::: Kupy, które są sprzątane ::

18.03.05, 21:37
Są kupy, które zaraz znikają z warszawskiego trotuaru. Mówię o
pozostałościach po dorożkarskich koniach na Starym Mieście. Konik, stworzenie
boskie jak ma potrzebę, to się nie ogranicza. Koniki mają na szczęście
wyuczonych właścicieli, którzy zaraz zeskakują z "kozła", trzy ruchy i cała
zawartość ląduje w pobliskim śmietniku.

Kiedyś, dorożkarze wracali na miejsce "przestępstwa" po zakończonym kursie.
Teraz coraz częściej zatrzymują dorożkę w czasie trasy. Pasażerowie
cierpliwie czekają, nikt się obraża.

Można? Można!
    • remislanc Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 18.03.05, 21:40
      Dla chcącego - nic trudnego........:)
    • Gość: kixx Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 21:43
      i znow absurd w (wy)ko(na)niu Sebpla
      czy ktos sobie wyobraza,ze ze jedzie dorozka do ktorej zaprzegniete sa psy,a
      dorozkarz zeskakuje z kozla zeby sprzatnac kupy po swoim zaprzegu???
      • sebpl Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 18.03.05, 21:45
        Kixx, lubię Cię, ale obniżasz loty :/
        • Gość: kixx Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 21:59
          ja tez cie lubie
          ale musialem cos napisac ,zeby byly dwie przeciwstawne opinie
          • sebpl Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 18.03.05, 22:08
            Cały Ty :)
      • Gość: Tykum Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 21:46
        Widzę, ze wymagasz łopatologii
      • buggi Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 00:46
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > i znow absurd w (wy)ko(na)niu Sebpla
        > czy ktos sobie wyobraza,ze ze jedzie dorozka do ktorej zaprzegniete sa psy,a
        > dorozkarz zeskakuje z kozla zeby sprzatnac kupy po swoim zaprzegu???


        Najbardziej czysta i kulturalna sila pociagowa sa riksiarze.
        • sebpl Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 01:15
          Buggi, złotko Ty moje. Wyrocznio, od spraw semantyki obcojęzycznej. Co miał na
          myśli Sceptyk pisząc: coity. Spać mi to nie daje. Cała nadzieja w Tobie!
          • habitus Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 20:48

            Zaznaczam nieśmiało, że liczba mnoga od słowa "coitus" to "coita".
            "Coity" to błąd...
            • sebpl Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 21:57
              Wczytałem się uważnie w słowa Sceptyka i znalazłem błąd. Sceptyk pisząc "coity"
              nie miał na myśli ani "onis coitio", ani "us coitius"; Sceptyk napisał po
              prostu "co i Ty" :)
              • Gość: kixx Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: IP: *.acn.waw.pl 19.03.05, 22:02
                jestes geniuszem
                teraz polozylesz mnie na lopatki
                i z tej wlasnie pozycji chyle czola
                • sebpl Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 22:09
                  Może poduszkę podać?
                  • Gość: kixx Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: IP: *.acn.waw.pl 19.03.05, 22:49
                    dzieki
                    mam dwie w samochodzie
              • habitus Re: ::: Kupy, które są sprzątane :: 19.03.05, 22:57
                Po wczytaniu się w inkryminowany post zauważam co innego.
                On pisze "forum coity"! I takiego forum nie ma! Jest zapewne tajne, a więc
                masońskie a coity oznacza jakieś świństwa... Tfu.






                ;)
    • sceptyk Gwoli prawdy 18.03.05, 22:35
      to wydaje mi sie, ze pies - nawet jesli jest w zaprzegu i ciagnie dorozke - nie
      jest w stanie zrobic pozostalosci w biegu. Musi przystanac, natezyc sie i
      dopiero wtedy. Pamietam, ze jak jezdzilem psim zaprzegiem po bezdrozach Alaski,
      to co pewien czas przystawalismy, ja szedlem do pobliskiego igloo na piwo
      (zimne), a psy wtedy robily swoje. W bezruchu.

      Nie wiem, byc moze inni maja inne doswiadczenia badz obserwacje.
      • sebpl Re: Gwoli prawdy 18.03.05, 22:38
        Sceptyk, Ty to wiesz, ja to wiem, a jest jeden co nie wie :)
        P.S. Gratuluję wyprawy na Alaskę :)
        • Gość: kixx Re: Gwoli prawdy IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 22:46
          no panowie
          czy ja gdzies napisalem,ze ten pies robi cokolwiek w biegu???
          jesli juz mamy sie czepiac slowek,to pragne napisac,ze konie nie robia kup na
          trotuarze
          czy ten jeden,ktory to napisal nie wie o tym?


          • sceptyk Tu bym bronil Sebpla 18.03.05, 22:58
            Zaden czlowiek nie jest w stanie wszystko poznac. Sebpl jest bardzo
            inteligentny i wie mnostwo rzeczy. Oraz jest dowcipny. Ze akurat nie wie co to
            jest trotuar, to wcale nie obniza naszej opinii o Nim.
            • Gość: kixx Re: Tu bym bronil Sebpla IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 22:59
              ja wiem,ze on wie
              ale musze jednak napisac,ze on czasem nie wie,ze nie wie
              a wydaje mu sie ze wie
          • sebpl Re: Gwoli prawdy 18.03.05, 22:59
            Kixx, dziękuję. Masz rację. Trotuar to chodnik! Mój błąd.
            • sceptyk No i kto z nas mialby odwage jak 18.03.05, 23:19
              Sebpl, by przyznac sie do bledu? Brawo Sebple, Kwach moglby byc u Ciebie za
              czeladnika. Jak bym byl kobieta, to bym oszalal na Twoim punkcie. Jestem dumny,
              ze pisuje (choc rzadko) na tym forum coity.
              • sebpl Re: No i kto z nas mialby odwage jak 18.03.05, 23:52
                Sceptyku, dla mnie przyznać się do błędu to żaden wstyd.
                Jeden z moich życiowych mentorów nauczył mnie: "nie wstyd nie wiedzieć, wstyd
                się nie zapytać".
                Hołduję zasadzie przystawania z mądrzejszymi od siebie. W tym przypadku los
                padł na Kixxa. Ot, chichot historii :)
              • sebpl Re: No i kto z nas mialby odwage jak 18.03.05, 23:58
                P.S. jak mam odczytać twoje coity? Mam odmienić od coitio onis, czy od coitus
                us (:/)
                • Gość: kixx Re: No i kto z nas mialby odwage jak IP: *.acn.waw.pl 19.03.05, 21:22
                  ale nam sie sebpl rozplynal w slodyczy
                  ciekawe czy teraz juz zawsze bedzie sie przyznawal do popelnionych i
                  udowodnionych przez innych bledow,czy nic sie nie zmieni,bo spocznie na tym
                  jednym laurze
                  icoty na to sebpl?
            • Gość: prakt.(praktyczny) Re: Gwoli prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:53
              A'LA FRANCE...
              ......................
              Łaże, łaże,
              Po trotuaże.
              I co chwila
              W psie g...*)
              Włażę!!!

              *) po fr. merde
              (od merdania - ogonem)

              Pzdr. z Katowic!
      • habitus Re: Gwoli prawdy 18.03.05, 23:07
        Straż miejska powinna robić zdjęcia takim natężającym się psom. A także
        fotografować corpus delicti. Dobrane w pary zdjęcia będą stanowiły dowody w
        sprawach o naruszenie estetyki miasta.

        ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja