Dodaj do ulubionych

::: Urban legends of Warsaw :::

17.03.05, 22:12
Pierwsza z legend opowiada o szczeniakach psów kaukaskich, sprzedawanych na
stadionie X-lecia, które okazały się małymi misiami brunatnymi.

Z bardziej zakurzonych legend; to ta o zapalonych światłach w budynku KC
PZPR, które świeciły do 2. w nocy, by pokazać narodowi, że Partia ciężko
pracuje nad dobrem narodu.

Jest legenda o stosunkach "pierwszego" z tą co nie umie odśpiewać hymnu
narodowego. Ale to miało być w Korei, więc się nie liczy :/

Prawdą jest, że Bierut nie był zainteresowany odbudową wschodniej pierzei
Rynku Starego Miasta. Tu interweniował prof. Jan Zachwatowicz. Wchodnia
ściana powstała :)

Prawdą, również jest, że warszawskie misie dobrały się w latach 60. do
pijaka, który naruszył ich teren.

Ale może Wy znacie miejskie legendy o Warszawie. I nie mówię tu o czarnej
wołdze, bo ta jeździła po całej Polsce ;)

Nie mówię również o sukni ślubnej, z pewnej wypożyczalni, która przynosiła
pecha. Ta opowieść funkcjonowała również w całej Polsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 22:15
      o sebplu ktory byl dziennikarzem prestizowego czasopisma
      • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 22:16
        Dobre :) Poprosimy o więcej!
        • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 22:26
          Jest legenda o tym, że Cyganie narazili się komuś na Pradze. Nie wiem czy
          chodziło o kradzież, czy o czyjąś córkę. Fakt faktem, że Cyganie wyprowadzili
          się z Pragi na co najmniej 8 miesięcy, ale to może zweryfikować tylko pra_gosia!
          • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 22:47
            oni sie narazili juz jakis czas temu
            wtedy ten ktoremu sie narazili powiedzial "spieprzaj dziadu'
            taki byl poczatek
            • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 22:53
              Kixx, bredzisz...
              Wpadnij do mnie. Postawię Ci wódkę, przynajmniej nie będziesz bredził na
              rachunek Forum. Twoje brednie ja wysłucham, a Forum nie musi o tym wiedzieć ;/
              • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 22:58
                to tylko ty tak myslisz
                znaczy myslisz ze myslisz
                ale tylko ci sie tak wydaje
                • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:00
                  Kixx, kolorowe pijesz? Ostrzegałem Cię!!!
                  • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:01
                    akwarele nie szkodza
                    przynajmniej w moim przypadku
                    • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:06
                      Denaturat nie rzutuje, bejca nie rzutuje, farbka do wielkanocnych jajek nie
                      rzutuje; a ja Ci mówię RZUTUJE!!!
                      • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:12
                        teraz to ja sie poczulem jak sejmowa komisja sledcza
                        tak mi napisales ze nie jestem zrozumiec wlasnej wypowiedzi ktorej ta twoja
                        odpowiedz dotyczy
                        • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:15
                          A wszystko co powiesz, Forumowicze przeczytają; to tak, jak pod przysięgą... :/
                          • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:18
                            naprales sie
                            teraz to chyba tylko jakas specjalistka od korytarzy pionowych i poziomych
                            mogla by zrozumiec o co ci moze chodzic
                            • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:24
                              Błochowiak na mnie nie napuszczaj!!!
                              Wystarczy, że zgłupiała, jak dostała czerwone skarpety od dziennika Metro!
      • Gość: esmeralda Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 22:25
        do kiedy był?
        • niech Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 22:54
          Czy to radio ma wylacznik? Te na przystankach autobusowych nie maja. Sa
          agorowe. To forum tez jest agorowe. Czyzby spbleplbl tez byl agorowy? Nie, to
          niemozliwe, on twierdzi ze jest z powaznego medium. Ktore to? Moze jakies
          obcojezyczne?
          • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 22:58
            Niech, armeńskiego nie znasz? To nigdy nie będziesz Ormianinem - miłośnikiem
            książek, którzy uratowali rzymską spuściznę z IV wieku.
            A tak po prawdzie, o co Ci chodzi?
            • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:00
              sebpl bredzisz
              daruj sobie wodke,napij sie sosu z kiszonych ogorkow
              moze pomoze
              • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:02
                Kixx, na ile się czujesz, że jesteś w stanie zastąpić Niecha? Ale tak szczerze!
                • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:08
                  fantazjujesz sebpl
                  sadze ,ze jakbym probowal go zastapic to moglbym dostac od pewnej
                  przedstawicielki plci pieknej w twarz
                  natomiast ze ty usilujesz grac tu pierwsze skrzypce to nie ulega watpliwosci
                  ale za czesto puszczasz babole
                  • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:10
                    Babole, pierwsze skrzypce... chcesz nam o tym opowiedzieć?
                    • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:14
                      chyba ci filemon zdechl
                      probujesz mnie odwracac ogonem
                      ale nad tym to jeszcze musisz pocwiczyc
                      • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:17
                        Koontynuuj... prosimy o własne wzorce, jak można zasugerować; to... gdzie jest
                        pies pogrzebany?
                        • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:20
                          psa tez zalatwiles??
                          pewnie sam sie zabil o sciane-wolal to niz codzienne wysluchiwanie twoich
                          zlotych mysli
                          • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 17.03.05, 23:22
                            No widzisz! Mówiłem, że będzie Ci lżej! Chcesz coś dodać?
                            • Gość: kixx Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 23:24
                              tak
                              dobranoc
                              i zebys chociaz we snie nie widzial juz bialych myszek
    • Gość: corgan Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.chello.pl 18.03.05, 01:03
      słyszałem o kilku (prawda to czy nieprawda? - sam nie wiem):

      - tunel drogowy na trasie WZ mial byc dłuższy i za nim trasa miala wchodzić
      stromo na plac Bankowy, gdyż miano odbudowac budynki ktore istniały obok
      Miodowej. Budynki nie zostaly odbudowane, tunel jest krótszy i trasa mniej
      stroma bo Ruscy wojskowi chcieli aby w tunelu i za nim mogły swobodnie i szybko
      przejeżdżac czołgi, stąd potrzebne było mniejsze nachylenie drogi...

      - tramwaje jeżdżące Goworka na Czerniajkowską i Wilanów zostały zlikwidowane,
      bo pobliskiej ambasadzie ZSRR przeszkadzał w nocy ich hałas...

      - istnieje tunel pod Wisłą w ktorym miało byc metro a w ktorym później hodowano
      pieczarki

      - Stalin chciał podarowac Warszawie albo Pałac Kultury i Nauki albo metro jako
      dar Związku Radzieckiego dla Polszy. Z powodów nieznanych i nie wiadomo kto
      zdecydowal sie na Pałac.

      - wybuch w Rotundzie był nieszczęśliwym efektem zamachu na partyjny tajny
      pociąg z Breżniewem albo kimś ważnym ktory w tym czasie przejeżdżał tunelem
      średnicowym pod Rotundą

      - na rogu JPII i Al. Jerozolimskich stoi obecnie FIM Tower (wiezowiec Plusa);
      do budowy Dworca Centralnego w 1974 stała tam ocalała z wojny kamienica ktorą
      zburzono na czas budowy DC, żeby tramwaje jadące Alejami mogly omijac budowane
      tunele; a ta kamienica stała na trasie objazdu; Marotta jeszcze wtedy nie było.

      - szwedzka ekipa budowlana firmy Skanska która budowała Hotel Forum w latach 70-
      tych przywiozła ze sobą na budową wszystko; łącznie z gwoździami i papierem
      toaletowym



      Z cyklu legend ogólnopolskich (ale poniekąd dotyczyło to Warszawy)

      - była prezenterka TVP Krystyna Loska miała swoim ubiorem (okreslony kolor
      sukni) albo kwiatem wpietym w suknie przekazywac wtajemniczonym informacje czy
      danego dnia po 2-3 w nocy będzie w telewizji leciał film erotyczny

      - jeden z partyjnych bonzów, chyba Piotr Jaroszewicz miał syna, ktory uwielbiał
      rozbijać się i kraść zachodnie auta. Stąd na jego wniosek zmieniono w prawie
      karnym kradzież samochodu na niekaralne "użyczenie pojazdu".

      - taka mało śmieszna legenda; Anna Jantar, ktora zginęła byla w wypadku
      lotniczym na Okęciu (dokładnie 25 lat temu) nie zginęła tylko została przez
      kogoś sprzedana do krajów arabskich; aha! no i przyczyną tej katastrofy był
      zamach terrorystyczny, w ktorym pusty samolot miał wybuchnac na Okęciu, a że
      się spóźnił - wyleciał w powietrze na oczach oczekujących rodzin

      - Perfect podczas swoich występów wśród Polonii w Kanadzie miał bodajrze w
      Toronto koncert na który dokładnie nikt ale to absolutnie nikt nie przyszedł

      - Gomułka nie znosił kawy, uważał to za burzuazyjny napój i zakazał jej
      importu; nie przeszkadzal to jego żonie, ktora bardzo lubiła kawę i jakimiś
      drogami tę kawe zdobywała

      - dawniej Lato z Radiem PRI usiłowało z uporem godnym lepszej sprawy co roku
      lansować polowanie na paskude z Zalewu Zegrzyńskiego; no i podobno ktoś tam coś
      widział, ale ostatnio zrobiło się cicho.

      - romans premiera Rakowskiego z piosenkarką Hanną Banaszak we wczesnych latach
      80-tych

      - żona Gierka lubiła robic sobie rządowym samolotem wypady do Paryża specjalnie
      do fryzjera i na zakupy; tak - rano wylot, popołudniu przylot.


      co o tym sądzicie?
      • Gość: lopek Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 02:02
        fajne niektóre
        ja słyszałem, że metro z Targówka aż do dw. Wileńskiego było przekopane.
        - pociąg dojeżdżał aż pod sam Pałac
        • Gość: corgan Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: *.chello.pl 18.03.05, 02:34
          Od Dworca Wileńskiego do Szwedzkiej sa tunele, ale częsciowo zalane wodą,
          częściowo obsypane. W kazdym razie gdy będzie tam kiedys metro i tak tunel
          trzeba bedzie budowac od nowa. A budynek w ktorym miała być stacja metra na
          Targówku, został zaadoptowany jako Teatru na Targówku.

          Kolejna legenda - PKiN ma tak zbrojone i mocne ściany że moga wytrzymac
          uderzenie atomowe. No i kiedyś tuż po budowie PKiN był biały :)
          • tom_aszek Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 18.03.05, 10:43
            Gość portalu: corgan napisał(a):

            > Od Dworca Wileńskiego do Szwedzkiej sa tunele, ale częsciowo zalane wodą,
            > częściowo obsypane.
            Chyba nie od Wileńskiego do Szwedzkiej, ale na Targówku Fabrycznym?

            > No i kiedyś tuż po budowie PKiN był biały :)
            Bo był. Ale przecież to okładzina z piaskowca. Przyjrzyj się kościołowi
            karmelitów na Krakowskim Przedmieściu. Po każdym remoncie ma śliczną jasnożółtą
            barwę, mija parę lat i jest bury. A czyszczenie fasady jest co kilka lat. Taki
            już los piaskowca...
      • tom_aszek Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 18.03.05, 10:50
        Gość portalu: corgan napisał(a):

        > słyszałem o kilku (prawda to czy nieprawda? - sam nie wiem):

        > - szwedzka ekipa budowlana firmy Skanska która budowała Hotel Forum w latach 70
        > tych przywiozła ze sobą na budową wszystko; łącznie z gwoździami i papierem
        > toaletowym
        Dla tych budowniczych powstał hotel robotniczy, który po zakończeniu prac został
        przez Orbis znacznie ulepszony i przerobiony na trzygwiazdkowy "Solec"

        > - jeden z partyjnych bonzów, chyba Piotr Jaroszewicz miał syna, ktory uwielbiał
        > rozbijać się i kraść zachodnie auta. Stąd na jego wniosek zmieniono w prawie
        > karnym kradzież samochodu na niekaralne "użyczenie pojazdu".
        O tym synu to prawda. Maniak motoryzacji, rządził się jak chciał na FSO, w
        Polmozbytach itp., nawet w serialu "Dom" go uwzględnili :) Ale nie wiem, czy o
        tym "użyczeniu pojazdu" to prawda

        > - Gomułka nie znosił kawy, uważał to za burzuazyjny napój i zakazał jej
        > importu; nie przeszkadzal to jego żonie, ktora bardzo lubiła kawę i jakimiś
        > drogami tę kawe zdobywała
        Gomółka krzyczał, że on całe życie kawy nie pił i żyje, więc niech naród nie
        narzeka, że nie ma kawy...

        > - dawniej Lato z Radiem PRI usiłowało z uporem godnym lepszej sprawy co roku
        > lansować polowanie na paskude z Zalewu Zegrzyńskiego; no i podobno ktoś tam coś
        > widział, ale ostatnio zrobiło się cicho.
        Usiłowało, pamiętam. Ale lepsza była nauka pływania przez radio :)
      • sebpl Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: 18.03.05, 13:07
        > - Stalin chciał podarowac Warszawie albo Pałac Kultury i Nauki albo metro
        jako dar Związku Radzieckiego dla Polszy. Z powodów nieznanych i nie wiadomo
        kto zdecydowal sie na Pałac.

        Na Pałac zdecydował się Bierut. Niejednomyślne było ówczesne biuro KC, których
        niektórzy członkowie wspominali o potrzebie koontynuacji budowy metra (pierwsze
        plany powstały 1925 r. ostatnie pomiary latem 1939). Bierut jednak postawił na
        Pałac, argumentując, że taki dar będzie lepiej widoczny.

        > - jeden z partyjnych bonzów, chyba Piotr Jaroszewicz miał syna, ktory
        uwielbiał rozbijać się i kraść zachodnie auta. Stąd na jego wniosek zmieniono w
        prawie karnym kradzież samochodu na niekaralne "użyczenie pojazdu".

        Z "czerwonym księciem" były wieczne problemy. Drogówka bała się
        zatrzymywać "świętą krowę" (wtedy rzeczywiście można było wylecieć za to z
        robot)y. Swego czasu "trzaskał" się z nim Daniel Olbrychski, już nie pamiętam o
        co poszło, ale chyba o jakąś aktoreczkę.


        > - szwedzka ekipa budowlana firmy Skanska która budowała Hotel Forum w latach
        70 - tych przywiozła ze sobą na budową wszystko; łącznie z gwoździami i
        papierem toaletowym

        Nie przywiozła ze sobą tylko "gacków" - aparatury podsłuchowej. Tą instalowali
        już nasi fachowcy. Ciekawa postawa była Szwedów, którzy pełni zrozumienia, z
        własnej inicjatywy dopytywali się gdzie jeszcze porobić przewody wentylacyjne.

        > - Gomułka nie znosił kawy, uważał to za burzuazyjny napój i zakazał jej
        importu; nie przeszkadzal to jego żonie, ktora bardzo lubiła kawę i jakimiś
        drogami tę kawe zdobywała.

        Z Gomółką jego pracownicy mieli ubaw po pachy. Namówiony kiedyś na dołożenie
        się do kwiatów, z okazji czyiś imienin "Wiesław" dał pracownikom tak niską
        kwotę, że wzbudził u nich zażenowanie. Okazało się, że troskliwy ojciec narodu
        nie zna realiów życia codziennego.

        Na wysokości dzisiejszego mostu Grota-Roweckiego (po lewej stronie), tam gdzie
        wybudowano obecnie obiekt sportowy po śmierci Stalina miano usypać kopiec na
        jego cześć. Zaczęto nawet zwozić gruz. Nie wiem czemu zaprzestano realizacji
        planów. Historię tę opowiada właściciel pobliskiej szkółki jeździeckiej


        Znana jest opowieść z redakcji dawnej Trybuny Ludu. Pracownicy często robili
        sobie dowcipy. Najczęściej dzwonili do siebie na biurka i przedstawiali się
        imieniem jakiegoś członka biura politycznego. "Wyróżniony" natychmiast
        zamieniał się cały w słuch i gorliwie przytakiwał. Po jakimś czasie kawał się
        zużył i zamiast gorliwości z drugiej strony słychać było stek przekleństw. Na
        taką właśnie wiązankę natknął się osobiście Bierut, który dzwonił z
        wytycznymi :) Metrampażysta przeżył - ponieważ był dobry w swoim fachu, obcięto
        mu tylko pensję na jakiś czas :)


        Ciekawa relacja widnieje w pamiętanikach sbeka Piecucha. Willę przy Ikara 5, w
        której mieszka obecnie gen. Jaruzelski wypatrzyła jego żona Barbara. Willa
        należała wówczas do inżyniera, który był na kontrakcie w Iraku. Ściągnięto go
        do kraju i dano "propozycję nie do odrzucenia" w kwestii zwolniania willi.
        Inżynier ugiął się.
        • tom_aszek Re: ::: Urban legends of podsłuch ::: 18.03.05, 15:03
          sebpl napisał:

          > > - szwedzka ekipa budowlana firmy Skanska która budowała Hotel Forum w lat
          > ach
          > 70 - tych przywiozła ze sobą na budową wszystko; łącznie z gwoździami i
          > papierem toaletowym
          >
          > Nie przywiozła ze sobą tylko "gacków" - aparatury podsłuchowej. Tą instalowali
          > już nasi fachowcy. Ciekawa postawa była Szwedów, którzy pełni zrozumienia, z
          > własnej inicjatywy dopytywali się gdzie jeszcze porobić przewody wentylacyjne.

          Z podsłuchami była (podobno) aferka przy budowie ambasady amerykańskiej. Polacy
          naszpikowali budynek odpowiednimi urządzeniami, Amerykanie oficjalnie odebrali
          go, po czym sprowadzili swoją ekipę, która wyłuskała to, co Polacy zostawili.
          Ponieważ jednak nie chcieli wywoływać skandalu dyplomatycznego, znalezione
          oprzyrządowanie mieli odesłać do firmy budującej gmach jako "pozostałości
          materiałów budowlanych".
          • sebpl Re: ::: Urban legends of podsłuch ::: 18.03.05, 15:28
            > Z podsłuchami była (podobno) aferka przy budowie ambasady amerykańskiej.
            Polacy
            > naszpikowali budynek odpowiednimi urządzeniami, Amerykanie oficjalnie odebrali
            > go, po czym sprowadzili swoją ekipę, która wyłuskała to, co Polacy zostawili.
            > Ponieważ jednak nie chcieli wywoływać skandalu dyplomatycznego, znalezione
            > oprzyrządowanie mieli odesłać do firmy budującej gmach jako "pozostałości
            > materiałów budowlanych".

            Swego czasu nasze służby dostały z Moskwy najnowszy sprzęt do podsłuchiwania.
            Aparatura polegała na skanowaniu drgań szyby. Nasi od razu wzięli ją do
            pałacyku zbowidowskiego i dawaj celować szyby Amerykanom. Nawet im dobrze szło,
            ale operator chciał podkręcić czułość, zmienił częstotliwość i szyba w
            ambasadzie amerykańskiej poszła w drobny mak.
            Amerykanie zorientowali się w czym rzecz i szybko wymienili szyby w całym
            budynku :)
    • Gość: Iwona Re: ::: Urban legends of Warsaw ::: IP: 194.181.106.* 29.05.05, 15:35
      Ja to się nasłuchałam od zwiedzających Pałac Kultury, że:
      Do wyboru było metro
      Że w podziemiach jest tajna stacja kolejowa
      i schron atomowy
      i poziom podziemny wypełniony wodą, po którym można pływać łodzią
      Z Pałacu prowadzą podziemne przejścia na Dworzec Centralny, do budynku KC i
      wogóle wszędzie
      Są tajne piętra w Pałacu, na których nie zatrzymują się windy

      Reszty nie mogę sobie przypomnieć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka