grecz 17.03.05, 16:42 czy ktos wie co sie dzisiaj dzialo na stacji metra Pole mokotowskie? bo byla i straz pozarna, i karetki, i pogotowie gazowe..wejscnie mozna bylo (no to akurat zrozumiale)...pytam bo taka babska ciekawosc :)_ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mar_elx [...] 17.03.05, 16:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: to niech! 17.03.05, 17:10 tak, a bada pogotowie gazowe..juz moglbys jakas pasujaca do zaistnialych okolicznosci bajeczke wymyslec... Odpowiedz Link Zgłoś
mar_elx [...] 17.03.05, 17:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grecz tia 17.03.05, 19:17 qrczee..nie woedzialam ze to juz podchodzi pod lamanie regulaminu..bym ie odpowiedziala noo...chyba trza jeszcze raz przeczytac regulamin.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: tia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:50 Ja też wiem, że cś działo się na Polach Mokotowskich, bo miałam przymusową wysiadkę na stacji Racławicka i były poprostu jaja. Motorniczy gadał, że z powodów technicznych metro dalej nie pojedzie, więc zaczęliśmy wysiadać. Gdy kierowałam się do wyjścia na przestanek autobusowy miła pani przez megafon powiedziała, że za chwilę pociąg w stronę centrum ruszy. Więc wszyscy zaczęliśmy biec do pociągu. A tam za chwilę motorniczy mówi, że pociąg zawróci na stację Wilanowska. Jak jechałam (niestety zatłoczonym) autobusem, widziałam na Polach Mokotowskich sporawo policji. W tym były wozy policji, która zajmuje się sdprawami pirotechnicznymi. Tak więc wydaje mi się, że chodzi o fałszywy alarm bombowy. Ale napiszę jeszcze jedno. Nigdzie w mediach nie ma ani słówka o tym. Najprawdopodobniej jest blokada informacji - jak to już zdarza się od pewnego czasu, gdy jesteśmy zaangażowani w Irak. O kilku wcześniejszych alarmach bombowych też media nie wspominały, a Warszawa była sparaliżowana. Poprostu nie chcą denerwować ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esmeralda_pl Re: tia IP: *.future-net.pl 19.03.05, 21:17 Bo to jest żadna wiadomość... ale tak naprawdę chodzi o to, żeby nie podsuwać pomysłów różnym kretynom... Kiedyś w Montrealu pod pociąg metra, którym jechałam rzucił się jakiś człowiek... Okropność... Też o tym słowa w prasie nie było, żeby ktoś inny nie wpadł na tak genialny pomysł... I u nas też już były takie przypadki... też cisza... i dobrze, bo czym tu się ekscytować Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: tia 19.03.05, 23:02 wiesz..ale jakby sie ktos wlasnie zabil to by nie przyjechalo pogotowie gazpwe..no bo po co..poza tym samobojcy maja juz podobno upatrzone miejsce na politechnice (sporo samobiojcow to podobno studenci polibudy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: tia IP: *.chello.pl 20.03.05, 19:29 Takie blokady informacyjne były jeszcze przed Irakiem - dobrych parę lat temu zostałam wyproszona ze stacji metra, a później nigdzie ani słowa o całej sytuacji nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: tia 20.03.05, 20:00 Niepisanie o fałszywych alarmach bombowych to porozumienie policji z mediami. W połowie lat 90., kiedy wypady saperów do miasta budziły sensację o przypadkach pisano. Nie minął miesiąc jak fala fałszywek zalała stołeczne szkoły. Od tamtej pory o fałszywkach się nie pisze. Pamiętajmy, że stołeczny rurabomber też robił to dla "sławy" :/ Odpowiedz Link Zgłoś