 65 tys,
      wtedy mozna by tam urzadzac rozgrywki kazdej rangi). Jest miejsce, komunikacja
      tez o niebo lepsza niz na Lazienkowskiej (na lazienkowskiej nie ma tramwajow,
      nie ma miejsc parkingowych, sa 2 trasy przelotowe, ale trzeba z nich zjechac w
      waziutka Lazienkowska, korki sa wiec niemilosierne. Az nie chce myslec co sie
      bedzie dzialo, jak beda tak jakies duze zawody). Ktos, kto kiedys wyznaczal
      miejsce na stadion x-lecia dobrze wszystko przemyslal. A ten pomysl z Legia
      jest jakis poroniony. Zbudujcie Legii lepszy stadion (zreszta sponsor moze
      partycypowac, miasto nie musi sie przeciez az tak mieszac), a narodowy budujcie
      tam, gdzie ma to sens. Howgh.
      • Gość: Robert Re: Glupi pomysl IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 10:23
        Ale zwróć uwage że teraz coraz mniej (oprócz gazet) mówi się o Stadionie
        Narodowy a coraz częściej o Stadionie Legii tak jak powinno sie mówić od
        początku bo to Legia grała by tam ok.30spotkań w roku a kadra 1-2max3. a
        30-35tys to tyle ile Legii potrzeba do rozwoju.
      • fedorczyk4 Re: Glupi pomysl 17.03.05, 10:23
        No oczywiscie ze to idiotyzm, a Panu ktory jest fanem zwroce uwage na jedno.
        Stan parkow i ulic w okolicy, w wieczory po meczu. Niech tez wezmie pod uwage
        ryk tlumow ktory znosza sasiedzi majacy szczescie mieszkac w poblizu. To juz
        teraz jest problem, a co dopiero jak ilosc widzow i imprez zostanie zwiekszona.
        Co do policji istotnie jest jej duzo w takie dni. Powisle staje sie oblezona
        dzielnica. A mieszkancy zakladnikami.
        • Gość: KonradO Re: Glupi pomysl IP: 82.177.10.* 17.03.05, 10:41
          dzikie ryki?ztrówaja zycie sasiadom:-) szczególnie ze najbizsze bloki
          mieszkalne sa dopiero po drugiej stronie trasy
          Łazienkowskiej w bezposrednim sasiedztwie mamy kosciół i budynki radia i
          ambasade hiszpańska....po za tym bywały juz imprezy na torwarze rownolegle z
          meczami na Legii i jakos miasto to przetrwało nie zakorkowało sie do rana itp
          nie mowiac np o roznych zlotach i imprach np swiatkow Jehowy dzie bywało i po
          30tys luda a problemów wiekszych nie odnotowano...zreszta nie ma stadionu wiec
          kończmy polemike jak zobacze to uwierze
          Pozdro dla kiboli
          (L)
            • fedorczyk4 Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok 17.03.05, 10:56
              Widac ze nie mieszkasz w tej czesci miasta. Uczestnicy imprez na Agrykoli nie
              sa przewozeni autobusami pod specjalnym nadzorem, nie przemaszerowuja od stacji
              koleji w szpalerze policji, nie wykupuja alkoholu w pobliskich sklepach i nie
              obsikuja bram. Imprezy na Agrykoli odbywaja sie rzadko. Co do halasu to
              zapewniam ze domy po drugiej stronioe trasy i te dalej korzystaja w pelni z
              decybeli stadionowych urzadzen naglasniajacych i reakcji kibicow.
              • Gość: KonradO Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 82.177.10.* 17.03.05, 11:14
                Ja rozumiem, ze punkt widzenia zależy od punku siedzenia. Mój z perspektywy
                trybuny krytej sektor F górna
                Będzie się różnił od twojego czyli „sąsiada” (o ile rzeczywiście mieszkasz w
                pobliżu) i jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził, ale bez jaj
                to, ze specjalne autobusy pod nadzorem jak to nazwałeś rozwożą kibiców z pod
                stadionu do domów to akurat jako sąsiada powinno cię cieszyć(wszak to zmniejsza
                współczynnik ryzyka „utrudnień” przez ciebie wymienianych). W kordonach ze
                stacji prowadzeni są kibice gości nie kibice z Warszawy a na to zarówno ja jak
                i ty nie mamy wpływu. A swoje lata już mam i nie jestem na tyle naiwny żeby
                wierzyć, ze młodzież bawiąca się na Agrykoli nie kupuje alko w pobliskich
                sklepach i nie sika pod bramami.
                Pozdro dla kiboli
                (L)

                • fedorczyk4 Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok 17.03.05, 11:25
                  Niestety mieszkam. Zrozum jedno ja nie walcze ze zjawiskiem "stadion" walcze z
                  umiejscawianiem go w czyjejs piaskownicy. Przeczytaj wszystkie argumenty
                  dotyczace infrastruktury, zobacz gdzie buduje sie takie stadiony w innych
                  krajach i co sie dzieje z takimi ktore sa w miastach. Tu nie ma miejsca na
                  sentymenty, tu chodzi o bardzo duzy obszar miasta ktory bedzie regularnie
                  blokowany z okzaji imprez. Autobusy niestety sa miejskie a nie wynajmowane z
                  okazji.
            • Gość: grissley Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 193.201.167.* 17.03.05, 11:01
              No tak, ale nir o to tu przede wszystkim chodzi. Na Lazienkowskiej nie ma metra
              (kolo x-lecia ma chyba druga nitka leciec), nie ma tramwajow, mozna dojechac
              tylko samochodem lub autobusem (a miejsc parkingowych tez nie ma), a jak gra
              Legia to korek na Trasie Lazienkowskiej zaczyna sie juz kolo Placu Na Rozdrozu
              i ciagnie sie az do swiatel na Wislostradzie, a potem przez cala Lazienkowska i
              pol Mysliwieckiej. Z pozostalych stron podobnie. To po prostu nie jest miejsce
              na jakis wielki stadion. Jak Legii nie starcza ten, co ma, to niech zbuduja
              nowy, ale ligowy, a nie narodowy. Zreszta, co to za narodowy, na 35tys kibicow?
              Jak na lokalizacje to znacznie za duzo, a jak na planowaną rangę stadionu
              znacznie za malo. Mysle, ze ktos tu ma jakis interes i tyle, bo racjonalnie
              pomysl jest glupi i juz.
              • Gość: KonradO Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 82.177.10.* 17.03.05, 11:21
                Czyli wnioskuje idac twoim tokiem rozmumowania, ze 35tysieczny stadion Legi na
                Łazienkowskiej ok a 35tysieczny stadion narodowy na Łazienkowskiej be?
                Pozdro dla kiboli
                (L)
                Ps
                Ja tez nie upieram sie ze musi to byc stadion narodowy najlepiej było by
                zbudowac taki stadionik na np. 60tys gdzies gdzie było by ok (chociaz znajac
                naszych radnych i społeczeństwo szukali by tej lokalizacj nastepne 10 lat)
                a Legi taki skromny kameranly nowoczesny obiekt na jakies 30tys. to tez jest
                jakis pomysł

              • Gość: Robert Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 11:36
                Ale nie dziw się że Legia która użytkuje tereny przy Łazienkowskiej od prawie
                90lat nie chce się z tamtąd przenosić. Co do Narodowego to tu jest pełna zgoda
                że takowy powinien powstać na terenach X-lecia i mieć 50tys miejsc. Ale Legia
                takowego nie potrzebuje potrzebuje 30tys i wg. mnie tam jest miejsce na taki
                obiekt. Nie wiem czy bywasz jeżdzisz ale tego typu obiekty naprawde nie są
                ogromne. A do tego wg. wstępnych planów (choć chyba mało realnych) ma byc
                całkowicei zadaszony 9również nad murawą) i taki obiekt wypuszcza znikomą ilość
                chałasu na zewnątz więc było by to mniej uciążliwe nić obecny obiekt.
                Co do komunikacji miejskiej to zwróć uwage że Legia od jesieni wynajmuje 8
                przegubowców które jeżdzą pełniusieńkie (8xok.300osób=2400) i ta część kibiców
                jest rozwożona i nie idzie już ulicą więc nie do końca jest to "komunikacja
                Miejska".
                Pomysł nie jest głupi a interes ma głównie LEGIA bo to dla niej przede wszystkim
                ma być ten stadion.
                  • Gość: Robert Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 12:11
                    No właśnie więc wszyscy chcemy tego samego. Niepotrzebnie na początku
                    powiedziano że będzie to stadion narodowy. Wprawdzie wstępne plany były aby
                    wybudować to obiekt na 45-50tys miejsc ale jak się okazało taki obiekt by się tu
                    nawet nie zmieścił i jak wiadomo było że 40max ale też raczej nierealny to
                    niepotrzebnie trzymano się że to będzie stadion Narodowy. Wprawdzie PZPN mówił
                    że bedziemy tu grali, ale ostatnio wreszcie przyznał że najważniejsze mecze
                    będziemy grali w Chorzowie na 50tysięczniku a 30-35 to za mało. I tak było od
                    razu to ma być przede wszystkim stadion Legii bo to ona od 9 lat zabiegała o niego.
                  • Gość: KonradO Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 82.177.10.* 17.03.05, 12:13
                    A powiedz mi kolego sympatyczny jak tam jedziesz w dzień powszedni gdy nie ma
                    meczu to korków nie ma?(szczegolnie na Trasie Ł) i wisłostradzie?
                    cos mi sie wydaje ze ludzie mieszkajacy na pradze stoją w korkach
                    na "dojazdówkach" do mostów nie zaleznie czy jest mecz czy nie
                    Pozdro dla kiboli
                    (L)
                    ps a jaka róznica twoim zdaniem jest(w kontekscie okolicznych
                    mieszkańców),odosnie korków i wszystkich tych "utrudnień" o kótrych piszecie
                    • Gość: grissley Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 193.201.167.* 17.03.05, 13:14
                      Juz Ci kolego (nie mniej sympatyczny) odpowiadam.
                      W dzien powszedni jest "gesto", ale generalnie sie jedzie. Powoli, ale jednak.
                      A jak gra Legia, to sie nie jedzie, tylko stoi. Przejechanie odcinka Plac na
                      Rozdrozu - rog wislostrady i Lazienkowskiej (ul) to o 17 w zwykly dzien max 5
                      min. A jak gra Legia, to od pol godziny nawet do godziny (jesli trafi sie
                      akurat na glowna "fale" zmotoryzowanych kibicow).
                      • Gość: KonradO Re: a co do okolicznych parków i zamieszania w ok IP: 82.177.10.* 17.03.05, 16:30
                        :-)Przesadzasz kolego sympatyczny az tak sie nie czeka ja akurat tamtendy jade
                        tz zwirkami do trasy Ł(mieszkam obecnie na rakowcu)raczej tylko na mecz i nigdy
                        nie jade wiecej niz 1/2 godziny
                        jak nie ma meczu faktycznie w godzinach szczytu na prage nie jedzie sie wiele
                        szybciej...a tak na marginesie to czym sie rózni wg ciebie 35tys(hipotetycznie
                        oczywiscie bo to nie realne liczby na ten czas) kibicow L od 35tys kibicow
                        reprezentacji? oczywiscie w sensie utrudniej dojazdowych, chałasu itp ze
                        mowisz "stadion L tak, stadion narodowy nie" bo o ile kojarze to dla
                        przedstawiciela "sasiadów" stadionowych, zadnej róznicy nie ma?
                        Pozdro dla kiboli
                        (L)

                        ps
                        No chyba ze jestes fanem Poloni wtedy nie musisz odopowiadac:-)
                        tak czy owak pozdro:-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka